Dodaj do ulubionych

Na pustym peronie...

29.01.18, 20:14
Już nie odjeżdżają stąd pociągi w jedną stronę. A ja wciąż pamiętam mokrą od łez chusteczkę którą machałam żegnanym wtedy "na zawsze" przyjaciołom.
Jesteśmy narodem pełnym zadufanych głupców. To zgoda osiąga szczyty, buduje gmachy ktore wypełnia szczęście i radość. Dziś chcą nas nauczyć nienawiści, chcą nam ją wpoić, wmontować w umysły. Jak wielu się temu już poddało, jak wielu ulegnie pokusie prostych ,usprawiedliwiających każdą podłość rozwiązań.
Moja babcia była w gronie Sprawiedliwych, niezbeszczeszczę jej pamięci.
Obserwuj wątek
    • 99venus Re: Na pustym peronie... 29.01.18, 20:45
      Niestety nie trzeba nas jako społeczeństwa uczyć nienawiści.wielu spośród nas już ją ma.
      Polska brunatnieje z godziny na godzinę.Proces ten przyspiesza.Cały szereg redakcji internetowych blokuje komentarze z z jednego powodu-wylewa się z nich antysemickie szambo.Czegoś takiego do tej pory nie było.Pojawiały się oczywiście wcześniej ale nie były takie chamskie,krwiożercze i nie w takiej ilości.Kiedy prostak na stanowisku ministra mówi,że antysemityzm,nazizm to margines to oglądam napisy na murach.
      Audycja Superwizjera,wyjatkowo przemyślany projekt ustawy przyjętej przez Sejm,pokrętne i zakłamane wypowiedzi pisich polityków,zdziczenie prawicowo-narodowych mediów pokazały obraz Polski-ciemnej,podłej,agresywnej,nienawistnej.I niestety ten obraz jest prawdziwy.Bełkot polityków nie potrafiących zrozumieć co się stało powiększa zamęt i powoduje wzmożenie nazioli.Są szczęśliwi-caly świat ich pokazuje i o nich mówi.Sława!!I tak się kończy Polska wolna,suwerenna i demokratyczna.
      Wkroczyliśmy w nową erę.
      Dziękuję ci Jarosławie kaczyński.
      • behemot17-13 Re: Na pustym peronie... 30.01.18, 21:10
        Bo wystarczy cwany, cyniczny przewodnik, a owce w liczbie większej lub mniejszej pójdą becząc z zadowolenia. I nie dotyczy tylko Polaków, dotyczy wszystkich nacji bez wyjątków.
        • magdolot Re: Na pustym peronie... 31.01.18, 16:55
          Prawda.
          Tylko ja nie mam pewności, czy ten przewodnik akurat jest cwany, czy jest kompletnym idiotą.

          No, bo żeby wykonać taki numer w ten sposób, by na zewnątrz szalenie pracowicie nastąpić Izraelu na nagniotek, a wewnątrz solidnie dać w twarz dużej grupie własnych obywateli* i na dodatek podpuścić rodzimych narodowców do antysemickiej ruchawki - to ostatnie chyba w ramach tzw. "zdecydowanej rozprawy z nazizmem", co jest dodatkowym wybitnie obrzydliwym smaczkiem.

          Bym bardzo chciała wierzyć, że to jedynie dominowa kassskada idiotyzmu, bo jak to świadomy srategiczny sssskręt w kierąku zdrowej gomułkowszczyzny, to ja serdecznie pierdolę... i chyba wyjeżdżam z obrzydzeniem strzepując z bucików gnojówkę ojczystą [czytaj: śfiętą ziemię].
          I tylko mnie będzie żal gupich przodków, co za tę swołocz położyli głowy.
          I z bessspiecznej odległości się będę przyglądała może, jak wszystkie kraje ościenne i kilka innych, w końcu wezmą i solidarnie nam spuszczą zasłużony fpierdol?

          * - nie mówię tutaj tylko o obywatelach z żydowskimi korzeniami, choć oni dostali najmocniej, a o wszystkich którzy się mogą czuć etnicznymi mniejszościami, bo one jadą na jednym wózku, a także o sporej grupie obywateli, która w ostatnim ćwierćwieczu próbowała to i owo naprawić w tych sprawach, czy choćby dokonała świadomego wysiłku by to i owo wykopsać z własnego języka nabytego w domu.

          Jeszcze trochę i chyba mi wyrobią ciężką alergię na biało-czerwone...
          • scoutek Re: Na pustym peronie... 31.01.18, 17:26
            Też tak mam Lotka, tylko gdzie mam jechać?
            • magdolot Re: Na pustym peronie... 31.01.18, 19:22
              Jedź do Czech, tylko nie przez zboże... Im się nie będzie chciało nam ffffpierdolić.
              I szybko się ucz medycznego czeskiego...
              • magdolot Re: Na pustym peronie... 31.01.18, 19:24
                P.S. Właśnie przed chfilą we sklepie na dole nie mieli mojego masła z Kerry, choć zwykle je mają. I od Tradycyjnego Polskiego Masła mnie odrzuciło pod ścianę. Po obejrzeniu półki wróciłam se z masłem Łemkowyna licząc na czarne podniebienie...
          • 99venus Re: Na pustym peronie... 31.01.18, 19:57
            Tylko dlaczego my mamy wyjeżdżać z naszego kraju?
            • gat45 Re: Na pustym peronie... 21.02.18, 14:00
              99venus napisał:

              > Tylko dlaczego my mamy wyjeżdżać z naszego kraju?
              >

              Cała moja rodzina sobie zadawała to pytanie.
              Widać taka tradycja.
    • trusiaa To co się wyprawia w Trujce 21.02.18, 10:53
      w związku z niechlubną ustawą o IPN, przechodzi ludzkie pojęcie.
      Codziennie od rana różni Brudzińscy, Suscy, kukizowcy wygadują swoje podłości (nie zacytuję, bo mnie mdli), potem leci ...Zelnik (!) czytający relacje ocalonych. Pomysłodawcą cyklu jest Marcin Czapliński - "Jesteśmy narodem bohaterów, nasza historia jest najpiękniejsza. Nie znam drugiego narodu z tak wspaniałą historią jak Polska, więc powinniśmy mówić o bohaterach. Chociaż w naszej historii są też ciemne strony, trzeba o nich mówić, ale nie zapominać, że to bohaterstwo jest cechą szczególną narodu polskiego."

      Potem nadają piosenki o gettcie i znowu patryjotyczne dyskusje z cyklu cozłegotoniemy.
      Upiorna mieszanka.
    • gat45 Re: Na pustym peronie... 21.02.18, 14:14
      inna57 napisała:

      > Już nie odjeżdżają stąd pociągi w jedną stronę.

      Pociągi zawsze były w obie strony. To ich zawartość miała papiery na jeden przejazd.
      Pamiętam "nasz" Dworzec Gdański. Piękna pogoda była, ale nastroje minorowe. Uderzała cisza na peronach i w hali dworcowej, urozmaicana co jakiś czas charkotem megafonów :
      "Pociąg z Paryża do Moskwy, przez ..... , planowy przyjazd 14.20, jest opóźniony o 720 minut". To był właśnie ten w drugą stronę. Nasz, czyli Moskwa - Paryż, przybył i odjechał o czasie.

      PS Dla dociekliwych : po "przez" następowała długa litania : Mons - Namur - Liege - Kolonię - Akwizgran - Essen - Hanower - Brunschwig - Helmstedt - Marienborn - Berlin ZOO - Berlin Friedrichstrasse - Frankfurt nad Odrą - Świecko - Poznań. Po co oni to co kwadrans wyliczali od nowa ? Między Essen a Hanowerem było jeszcze parę stacji z Zagłębia Ruhry, pominęłam też chyba Rzepin z tej strony i Saint Quentin z tamtej...
      W każdym razie ta wyliczanka to mój Michał Kleofas O.
      • inna57 Re: Na pustym peronie... 21.02.18, 17:20
        Droga Pani Gat
        długo czekałam na Twój wpis. Dla mnie wtedy małoletniego dzieciaka była to ogromna trauma. Żegnałam przyjaciół na zawsze. Jakież było moje szczęście gdy po latach na moich tułaczych ścieżkach mieliśmy okazję się spotkać.
        A co do tej litanii z dworcowego megafonu to kiedy po latach miałm okazję jechać pociągiem z Warszawy do Fredrichshaffen to na myśl mi przyszli właśnie dawno pożegnani na Dworcu Gdańskim przyjaciele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka