Dodaj do ulubionych

Praca w gorącej Hiszpanii

11.02.10, 00:12
Od dawna chciałam podjąć się pracy w Hiszpanii, niestety jak zapewne wiedzą
zainteresowani tym tematem, jest tam duży kryzys i nici z marzeń. Są jednak
osoby szukające innych osób na wspólny wyjazd, jak np. tutaj:
house-of-the-rising-sun.blog.onet.pl/
Czy wy też próbowaliście wyjeżdżać w ten sposób co proponuje sobie autor bloga?
Obserwuj wątek
    • ciekawskaiza Re: Praca w gorącej Hiszpanii 11.02.10, 00:14
      Dodam jeszcze, że blog ten napełnił mnie nadzieją, że może jednak się udać
      załapać pracę w tym cudownym kraju :)
    • lew_ Re: Praca w gorącej Hiszpanii 11.02.10, 07:39
      Stuknij sie w glowe,co tam jest cudownego w tej hiszpani??Jak
      chcesz wyladowac na bruku to jedz.Glupota ludzka nie ma granic
      • ciekawskaiza Re: Praca w gorącej Hiszpanii 11.02.10, 16:10
        Znam dziesiątki osób, które zaczynały od spania na fermach/pod fontanną/pod
        mostem/w innej dziupli i wyszły na prostą a nawet na bardziej prostą niż się
        może zdawać. I żyją lekko i do kraju nie wracają. A też wyjeżdżały kiedy w
        Hiszpanii nie było lekko, bo wtedy bezrobocie było większe niż teraz. Więc radzę
        nie zajmować się "ludzką głupotą" ale głupotą swoich wypowiedzi.
    • lew_ Re: Praca w gorącej Hiszpanii 11.02.10, 20:01
      Ty chyba naprawde nie wiesz co piszesz,hiszpania jest teraz na
      krawedzi bankructwa!! A jesli chcesz spac pod mostem ,jak sama
      mowisz,to jedz ! Na co jeszcze czekasz?? WEz spiwor i jedz spac pod
      mostem w pieknej hiszpani buahahahahahah...Moja rada: Wez pozwol
      sie przebadac u psychologa:)))
      • ciekawskaiza Re: Praca w gorącej Hiszpanii 12.02.10, 23:25
        A słyszałeś może ostatnio o kilku bezdomnych, mieszkających w Brukseli? Śpią na
        ulicy, w mrozie i śniegu. Ktoś tam proponował im pomoc i powrót do kraju- nie
        zgodzili się. Słyszałeś o autostopowiczach co stopem z Polski do Maroka jadą?
        Całą drogę sypiają gdzieś w śmietnikach, przy autostradach, na chodnikach zanim
        złapią samochód. "Za dwadzieścia lat będziesz bardziej rozczarowany tym, czego
        nigdy nie zrobiłeś, niż tym, co zrobiłeś. Tak więc odcumuj i wypłyń z
        bezpiecznej przystani. Złap wiatr w żagle. Zapuszczaj się na nowe wody. Snuj
        marzenia. Odkrywaj nowe lądy." (Mark Twain)
        Jeżeli masz takie podejście, to albo należy Ci współczuć braku odwagi, na którą
        TY widocznie byś się nie zdobył, albo jesteś zwykłym szarym ludkiem, który nie
        walczy o marzenia lub też jego marzenia nie sięgają zbyt wysoko, skoro tak łatwo
        je realizuje.

        Nie potrzebuję śpiworu. Chyba tylko taki cienias jak Ty by go potrzebował.
        Pozdrawiam.
    • lew_ Re: Praca w gorącej Hiszpanii 13.02.10, 09:42
      Moja droga Izko,18 lat temu spierzylem z twojej ojczyzny , zwanej
      polska do Niemiec ,majac 18 lat.....wiec nie wmawiaj mi ze nie
      mam odwagi,ale nie pojechalem do Niemiec jak desperat ! To co ty
      planujesz,to ostatnia desperacja,wariactwo ! Zalezy ci na spaniu
      w smietniku?? Napiszesz ile masz lat??
      • ciekawskaiza Re: Praca w gorącej Hiszpanii 13.02.10, 11:27
        Mam lat 20, połowa mojej rodziny jest właśnie w Niemczech i mimo iż znam
        niemiecki, kraj mi się podoba, miałby mi kto pomóc to nie chcę. Nie będę
        tłumaczyć czemu, bo się tylko spienisz, a tego chyba nie chcemy :) Z jednej
        strony się cieszę, że jakby nie patrzyć próbujesz mi wybić to "wariactwo" z
        głowy, z drugiej strony powoli mnie to irytuje, więc nie będę się wdawać w
        dalsze dyskusje typu "po co i dlaczego". Na pierwsze miesiące pobytu mam
        odłożone (tak, tak, orientuję się w cenach), więc nie jadę od razu nocować pod
        tą fontanną, o której wspominałam.
        Es freut mich, dass du ein schones Leben in Deutschland hast. Ich wunsche dir
        viel Gluck.
    • lew_ Re: Praca w gorącej Hiszpanii 13.02.10, 13:12
      Super ze mowisz tak dobrze po niemiecku, - moze bys przyjechala
      do mnie ?? Mam ladny domek i mieszkam sam :))O prace nie musisz
      sie martwic:)PO kiego chcesz do tej hiszopani??
    • pararrayos Re: Praca w gorącej Hiszpanii 15.02.10, 16:33
      Jak chce niech jedzie, jaki problem? Co tak na nia wlezliscie? Przeciez ma
      odlozone na pare miesiecy. Hiszpania ma swoj urok niewatpliwie :)
      A jak u Ciebie Kotku z hiszpanskim? Bo po niemiecku to sie tam nie dogadasz
      raczej :D
    • kapitalny1000tysiac house-of-the-rising-sun.blog.onet.pl/ 12.03.10, 17:06
      Ja sam tak wyjezdzalem jeszcze kilka lat temu i jakos zyje mimo kryzysu. Nie
      rozumiem oporow innych, jak chce niech jedzie- zawsze warto probowac!
      • i_robercik Re: house-of-the-rising-sun.blog.onet.pl/ 17.05.10, 15:33
        Dokladnie, probowac zawsze warto, tym bardziej ze wielu ludziom sie udaje wiec
        niech nie paplaja o kryzysie. Kryzys jest, ale to nie przeszkadza az w takim
        stopniu w zyciu tutaj, czego ja jestem dobrym przykladem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka