scoutek
21.10.20, 12:27
Jestem pod ogromnym wrażeniem wczorajszej rozmowy red. Piotra Kraśki z niejakim kardynałem Dziwiszem. Podobno sam kardynał wprosił się na rozmowę, zaprosił tvn24 do siebie, pewnie sobie myślał, że będzie tak ślicznie w rocznicę pontyfikatu JPII poopowiadać o kremówkach itd. I gdyby poszła pani Kolenda-Zaleska to pewnie byłoby grzecznie i na klęczkach.
A był Kraśko. Było grzecznie.
I wylazł cały prymitywizm wiejskiego proboszcza, który został porwany i przetrzymywany w lochach Watykanu: nic nie widział, nie słyszał. O tym co wyczyniał Degollado Dziwisz dowiedział się od .... Kraśki.
Żałosne.
I zrozumiałam skąd Lech na Wawelu. I dlaczego rządzi PiS.