juslena
13.01.18, 12:28
Witam. Zaczne od tego, ze jestem matka 2.5 letniego chlopca. Mam problem z zaufaniem do meza. Namawia mnie na 2 dziecko ale to co przeszłam przy nim z pierwszym nie przekonuje mnie do podjecia proby. Otoz rodzice meza sa wyjatkowymi ludzmi tesc alkoholik, ktory wyzywal mnie i mojego 2tygodniowego synka i tesciowa wiecznie chora i nieszczesliwa kobieta chcaca przekonac mnie do swojego trybu zycia, ze jest najlepszy czyli poddac sie i znosic wszystko w milczeniu. Nieatety maz stoi po stronie matki. Oboje mnie obwiniaja za wszystko. Tesciowa mnie obrazala w moim domu ale maz wzial jej strone. Gdy doszlo do rozmowy zostalo, ze teraz maz z synem do niej chodza a ja zerwalam wszelkie kontakty. Niby jest teraz spokojnie ale cos w srodku mi podpowiada, ze to cisza przed burza. Nie wiem nawet czy 2 dziecko jest pomyslem meza czy namowa ze strony jego matki by mnie w ten sposob uspokoic i dac do zrozumienia, ze jestem od nich zalezna...najbardziej boli to mnie ,ze nie potrafie zaufac mu po raz drugi...