Dodaj do ulubionych

Szkocja-jak tam jest

25.07.04, 16:15
Witam.Wszyscy emocjonuja sie Anglia,Londynem i t d a przeciez Wielka Brytania
to tez Szkocja,Walia i chyba jeszcze Irlzandia pln.Interesuje mnie rynek
pracy w Glasgow,a takze mozliwosc zdobycia nowych kwalifikacji w
Szkocji.Wiecie cos?
Obserwuj wątek
    • krzysztof.brychczy Re: Szkocja-jak tam jest 25.07.04, 16:52
      Z pracą jest to samo co w Anglii albo jeszcze gorzej. Po prostu jej nie ma.
      Chyba, że znasz biegle angielski i masz konkretne kwalifikacje typu: rzeźnik,
      ubojnik, piekarz, kucharz, barman, kelner. Wróciłem, niedawno i jestem po
      prostu załamany. Biorąc pod uwagę, że jest tam znacznie dłuższa droga to można
      się nieźle spłukac. Do tego ludzie niemili a już na Polaków to prawie warczą bo
      ich ciągle przybywa. Trochę Szkotom się nie dziwię, mamy tam taki status jak u
      nas Cyganie czy Rumuni. Do tego robimy tam niezłą oborę.

      Pozdrawaim Polaków których spodkałem w Szkocji.
      • Gość: mac Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.ipt.aol.com 26.07.04, 21:28
        nie jest zle, zycie jest tansze niz w londynie nie ma kosztow travelki, jesli
        masz farta masz jedzenie w pracy ja nie narzekam, wrecz chcialbym wiecej
        godzin, jest co robic tu w szkocji na polnocy kolo inverness pracuje nas tu w
        hotelu 10 osob

        jakos leci napewno o nniebo lepiej niz w londynie bo ciszej spokojniej i po
        prostu lepiej no a poza tym sa gory, szlaki i przyroda

        pozdr
        mac
        • krzysztof.brychczy Re: Szkocja-jak tam jest 27.07.04, 00:09
          Fajnie masz, tylko czemu ja tam nie trafiłem. Wogóle to w Szkocji spodkałem
          tylko jednego zadowolonego z pracy Polaka. Na farmie pracował. Może podałbyś
          adres tego hotelu. Mam wielu kolegów błąkających się po Szkocji w poszukiwaniu
          pracy.
          • Gość: mac Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.ipt.aol.com 28.07.04, 19:25
            w hotelu jest nas komplet a poza tym codziennie przychodza ludzie pytac o prace
            i odchodza z kwitkiem, wiec i tak to nic nie da, a na farmie tez spotkalem
            ludzi przy zbiorach owocow, 100 osob, polacy, czesi i rosjanie, wszystcy
            pracowali nielegalnie i w ciezkich warunkach
        • Gość: Hania Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 17:32
          Hej. W okolicy Invernest jest moja siostra i poszukuje kontaktu z jakimis
          Polakami:)) bo juz powoli na glowe dostaje od tych Szkotów. Ale z tego co mowi
          to rodzinka u ktorej jest jest super i narazie nie narzeka. Jezeli mozesz to
          odezwij sie do niej na maila coco_111@wp.pl.pozdrawiam.papa
          • Gość: KINIO Re: Szkocja- Do Wszystkich Pytanie - Jak tam jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:22
            Do Wszystkich !!
            Mam zamiar wyjechac do Szkocji pod koniec wrzesnia 2004. Czy z dobra
            znajomoscia jezyka ale bez kwalifikacji typu (rzeznik itp.)(niestety jestem po
            informatyce) jestem w stanie znalezc prace. Gdzie najlepiej sie udac ?? I czy
            faktycznie jest tak ciezko bez tytulu rzeznika itd. :) ?? MAM JUZ OPRACOWANE
            KILKA MIEJSC - ale chce sie dowiedziec czegos wiecej
      • sajjitarius Re: Szkocja-jak tam jest 28.07.04, 21:00
        Czym jestes zalamany ? Tym, ze pracy nie ma ?
        Sam piszesz, ze jak znasz biegle angielski i masz konkretne kwalifikacje
        (rzeznik, ubojnik, piekarz, kucharz, barman, kelner) to praca jest.
        Czy znaczy wiec, ze nie znasz angielskiego biegle, czy tez ze nie masz zadnych
        z powyzej wymienionych kwalifikacji ? Jesli tak, to co tutaj sie zalamywac ?
        Angielskiego mozna sie nauczyc, a szkoly zawodowe dla kucharzy, piekarzy i
        rzeznikow chyba w Polsce istnieja. Wiec zamiast pisac posty ktore nie maja
        zadnego sensu, lepiej zabrac sie za jezyk i kwalifikacje...


        krzysztof.brychczy napisał:

        > Z pracą jest to samo co w Anglii albo jeszcze gorzej. Po prostu jej nie ma.
        > Chyba, że znasz biegle angielski i masz konkretne kwalifikacje typu: rzeźnik,
        > ubojnik, piekarz, kucharz, barman, kelner. Wróciłem, niedawno i jestem po
        > prostu załamany. Biorąc pod uwagę, że jest tam znacznie dłuższa droga to
        można
        > się nieźle spłukac. Do tego ludzie niemili a już na Polaków to prawie warczą
        bo
        >
        > ich ciągle przybywa. Trochę Szkotom się nie dziwię, mamy tam taki status jak
        u
        >
        > nas Cyganie czy Rumuni. Do tego robimy tam niezłą oborę.
        >
        > Pozdrawaim Polaków których spodkałem w Szkocji.
        • Gość: mm Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.07.04, 01:12
          Masz racje "sajjitarius". Krzysztof Brychczy, nie ma co sie zalamywac tylko brac
          sie za nauke angielskiego i kwalifikacje. To zajmnie troche czasu ale jak sie
          nic nie robi to czas tez plynie i do tego bezowocnie. Powodzenia.
    • Gość: szkot Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.gov.uk / 193.63.61.* 03.08.04, 18:30
      Jest tu wiecej Polaków niz Szkotów.
      • zbyszek14 Re: Szkocja-jak tam jest 04.08.04, 01:17
        pozdrawiam serdecznie z Inverness. Umowmy sie, zeby siebie nie dolowac. Latwo
        cos komus doradzac. ja podziele sie tym, co sam tu doswiadczylem.
        Przyjechalem do Inverness we wrzesniu ubieglego roku, teraz szykuje sie juz do
        wyjazdu. inverness i Szkocje bardzo pokochalem, ludzi tez, sa naprawde ekstra.
        pracowalem jako wolontariusz w domu Arki z osobami z uposledzeniem umyslowym.
        Wczesniej w Polsce mialem kontakt z osobami, Arka jest miejscem specyficznym,
        nie przyjezdza sie tutaj dla pieniedzy, choc mozna ich troche odlozyc. Placa
        skromnie, ale jest to kwota zwolniona od podatku, spanie i jedzenie masz za
        darmo, jezyk cwiczysz, po zatym duzo ludzi fajnych poznasz, nauczysz sie
        praktycznych rzeczy przydatnych w zyciu, ktore sa potrzebne by dom z osobami
        funkcjonowal, taki jest wymog miejscowego prawa. wiec przez rok nauczylem sie
        zasad przechowywania zywnosci i higieny (zwanych tutaj Health and Safety
        Procedure), udzielania pierwszej pomocy, ochrona przeciwpozarowa. Zajecia
        praktyczne, wszystko po angielsku. Arke polecam, ta wspolnota jest tez w
        Polsce. Szkocje przez rok zjechalem wzdluz i wszez. Najwieksze wrazenia zrobily
        na mnie: Orkady, trasa kolejowa z inverness do Kyle of Lochalsh, miasteczko
        Falkland w czesci Szkocji zwanej Fife, Kelso w czesci szkocji zwanej Borders,
        sam Edynburg, kolo Inverness Cromarty i Nairn. Na pewno tutaj wroce, bo mam
        przyjaciol na cale zycie. Ludzie poznani przeze mnie sa super, bardzo zyczliwi,
        jest mi latwiej bo jezykiem posluguje sie biegle, jasne, ze ciagle go poznaje,
        ale warto. jest to warsztat pracy. nic na pewno nie jest tutaj za darmo, trzeba
        sie wykazac i byc solidnym w tym, co sie robi, ale jest to docenione i sadze,
        ze ludasy zyja tutaj na mniejszym stresie niz w Polsce.Praca w Szkocji jest,
        ale warto wczesniej w Polsce szukac kontaktu z pracodawca i nie jechac w
        ciemno, bo traci sie tylko energie i czas. Sadze, ze ludzie beda tu potrzebni
        do pracy w opiece spolecznej przy chorych, moze byc praca dobrze platna dla
        pielegniarek, kolega mowil mi, ze jego przyjaciolka rozpocznie pracejako
        pielegniarka w Edynburgu za miesieczne wynagrodzenie wynoszace okolo 1200
        funtow,wymagaja od niej podstawowej znajomosci jezyka, ale bez przesady, jak
        zaczniesz pracowac to sie samemu uczysz, bo masz kontakt z ludzmi. Na pewno
        beda potrzebni lekarze, zwlaszcza poszukiwani tutaj stomatolodzy, placa ekstra,
        w panstowej sluzbie zdrowia okolo 5000 tysiecy funtow na miesiac. warto bedac
        na miejscu przegladac ogloszenia w posredniakach. Powodzenia. Pozdrawiam
        serdecznie i szanujmy siebie na wzajem, bo wszyscy mamy taka sama godnosc.
        Zbyszek
        • Gość: Paweł Re: Do Zbyszka IP: 212.244.128.* 04.08.04, 19:40
          Cześć Zbyszek ja skończe za rok pielegniarstwo. Jeśli zarobie tam 1200 pounds
          miesięcznie to czy wystarczy mi na przeżycie i czy będe mógł sobie coś odłożyć.
          Przeczytaj też koniecznie pare słów które napisałem Ci w temacie o Anglii.
          Dziękuje za ewentualną odpowiedź z twojej strony
          Mój email: pdz@poczta.wprost.pl
          • zbyszek14 Re: Do Zbyszka 04.08.04, 22:58
            Pawel,
            dzieki za list. Nie wiem, jak starac sie, by byc przyjetym jako nurse w
            szpitalu, ale zapytam kolege, ktory jest asystentem w Arce. Arka jest fajnym
            miejscem, by zobaczyc, jak wyglada profesjonalna opieka nad osobami chorymi
            umyslowo. Wspolnota chrzescijanska, ale otwarta na wszystkich. W Inverness
            uczylem sie i nadal ucze tego ekumenizmu praktycznego (robienie rzeczy razem,
            wspolne posilki przy stole). Odpowiem ci wiecej w mailu na Twoj adres prywatny.
            Ja mam tez zdany CAE, ale rzeczywiscie jak zaczyna sie mieszkac, to jezyk
            mowiony jest inny. Na przyklad w gwarze uzywanej , gdzie obecnie mieszkam
            slowko how znane normalnie jako jak, oznacza tutaj why, czyli dlaczego. Stad
            czaem mialem smieszne sytuacje. How do you go downtown? By bus. But how? i tak
            dalej.ale ciesze sie, ze ludzie sa wyrozumiali. To tyle.
            Zbyszek
            • Gość: ania Re: Do Zbyszka IP: 5.5R* / 217.33.207.* 05.08.04, 18:30
              Nie wypisuj tej tandety o Arce.Spedzilam w Arce kilka lat.To sekta.Bedziecie
              pracowac po 15 godzin dziennie plus obowiazek spania wewnatrz.Za 180 funtow
              beda wam robic wode z mozgu.To chora ideologia i niewolnictwo.Szukajcie
              normalnej pracy.Pozdrawiam.
          • Gość: Andrzej Re: Do Zbyszka IP: *.clarkconnect.lan / 213.199.221.* 05.08.04, 11:22
            Wyatarczy Ci i na przezycie i bedziesz mogl spokojnie cos odlozyc. Bedzie ok, a
            jak bedziesz mial gdzie spac to w ogole rewelacja. Ceny na jedzenie w
            hipermarketach sa podobne do Polskich - drozsze jest troche mieso, sery,
            warzywa i owoce. Jakosc angielskiego zarcia jest w ogole gorsza niz w Polsce,
            ale to norma :).

            Przykladowe ceny, z tego co pamietam:

            500 gram spaghetti z razowej maki - 28p

            sos do spaghetti Dolmio 500 g - 1,14 funta (byla promocja, ze za ta sama cene 2)

            1kg sera z tych tanszych- ok 3,50 - 4 funty

            2,5 kg ziemniakow - ok 1,5 funta

            800 g filetow z ryby - 2 funty

            Najbardziej syfiasty hamburger na dworcu autobusowym w Dundee - 1,40 funta :))

            Wiecej nie pamietam. Ceny z Tesco. Chyba niewiele sie zmienilo. W miesiac na
            jedzenie mozna wydac niecale 100 funtow i nie jest najgorzej.

            • zbyszek14 Re: Do Zbyszka 05.08.04, 18:25
              Nic dodac nic ujac Andrzeju. Jedzenie maja gorsze, to prawda. Tesknie za
              polskim chlebem. Pozdrawiam serdecznie
              Zbyszek
              • Gość: szkotka Re: Do Zbyszka IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 05.08.04, 19:44
    • Gość: szkotka Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 05.08.04, 19:51
      Szkocja jest zainteresowana osiedlaniem sie,powtarzam osiedlaniem,a nie
      chwilowym przyjazdem po £.nie znasz jezyka,pojdziesz na kurs j.masz skonczona
      szole w PL,tu potrzeba ludzi wyksztalconych/szkoci tym nie grzesza/.wrzystko w
      twoich rekach i nie oczekuj z nikad pomocy,taki kraj.
      • zbyszek14 Re: Szkocja-jak tam jest 06.08.04, 00:08
        na pewno calej prawdy otym kraju nie znam. Bylem i jestem w uprzywilejowanej
        pozycji, ze mieszkalem w domu pelnym ciepla, choc problemy rozne byly tez. Arka
        jest specyficznym miejscem, ale mi dalo ono wiele. Dzieki Arce moglem poznac
        innych ludzi. dostrzerzemy to, co chcemy zobaczyc. Na pewno trzeba na siebie
        liczyc, ale to jest chyba dobre. Trzeba tez pozytywnie myslec.
        Zbyszek
        • wierzbowa Re: Szkocja-jak tam jest 06.08.04, 12:57
          1200£ to nie jest duzo. najpierw podatek 20% trzeba odjac, potem mieszkanie,
          nawet jak wynajmie sie z wspollokatorami, to ceny wynajmu w edinburghu sa
          ogromne, nawet w oxbank trzeba placic po 50 funtow na tydzien, a przeciez jest
          to jedna z najgorszych dzielnic. zarcie - zalezy czy sie bedzie samemu gotowac,
          ale wydaje mi sie, ze absolutne minimum zdrowego odzywiania sie to jest 20
          funtow na tydzien, do tego przejazdy - bilet na caly dzien, bardziej oplacalny
          niz kupowanie dwoch biletow na dluzsza trase to 2.5 funta jesli pamietam
          dobrze, daaawno miejska komunikacja nei jezdzilam. do tego telefon, prad, woda,
          ogrzewanie - zalozmy ze to jest 100 £ na miesiac. no to podliczmy:
          1200
          - 240 - podatek
          - 80 - zarciucho
          - 200 - lokum
          - 60 - transport
          - 100 - energia
          ----------------
          520 funtow zostaje. i to jest najtanszy wariant, gdy nigdzie sie nie
          wychodzi, wyjscie do kina to 7.5 za sam bilet, papierochy prawie 5 funtów za
          paczke, kupuje economy pack w tesco - jednym slowem tylko sie pracuje i spi.
          • Gość: Andrzej Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.tele2.pl 06.08.04, 18:02
            Co do mieszkania i dojazdow to mozna przeciez kupic rower - nim dojezdzac i
            mieszkac w karawanie na przedmiesciach. Swietna sprawa: zdrowiej i duzo
            taniej :). Powaznie.
            • Gość: wierzbowa Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.evrocom.net / *.evrocom.net 06.08.04, 23:19
              kupic rower? a ceny rowerow znasz? a pogoda? to jest szkocja, a nie wyspy
              kanaryjskie. bardzo, ale to bardzo nie chcialabym dojezdzac z poza edinburgha
              do jego centrum na rowerze. owszem np. na borders jest to dobry pomysl, bo tam
              jazda to sama przyjemnosc, ale nie jezeli mysli sie o duzych miastach.
              • Gość: Andrzej Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.artnet.com.pl 08.08.04, 13:25
                Ano znam. I z pogoda tez bym nie przesadzal i tak nie lamentowal.
                • Gość: wierzbowa Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.evrocom.net / *.evrocom.net 08.08.04, 19:56
                  co to znaczy nie przesadzal i lamentowal? tak z ciekawosci zapytam - ile lat
                  siedzisz w szkocji?
                  • marti-78 Re: Szkocja-jak tam jest 28.09.04, 20:30
                    Gość portalu: wierzbowa napisał(a):

                    > co to znaczy nie przesadzal i lamentowal? tak z ciekawosci zapytam - ile lat
                    > siedzisz w szkocji?

                    TU SIE NIE SIEDZI,jak w polsce, TYLKO PRACUJE OD RANA DO WIECZORA...marti
        • Gość: Poksyfka Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 13:45
          ja o Arce jeszcze troszke
          Aniu w Arce w tym roku zmienia sie . Powstaja nowe etaty dla asystentow na tzw
          living outcie . Zarobki sa duzo wieksze i mieszkasz na zewnatrz.
          Dla mnie arka byla dobrym startem byl to dla mnie pierwszy wyjazd za granice ,
          w dodatku samotna i w dodatku z kiepska znajomoscia angielskiego pracowalam
          wczesniej z osobami niepelnosprawnymi wiec nie bylo to dla mnie trudne zycie z
          nimi, a jesli chodzi o klimat to naprawde mozesz znalezc tam przyjaciol
          no i poza tym zapewnuiaja Tobie opieke medyczna no i National Insurance
          pozdrawiam zbyszka i anke papa
      • Gość: kiper_00 Do szkotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.08.04, 17:41
        Napisz coś więcej. Jestem zainteresowany osiedleniem się w szkocji. Może jakieś
        rządowe www.
        • Gość: szkotka Re: Do szkotki IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 06.08.04, 22:53
          p-P Przyjedz,znajdz legalna prace,zarejestroj sie w Homo Office.Po otrzymaniu
          Work Permits musisz ubiegac sie oNat.Insuranse Number.Zeby go otrzymac musisz
          wykazac sie kilkoma dokumentami w postaci np.rachunkow za mieszkanie i
          media,umowa o prace,listem z banku o stanie konta,umowa najmu mieszkania itp.To
          potrwa jakies pol roku.Na pnd.Szkocji czekaja.Jest najlatwjej.Nie ma takiej
          konkurencji na rynku pracy jak np.w Glasgow czy Edinburgh.I jeszcze jedno to
          wszystko musisz zorganizowac sobie sam.W urzedach pracuja mili i naprawde
          sluzacy pomoca ludzie,w niektorych mozesz prosic o tlumacza.Powodzenia.
          • Gość: ToeToe Re: Do szkotki IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 07.08.04, 22:24
            Jezeli chodzi o National Insurance Number, to procedura w Londynie trwa ok. dwa
            miesiacy (nie sadze zeby u Was trwalo to dluzej, do momentu otrzymania tego
            numeru mozna poslugiwac sie numerem tymczasowym, ktory przydzielany jest
            automatycznie.
      • Gość: joanna Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.gemenos.eur.gemplus.com / 195.25.133.* 20.08.04, 10:19
        czy masz wiecej info na temat osiedlenia sie w Szkocji? Jesli tak prosze o
        mail. Z gory dzieki. joanna_nk@wp.pl
      • Gość: skandynaw Re: Szkocja-jak tam jest IP: 193.4.174.* 30.09.04, 12:40
        Szkotka, prosilbym Cie o kontakt na krycha@strik.is lub GG.544677 ... mam
        mnostwo pytan i chcialbym pogadac z kims w miare kompetetnym. Z gory dziekuje
    • Gość: Ala Re: Szkocja-jak tam jest IP: *.customer.m-online.net 26.09.04, 16:22
      praca.polonia-muenchen.net /info/
    • 1jagoda11 Re: Farma w Szkocji 26.09.04, 16:54
      Ja trafilam w Szkocji na fantastyczna farme. Bylam tam juz 2 razy - zatrudniaja
      co ezon 160 osob z polski, bialorusi, litwy itd. Wiem, ze czesto zdaza sie, ze
      ludzie spia w barakach itd. my may Caravany czyli duze przyczepy gdzie miezka
      od 2 - 5 oso, oprocz tego swietlica z tv i video, mozliwosc wypozyczenia dvd i
      rowerow, dotep do neta... wszystko w ramach zakwaterowania za 21 funtow
      tygodniowo... kuchnia wyposazona w kuchenki, piecyki, mikrofale, lodowki,
      prysznice pralki itd - pelen wypas... a zarobki... przywiozlam 2000 funtow na
      czysto po 10 tygodniach pobytu - praca przy zbiorze truskawek i malin/

      kinamina@o2.pl - jesli chcesz wiedziec wiecej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka