magdolot 15.04.16, 10:46 Wellman rulez! Od dziś noszę w torebce laptoka z ziemniakami. pikio.pl/wellman-znokautowala-mezczyzne-torba-tlukl-szczeniaka-na-ulicy/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inna57 Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 11:30 Przecież to standard że rasowa kobieta nosi w swojej torbie całe życie z przystawkami. A prywatnie. Jesteś już w domu? Żyrafiki czekają. Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 12:20 Fczoraj jeszcze hibernowałam, ale dziś już mogę to nazwać domem, bo deska klozetowa nie odmraża dupy. Wypierdzieliło prąd jak nas nie było i piec się wyłączył, a to inteligentna bestia, sama se szuka usterek i czasem je sobie wymyśla, a ja umiem tylko wyłączyć i włączyć tudzież dolać mu wody. Stoczyłam beznadziejną walkę z kol. Vaillantem między 4 i 5 rano, a potem wyjęłam puchowe śpiwory. Rano uległ dziecku, lecz tylko z wodą do kranu, fczoraj w południe go zmusiłam do grzania kaloryferów. I super, bo jedyny pan co się z nim potrafi dogadać, mieszka w Szczawnicy i jest bardzo zajętym panem... Idę walczyć z kosiarką, co mi się rozpadła przy ostatnim jesiennym koszeniu, a potem se będę podskakiwać z niecierpliwości i lustrować ściany, la-la! :-) Odpowiedz Link
inna57 Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 13:07 No to żyrafiki wyruszyły z Warszawy do Krakowa. W poniedziałek zawitają w grodzie Kraka i żadnego smoka się nie boją. A jakby ktoś jeszcze potrzebował portretu to ja mogę. A co ;) Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 02:16 Jajks! A propos smoka, nękam ja sobie fundację prolajferską zadając niewygodne pytania o to rozszarpywanie płodów i uporczywie domagając się dowodów oraz statystyk rozszarpywania w Polsce. Fundacja odpowiada jak Mara mniej więcej, czyli łże i wykrunca kocinę, a teraz się w ogóle zamknęła, bo odpowiadając jak Mara fpadła po uszy w moją pułapkę na hohonia, a na dodatek nadeszły posiłki. Dwie panie i pan, co sofizmaty wytyka mocno oparty plecami o biologię i się przejechał fachowo obunóż po ichniej "aborcji eugenicznej", tłumacząc im co czeba. Jedna pani się skutecznie dopytała jak dbają o te biedne chore już narodzone dzieci. Z dumą nie dbają, od tego jest samorząd i niech on się martwi. A druga pani mi robi za złego policjanta. Strona im ożyła, bo śficiła puchami. :-) Odpowiedz Link
99venus Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 15:20 współczuję.ja poszedłem w prostotę i nie narzekam.wracając na łono rodziny w grudniu spuściłem wodę,wyłączyłem lodówkę i zamknąłem drzwi.Jak wróciłem w tym roku to zamknąłem 2 zawory, włączyłem pompę głębinową,napaliłem w kominku i piecu,nalałem kieliszek pigwówki na miodzie i siadłem w fotelu.następnego dnia umyłem wszystkie podłogi,odkurzyłem wszystkie pokoje,wypucowałem łazienkę.Naczelna Inspektor olała moje wysiłki i powiedziała przez telefon,ze wierzy na słowo.Kosiarki mam elektryczne więc się nie psują.do traktorka wsadziłem akumulator i pojechałem do sąsiada na kawę.sezon otworzyłem 5 kwietnia i do dzisiaj tyram jak wół usuwając mech i smieci,robiąc porządki w warsztaciku i wywożąc worki niepotrzebnych rzeczy co się zawsze okazuje na wiosnę.bociany przyleciały,żurawie też.jak rano wstaję na ganku siedzą 3 koty bezdomne lub dzikie i domagają się śniadania.dzień się zaczyna. Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 20:31 Przyszedł pan od pieca gazowego i wymienił nam termostat.Jaka ulga... Do tej pory w domu było zimno,jak w piwnicy,albo gorąco. Nowy termostat działa na zmianę temperatury o 0,5 stopnia i jest cudnie. Nadmieniam,że mój mąż jest poznaniakiem z niemieckim korzeniem. Całe szczęście,że pojawiły się żarówki energooszczędne,które nie lubią być włączane i wyłączane.Pławię się więc w świetle i nie snuje się za mną żaden marudzący cień - wyłączający żarówki. Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 20:46 Pan od pieca gazowego powiedział,że jego matka jest z Poznania,a ojciec z Krakowa i to podobno najgorsze zestawienie. No nie wiem... Odpowiedz Link
99venus Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 21:53 być może miał mnie na mysli ponieważ moja mama jest rodowitą,100% poznanianką a ojciec urodził się w Krakowie 400 metrów od Rynku.uważam,że połączenie to jest prawie perfekcyjne. Odpowiedz Link
99venus Re: Dobre wiadomości 15.04.16, 21:54 to prawie dotyczy maniakalnego gaszenia NIEPOTRZEBNEGO oświetlenia. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 07:26 Mię, w zasadzie, dręczy on. Zaczyna, kiedy jest bardzo zimno. To akurat rozumiem - komu by się chciało w ziąb pracować? Przy tym kawalarz z niego - bez żadnej technicznej przyczyny lubi bawić się w a kuku! - wyświetla błąd nr 6. Wystarczy go zrestartować - kilkanaście razy na dobę i działa jak ta lala. Pan serwisant co roku (od piętnastu lat ;) zadaje o samo pytanie: - Oooo to zbiornik na wodę jeszcze nie wylał? Nie. A, to nic - jeśli wyleje, zainstaluję nowy. Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 11:57 Nasz piec notorycznie nas broni przed zaczadzeniem się. Dobry samarytanin. Montował go pan Władek, co cyborga we trakcie montażu wyzywał od chujów, a potem znik i został sam cyborg [właściciel firmy CO] i nam pieca doglądał. Cyborgiem ja pana nazwałam, bo mu się komórka na niebiesko świeci z ucha i on na okrągło przez nią gada i sprawia wrażenie sterowanego radiem. Męczyło nas przez lata, że cyborg ewidentnie kuma piec na naszym poziomie - czyli prawie nie kuma. I raz jak piec wysiadł młodziankom co u nas mieszkali, to oni wezwali kumpla swojego tatusia. To prawdziwy spec jest i wie, że ten model ma felerny czujnik CO i umie ze firmy nowy czujnik za friko wydostać, jak się za szybko schromoli i ma rękę do kwiatków i gadane. I mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas i zwykle jest na najbliższe 3 dni już zabukowany - a to feler, westchnął seler. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 18:53 Pisz Magdolocie, pisz...Lubię czytać Twoje historyjki, uśmiechając się często :) Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 02:28 Splendid isolation! Tyż mam na fchilkę, więc sobie tyrałam. Jutro myję taras i koszę. Karkówka już nabyta. A moje przedwyjazdowe tyranie dzikie, od miesiąca leży pod bramą i gnije w 25 plastykowych workach i dziś wyjaśniłam, dlaczego nie biorą śmieci - małż się do cna pogubił z przelewaniem i najzwyczajniej zalegamy, fięc śmieci też zalegają... Teraz małż im wleje, a ja wstanę o świcie popatrzyć jak te worki będą od szutru odskrobywali. :-))) Mieszkam w mieście, żyrawiuf niet, ale dziś spotkałam ulubionego nowofunlanda, 76 kg pękatego potwora łypiącego spod grzywki, co się do mnie przytula zaffsze. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 11:11 Nowofunland z grzywką? - się zdziwiłam. Ale po chwili się dziwić przestałam: Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 11:41 Mój ma monstrualną grzywkę i zadek jak kanapa. Dziś będzie miał jeszcze większą, bo fryzjerka do niego przychodzi, 3 kilo futra mu zetnie i ze psa paranoja zostanie. W zeszłym roku się popłakałam ze śmiechu na jego widok. Fryzjerka go przerobiła na pudla - zostawiła mu grzywkę i kulę na końcu ogona. Ale łatwiej mu się wyczołgać na brzeg Wisły bez zwałów mokrego futra. Utrzymać go z dala od Wisły się nie da. Nauczył pływać yorka i się pławią z yorkiem we dwóch, jak Flip i Flap. Nasz pan Julek, osiedlowy pijaczyna, co zarabiał na piwo drobnymi pracami, których nie wykonywał [brał zaliczkę i szedł pić pod sklep], od kilku lat ma nowy zawód, do którego się bardzo przykłada, bo zwierzynę lubi. Zaczęło się od potwora właśnie. Właściciele zapracowani, nie ma ich po całych dniach - pan Julek został niańką potwora i razem się snuli po dzielni. Potwór wyciągnął pana Julka z chlania, bo pod sklepem się nudził, a jak był młody i rześki to pana Julka wywracał swobodnie, no i przerażał klientów... Teraz pan Julek ma całą czeredę do karmienia i wyprowadzania, 4 psy, 2 koty i królika. Zakumplował je ze sobą i jest git. I to jest bardzo dobra wiadomość. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Dobre wiadomości 16.04.16, 19:06 Pana Julka pokochałam całemsercem i ucałuj go ode mnie w dwa policzki. Ale żeby porządnego nowofunlanda na pudla przerabiać i pomponem robić mu obciach na całą okolicę??? A, tfffu...!!! Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 17.04.16, 00:57 Pan Julek niegdyś był utrapieniem, ale nie sam ze siebie, ino nasyłany. A było tak, kupilim dom w kwadrans. Już było po zadatkowany, ale pan sprzedał nam, bo nam się podobało, a te inne jakieś sukinsyny od razu mówiły, co pozmieniają i przebudują, dlatego pan sprzedał nam. Pan dla córki budował, a sobie obok zmaścił umieralnię. Ale córka tu mieszkać nie chciała. Zrozumiałam, jak pan mi fpadał do zakupionego już domu i dysponował: jak pelargonie przekwitną, proszę wyrzucić tam, tam zwalić ziemię, a tam postawić skrzynki. Przyzwyczajaliśmy pana do naszych porządków stopniowo, po kawalątku, zmienialiśmy to i owo na paluszkach, ostrożnie, stopniowo, żeby pan traumy nie doznau. I nam się opłaciło - jako jedyni z całej ulicy jeszcze się z nim nie sądzimy. :-) No i pan w naszym imieniu zlecał panu Julkowi najróżniejsze roboty u nas, podle własnego uważania, w dodatku nie racząc nas o tym zawiadomić. Zawiadamiał nas pan Julek przychodząc po zaliczkę, którą następnie pracowicie przepijał, a ja nawet nie wiedziałam, co ja mu zadatkuję. Wybrywaliśmy stopniowo. I przez pana Julka latami podejrzewałam psa Musa o maskowany pociąg do alkoholu. Mus grzecznie szczekał przed sklepem na dole. Tak miał. Siedział grzecznie na zadku, przywionzany i napierdalał przez cały czas równiusieńko - To skandal cholerny jakiś nie brać ze sobą do sklepu takiego porządnego psa, samego jak palec zostawiać na chodniku, blabla, blabla, BLA! Jak szczekanie cichło, wiedziałam że albo do Mu dołączył inny pies, albo Mu zwisa ze szyi pijaniusieńki pan Julek i Mu jest bardzo zajęty. Przez lata miałam do Mu cichutką ansę gdzieś we środku, poczucie że choć trochę pożreć pana Julka powinien był, albo go chociaż zwarczeć... Aż raz dotknęłam Mu w tej sytuacji i odkryłam, że biedak drży i tylko się nie broni. A potem pan Julek miau większy potfur do zwisania z, ale i kłopoty z prowadzeniem pod wpływem... Ten czarny fotfur ze grzywką jest, norrrmalnie, aniołem. Dzięki niemu fffszyscy odetchliśmy z ulgą, a pan Julek się przepięknie rozwinął. Może ten potencjał w nim węszył pie Mu popod alkoholem i dlatego go nie zżarł? Grzywiasty sobie nie krzywduje, że se z niego jaja robią, znaczy: pudla. Dobrze mu w lecie z tym, pan Julek fotfierdza. A ony już jak stare dobrze małżeństwo są oraz łyse konie. Większy problem potfur obecnie ma z narwanym amstafem jakimś, co mu się wpija we tętnicę szyjną i nie fce się odczepić, olewanie na niego nie działa, więc pewnego dnia cza go będzie oburknąć. Może bez futra łatwiej się będzie zebrać i pokazać gadzinie gdzie raki zimują? P.S. W temacie: sąsiad - odszukałam wąt ze chmielem ludojadem i tam jest "Makabreska dobrosąsiedzka" ilustrująca nasze stosunki z owym panem, co nawet Smutasa rozbawi przyzwoicie. No i żem odpowiedziała po latach Yomie z Damą, że pudlą. I tak ja żem odgrzała wąt bardzo fajny, o martwieniu. I widać, że zwyczajne życie rulez i to także jest dobra wiadomość. I niech mi nik nie mówi, że ono rulez jeno f czasach letniej wody w kranie, bo rulez i kfita. I przy czymś cza odpoczywać między napierdalankami, fięc poodpoczywajmy we zwyczajnym życiu, kfiatki powąchajmy, ptaszków posłuchajmy, a Kaczuch niech się wali na ryj, serdecznie, razem ze swoją bandą i niech to oni se mierzą ciśnienie. Poniżej cytata z apdejtu sprawy chmiela z linkami [teraz mi rośnie jeszcze za chałupą i się ryje przez okno kuchenne, ale jeszcze, kurwisyn, mi szyb nie wybija, łaskaffca: > Czymam kciuki choć żem nie jess specjalistą od karczowania, bo Chmiel Ludojad m > nię cięgiem dusi resztki róż i miliny, choć bardzo się rozrosły. A w tym roku n > awet się paskud rozmnożył i dwa Ludojady są. I oba u sąsiada! I nijak je wykarc > zować. I na nic rą-dup i na nic leżenie na tfarzy! > > Chmiel Ludojad występuje tu: > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,135831782,135872989,Makabreska_z_nowym_dowodem.html Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 20.04.16, 01:31 Uwaga, następna dobra wiadomość. Mamy lwa na dzielni! Fryzjerka potwora z grzywką w tym roku stanęła na wysokości zadania. Zostawiła mu eb w spokoju i lwią grzywę i ogon ogoliła tesz ze lwem na końcu. Norrrmalnie wypatrywałam obręczy w ręce pana Julka, a w ty ręce bokser był tą razą zamiast yorka. A u mnie nocował Forrest i znowu zarobił plusa u cioci Żyrafy, bo jak zobaczył Szaćka pierfszy raz od Sylwestra, to oszalau z radości i z niego nie schodził, aż Szaciek odfrunął na skałę czarnę spadającę w morze fru, fru. A ja więziłam tuję. Bo jeden się rozlazł okropnie. I najpierw wzięłam drabinę 1,5 m ze dwoma łapmi na spizd pode tują i oplątałam ile zdołałam, a potem mnie poniosło i samobójczo przytaszczyłam dwumetrową z jedną łapą, oparłam na spiździe o tuję i mając nadzieję, że tuja mnie jednak utrzyma wlazłam na samą górę i oplątałam więcej. Resztę tui cza będzie już helikopterem więzić. Prawie postawiłam na swoim i przeżyłam. :-) A na dokładkę wyplątałam ze tui oczara i jestem nim oczarowana. Odpowiedz Link
mariner4 Re: Dobre wiadomości 09.08.16, 08:29 A już myślałem, że to jakiś nowy gadżet ;-) M. Odpowiedz Link
yoma Re: Dobre wiadomości 13.08.16, 23:31 Temu się tak nazywa, że się go trzyma na ptoku, Marynarzu. Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobre wiadomości 04.08.16, 10:51 Tu znalazłam wątek do fpisania wieści. Ratujmy Kobiety zebrało 160 tys. podpisów. Uff. Zara je poskłada. Tu notka blogowa o inteligencji co ma wypierdalać. ewok.com.pl/2016/08/inteligencja-wypierdalac/ Końcówka mi się podoba. Będąc porwaną Żyrafą na rubieży letę we kszaki bes prądu i fikoznikam tam. Hi.hi. dostałam na urodziny brochę ze żyrafą, na dodatek tęczową, do czego to dochodzi! Hi.hi. Buziaki! Odpowiedz Link
inna57 Re: Dobre wiadomości 04.08.16, 11:35 Na Urodziny????? Czyli co my wszyscy jak te gapy nic niewiedzące. Lecę pędzę i oto Szczęścia, zdrowia, pomyślności itd itp Odpowiedz Link
damakier1 57! 04.08.16, 16:35 57 gołąbków: 37 z mięsem i 20 z pieczarkami. I nie dodaję nic więcej. Bo też i niczego więcej dodawać nie trzeba. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wyngiel 07.08.16, 08:33 O, Jezu! Dzieci! Zbierajta te zabawki! Już, już! Ala! Bier kubełko! No to! Od wyngla! Szybko leć... I korytko świniowe bierz! Szybko dzieci! Gdzie ojciec?! Aha. Pijany śpi. To dobrze. Dobrze. Ty, stary, budź się! Budź się! Bier siekiera! Odpowiedz Link
iza.bella.iza Brawo Pani Doroto! 08.08.16, 00:19 Zaimponowała mi Pani nie pierwszy raz :) p.s. Mam na swoim koncie podobny przypadek. Jak czas pozwoli, to go opiszę:) Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Dobre wiadomości 17.08.16, 00:27 magdolot napisała: > Wellman rulez! Wellman znowu: poseł PiS Stanisław Pięta, który zasugerował, że fakt, iż Bartoszewski został zwolniony z Auschwitz, jest mocno podejrzany i pozostawia pole do domysłów. na to Wellman: Jakiś Pięta twierdzi, że Władysław Bartoszewski to podejrzana postać. Że uciekł z obozu koncentracyjnego i pewnie kolaborował z Niemcami. Że nie zasługuje na to, by Go wspomnieć w rocznicę powstania warszawskiego. Pośle Pięto, zasługujesz na oślą ławkę, bo twoją, nomen omen, piętą achillesową jest znajomość historii Polski. Nie dorastasz Profesorowi Bartoszewskiemu do pięt. Nigdy nie będziesz miał takich zasług dla Ojczyzny jak On. Nigdy Mu nie dorównasz przenikliwością i inteligencją. Nigdy świat o tobie nie usłyszy. Odpowiedz Link