01.08.18, 12:33
Żyła 13 lat i 5 miesięcy. Z tego była z nami 13 lat i 3 miesiące.
Cudowna sunia, radosna, grzeczna (poza pierwszym półroczem, kiedy to popisywała się swoją fantazją), mądra i kochana. Wdzięczna, przyjacielska, przylepa przez ostatnie lata. Piękna.
Naprawdę wabiła się Jamajka, ale wiedzieliśmy, że będziemy nazywać ją Majka, tym bardziej, że przybyła do nas 2 maja.
Rodowodowy hovawart. Nie znaliśmy rasy, ale oczarowała nas szczeniacka mordka. Matka z Węgier ojciec z Niemiec. Kraje rodziców odwiedziła.
Poza tym jeździła z nami wszędzie. Najdalej na północ - pod Sundsvall do Szwecji. Promem przez Bałtyk. Na południe - Toskania, Chorwacja. Na zachód Francja, Luksemburg. Na wschód - Wilno.
I prawie całą Polskę.
Gdybym brała kasę za fotki, do których pozowała, wszystkie wycieczki by mi się zwróciły.
Na Węgrzech nauczylam się zdania "kutya nem harap" co oznacza "pies nie gryzie", bo dzieci koniecznie chciały ją głaskać.
Odeszła sama dziś rano.
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Majeczka 01.08.18, 13:13
      Bardzo współczuję.
      • ave.duce Re: Majeczka 01.08.18, 13:32
        Scoutku, brak słów, ale Ty wiesz...
        • ave.duce Re: Majeczka 01.08.18, 13:36
          ps. była pierwsza na "SOŚNIE"...

          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94823199,94823199,SOSNA.html
    • trusiaa Re: Majeczka 01.08.18, 14:18
      Hovek to kwintesencja psa, a przyjazna ludziom, niegryząca sunia to skarb po prostu. Majeczka była z Wami szczęśliwa, miała dobre długie życie.
      Przytulam Cię mocno, mocno.

    • inna57 Re: Majeczka 01.08.18, 14:36
      Tak mi smutno. Psy odchodzą do krainy wiecznych łowów zdecydowanie za szybko. Czekają już tam na Majkę przyjaciele.


      • ewa9717 Re: Majeczka 04.08.18, 13:35
        Ponad 13 lat miała dobry dom i kochającą rodzinę, to bardzo dużo w naszym dzikim kraju.
        Wyrazy współczucia.
        • scoutek Re: Majeczka 04.08.18, 16:31
          Bardzo Wam wszystkim dziękuję.

          Bardzo mi źle, bo nikt nie leży w przejściu, jak jedzenie spadnie muszę sie schylać i nikt już sie nie cieszy, gdy wracam.
          Dlatego chwilowo zwiewam z domu. Może się to zmieni. Ale prędzej się stąd wyprowadzę.
    • sclavus Re: Majeczka 01.08.18, 21:18
      mój Best na pewno się z nią zaprzyjaźni... "tam"!!
      ... je compatis...
    • erte2 Re: Majeczka 01.08.18, 23:18
      Takich Majeczek pożegnałem w życiu już wiele. Puc, Puńcia (to jeszcze w Gdańsku), potem Florek (jeszcze panieński pies DK), Drop (zwany Misiem), Dada (vel Krokodyl bo miała imponujący garnitur przepięknych zębów), Papsiuka, Szopek (secundo voto Kozubek), nieodżałowana Wrona (inaczej Suczek).... I rozstanie z każdym (każdą) było przeżyciem którego nie zrozumieją ludzie dla których pies jest tylko przedmiotem, zabawką ew. podbiciem ego.
      Teraz od czerwca jest Reksio, mniej więcej dwuletni prawie-jamnik z odzysku, bo dom bez psa jest tylko połową domu.
      I Tobie też radzę - jak przestaniesz się już rozglądać po mieszkaniu szukając Majeczki to przygarnij jakieś cztery łapy, ogon i uśmiechniętą psią gębę....

      P.s. Z całego tego towarzystwa "arystokratką" była jedynie Dada (oficjalnie Dixi o'Neal), irlandzka terrierka z rodowodem sięgającym nieomal średniowiecza.
    • magdolot Re: Majeczka 02.08.18, 13:26
      Bardzo, bardzo mocno przytulam.
    • yoma Re: Majeczka 03.08.18, 15:48
      Przytu. Tulu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka