shklarnia
13.06.09, 17:39
2 lata zwiazku - udanego
pozniej zareczyny
potem ciaza i slub ..
dzis 9 miesiecy po slubie i czuje sie wrakiem psychicznym..
czemu moj maz:
-bedac w ciazy zabronil korzystac mi z pieniedzy wspolnych ze slubu?
-dlaczego uwaza ,ze obowiazkiem moich rodzicow jest utrzymywac mnie poki
studiow nie skoncze?
-dlaczego pracuje i trzyma kase dla siebie?
-nie mowi o swoich zarobkach i chomikuje kase
-po porodzie nie chcial jechac do mnie do domu na tydzien (mieszkamy w akademiku)
-byl pijany jak rodzilam corke
-krzyczal i zabranial malej podawac butelke z mlekiem modyfikowanym
-gdy wyladowalam 2 tygodnie po porodzie w szpitalu obwinial mnie,ze nie
zalatwilam miejsca dla corki w pokoju
-uderzyl mnie kiedy chcialam podac butelke z mlekiem
- mowi,ze jestem wyrodna matka
-chce bysmy sie odizolowali od wszytskich
-nienawidzi mojej rodziny i znajomych
-mowi ,zebym w koncu sie zamknela gdy prosilam go zeby wysiadl szybciej z auta
-mowi,ze zachowuje sie jak krowa bo tylko ja decyduje co podac naszej corce do
jedzenia
-chce sie kochac tylko i wylacznie bez zabezpieczenia
-mowi ,ze jego matka ma prawo myslec o mnie,ze nie kocham naszej coreczki,bo
powiedzailam jej zeby sie nie wtracala
-mowi,ze nie wie po co ze mna jest i nie wie czy jeszcze cos do mnie czuje
-boje sie powiedziec mu ,ze cos sama kupilam(bez jego zgody) ,boje sie kupic
rzecz ktora jest o 1zl drozsza niz w innym sklepie,boje sie mu powiedziec,ze
chce jechac do domu uczyc sie..
-nie chce zeby ktos inny oprocz mnie i jego zajmowal sie nasza corka
-nie zgadza sie by moja siostra byla matka chrzestna, nie przyjmuje do
wiadomosci,ze jego siostra nie moze byc matka chrzestna ale i tak do tego dazy
i jest w stanie czekac na chrzest 2lata (do czasu az siostra nie przyleci do
polski)
uff...jest jeszczem nostwo innych rzeczy przykrych..>:( co mam o nim myslec?
czy moja myslo ewentualnym rozwodzi epowinna kielkowac?;(