wredna2221
16.04.11, 14:53
bo...
moi rodzice: ciągle się kłócili i bili
krzyczeli na siebie,
nie odzywali do siebie miesiącami
każdy w domu mial swoj chleb,swoje maslo,swoje kosmetyki chowane przed drugim
mama ciagle narzekala i wyzywala sie glownie na mnie,raz mowila kocham,innym razem wypier**do niczego sie nie nadajesz,jestes beznadziejna
ojciec nie oddawal mamie pieniedzy na dzieci i zycie ale oplacal rachunki
ojciec nic nie robil,siedzial i ogladal tylko calymi dniami tv lub chodzil do pracy,zarabial 3tys.
mama sprzatala,chodzila na zebrania,gotowala,ciagle chorowala
bylam bita przez ojca za to,ze dostalam 3 w szkole a nie 4
bylam wyzywana przez matkę,ze jestem brzydka i gruba i ze ojciec kocha tylko mame i nikogo wiecej,jak rozmawialam z ojcem a z mama bylam poklocona,matka byla zazdrosna i ublizala mi przy ojcu
bylam wysmiewana przez rodzicow za swoje porazki np.jak oblalam prawo jazdy,egzamin na uczelni
mama chowala przee mna jedzenie,kosmetyki,mowila,ze wstydzi sie za moje studia,ze sa beznadziejne,opowiadala zle rzeczy o mnie do rodziny,ciagle mowila nigdy nie wychodz za mąz bo bedziesz miala pieklo jak ja
nie mam dobrego kontaktu z bracmi,u mnie w domu kazdy ma swoje zycie...
za to wszystko NIE KOCHAM rodzicow
z tatą nie rozmawiam od pol roku,obrazil sie na mnie,upokarza mnie przy rodzinie
moj chlopak,znamy sie dosc dlugo
chce miec 4dzieci(on zarabia 1300zl),jest mgr inz rolnictwa,ma gospodarstwo
kobieta ma nie pracowac a sprzatac i gotowac
u niego wszyscy sa bardzo za soba,prawdziwe ognisko domowe,kazdy pomaga drugiemu
jest bardzo dobry,uczciwy,czuly,kochajacy,wierny
-praca to moje hobby,szukalam jej kilka lat,uwielbiam to co robię,ale daleko od domu chlopaka(przyszlego miejsca zamieszkania)
czy lepiej wybrac malzenstwo czy byc zdanym na samego siebie(zarabiac na siebie,nie miec obowiazkow,tylko praca,dom,hobby,przyjaciele)???
mam dylemat ze wzgledu na moje przejscia z dziecinstwa-proszę nie trollować