humbak 12.03.10, 19:57 Troszkę chłopaki i dziewczęta klną za wiele nieco, ale mimo to jak zwykle Cebulka stanęła na wysokości zadania www.youtube.com/watch?v=8AyVh1_vWYQ Acha, żeby nie było narzekania, w wątku chodzi tylko o to by podzielić się z bliźnimi czymś głupim Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hummer Re: Kup Calgon 12.03.10, 20:31 humbak napisał: > A good punchline is the key My Son Czyżby to była puenta do tak interesująco zapowiadającego się wątku? Nie bądź z UPR Odpowiedz Link
humbak Re: Kup Calgon 12.03.10, 20:35 Ale co tu się rozwodzić? Ziomale powiedzieli w sumie wszystko co należy. Odpowiedz Link
hummer Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 20:37 humbak napisał: > Ale co tu się rozwodzić? Ziomale powiedzieli w sumie wszystko co należy. wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,93506,7648568,Slupy_estakady_popekaly__bo_mieszanka_byla_za_rzadka.html Wlewki wykonano na chwilę przed mrozami Odpowiedz Link
humbak Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 20:44 Niestety jednak już gaworzyliśmy na ten temat Mogę przerzucić na lżejszy bieg: nowi Święci z Bostonu sssą do bbbbani A przecież orgniał był tak bezpretensjonalnie radosny. Odpowiedz Link
hummer Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 20:47 humbak napisał: > Niestety jednak już gaworzyliśmy na ten temat Mogę przerzucić na lżejszy bieg > : nowi Święci z Bostonu sssą do bbbbani A przecież orgniał był tak bezpretens > jonalnie radosny. Ponoć KrK ma znieść już wkrótce celibat. Za jakieś 50 lat. Nie po to wstępują w poczet duchownych dwudziestolatki, by im taki szok, że zamiast chłopca mogą mieć żonę szykować. Odpowiedz Link
humbak Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 20:49 Oj nic z tego Panie Nicpoń. Dziś nie mam humoru na takie rozrywki Odpowiedz Link
hummer Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 21:02 humbak napisał: > Oj nic z tego Panie Nicpoń. Dziś nie mam humoru na takie rozrywki Rozgryzłeś mnie, ponarozrabiałbym trochę. Ale ciężko w tych czasach o godnego kompana do zabawy. Dziś się już nawet zacząłem śmiać, że jestem szpecem od defektów. Szykuje się międzynarodowa konferencja. Właśnie o defektach. Z tego co wiem będę współautorem pięciu prezentacji. Daj mi coś, a znajdę w tym defekt Co nie jest zresztą trudne - nie ma tworów doskonałych. Odpowiedz Link
humbak Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 23:03 No i co? Uprzedzałem. Zszedłem i opiero com się obudził Odpowiedz Link
humbak Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 23:04 Mam dla Ciebie superbohaterskie imię Defektor! Odpowiedz Link
hummer Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 23:11 humbak napisał: > Mam dla Ciebie superbohaterskie imię Defektor! Kojarzy się z Hektorem co marnie skończył. Nie mniej dziękuję z góry i zabieram się za przecieranie ekranu Oglądałeś Saturn 7? Kultowy film z Hektorem tym nie antycznym. Odpowiedz Link
humbak Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 23:15 Nein. Postaram się nadrobić jak tylko dowiem się co to, bo wujek Google mówi bue. Odpowiedz Link
hummer Re: Pisać jest zawsze o czym 12.03.10, 23:26 humbak napisał: > Nein. Postaram się nadrobić jak tylko dowiem się co to, bo wujek Google mówi bu > e. Zaczęło się w SZA. Jak nie znajdziesz, to Ci podpowiem na PISMO. Odpowiedz Link
hummer Poprawka Saturn 3. 13.03.10, 00:34 Mogę nie pamiętać numerków. Oglądałem go jak miałem 8 - 9 lat. www.youtube.com/watch?v=iSH9qLenXkA Odpowiedz Link
humbak Re: Poprawka Saturn 3. 13.03.10, 00:56 Aaa... no to to się znajdzie. Obczai się. Póki co robię zwiad w serial Sanctuary. Nie najgorzej się odpowiada jak na dziełko z działu "polowanie na potwory". Odpowiedz Link
hummer Wtedy nie było wiadomo co to spowodowało. 12.03.10, 20:48 humbak napisał: > Niestety jednak już gaworzyliśmy na ten temat Zebrała się specjalna komisja i wyznaczyła winnego - wodę Odpowiedz Link
humbak Re: Wtedy nie było wiadomo co to spowodowało. 12.03.10, 20:51 Co już wówczas było do przewidzenia;P Jak to bywa- jak się coś schrzaniło to znaczy że któś za mało namieszał Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 12.03.10, 21:17 humbak napisał: > Co już wówczas było do przewidzenia;P Jak to bywa- jak się coś schrzaniło to zn > aczy że któś za mało namieszał Dlaczego tramwaj nie skręcił wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/3292000,89985,4190019.html?back=/wroclaw/1,89985,7655910,tramwaje_na_okraglo__czeka_nas_rok_remontow_torowisk.html Panowie się zastanawiają A tak wyglądało typowe niemieckie torowisko po wojnie. wroclaw.hydral.com.pl/000723,foto.html I tak wygląda 60 lat po niej wroclaw.hydral.com.pl/197948,foto.html wroclaw.hydral.com.pl/187689,foto.html Gdzie ulice nie były "naprawiane", jakąś rurę trzeba było wymienić mucha nie siada. Odpowiedz Link
humbak Re:Przykład masz tutaj 12.03.10, 23:08 Ups... no cóż, widziałeś jak wyglądały torowiska w Krk ze 4 lata temu? Śmiem podejrzewać że miejscami nadal nic się nie zmieniło. Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 12.03.10, 23:18 humbak napisał: > Ups... no cóż, widziałeś jak wyglądały torowiska w Krk ze 4 lata temu? Śmiem po > dejrzewać że miejscami nadal nic się nie zmieniło. A mnie zastanawia jak droga mogła przeżyć oblężenie Festung Breslau, zrównanie z ziemią 70-80 procent miasta, kolejne kilka dekad i polec w czasie modernizacji w RP. Po poniemieckiej kostce kobiety w szpilkach mogą chodzić bez obaw o obcasy. Po współcześnie ułożonej strach chodzić w obuwiu górskim. Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 12.03.10, 23:30 humbak napisał: > Kostka betonowa? Problem w fudze i kolejności kostek. Niemcy stosują fugę poniżej 0,5 cm. Jak remontują drogę numerują kostki, gdzie która leżała. Pisak i jak najmniej betonu. Sukces wieczny. Odpowiedz Link
humbak Re:Przykład masz tutaj 12.03.10, 23:43 Acha, źle odtworzona? U nas rzemieślników od takich robót (i nie tylko) nie ma. Poprzedni system tak dobry dla robotnika, ich wyeliminował Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 13.03.10, 00:06 humbak napisał: > Acha, źle odtworzona? U nas rzemieślników od takich robót (i nie tylko) nie ma. > Poprzedni system tak dobry dla robotnika, ich wyeliminował Zając się tak nie śmiej. To co układał po pijaku robotnik w PRL nie było tak trwałe, jak robota z początku XX wieku ale trwa. Obecnie należy remontować to co zrobiono rok - pięć lat temu. Wszyscy znają Newtona jako naukowca, a to był rzemieślnik. Osobiście preparował sobie szkiełka i inne cuda. Pewnie masz jakiś przycisk do papieru. Zrób na krawędzi zgrubienie na 0,1 mm - to naprawdę dużo na takiej powierzchni. Można wyczuć w palcach rząd mniej i to bez specjalnego treningu i wyrównać powierzchnię do mniej niż 0,01 mm. Potem już pozostaje luneta optyczna. Rzuca obraz krzyża na dwie powierzchnie. Widać dwa odbicia w okularze powiększającym. Z tym prostym przyrządem i kołem garncarskim można naprawdę robić cuda. Smoła szewska i znikną Ci pierścienie Newtona zbliżysz się do nm dokładności. Nie lekceważ ludzi z PRLu. Oni może byli rzemieślnikami na poziomie XVIII wieku, ale to co zrobili fruwa do dziś w Kosmosie. Rzemieślnicy XXI wieku nie są wstanie ułożyć koło siebie dwóch kostek z granitu by się nie rozeszły po roku. Odpowiedz Link
humbak Re:Przykład masz tutaj 13.03.10, 00:15 Ja nie mówię o pracownikach z początkowego PRLu którzy mieli jeszcze kulturę pracy odziedziczoną po faszystowskiej II RP. Mówię o pracownikach kształconych pod koniec tego bubla systemowo-społecznego. Myślisz że w 20 lat da się zniszczyć tradycje rzemieślnicze? Nie, do tego musi minąć przynajmniej 1 pokolenie. Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 13.03.10, 01:04 humbak napisał: > Ja nie mówię o pracownikach z początkowego PRLu którzy mieli jeszcze kulturę pr > acy odziedziczoną po faszystowskiej II RP. Mówię o pracownikach kształconych po > d koniec tego bubla systemowo-społecznego. Myślisz że w 20 lat da się zniszczyć > tradycje rzemieślnicze? Nie, do tego musi minąć przynajmniej 1 pokolenie. Możesz się śmiać ale fach mam w rękach Zresztą o to chodziło pracodawcom. Gdy zaczynałem szlifowałem szkło za 680 zł na miesiąc. Poznałem cudownego człowieka. Uczył mnie jak zwierzę. Upoluj pokarm - nie udaje się - to łatwe, trzeba złapać tak i tak. Kto dziś w Polsce potrafi kleić na dotyk - stykasz dwie powierzchnie i sklejone. Wpierw te powierzchnie trzeba przygotować. Tak się obiło np. dawniej kuwety. Odpowiedz Link
humbak Re:Przykład masz tutaj 13.03.10, 01:12 Ja nie twierdzę że takich ludzi już w ogóle nie ma. Twierdzę że pozostało ich dużo mniej niż powinno. Znajdź dobrych budowlańców, mechaników, stolarzy... naprawdę trza się naszukać i zazwyczaj w małych miastach ich nie znajdziesz w ogóle. Odpowiedz Link
hummer Re:Przykład masz tutaj 13.03.10, 01:39 humbak napisał: > Ja nie twierdzę że takich ludzi już w ogóle nie ma. Twierdzę że pozostało ich d > użo mniej niż powinno. Znajdź dobrych budowlańców, mechaników, stolarzy... napr > awdę trza się naszukać i zazwyczaj w małych miastach ich nie znajdziesz w ogóle > . W dużych też coraz trudniej. Serwisowałem samochód u dwóch takich. Zrobili się łatwińscy. Więcej do niech nie pojadę. Mój ojciec jest kierowcą-mechanikiem, nauczył mnie brać auta na słuch. Mieli zrobić to i to, zrobili ale na odwal. To słychać. Mało tego w małych łatwiej znaleźć. Ktoś kto odwali fuchę traci klientów. Im większe miasto tym większa bezwładność. I tym trudniej się później podnieść. Odpowiedz Link