Dodaj do ulubionych

problem z 16-latkiem

22.12.10, 23:49
Jestem ciekawa Waszego zdania w takiej sprawie.Dziś nasz 16-letni syn korzystając z tego że nie będzie nas do wieczora w domu wrócił ze szkoły" na rauszu" twierdząc póżniej że wypił z kolegami w parku 1 piwo/w co wątpię/.Zorientowaliśmy się bo żle się czuł i wyglądał,kłamał że zatruł się hamburgerem.Od słowa do słowa zaczął się plątać w kłamstwach i w końcu się przyznał.Miał dostać pod choinkę kask na crossa,jutro mieliśmy po niego jechać.Teraz nie wiem co robić,może wypowiedzą się inne mamy dorastających małolatów,jak byście zareagowały,czy takie "próbowanie" to normalne?Zdarzyło się to trzeci raz w ciągu roku,poprzednio były kary,szlaban na miesiąc,ale teraz to nie wiem co robić.Dać szlaban czy pozbawić prezentu?Chyba jest mi bardziej przykro niż jemu.Dodam jeszcze że syn nie jest "hulackim" typem,jest raczej spokojny ale koledzy zrobią swoje.
Obserwuj wątek
    • morekac Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 07:23
      .Dodam jeszcze że syn nie j
      > est "hulackim" typem,jest raczej spokojny ale koledzy zrobią swoje.
      Typowe tłumaczenie. Dobry synek i ci źli koledzy.

      ze szkoły" na rauszu" twi
      > erdząc póżniej że wypił z kolegami w parku 1 piwo/w co wątpię/.Zorientowaliśmy
      > się bo żle się czuł i wyglądał,kłamał że zatruł się hamburgerem.

      Gdzieś na forum pałętał się wątek, w którym stało, że małolat po zażyciu narkotyków zapija owe piwem - złe samopoczucie i dziwne zachowanie idzie na konto piwa.
      I szczerze mówiąc - nie jestem w stanie uwierzyć, że tak źle się poczuł po jednym piwie. WIęc albo tych piw było więcej albo było tam coś jeszcze.
      No i nie za bardzo wierzę w picie piwa w parku o tej porze roku. Nie mówiąc o tym, że jak się taki gość ubzdryngoli za bardzo, może umrzeć z powody wychłodzenia.

      Ale jeśliby chodziło o samo piwo - tak z ręką na sercu, nie piłaś alkoholu jako nieletnia?
      Chociaż alkohol jakoś chyba nie za bardzo komponuje się z crossem?
      • redudek Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 07:40
        Porozmawiaj szczerze z synem.Niech ma świadomość ,albo alkohol albo jazda, niech się zastanowi.
        Mój syn tez kiedyś wrócił z imprezki na rauszu, tylko rozmowa (na trzezwo) pomaga.
        Teraz chłopak ma skończone 18 lat,nie szlaja się ,zrobił prawko .Nie mam z nim kłopotów.
        Jak idzie na imprezę to nigdy nie przyszedł pijany, chyba zadziałała rozmowa i wie żeby nie przesadzać z alkoholem.
        Myślę że wiek 16 lat jest najgorszym okresem dla rodziców, dzieciak chce spróbować jak to jest ale rola rodziców w tym żeby ustawić go w dobrym kierunku.
        Pozdrawiam
    • kol.3 Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 08:54
      Porozmawiałabym spokojnie,. Być może ma kolegę który nakręca to picie. Może faktycznie kryją się za tym narkotyki plus alkohol.
    • ewenny58 Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 08:56
      ja tylko raz miałam taki problem ze starszym synem właśnie w tym wieku
      zareagowałam wtedy bardzo ostro
      był on wtedy w pierwszej klasie liceum, to teraz trzecia gimnazjum
      w czasie zabawy andrzejkowej w szkole zadzwoniła do mnie wychowawczyni, żeby przyjechać po syna, bo źle się poczuł, wzięłam taksówkę i pojechałam do szkoły
      już w holu zobaczyłam jak dwóch jego źle wyglądających kolegów z klasy prowadzą rodzice pod pachy, nogi się pode mną ugięły, nie wiedziałam, co ja zobaczę
      siedział na podłodze z mętnym wzrokiem i od razu mówi, że to " tylko jedno piwo"
      ja mówię " nie kłam" ale on upiera się się przy swoim
      wkurzyło mnie to, bo nie cierpię jak mi ktoś ciemnotę wciska, wzięłam go za wszarz i pojechałam do szpitala, żeby mu wzięli krew do badania na poziom alkoholu we krwi
      akurat miała dyżur w szpitalu moja przyjaciółka, więc dało się załatwić takie badanie
      ..... i okazało się,że piw było więcej i wino jakieś było........
      sprawowanie było obniżone a w domu szlabany
      i straszny wstyd przed ciotką w szpitalu
      o ile wiem, to tylko ja tak ostro zareagowałam, reszta zamiotła sprawę pod dywan
      ale nigdy więcej nie miałam problemów z alkoholowych z moimi chłopakami i co najważniejsze , MATKĘ TRUDNO ZROBIĆ W KONIA I WCISNĄĆ JEJ KIT
      • verdana Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 09:20
        Nie przejmowałabym się za bardzo, gdyby syn wróci nie do konca trzeżwy z imprezy. Cóż, 16-latki na imprezach rzadko są święte. Natomiast picie z kolegami bez okazji, w parku - to moim zdaniem zupełnie inna liga. Celem imprezy jest nie tylko picie, jest to, ze tak powiem, efekt uboczny - natomiast 16-latek, ktory idzie z kolegami tylko po to, by pić - to bardzo niepokojące. Może nie za pierwszym razem, ale za trzecim - na pewno.
        Zaczęłabym od testu na narkotyki.
      • triss_merigold6 Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 09:33
        Off topowo: zapiszę sobie Twój post na przyszłość, bardzo mi się podoba Twoja reakcja.
    • eastern-strix Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 13:59
      No wiesz, jeśli macie z nim dobre relacje, to fakt, że zawiódł Wasze zaufanie powinien być dla niego wystarczającą karą. Po prostu mu powiedz, że myślałaś, że jest doroślejszy i że nie podoba Ci się, że się upił.

      Z drugiej strony, ja też eksperymentowałam z piwem i prawda, jak miałam 16 lat to i pół piwa mi wystarczyło, żeby wyglądać jak nieletnia alkoholiczka. ;) Jeśli nie masz innych powodów, żeby sądzić, że to jest poważniejszy problem Twojego syna, to nie robiłabym zbyt dużej awantury. Nastolatki popełniają błędy, lepiej małe błędy teraz niż duże w dorosłym życiu. ;)

      Nie namawiam do tolerowania picia, absolutnie. Ale jeśli poza tym eksperymentem uważasz, że nie ma większego problemu, to dałabym kask. Cross to świetne hobby, na pewno lepiej na niego wpłynie cross niż przesiadywanie w parku z nie wiadomo kim.
    • doctor.no.1 Re: problem z 16-latkiem 23.12.10, 15:21
      Kask jest prezentem pod chonikę! Dodatkowo znacząco poprawia bezpieczeństwo, bo i tak na rowerze (motorze?) jeździć będzie. Więc niedawanie mu takiego prezentu jest bezcelowe.

      Ja dałabym mu rózgę pod choinkę dodatkowo :) żartobliwe, a zapamięta na pewno.

      Poza tym tylko rozmowa, ewentualnie kara na zasadzie likwidacji jakiegoś przywileju na tydzień.

      P.S. Ech, jak sobie przypomnę co się działo jak ja miałam 16 lat :) a wszyscy moi znajomi wyszli na ludzi"; to zależy od rodziców, jeśli w rodzinie jest model picia, to niewiele osiągniesz; jeśli alkohol jest stosowany rozważnie to rozmowa plus modelowanie przez rodzinę jest ok
    • mrokon Re: problem z 16-latkiem 24.12.10, 17:42
      To normalne, że dzieci w tym wieku sobie podpijaja... Wiem, bo sam kiedyś miałem 16 lat i osobiście nie karałbym za to niewiadomo jak dziecka, bo jeszcze zacznie pić na złość.
    • twitti Re: problem z 16-latkiem 27.12.10, 13:05
      Moj brat jak pierwszy raz sie upil bedac nastolatkiem, tlumaczyl sie mamie ze zatrul sie zapiekanka:) brzmi podobnie:) w temacie nie pomoge , bo mam malutkie dziecko:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: problem z 16-latkiem 31.12.10, 02:01
      Oczywiście warto zadbać o to , aby syn poniósł naturalne konsekwencje swojego zachowania. Może to być zakaz pójścia na najbliższą imprezę, rozmowa z rodzicami kolegów z którymi pił alkohol, okresowe wycofanie akceptacji i tolerancji, pokazanie swojego rozczarowania. Brak wyczekiwanego prezentu gwiazdkowego może być, jeśli w zamian będzie jednak jakiś drobiazg.
      Trzeba stawiać naturalne granice takim saytuacjom , rozmawiać o tym, dzielić się swoimi uczuciami w tej sprawie. Jednak trzeba mieć "z tyłu głowy", że są to naturalne zachowania nastolatka, które psychologowie nazywają inicjacyjnymi i nawet rozpytują o nie , dorosłych ludzi kiedy się one pojawiły w ich życiu i jakie to miało konsekwencje. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka