Dodaj do ulubionych

nie potrafie sama juz sobie pomoc

13.10.09, 10:52
jak moge teraz zyc z mezem wiedzac ze on jedno mysli ,drugie mowi ,a trzecie robi .cala wine za klopoty malzenskie zwala na mnie ,,on nie poczowa sie do odpowiedzialnosci ,a o rozmowie nie ma mowy ,,ja musze ze zebrac wrecz ,,bo on albo nie ma czasu ,albo nic do powiedzenia ,,czy to nie jest obojetnosc .?a moze ja to wszystko opacznie rozumuje
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka