iza.bella.iza
18.08.17, 02:46
Po La Rambli spacerowałam w maju tego roku. Spacery po stolicy Katalonii niemal zawsze zaczynałam od stacji metra Catalunia, którą dziś zamknięto.
Nie znam miejsca bardziej przyjaznego ludziom wszelkiej maści niż Barcelona. Nie znam bardziej międzynarodowej ulicy niż La Rambla. Ten kurwisyn, który umyślił sobie, że rozjedzie i zmiażdży wspaniałą atmosferę tej promenady, grubo się pomylił. Zabił i poranił wielu ludzi, po czym uciekł i ukrył się jak szczur. I niech szczurem kanałach po wsze czasy zostanie! A La Rambla i Plac Catalunia nadal będą przyciągać miliony ludzi z całego świata, bo Barcelona to najbardziej przyjazne miasto świata!!! Kto mi nie wierzy, niech pojedzie i na własnej skórze to odczuje:)
p.s. We wrześniu miałam zamiar się polenić przez tydzień na pewnej wschodnio-południowej plaży... Będzie zachodnio-południowa, choćbym miała żywić się tylko piaskiem z plaży!