10.10.09, 20:38
Seksu mi trza... a tu nie ma z kim:/

Tak sie tylko wyzalic chcialam.
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 20:41
      jedź w Bieszczady ;)
      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 20:44
        Za daleko.

        A co? W Bieszczadach daja dobry seks? :))
        • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 20:46
          Tak, samo się dzieje ;) A stan klęski urodzaju utrzymuje się jeszcze po
          powrocie, jak zauważyłam ;)
          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 20:49
            Oo! To kiedys w te Bieszczady ja musze!
            Wizja kleski urodzaju jest niezwykle pociagajaca:)
          • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 21:27
            To ci kolesie,co Cię dzisiaj odwiedzili też zostali zainfekowani?
            • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:37
              To az tak te Bieszczady dzialaja? :)))
            • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 21:45
              No wszyscy, co w tych Bieszczadach byli... a ich akurat tam poznałyśmy - na
              weekend teraz z Łodzi przyjechali. Wczoraj była pobieszczadzka impreza i tam aż
              skry szły w powietrze ;) Ale powiedzmy, że poczekam aż "mój" znad morza wróci
              wierna jak Penelopa - bo się potem z rozumem nie połapię.
              • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 21:52
                "Rozum", to pojmuję, że taki eufemizm?;))
              • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 21:54
                A co on, o ta pora aż tam zawędrował???
                • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 22:02
                  Nie no, bieszczadnika na tydzień nad Morze Czarne wywiało, ale bedzie
                  niedługo... A z rozumem to nie wiem, czy eufemizm ;)
    • menk.a Re: Seksu... 10.10.09, 20:44
      :DD Oj babo. Jak to nie ma z kim?Mało to facetów i bab? Tylko wybierać.:D
      • gapuchna Re: Seksu... 10.10.09, 20:46
        Gdzie????????? tu???????????? pokaż paluchem!
        :D
        • menk.a Re: Seksu... 10.10.09, 20:57
          Wszędzie.:D
          • gapuchna Re: Seksu... 10.10.09, 21:02
            Rany Julek....tak pa wsiem? Dookoła? Dookoluśka?
      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 20:47
        Wlasnie MALO!
        Wyprowadzilam sie miesiac temu na odludzie wysoko w gory, sezon
        jeszcze nie otwarty, nikogo nie znam (no dobra, dzis poznalam 3
        nowozelandki, szwajcarke i francuza, ale w laskach nie gustuje, a
        francuz malo pociagajacy:/), dwa bary na krzyz, trzy sklepy, okna
        zabite dechami.
        Ni-ko-go!
        :(


        • menk.a Re: Seksu... 10.10.09, 20:48
          cafem napisała:

          > a francuz malo pociagajacy:/), dwa bary na krzyz, trzy sklepy, okna zabite
          dechami.
          > Ni-ko-go!
          > :(

          Chciałaś seksu, a nie mówiłaś, ze facet ma być taki, smaki i owaki. Rozszerz
          teren łowiecki zatem.:]
          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 20:55
            No seksu chce... ale zeby tak na pierwszego lepszego osobnika meskiego
            sie rzucac? Troche mi sie to nie godzi...;)
        • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 20:49
          No dobra, to musisz chwilkę poczekać na sezon, to będziesz przebierać w facetach
          :) a teraz to nie wiem, może redtube?
          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 20:58
            Redtube sobie jest, ale mi takiego prawdziwego seksu trza:)

            Za trzy tygodnie otwarcie sezonu. Na przebierance w helołin 60 facetow
            juz sie zapisalo:) Doczekac sie nie moge!
            • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 20:59
              Nooo, to wytrzymasz tyle ;)
              • gapuchna Re: Seksu... 10.10.09, 21:03
                "Tyle" w sensie czasu, czy w sensie ilości osobników?
                :)
                • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 21:05
                  miałam na myśli czas, ale się nie upieram przy tej interpretacji :)
                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:11
                    Ha! Niezle:)
                    • gapuchna Re: Seksu... 10.10.09, 21:21
                      Nieźle???????? Cafem, toż to full wypas!

                      :)
                      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:37
                        Racja:)
                  • gapuchna Re: Seksu... 10.10.09, 21:21
                    własnie dostzregam meandry mego rozumowania :D
              • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:10
                Taaa.

                Za trzy tygodnie bede miala problem natury moralnej.
                Bo faceci od seksu beda, tylko ze beda przejezdni - na tydzien dwa,
                a potem nowi przyjada i zabawa w uwodzenie (seks:) zacznie sie od
                nowa.

                W zwiazki lokalne pakowac sie nie zamierzam, bo ani jezykiem
                lokalnym nie mowie, ani lokalnie na dluzej nie zostaje (pol roku z
                kawalkiem jedynie).

                Sama przez pol roku to chyba uschne, wiec tak sie tez nie da.

                Tak zle i tak niedobrze.

                Bo do Samanthy z SATC raczej mi daleko. Juz nie tylko wizualnie, ale
                i moralnie.
                Chyba, ze moralnosc na pol roku wpakuje do kieszeni. Z kilkoma
                paczkami gumek.

                Kaca moralnego mam juz chyba na zapas:) Dlatego tak marudze:)




                • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 21:12
                  A co to ma do moralności? Krzywdy im chyba nie zamierzasz robić, tylko wręcz
                  przeciwnie...
                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:17
                    O! Racja!
                    A ja tak jakos od d..y strony o tym wszystkim myslalam:)
                    • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 21:22
                      No! :)
                • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 21:24
                  No właśnie, miałam Cię zapytać w jakim regionie zaległaś. A ogólnie ze
                  Szwajcarami to nie warto nawet zaczynać. Nudni jak flaki z olejem,nietowarzyscy,
                  bez poczucia humoru i polotu, niekumaci i z reguły, to zasadniczo nadają się
                  najlepiej do wkręcania tych śrubek w zegarkach;)Towarzystwa to trzeba tam szukać
                  wśród ludności napływowej;)
                  • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 21:26
                    Heh, no pamiętam jak Kontik narzekał ;)
                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:30
                    Valais, a konkretnie narciarskie Verbier.
                    Tylko na razie sniegu ni ch...*, a Verbier za oknem zniknelo we
                    mgle.

                    Szwajcarzy niekumaci?
                    A ja sie kiedys z takim fajnym barmanem w Genewie zabawialam... Nie
                    pamietam jak do hotelu wrocilam, ale juz na lotnisku znalazlam w
                    portfelu wsunieta karteczke z jego imieniem i nr tel:)

                    A Verbier to w sumie cale naplywowe. 2 tys mieszkancow, a w sezonie
                    do 20tys turystow:)


                    *choinka
                    • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 21:43
                      No nie zmuszaj mnie bym do mapy zaglądała. Operuj nazwami stolic
                      regionów:Genewa,Zurich/dziwne, Mozilla mi podkreśliła:)Jakaś nieświatowa;) czy
                      Berno.Pytam, bo mam siostrzenicę w Genewie.
                      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:46
                        Genewa:) Tzn od Genewy 3 godziny pociagiem + gondola wysoko w gory:)
                        • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 22:01
                          To chyba jakąś górską kolejką, bo normalnym pociągiem przez trzy godz to się
                          połowę tego kraju przejeżdża;)) To gdzieś Ty na takim zadupiu wsiąkła?? A narty
                          lubisz, bo że wspinaczkę to wiem?? To byłby jedyny plus tego miejsca
                          chyba.Chociaż z samej Genewy na trasy narciarskie i to takie z prawdziwego
                          zdarzenia to się w godz. samochodem dojeżdża.
                          • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 22:06
                            Heheheh, jak się w te Bieszczady przeniosę to będzie jeszcze większy kanał :D
                            • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:21
                              Kanal?
                              Fajowo bedzie:)
                          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:08
                            Najpierw pociagiem przez Lausanne do Martigny, potem przesiadka w
                            gorska kolejke z takim wielkim bernardynem wymalowanym na pociagu, a
                            do Verbier pociag nie dojezdza, za wysoko, trza gondole brac. Ja
                            mieszkam na 1600mnpm:)

                            Jakby droga byla prosta, to z Genewy szybko by sie jechalo. Samochodem
                            to jest dobre ponad dwie godziny...
                            • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:11
                              Verbier:

                              www.youtube.com/watch?v=mFiPd8ZSDW8
                              :)
                              • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 22:24
                                Ooo mamo!!! Bosko, bajkowo!!!:)))I to nocne życie!!!I ten narrator na końcu,
                                nooo, no::))No to czeka Cię wiele atrakcji niebawem;)
                                • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:28
                                  Kiedy pierwszy raz pojawilam sie w Verbier - jakies 3 lata
                                  temu/niania bylam - to plakalam wyjezdzajac, ze niegdy w zyciu juz
                                  tych cudow nie zobacze.
                                  Potem pracowalam dla innych ludzi, ktorzy jezdzili do Verbier - i
                                  kolejnych - i teraz mam juz tu normalna prace. To tak jakby sen sie
                                  ziscil:)

                                  A nocne zycie w sezonie to jest bajka - wychodzisz sama do baru,
                                  kupujesz drinka, a za 15 minut znasz juz wszystkich wokol ciebie. I
                                  zabawa do bialego rana:)
                          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:13
                            Nart nie mialam okazji jeszcze sprobowac, ale - uwaga - szef oplaca mi
                            szkole narciarska i wszystkie wyciagi na caly sezon:) A za dwa dni ma
                            przyjsc juz mroz:)
        • real.becwal Re: Seksu... 11.10.09, 13:19
          elektryczności, zasiegu brak??
          • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:28
            A to do seksu elektrcznosci trzeba? ;)
            • real.becwal Re: Seksu... 11.10.09, 13:33
              cafem napisała:

              > A to do seksu elektrcznosci trzeba? ;)

              grunt to prunt, a prunt to elekstryczność. jakoś trzeba kochanka
              przywołać :)
              • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:40
                Raczej grunt to samolot:)

                Tylko kochanek stwierdzil, ze na czeste latanie kasy mu brak i teraz
                jest juz eks-kochanek.

                A takie fajne ciacho z niego bylo:/
                • real.becwal Re: Seksu... 11.10.09, 17:42
                  Raczej grunt to samolot:)

                  mieć. wiem. i lotnisko.

                  Tylko kochanek stwierdzil, ze na czeste latanie kasy mu brak i
                  teraz jest juz eks-kochanek. A takie fajne ciacho z niego bylo:/

                  nie rozmaż się. tanie linie nie chodzo?
                  • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 17:45
                    Tanie loty + drogie pociagi to i tak za drogo.

                    Nie maze sie.
                    Teraz znajde se kochanka na miejscu:)
    • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 21:26
      o matko jak sobie pomyśle o jedynym kandydacie do seksu to mi się odechciewa
      wszystkiego ;)
      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 21:32
        No nie?
        Kijowo troche.
        • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:09
          żeby było śmieszniej już nie mam tego kandydata, ależ sytuacja może się zmienić
          no ;) a myślałam, że rozstanie przez sms jest niemożliwe ;/
          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:15
            Mozliwe:/ Przez maila tez:)

            Moze sie jakis inny napatoczy?:)
            • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:18
              Napatoczy się pewnie, tylko ileż można orać na ugorze a tu plonów ani śladu same
              jakieś upośledzone, niereformowalne typy??
              • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:24
                Widzisz, opcje sa dwie:
                - albo bedziesz orac ile wlezie i ile trza z nadzieja, ze kiedys jakis
                zreformowany sie trafi
                - albo musisz sama znizyc sie do poziomu niereformowalnego.

                I racja, tych uposledzonych cale zatrzesienie. Ale pogadaj z
                2szarozielone - ona ma jakis patent na bieszczadzkie ciacha:)
                • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:36
                  widzisz mnie się trafiają tacy, których reformowanie przypomina orkę na ugorze
                  ;/ (ileż można facetowi mówić żeby się nie spóźniał)

                  zniżać się nie zamierzam jak ktoś się nie chce podnieść to niech spada

                  a patent by mi się przydał :)
                  • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 22:39
                    Tam bez patentu można ;) I bez licencji ;)
                    • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:41
                      wiecej szczegółów ;)
                      • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 22:51
                        No Cafem ma rację - górskie chłopaki są najlepsze na świecie ;) I nawet jak nie
                        miejscowi górale - to przyjezdni, co góry kochają... Życie towarzyskie w
                        Bieszczadach też wygląda jak w szwajcarskim raju Cafem - po 15 minutach znasz
                        wszystkich i bawisz się do rana. I to się dzieje jakoś samo, nawet jak ktoś
                        sceptyczny jest. I bez patentu ;)
                        • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:58
                          coś mi się wydaje ze z moim trzy i pół latkiem nie byłabym rozchwytywana ;)
                          • 2szarozielone Re: Seksu... 10.10.09, 23:01
                            Ręki bym sobie nie dała za to uciąć. Nawet palca. Po tym pobycie ;)
                          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 23:02
                            Za to gory dla 3,5 latka to czysty raj:)
                            • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 23:05
                              hehe zgadza się w zeszłym roku byliśmy w jakiejś jaskini na Słowacji - 40min na
                              rękach
                        • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:59
                          Eh, mowic mi nie musisz!
                          Ponad 20 lat w Polsce mieszkalam i nigdy w Wawie badz Krakowie nie
                          bylam.

                          Za to tysiac razy w Karkonoszach, Beskidach i na Mazurach:)
                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:39
                    Eh...
                    Ciezkie sa takie typy. Z jednej strony kopnelabys w odwlok, zeby sie
                    kurzylo, z drugiej - nawet taki spoznialski typ moze byc czarujacy:/
                    • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:42
                      żeby choć był czarujący...
                      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:43
                        A to jak nie - to w odwlok od razu!
                        A w lape bilet w Bieszczady! Zreszta gorskie chlopaki zawsze byly
                        najlepsze na swiecie:)
                        • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:47
                          yyy u mnie to bardziej skomplikowane niż tylko bilet i hajda ;)
                          • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:55
                            Hmm...
                            To moze zawlecz jego w Bieszczady?
                            Zeby sie tylko na pociag nie spoznil:D
                            • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:59
                              a idź Ty a wesele z poślizgiem pojechaliśmy a umówiliśmy się z półgodzinnym
                              zapasem ;/
                              • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 23:01
                                Eeee, to tylko ta nudna czesc Was ominela:)
                                • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 23:02
                                  mnie rzeczywiście ominęła ale tylko dlatego że moje dziecko chciało siku :)
                                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 23:05
                                    Dzieci czasem w tak niewinny sposo ratuja sytuacje:D
                                    • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 23:10
                                      jasne na szczęście nie powiedziało na głos: do kibelka chceeeeeeeeeeeee
                                      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 23:14
                                        Dzieciom sie wybacza.

                                        Wiesz co ja ostatnio od dzieci uslyszalam???

                                        Chlopiec, lat 4, do mnie: A co ty masz takiego brazowego na oczach?

                                        chodzilo o cien do powiek)

                                        Jego siostra, lat 6, do brata: To jest takie cos, co sie naklada na
                                        oczy by wygladac ladnie, jesli sie nie jest naturalnie ladnym. Wiem
                                        na pewno, bo mama mi mowila. Mama jest ladna i nic na oczy nakladac
                                        nie musi.

                                        :/
                                        • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 23:17
                                          spoko, mój młody ma pełną wiedzę o tym do czego jaki kosmetyk służy aczkolwiek
                                          zagiął kolesie w sklepie pytając co to jest uroda :P
              • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 22:32
                A nie znasz tej mądrości ludowej, że faceci są jak te kible w podrzędnym
                wychodku, albo zasrani, albo zajęci;)??
                • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:42
                  czyli zanim byli zajęci musieli być zasrani wiec jest szansa żeby takiego do
                  ładu doprowadzić ;)
                  • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:44
                    O w morde, zajeb...sta filozofia:)))
                    • lacido Re: Seksu... 10.10.09, 22:48
                      i długo nad tym nie myślała ;)
                  • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 23:53
                    No ale to jest ta orka na ugorze.My kobiety to jednak ciągle gdzie się obrócimy
                    to tylko orka i orka.Już B.Jones narzekała, szykując się na randkę, ile ona tego
                    ugoru musi uprawić;) A teraz się okazuje że i na tej randce ugór, może nie
                    dziewiczy i tak jest najczęściej,ale jednak chaszcze i kłody i karcze co krok;)
                    • 2szarozielone Re: Seksu... 11.10.09, 00:03
                      I potem mi się dziwią, że jak znajdę ideał to szukam w popłochu ukrytej wady i
                      zapisów drobnym drukiem ;)
    • wiarusik Re: Seksu... 10.10.09, 21:43
      od porno chce mieć głowę wolną
    • cookie_monsterzyca Re: Seksu... 10.10.09, 22:21
      O żeś wymysliła :)
      No ja mam 9 miesięcy posuchy i żyję jakoś :P
      Jo, dziad by się przydał, ale na związek to niewiem czy już gotowa jestem, a obiecałam sobie nie pakować się w jakieś romanse na chwilę, albo w sam raz na raz i dupa zbita :)
      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 22:30
        Tez mam taka mala zgryzotke, bo flirtowac lubie, ale do lozka z
        przypadkowymi typami raczej sie niegdy nie pchalam. Z drugiej strony -
        a czemu nie? :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seksu... 10.10.09, 23:23
          > Tez mam taka mala zgryzotke, bo flirtowac lubie, ale do lozka z
          > przypadkowymi typami raczej sie niegdy nie pchalam. Z drugiej strony
          > a czemu nie? :)

          Jeśli się nie pchałaś to widocznie uznałaś że to nie dla Ciebie. Albo, jak
          dotąd, mogłaś liczyć na sex w ramach bogatszego związku niż przypadkowa znajomość.
          Ale jak się nie ma co się lubi...
          • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:43
            No zawsze jakis taki fajowy sie napatoczyl, ze warto bylo go miec w
            tym lozku na czesciej niz tylko jeden raz:)
            • 2szarozielone Re: Seksu... 11.10.09, 13:45
              Heh... Mnie np. też jakoś jednorazowy seks nie wychodzi - i to wcale nie z
              powodu wewnętrznych oporów...
              • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:51
                Dokladnie! Tu jest pies pogrzebany.

                Pakowanie sie do lozka z jakims fagasem, ktory do niczego innego niz
                do lozka sie nie nadaje, jakies takie bezcelowe sie zdaje...

                A jak facet jest swietny, sa motylki, rozmowa sie klei i przestac
                nie moze - to jak to tak tylko na jedna noc? Takiego chce sie na noc
                i dzien i kolejny dzien/ewentualnie pojutrze i tak juz zazwyczaj
                zostaje:)

                Ta nasza babska natura:)
    • wiarusik Re: Seksu... 10.10.09, 23:13
      tak czytam sobie te twoje wypocinki i wiesz co myślę? że jest
      trochę,troszeczkę sprawiedliwości na tym świecie
      • cafem Re: Seksu... 10.10.09, 23:20
        A troche jest.
        Kazdy dostaje to, na co zapracowal.

        Ale juz tylko od niego zalezy, czy efekty oceni pozytywnie, czy nie.
        Bo wszystko jest wzgledne:)
        • stedo Re: Seksu... 10.10.09, 23:59
          A ja ostatnio przeczytałam taką sentencję, że w miłości i śmierci
          sprawiedliwości nie ma.;(
          • 2szarozielone Re: Seksu... 11.10.09, 00:02
            Sprawiedliwość to jest tylko przy rozdzielaniu poczucia humoru - nie znam
            nikogo, kto by się skarżył, że ma za mało :)
            • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 00:05
              Haha:)
    • zloty.strzal Re: Seksu... 11.10.09, 03:15
      cafem napisała:

      > Seksu mi trza... a tu nie ma z kim:/
      >
      > Tak sie tylko wyzalic chcialam.


      Mi też!
      • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:42
        I? Zamierzasz cos z tym zrobic, czy tez sie tylko zalisz? :)
        • szwagier_z_niemodlina Re: Seksu... 11.10.09, 13:52
          Zes se, dziewczyno kraj na seks znazlazla :-)

          Dowcip taki kiedys chodzil. Co to jest niebo i jak je zamienic w pieklo.

          Niebo to jest jak pani ma panow w otoczeniu:

          -mechanika samochodowego - Niemca
          -policjanta - Anglika
          -kucharza - Francuza
          -kochanka -Wlocha
          -za organizacje calosci odpowiedzialny jest Szwajcar.

          Rach, ciach, ciach, mamy pieklo:

          -Anglik gotuje
          -Niemiec jest policjantem
          -Francuz naprawia samochody
          -Szwajcar zapewnia damie seks
          -A Wloch wszystko organizuje.

          Ale okolice Martigny fajne tak zeby popatrzec. Ale nie chcialbym tam wiecej
          pracowac, w Konfederacji. Been there, done that, enough :-)

          Po francusku tam czy po szwicersku u ciebie mowio?
          • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 13:57
            Hehe, tu same Francuzy i Angliki na narty przyjezdzaja:)


            Mowi sie tu po francusku jeszcze (niestety, bo nie znam!), choc ze 4
            dni piechota przez Alpy i sie laduje w szwicerskim Gruben.
            Dojcz znam, ale szwiz dojcza to za chiny ludowe nie zrozumiem:)


            • szwagier_z_niemodlina Re: Seksu... 11.10.09, 14:05
              Dzizas, Angole co je przyjezdzajo do Szwicu na narty. He he he, dziura pod nazwa
              Champery (kladlem kafelki kiedys), a w kioskach glownie "The Times". Nie wiem
              czy to dobrze seksu rokuje :-)

              Ech, szwicerdicz to katastrofa. Zreszta w kazdej dolince inny. I fakt, znajomosc
              dojcz nic tu nie pomoze. Ale nacyjka taka sobie paskudnawa :-(
              • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 14:07
                Nacyjki to w sumie nawet nie znam, bo dla Amerykancow pracuje, w
                miejscowosci same turysty, a w Szwicerii zostaje jedynie do konca
                kwietnia.

                Potem firma sie przeprowadza i miejmy nadzieje, ja razem z nia:)
                • szwagier_z_niemodlina Re: Seksu... 11.10.09, 14:16
                  Duzo nie stracilas :-) Wez mentalnosc Uncle'a Scrooge'a, zmieszaj z ksenofobia
                  radiomaryjna, zapraw ruskoamerykanskim przekonaniem o swojej najlepszosci w
                  Kosmosie, dodaj horyzontu myslowego sprowadzonego do wlasnego punktu widzenia,
                  zalej flaszka chlopskiej mentalnosci, najlepiej rocznik 1930 lub wczesniejszy i
                  dostaniesz odpowiednie fondue :-)
                  • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 14:18
                    Eee...
                    Ja tam jestem przyjaznie usposobiona:)
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Seksu... 11.10.09, 14:22
                      Tez tak o sobie myslalem. W Helwecji mi przeszlo :-)
                  • stedo Re: Seksu... 11.10.09, 14:24
                    Masz wybitny dar obrazowania zagadnienia:)
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Seksu... 11.10.09, 18:00
                      Gruetzi :-)

                      Zapomnialem jeszcze dodac ze trzeba przyprawic suszona miloscia do donosow na
                      policje.:-)

                      A by dodatkowo pokazac do czego zdolni sa mieszkancy tego kraju powiem ze
                      miejscowy kot zezarl mi tam usmazone juz kotlety mielone w ilosci 2 i pol.
                      Jak cale zycie mam sztame z kotami - nigdy zaden nie jadl karbinadli mojej
                      produkcji. Podejrzewam ze tez nim kierowalo skapstwo i ksenofobia, mimo ze
                      legitymowalem sie tam policyjnie przyznanym Außländer Ausweiß/Livret d'Etrangere
                      - rodzajem przymusowego dowodu osobistego dla cudzoziemcow. Wystepujacego od
                      klasy A do H. A mial Mobutu Sekouture i paru innych zbieglych kacykow.

                      :-DD
        • zloty.strzal Re: Seksu... 11.10.09, 14:17
          Nie wiem. Życie jest skomplikowane.
    • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 15:33
      coś skromny udział meski w wątasie :]
      moze gdybys nie chciała sie wyzalic tylko poowiedziała ze gorączkowo szukasz
      plus załączyła list moytywacyjny oraz foto całej sylwetki to byłoby lepiej?;]
      • stedo Re: Seksu... 11.10.09, 15:40
        Ale zwróć uwagę, że temat nie został ograniczony do tytułowego.Widać panowie
        mieli alternatywę spędzenia sobotniego wieczoru.
        • stedo Re: Seksu... 11.10.09, 15:44
          No i jak zwykle Hsirk był zaangażowany w temat. Aż wątek specjalny założył. Ale
          że wątek zboczył;) z pożądanego przez niego tematu to zbastował.
      • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 15:46
        Ale ja sie tylko pozalic chcialam:)

        A zdjecia calej sylwetki gdzies wczoraj zamieszczone byly - choc co to
        ma do rzeczy, skoro to ja pana szukam, a nie pan mnie?:)
        • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 16:06
          cafem napisała:

          > Ale ja sie tylko pozalic chcialam:)
          >

          no i ok, stąd wątek zdryfował na jałowy bieg tzn chyba bo go nie czytałem poza
          pierwszym postem :P

          > A zdjecia calej sylwetki gdzies wczoraj zamieszczone byly - choc co to
          > ma do rzeczy, skoro to ja pana szukam, a nie pan mnie?:)

          no jak masz sensowną to łatwiej bedzie ci znalezc tego pana :]
          • 2szarozielone Re: Seksu... 11.10.09, 16:08
            Się nie wymądrzaj, tylko przeczytaj resztę wątku, bo nie ogarniasz skali
            problemu, a także nie widzisz, że choć problem poważny, to wkrótce minie ;)
            • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 16:21
              2szarozielone napisała:

              > Się nie wymądrzaj, tylko przeczytaj resztę wątku, bo nie ogarniasz skali
              > problemu, a także nie widzisz, że choć problem poważny, to wkrótce minie ;)

              jak minie to po co mam czytać?;)
              poza tym nie lubie takich długich wątków z tematyki pozasportowej:]
          • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 16:08
            He, trza bylo watek czytac.

            Problem w tym, ze na odludziu, gdzie mieszkam panow na razie nie ma
            (zjada sie na otwarcie sezonu), a lokalni mnie nie interesuja:)
            • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 16:22
              cafem napisała:

              > He, trza bylo watek czytac.
              >
              > Problem w tym, ze na odludziu, gdzie mieszkam panow na razie nie ma
              > (zjada sie na otwarcie sezonu), a lokalni mnie nie interesuja:)

              o to jakies góry doliny pewnie
              to górale tak podupadli na tej niwie ?;]
              • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 16:25
                Oj, gory. Wysokie:)
                • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 16:57
                  cafem napisała:

                  > Oj, gory. Wysokie:)

                  jaki facet z forum da rade pojechac do Bhutanu?;)
                  • cafem Re: Seksu... 11.10.09, 17:01
                    A czy ja tego faceta na forum szukam? :)))
                    • forumowicz_pospolity Re: Seksu... 11.10.09, 17:02
                      cafem napisała:

                      > A czy ja tego faceta na forum szukam? :)))

                      nie mam pojecia, w sumie to czemu nie:)
                  • stedo Re: Seksu... 11.10.09, 17:27
                    Pospolity, weż się zorientuj, bo tak to gadasz jak ślepy o kolorach;).Już się
                    jeden zadeklarował, no może nie do jakiegoś tam Bhutanu, niemniej wysoko i
                    najważniejsze tam gdzie autorka;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka