Dodaj do ulubionych

Zabawy (z) Toporem.

10.06.09, 00:32
Znacie może Topora?
Znacie.
Byłam jakis czas temu na przedstawieniu, spektaklu...kameralnym dosyć, zresztą, jak zwał tak zwał...nieważne.
Smutne refleksje mnie naszły potem.
A zarazem...całkiem optymistyczne...
www.youtube.com/watch?v=MJJAaqZpfkQ&feature=related
Też. jak zawsze. bez związku.
Albo ze związkiem....bardzo dalekim i niekompatybilnym ;)
Obserwuj wątek
    • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 00:43
      https://free.art.pl/topor/rys36.jpg ;-)
      • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 00:45
        Pan mnie straszy, proszę Pana, tymi obrazkami.
        Spać juz miałam iść.
        :)

        ps. Zawoła Pan wreszcie Belgijską?
        Bo tak czekam i czekam i widzę , że ...na marne...?
        • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 00:50
          mariefurie napisała:

          > Pan mnie straszy, proszę Pana, tymi obrazkami.
          > Spać juz miałam iść.
          > :)

          Już nie będę, słowo! ;-)

          > ps. Zawoła Pan wreszcie Belgijską?

          Nie mam takiej możliwości, niestety. Wczoraj spanikowałem i wykorzystałem
          "czerwoną linię". Może Pani Belgijska i o to się gniewa? ;-)

          > Bo tak czekam i czekam i widzę , że ...na marne...?

          Też czekam. Poczekajmy razem ;-)
          • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 01:02
            who.is.who napisał:

            >
            > Też czekam. Poczekajmy razem ;-)

            Nnnno dobrze. Ale chwilę. Tylko.
            Bo się wkurzę zaraz i walnę jakiego maila Belgijskiej, ze taka niedobra i w
            ogóle, ze sie zapodziala nie wiadomo gdzie.!
            Juz się zaczynam denerwować :))

            • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 01:06
              Może to:

              www.dailymotion.pl/video/x1xrv6_topor-en-belgique_creation ? ;-)

              P/S. Pani Belgijska wspominała wczoraj o zmęczeniu. Może po prostu odpoczywa?
              • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 01:10
                Jeden z moich ulubionych - ku rozważeniu:

                https://niepoprawni.pl/files/images/Roland_Topor_Hand_Zonder_titel_1976.jpg
              • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 22:43
                who.is.who napisał:

                > Może to:
                >
                Ohlalla! Dzięki za ten wywiad! Sama bym go nie znalazla.
                Niesamowity.

                No ale...zejdźmy z (t)Topora, bo dziś mam humor ...toporny ( nie mylić z: a la
                Topor ;)))

                Taki bardziej refleksyjny i....

                A w ogole, to makiem jakim zasiało tu u Was na FzD, a Pan mnie zaprasza...w
                pokoje puste...
                Owszem, ciszę lubię... i ze sobą samą porozmawiać czasami - czemu nie, ale...
                cicha cisza jest czasami przygnębiająca ...:(

                Puk-puk
                ;)
                • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 22:49
                  Pewnie znowu się wygłupiłem;
                  mam nadzieję, że Pani Belgijska się ucieszy z Pani obecności. O ile się pojawi, of course ;-)
                  • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 23:04
                    who.is.who napisał:

                    > Pewnie znowu się wygłupiłem;

                    --Ależ wygłupy sa bardzo pożyteczne, proszę Pana, i zdrowe w dodatku.

                    > mam nadzieję, że Pani Belgijska się ucieszy z Pani obecności. O ile się pojawi,

                    --Mam nadzieję, bo cos nie możemy wejśc nijak w fazę by z nią porozmawiać....o wygłupach ;)

                    Niestety musze Pana porzucić z powodów pewnych.
                    Zameldowałam się tu dziś w zasadzie pro forma, aby nie poczul się Pan urażony i lekceważony złożywszy mi osobiście zaproszenie to odwiedzenia FzD.
                    W ramach rewanżu zatem i na dobranoc:

                    mariefurie.wrzuta.pl/audio/4ygh7fIS6eL/benjamin_biolay_-_la_melodie_du_bonheur
                    • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 23:09
                      Naprawdę nie ma sprawy.
                      Dobranoc Pani :-)
                      • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 23:48
                        who.is.who napisał:

                        > Naprawdę nie ma sprawy.

                        Wiem.

                        www.youtube.com/watch?v=wlktga_sm0E

                        • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 10.06.09, 23:55
                          mariefurie - dlaczego taki nick? :-)
                          • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:00
                            Może dlatego, ze spac nie mogę??

                            ps. dluga geneza.
                            psps. choć zarazem prosta. I jednoznaczna.
                            pspsps. A jak jednoznaczna, to czy trzeba tłumaczyć?

                            Kolejne ps. A co do Pana nicku, to jak pierwszy raz go zobaczyłam, to ochote
                            mialam spytać: kim pan jesteś?
                            A Pan odpowiada: jestem- Kim.
                            :))
                            Proszę się nie przejmować. tak ot bredzę sobie z braku snu....
                            • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:05
                              mariefurie napisała:

                              > Może dlatego, ze spac nie mogę??

                              Furia kojarzy się niezbyt sympatycznie ;-) Nakazuje ostrożność ;-)
                              >
                              > ps. dluga geneza.
                              > psps. choć zarazem prosta. I jednoznaczna.
                              > pspsps. A jak jednoznaczna, to czy trzeba tłumaczyć?

                              Nie, nie trzeba :-)
                              >
                              > Kolejne ps. A co do Pana nicku, to jak pierwszy raz go zobaczyłam, to ochote
                              > mialam spytać: kim pan jesteś?
                              > A Pan odpowiada: jestem- Kim.
                              > :))

                              Mnie nazywają Ktosiem ;-)

                              > Proszę się nie przejmować. tak ot bredzę sobie z braku snu....

                              Proszę bredzić dalej, chętnie pobredzę z Panią ;-)
                              • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:13
                                who.is.who napisał:


                                > Furia kojarzy się niezbyt sympatycznie ;-) Nakazuje ostrożność ;-)

                                --To dobrze. O to własnie chodzi. Co wolno wojewodzie... itp.
                                Ostrożności nigdy za wiele.

                                > Mnie nazywają Ktosiem ;-)

                                --Całkiem milutko, ale wielce niejednoznaczne.

                                >
                                > Proszę bredzić dalej, chętnie pobredzę z Panią ;-)

                                --Względne to wszystko....zamęczę Pana bredniami swoimi, bo i sama juz nimi zmęczona jestem.
                                Może lepiej będziemy anty-bredzić jeśli już? (tylko nie wiem z czym to się je, te antybrednie ;)
                                • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:19
                                  mariefurie napisała:

                                  > --To dobrze. O to własnie chodzi. Co wolno wojewodzie... itp.
                                  > Ostrożności nigdy za wiele.

                                  Mam nadzieję, że nie naruszyłem zasad?

                                  > --Całkiem milutko, ale wielce niejednoznaczne.

                                  Nie obchodzi mnie to. Ten nick ma swoją historię i to jest ważniejsze. COŚ mu KTOŚ (czyli: ja) zawdzięcza.

                                  > --Względne to wszystko....zamęczę Pana bredniami swoimi, bo i sama juz nimi zmę
                                  > czona jestem.
                                  > Może lepiej będziemy anty-bredzić jeśli już? (tylko nie wiem z czym to się je,
                                  > te antybrednie ;)

                                  Antybrednie to takie antypody ;-) Trzeba uważać, żeby nie spaść i nie upaść na głowę. Wszystko jest do góry nogami & na głowie postawione :-)
                                  • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:28
                                    who.is.who napisał:


                                    > Mam nadzieję, że nie naruszyłem zasad?

                                    --Nie no skądże. To nie bylo skierowane do Pana, tylko tak...gwoli wyjasnienia.

                                    > Nie obchodzi mnie to. Ten nick ma swoją historię i to jest ważniejsze. COŚ mu
                                    KTOŚ (czyli: ja) zawdzięcza.

                                    --gdzię się to pokrywa z genezą mojego nicku. Również. Więc- rozumiem.

                                    >
                                    > Antybrednie to takie antypody ;-) Trzeba uważać, żeby nie spaść i nie upaść na
                                    głowę. Wszystko jest do góry nogami & na głowie postawione :-)

                                    ---Niby tak. Ale jak długo można zyć na antypodach. Pół biedy, jak jedno oko na
                                    Maroko a drugie na Kaukaz, ale... tak na antypodach...? czyli co ? w rozkroku de
                                    facto? jedna noga tu, a druga tam?....a głowa to w ogole....Bóg wie gdzie.
                                    Ciężkie to trochę, nie uważa Pan? Wymaga wprawy w gimnastykowaniu się ciągłym... :-/
                                    Ale...znów bredzę...Pan wybaczy.
                                    • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:38
                                      mariefurie napisała:

                                      > ---Niby tak. Ale jak długo można zyć na antypodach.

                                      Można. Tacy Aborygeni żyją od tysięcy lat ;-)
                                      Pingwiny także. Da się! ;-)

                                      > Pół biedy, jak jedno oko na
                                      > Maroko a drugie na Kaukaz,

                                      Z tym to byłbym ostrożny: można się łatwo sfOtygować ;-)

                                      > ale... tak na antypodach...? czyli co ? w rozkroku d
                                      > e
                                      > facto? jedna noga tu, a druga tam?....a głowa to w ogole....Bóg wie gdzie.

                                      Nieco zły obraz Pani sobie wyimaginowała. Wszystko wróci na miejsce, kiedy przyjdzie spokojny, mocny sen :-)

                                      > Ciężkie to trochę, nie uważa Pan? Wymaga wprawy w gimnastykowaniu się ciągłym... :-/

                                      Nie gimnastykować się, ale poddać rytmowi, poddać grze.

                                      > Ale...znów bredzę...Pan wybaczy.

                                      Nie bardziej niż ja :-)))
                                      • mariefurie Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:50
                                        who.is.who napisał:

                                        > Z tym to byłbym ostrożny: można się łatwo sfOtygować ;-)

                                        --Prawda? Też tak myslę. Ale niektórzy to sa niesfatygowani jak sądzę.
                                        Niech no Pan tylko zerknie na naszą szłynną już polską fOtygę, to od samego
                                        patrzenia sfOtygować się można, n'est-ce pas?

                                        > Nieco zły obraz Pani sobie wyimaginowała. Wszystko wróci na miejsce, kiedy
                                        przyjdzie spokojny, mocny sen :-)

                                        --Dziękuję za inspirację.
                                        Niniejszym podążam za nią.
                                        >

                                        > Nie gimnastykować się, ale poddać rytmowi, poddać grze.

                                        --Grze, Pan powiada... Z gier, to ja co najwyżej, wie Pan...szachy, ewentualnie
                                        scrabble...


                                        Dobranoc najprawdziwsze :)
                                        • who.is.who Re: Zabawy (z) Toporem. 11.06.09, 00:53
                                          www.youtube.com/watch?v=IW21mHcrE9Q
                                          Dobranoc Pani, Mario Furio :-)
    • dziewica_konsystorska Ale żeś sobie zabawke wynalazla, apage! 11.06.09, 12:47
      • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 11.06.09, 19:12
        Delmer nie był złym facetem. Mimo że wykonywał zawód włamywacza, zachował pewne poczucie moralności. Najlepszy dowód, że zaczekał, aż miną święta, aby włamać się do Gogsonów. Nie chciał im psuć przyjemnych dni. Tak więc w nocy drugiego stycznia dostał się do ogrodu otaczającego willę. W prawym ręku trzymał doskonały szkic terenu, na plecach miał torbę z narzędziami. Było około trzeciej nad ranem, wielkie domostwo zalegała cisza. Jeden tylko szczegół niepokoił Delmera: pies. Z myślą o nim zaopatrzył się w kawałki zatrutego mięsa i teraz zbliżał się ostrożnie do budy. Tuż nad wejściem tabliczka, niczym wizytówka, oznajmiała: „Uwaga! Zły pies”. Delmera przeszedł dreszcz. Zawsze bal się psów. Westchnął z ulgą, stwierdziwszy, że psa nie ma, a buda jest pusta. Z lekkim sercem zbliżył się do domu. Wyciął diamentem szybę, otworzył okno od wewnątrz, wdrapał się do środka i przystąpił do pracy.
        Zgarniał wszystkie mniejsze przedmioty o wartości przekraczającej cenę kilograma jabłek. Metodycznie układał je w szybko pęczniejącej torbie.
        W następnym pokoju znalazł trupy.
        Nie spostrzegł ich zrazu, lecz gdy światło latarki padło na okropną rzeźnię, żołądek podszedł mu do gardła. Okaleczone ciała pływały we krwi niczym befsztyki w sosie.
        „Trzeba wiać i to szybko!” pomyślał Delmer.
        Nie zdążył. Pies, który był NAPRAWDĘ BARDZO ZŁY, powalił go ciosem siekiery.

        Roland Topor
        • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 20:51
          Kto jest wstretnym charakterem? I dla kogo to "apage"?

          Pieknie dobralas tekst Topora aby odzwierciedlić "jądro" jego, nie tyle nawet twórczości,ile stanu psyche...

          ps. animację umiescilam, bo została zrobiona przez moją siostrzenicę.
          Uważam, ze jak ulał pasowała do przedstawienia (które widziałam) i jego atmosfery w ogóle.

          psps. sam Topor i jego tworczość nie był nigdy inspiracją w moim zyciu. Duchowym, ani jakimkolwiek innym.

          Ale jak apage, to apage.

          Było miło z Wami tu obcować.

          • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 21:05
            :)))

            To do Dziewicy było :)))

            :p
            • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:35
              Wariatka jesteś ;)

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12252&w=96618076&a=96622225
              ps.ok. zrozumiałam.
              • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:40
                mariefurie napisała:

                > Wariatka jesteś ;)

                Moi?! Czy Ty mnie czasem nie obrażasz?! ;)

                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12252&w=96618076&a=96622225
                > ps.ok. zrozumiałam.

                No ba! Dla jakiegoś tępaka bym nie latała po wyszukiwarce ;)

                ps. znasz Belgijską i to wystarcza za rekomendację ;)

                :p
                • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:46
                  W moich ustach - "wariatka", to nawet więcej niż komplement :))
                  • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:51
                    Już tu kiedyś była "dyskusyjka" o komplementach > jeśli to "więcej niż >
                    DOSŁOWNIE > komplement", to raczej marnie mnie oceniłaś :)))

                    :p
                    • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:53
                      ave.duce napisała:

                      to raczej marnie mnie oceniłaś :)))


                      Nie oceniam.
                      Czuję. Po prostu.
                      • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:55
                        Nie wiem, jak Ci to powiedzieć > nie traktuj TAK poważnie tego, co piszę ja, bo
                        szutniczka ze mnie w pisaniu jest ;)

                        :p
                        • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:58
                          Ok.
                          Nie będę.
                          I vice versa.

                          ps. Ze mnie też. Przewrotna.
                          • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:02
                            mariefurie napisała:

                            > Ok.
                            > Nie będę.
                            > I vice versa.
                            >
                            > ps. Ze mnie też. Przewrotna.

                            Przewrotna Furia? Rany boskie! Ratuj się, kto w Boga wierzy! ;)

                            :p
                • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:49
                  ave.duce napisała:

                  > ps. znasz Belgijską i to wystarcza za rekomendację ;)


                  Nie doczytałam.
                  Nie. Nie znam Belgijskiej. Ani ona mnie.
                  Bawilysmy się słownie razy parę na forum i to wszystko.
                  Ja do niej czuję sentyment, a co ona...to juz jej musisz sie spytać.

                  • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:53
                    mariefurie napisała:

                    > ave.duce napisała:
                    >
                    > > ps. znasz Belgijską i to wystarcza za rekomendację ;)
                    >
                    >
                    > Nie doczytałam.
                    > Nie. Nie znam Belgijskiej. Ani ona mnie.
                    > Bawilysmy się słownie razy parę na forum i to wszystko.
                    > Ja do niej czuję sentyment, a co ona...to juz jej musisz sie spytać.
                    >

                    Czyli znasz. Przecież nie chodziło mi o "znajomość senZu striktE" ;)

                    O nic się Belgijskiej nie pytam > na wszelki wypadek ;)
                    Jeszcze by mi odpowiedziała, ŁOmatko! ;)

                    :p
                    • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 22:57
                      ave.duce napisała:

                      > O nic się Belgijskiej nie pytam > na wszelki wypadek ;)
                      > Jeszcze by mi odpowiedziała, ŁOmatko! ;)


                      Mówi się "ZENZU ZDRIGDE". No!

                      Powiedziałaby Ci że jestem jak pies.
                      Taki węch ;)
                      • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:07
                        mariefurie napisała:

                        > ave.duce napisała:
                        >
                        > > O nic się Belgijskiej nie pytam > na wszelki wypadek ;)
                        > > Jeszcze by mi odpowiedziała, ŁOmatko! ;)
                        >
                        >
                        > Mówi się "ZENZU ZDRIGDE". No!

                        Ok, muszę się podporządkować > w końcu jesteś tu gościem ;) A u nas gość to...

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=89075&w=93647779&a=94014894

                        >
                        > Powiedziałaby Ci że jestem jak pies.
                        > Taki węch ;)

                        Ja się Belgijskiej o nic nie pytam ;) I tak wiem swoje > czytać umiem, o! ;)
                        "Nocne Belgijskiej rozmowy" ;)

                        :p
                        • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:16
                          ave.duce napisała:

                          > Ok, muszę się podporządkować > w końcu jesteś tu gościem ;) A u nas gość to
                          > ...
                          --No, no ciekawe...nie miałam okazyi tekstów przytoczonych przeczytać, zatem wielce dziękuję. Bo pouczające jest.

                          > "Nocne Belgijskiej rozmowy" ;)
                          >
                          --Szkoda , że tylko nocne. Bo, owszem, dziwne to jest poniekąd, ale w nocy to ja przeważnie śpię. Taka niedzisiejsza...gejsza.. ;-D (się rymło)

                          ps. Dobranoc tym samym mówię Pani :)
                          • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:23
                            Było całkiem miło ;)

                            Lepiej sobie podworować,
                            niż ambitnie się zachować ;)

                            Branocka ;)

                            :p
                            • mariefurie Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:34
                              Podczas jednej bobranocki
                              topór spadł i uciął rącki
                              Ave.duce nagle wpada -
                              Obrażać się nie wypada.

                              :))
                              • ave.duce Re: apage! WSTRĘTNY CHARAKTER > 14.06.09, 23:44
                                Raz pewna Furia z foruma
                                we dworze poczuła, że czuma -
                                gościna tak się spodobała,
                                iż co dzień na kaFF zaglądała,
                                bo bez kaFF traciła rozuma ;)

                                :p
      • mariefurie Re: Ale żeś sobie zabawke wynalazla, apage! 11.06.09, 20:42
        Hehe, powinno być tak:
        Ale żeś sobie zabawke wynalazla! Apage!

        Lub tak:
        Ale żeś sobie zabawkę wynalazła, Agape!

        ps. czujesz ten power? ;)
        psps. Nie każda zabawka nie do każdych rąk się nadaje, Dziewico! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka