chinka-dziewczynka
15.05.08, 22:26
Nie daję już rady!
Walczę z objadaniem się już drugi rok, w przyszłym roku zdaję
maturę, nie wyobrażam sobie jak!
Już teraz ledwo daję radę ze szkołą. Kiedy mam atak, nienawidzę
siebie, swojego ciała i po prostu nie wychodzę z domu. Pół biedy jak
jest weekend, ale w ciagu tygodnia - masakra.
Nie wiem co robić.
Boję się iść do lekarza czy psychologa, bo mnie wyśmieje albo powie
(jak moja rodzina) jedz mniej, nakładaj sobie mniej na talerz itd.
Co mi radzicie?
Jestem z Warszawy, może ktoś z Was wie do kogo mogę iść i czy w
ogóle warto.
Od czego zacząć, co mówić?
A może iść do dietetyka?
Rany, a może palnąć sobie w łeb???????
:((((((((