Dodaj do ulubionych

Van Rompuy w Parlamencie

IP: *.87-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.02.10, 17:26
Van Rompuy insulté au parlement européen

Rédaction en ligne - Le soir.be

mercredi 24 février 2010, 17:21

Le président du Conseil de l’Union européenne, Herman Van Rompuy s’est
présenté pour la première fois face au parlement européen. Il a été sèchement
pris à parti par le chef de file des Britanniques.
Les europhobes britanniques insultent Van Rompuy

En début de séance, les députés européens ont observé une minute de silence en
mémoire des victimes des inondations à Madère (Portugal) et de la catastrophe
ferroviaire de Buizingen. Parmi les victimes de la collision du 12 février
figurait une employée du parlement européen.

Le président du Conseil de l’Union européenne, Herman Van Rompuy, s’est
présenté mercredi, pour la première fois depuis son entrée en fonction, le 1er
janvier dernier, face au parlement européen pour un débat consacré aux
résultats du sommet européen informel de début février.

L’ancien premier ministre belge a, devant les euro-députés, expliqué les
résultats de la réunion des chefs d’Etat et de gouvernement des 27,
principalement consacrée à la situation économique et à jeter les bases d’une
nouvelle stratégie socio-économique pour l’Union européenne à l’horizon 2020.
Les dirigeants européens s’étaient aussi entendus sur une déclaration commune
à propos de la crise financière frappant la Grèce.

En venant devant l’assemblée, M. Van Rompuy voulait témoigner de son respect
pour le parlement européen, qu’il n’est – juridiquement – pas tenu d’informer
des résultats d’un sommet informel. Le traité de Lisbonne, qui a créé la
fonction de président permanent du Conseil européen, ne le contraint qu’à
faire rapport des sommets européens formels, ceux de mars, juin, octobre et
décembre.
Les europhobes britanniques insultent Van Rompuy

Van Rompuy a cependant été pris à parti par les europhobes britanniques.

Le chef de file des europhobes britanniques, Nigel Farage, a créé le scandale
mercredi au Parlement européen en insultant le président du Conseil de l’UE
Herman Van Rompuy à l’occasion de sa première apparition devant les
eurodéputés, le comparant à « une serpillière ». « Je ne veux pas être impoli,
mais vraiment, vous avez le charisme d’une serpillière humide et l’apparence
d’un petit employé de banque », s’est écrié M. Farage, sous les huées de ses
pairs, lors d’une session à Bruxelles. « Qui êtes-vous ? Je n’avais jamais
entendu parler de vous, personne en Europe n’avait jamais entendu parler de
vous », a-t-il poursuivi, ajoutant : « Vous venez de Belgique, qui est plutôt
un non-pays ». « Mais je sens que vous êtes compétent, et capable et dangereux
», a-t-il précisé, en citant en exemple la Grèce, avec ses difficultés
financières, qui « a été réduite à guère plus qu’un protectorat depuis que
vous avez pris le pouvoir ».

Réagissant à son intervention, le président du Parlement Jerzy Buzek a estimé
que « de telles atteintes personnelles ne sont pas tolérées » dans cette
enceinte, tandis que le président du groupe socialiste, Martin Schulz, a
demandé à M. Farage de « renoncer à son mandat ».

(D’après Belga et AFP)
Obserwuj wątek
    • Gość: Skandal Nigel Farage zaatakowal przew. Van Rompuy IP: *.87-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.02.10, 06:08

      Na stronie Parlamentu :

      Nigel Farage, lider antyunijnej grupy Europa Wolności i Demokracji bezpośrednio
      zaatakował przewodniczącego Rady Europejskiej, Hermanna Van Rompuy :

      "Kim pan jesteś ? Nie znam pana i nie chcę pana tu widzieć i jestem pewien, że
      większość brytyjskich obywateli podziela te uczucia".
      • Gość: Olé Skandal w PE, zwyzywał przewodniczącego RE IP: *.87-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.02.10, 21:15
        Podczas debaty w Parlamencie Europejskim, lider brytyjskich eurosceptyków Nigel
        Farage zaatakował przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya podczas
        jego pierwszego wystąpienia przed eurodeputowanymi. - Nie słyszałem o panu, nikt
        o panu nie słyszał! - krzyczał Farage.
        Na to wystąpienie ostro zaprotestował już premier Belgii Yves Leterme.

        - Nie chcę być niegrzeczny, ale naprawdę ma pan charyzmę mokrego mopa i wygląd
        urzędniczyny z banku - mówił dalej Farage podczas debaty. - Jaki mechanizm
        niegodny miana demokracji wyniósł pana na te wyżyny? Nie słyszałem o panu, nikt
        o panu nie słyszał!.

        Lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa wyraził także opinię, iż
        belg Herman Van Rompuy "będzie cichym zabójcą europejskiej demokracji i państw
        narodowych". - To nie jest dziwne, bo pochodzi pan z Belgii, która nie jest
        godna miana państwa - dodał.

        W obronie byłego premiera Belgii stanął obecny szef rządu tego kraju. "Nie tylko
        zaatakował osobiście jednego z najbardziej eminentnych obywateli, Pana Hermana
        Van Rompuya, przewodniczącego Rady Europejskiej, ale wypowiedział też słowa
        wyjątkowo obraźliwe wobec Belgii jako kraju członkowskiego UE" - napisał w
        liście do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Yves Leterme.

        Podczas dyskusji Van Rompuy pozostał niewzruszony. Później powiedział: -
        Przyjąłem słowa krytyki, ale nie będę się do nich w tej chwili ustosunkowywał.

        Rzeczniczka Buzka Inga Rosińska powiedziała, że przewodniczący PE wezwał
        Farage'a na rozmowę we wtorek. - Przewodniczący Buzek absolutnie broni prawa
        wolności wypowiedzi, o jakie walczył w swoim życiu, ale uważa, że
        niedopuszczalne jest obrażanie gości PE czy uwagi dotyczące ich aparycji.
        Rozważa odpowiednie środki, jakie PE może podjąć - powiedziała Rosińska.

        Choć nie sprecyzowała, jakie to mogą być środki, to odesłała do regulaminu PE.
        Ten przewiduje różne sposoby ukarania posła, idące nawet do pozbawienia go diet
        poselskich.

        Jeszcze podczas debaty, szef największej, chadeckiej frakcji w PE Joseph Daul
        wziął Van Rompuya w obronę i zaapelował do Farage'a, by Wielka Brytania
        skorzystała z przewidzianej w Traktacie z Lizbony możliwości wyjścia z Unii
        Europejskiej. - Wtedy wreszcie będzie spokój! - powiedział.

        Z kolei lider socjalistów Martin Schulz powiedział, że jest rozczarowany brakiem
        reakcji przewodniczącego PE Jerzego Buzka na tyradę brytyjskiego eurosceptyka, i
        zaapelował o stanowczy sprzeciw. Uznał też, że najlepiej będzie, jeśli brytyjski
        eurodeputowany złoży mandat.

        Po apelu Schulza Buzek natychmiast zwrócił Brytyjczykowi uwagę, że tego rodzaju
        "personalne uwagi są niedopuszczalne w tej izbie". Przypomniał, że już wcześniej
        zwracał uwagę Farage'owi, że jego ataki na Unię Europejską nie są podparte
        argumentami merytorycznymi, ale personalnymi. - To niedopuszczalne - podkreślił.

        Jak powiedziała Rosińska, Buzek już na poprzedniej sesji rozmawiał z Farage'em,
        by upomnieć europosła, który słynie z niewyparzonego języka.

        Farage, jak oceniają obserwatorzy, mnoży obecnie swe antyunijne wystąpienia
        podczas transmitowanych na żywo sesji PE, mając na uwadze zbliżające się wybory
        parlamentarne w Wielkiej Brytanii.
        PAP
        • Gość: nadrabiajacazalegl Re: Skandal w PE, zwyzywał przewodniczącego RE IP: 91.180.175.* 19.03.10, 18:15
          ale numer! no rzeczywiscie niektorzy poslowie przerastaja naszego leppera.
          zgadzam sie, ze belgia to non-pays

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka