Dodaj do ulubionych

CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII?

IP: *.rev.o1.com 09.08.04, 03:19
WITAM WSZYSTKICH!!!!
JESTEM PO EKONOMII W POLSCE- ZNAM DOBRZE ANGIELSKI- BYLEM NA 2 LETNIEJ
EMIGRACJI ZA OCEANEM- I MAM PYTANIE DO WSZYSTKICH!!!!
CZY JEST REALNE ZNALEZC PRACE BIUROWA W UK???
CZY JEST WOGOLE ZAPOTRZEBOWANIE NA EKONOMISTOW???
GDZIE MOGLBYM ZNALEZC JAKIES INFORMACJE O RYNKU PRACY???
BLAGAM PISZCIE!!!!
POZDROWIONKA
Obserwuj wątek
    • Gość: Witold Conte Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.skane.se 09.08.04, 04:51
      Ekonomisci z polsky sa rozchwytywani,
    • Gość: TOMEK Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.rev.o1.com 09.08.04, 05:49
      PROSZE O JAKIES KONKRETY!!!!
      CZYLI CO ?GDZIE? I JAK?ZA ILE?
    • Gość: A Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:58
      JESLI ZNASZ DOBRZE J.ANGIELSKI DLACZEGO NIE POSZUKASZ OFERT PRACY NA
      ZAGRANICZNYCH STRONACH JEST ICH PRZECIEZ BARDZO DUZO TYLKO MUSISZ POSWIECIC
      TROCHE CZASU NA SZUKANIE I WYSYLANIE CV BEZPOSREDNIO DO FIRMY.PREDZEJ CZY
      POZNIEJ KTOS SIE ODEZWIE.NIEKTORZY LUDZIE WYSYLALI NAWET PO 200 OFERT CV ALE W
      KONCU SIE UDAŁO.CIERPLIWOSCI.ZYCZE POWODZENIA.PA POZDRAWIAM
      • Gość: TOMEK do A IP: *.rev.o1.com 10.08.04, 01:18
        JASNE ALE WYSYLANIE PO 200 CV TO CYBA SZCZYT DETERMINACJI I WYTRWALOSCI- NIE
        WIDZE TU INNEJ INTERPRETACJI- CIEKAW JESTEM KONKRETOW- ILE SIE ZARABIA- JAKIE
        MIASTA- JAK ANGLICY PATRZA NA POLSKIE DYPLOMY I JKA TO SIE PRZEKLADA NA
        ZAROBKI!!!!
        • sajjitarius Re: do A 12.08.04, 04:03
          Gość portalu: TOMEK napisał(a):

          > JASNE ALE WYSYLANIE PO 200 CV TO CYBA SZCZYT DETERMINACJI I WYTRWALOSCI- NIE
          > WIDZE TU INNEJ INTERPRETACJI- CIEKAW JESTEM KONKRETOW- ILE SIE ZARABIA- JAKIE
          > MIASTA- JAK ANGLICY PATRZA NA POLSKIE DYPLOMY I JKA TO SIE PRZEKLADA NA
          > ZAROBKI!!!!

          Wysylanie po 200 CV to szczyt determinacji ? No nie zupelnie. To normalka.
          Pytanie o to jak Anglicy patrza na polskie dyplomy jest nieco chybione. Nie
          dyplomy przekladaja sie na zarobki, ale to co istotnie umiesz.
    • Gość: Piotrek Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 17:45
      Przeczytałem wszystkie posty powyżej i twoje odpowiedzi. Zastanawiam się jak Ty
      wogole skonczyłes te studia. Wychylic się nie chcesz poza forum, najlepiej
      gdyby podano Ci gotowe rozwiązanie lacznie z zawiezieniem na miejsce,
      znalezieniem mieszkania i asysta przez pierwsze pol roku. Jak przezyłes te lata
      na emigracji za oceanem, pewnie na utrzymaniu rodzicow. Skoro znasz dobrze
      angielski to wez sie do roboty - majac dostep do internetu przegladnij sobie
      angielskie portale, a znajdziesz odpowiedz na dręczące Cie pytanie. Wcale nie
      musisz wysylac 200 CV, wystarczy kilka trafnych, to jednak wymaga poswiecenia
      czasu.
      Powodzenia, nie placz.
      • Gość: Tomek do Piotrka!!!! IP: *.rev.o1.com 11.08.04, 02:36
        dzieki za post - jak widac ty to jestes konkretny koles- jak moj ojciec ktory
        ma 68 lat- To jest tak - moja mama ma 600pln renty etc- Jestem z wroclawia- i
        zeby dac sobie rade z utrzymaniem i studiami - pracowalem po 14/16 h za
        700pln/miesiac
        fakt faktem ze mialem tego dosyc i juz wyjachalem do u.s. zeby w koncu odbic
        sie od dna - na dzien dobry mialem $350 i sluchalem gosci taki jak ty- pracy na
        polnocy san francisco - niestety nie bylo - przyjechalem do L.A z $250 po 2
        tygodniach - nie majac chaty/pracyetc
        przez pierwsze 3 miechy nie mialem za bardzo co jesc - bo byl wysyp studentow z
        polski - znajomi znajomych - pracy tez nie bylo-po tym czasie cos ruszylo -
        lekko nie jest do dzis - choc nie zarabiam tutaj 600pln- ale zycie tutaj nie
        nalezy do najtanszych
        Takze pomyliles adresy i jestem pewien - ze srasz takie pierdoly jak wszyscy
        ze trzeba sie ruszyc etc
        Nie chce pisac ze zapewnie nie masz doswiadczenia na wyjazdach i siedzisz na
        compie by cos tam wykrzesic i pojechac po jakims smarku
        mojego tyle - czekam na konkrety- mozesz przeczytac sobie nastepnego maila- bo
        jest na temat!!!!
        • Gość: Piotrek Re: do Piotrka!!!! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 16:04
          Z tego co opisujesz wynika, ze jeszcze jestes za oceanem.
          Odnosnie moich doswiadczen z wyjazdami. Kiedys w 1992 roku wyjechalem na
          osmiotygodniowy kurs do Montrealu - potraktowalem to jako dobra okazje do
          wyjazdu(sprawy wizowe). Poniewaz wyjechalem z zamiarem pozostania i
          pozniejszego wyjazdu do USA juz w trakcie kursu rozgladalem sie za kontaktami.
          W Kanadzie pozostalem trzy miesiace. Pozniej byl przeskok do NY. Tak sie
          skalda, ze moe zycie zawodowe zwiazane jest z budownictwem wiec na to
          postawilem w trakcie tego pobytu. Poczatki oczywiscie byly trudne - poznanie
          miasta, zwyczajow, nabranie doswiadczenia w pracy (inna technologia,
          materialy). Poniewaz moja znajomosc angielskiego ograniczala sie do trzech
          semestrow na studiach i dwoch miesiecy prywatnych lekcji zaczalem uczyc sie
          jezyka w szkole w NY. Zaczynalem tak jak Ty od 350$ tygodniowo. Stopniowo
          pialem sie w gore i bylo to 400 pozniej 500, 600. Byl tez okres, ze pracowalem
          sam i moglem zarobic 1000$/tyg (jakies 4 miesiace, ale to juz przed wyjazdem).
          Wcale nie pracowalem tak ciezko - malowalem, tapetowalem mieszkania. Miejsce
          pracy mialo tu jednak dosyc duze znaczenie - byl to Manhattan, ktory pod tym
          wzgledem dzieli przepasc od innych dzielnic NY. Mieszkalem w Brooklynie przy FT
          Hamilton Pkwy (spokojna i w miare tania okolica). Wrocilem, by dokonczyc
          przerwane studia i czasami tego zaluje.
          Tyle o moich doswiadczeniach z pobytu za oceanem.
          Wydaje mi sie, ze wybor zachodniego wybrzeza nie jest najlepszym rozwiazaniem
          (jest to moje subiektywne odczucie) - blisko jest Meksyk (dostarczyciel dosyc
          duzej liczby imigrantow), aglomeracje sa rozlegle (z tego co wiem to bez
          samochodu podobno egzystencja tam jest utrudniona) i jak piszesz wysyp
          studentow (jest to pewnie popularny rejon USA na studenckie wyjazdy do pracy).
          Jezeli mialbym Ci cos poradzic to przedewszystkim zastanow sie czy jest sens
          wyjezdzac i pchac sie w nastepna niewiadoma do Anglii (chyba, ze masz mozliwosc
          powrotu) - jednak USA to kraj z wiekszymi mozliwosciami.
          Jezeli znasz jezyk, masz troche oszczednosci, jakies konkretne umiejetnosci i
          bez zalu rozstaniesz sie z obecna praca to pomysl o przeniesieniu sie w inne
          rejony - np.NY, Chicago (lub cala aglomeracja wielkich jezior), Denver
          (osobiscie wybralbym NY, moze dlatego ze bardzo dobrze znam to miasto). Pracy
          szukalbym wsrod firm amerykanskich (choc wsrod Polakow sa wyjatki).
          Nowy York jest spora aglomeracja w ktorej kazdy znajdzie dla siebie miejsce, ma
          bardzo dobrze rozwinieta siec metra co pozwala spokojnie egzystowac bez
          samochodu, nie ma problemu z kontem w banku (Unia Polsko Slowianska na
          Greenpoincie - dobry bank), poza Greenpointem mozna znalezc wmiare tanie
          mieszkanie w bezpiecznej okolicy.
          Powodzenia.
          • Gość: Tomek Re: do Piotrka!!!!cdn IP: *.rev.o1.com 12.08.04, 04:56
            DZIEKI ZA RZECZOWEGO MAILA- FAKT FAKTEM NADAL TU JESTEM- POLUDNIOWA CA- I....
            CO DO DENVER- TO NIE JESTEM PEWNY I NIE POSTAWILBYM NA TO MIESTO
            A N.Y.C. - NAPEWNO- ZALUJE ZE NIE PRZYJECHALEM TAM OD RAZU
            NIESTETY- NIE MAM LEGALNEGO POBYTU I JAK WIESZ KAZDA PRZEPROWADZKA TO KOSZTA-
            SAM BILET- MIESZKANIE ETC- ZDECYDOWANIE MAM DOSC PRACY FIZYCZNEJ I NAWET
            PRZENOSINY NA WSCHOD - NIEWIELE BY ZMIENILY- ZACH . WYBRZEZE JEST OKEY POD
            WZGLEDEM TURYSTYKI ALE TAK POZA TYM TO BEZLUDNA WYSPA Z MEXYKANAMI
            POBYT W MAJU W N.Y.C ZALICZAM DO NAJLEPSZYCH MOMENTOW W U.S. - ALE I
            KOSZTOWNYCH-MIASTO JEST OKEY I PATRZAC AN BAZARYNKE PRACY JEST WIELE
            TAKZE RACZEJ MYSLE O MOZE MNIEJSZEJ KASIE - ALE LEGALNYM POBYCIE - BO WIESZ JAK
            JEST Z NIEWAZNA WIZA - KWESTIA COLLEGE/UNIVERSYTET/ PRACA I ZALATWIANIE
            FORMALNOSCI
            DZIEKI ZA WPISA- A CO ROBISZ TERAZ ???
            • Gość: Piotrek Re: do Piotrka!!!!cdn IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 11:14
              Sprobuj znalezc ksiazke Pani Elzbiety Baumgarter "AMERYKA DLA KAZDEGO" - kilku
              czesciowa, bardzo dobra, jest w niej mnostwo praktycznych informacji na temat
              zycia, pracy, legalizacji pobytu. Pani mieszka w NY i tam napewno ksiazka jest
              osiagalna. Mozesz poszukac w polskich ksiegarniach lub znalezc nr tel. do
              autorki (nie pamietam nr informacji telefonicznej). Nie wiem jak jest obecnie,
              ale NY byl lepszym miejscem to tego typu pobytu niz zachodnie wybrzeze, gdzie
              ryzyko wpadki jest wieksze. Praktycznie jezeli ktos nie pracowal w jakims
              zakladzie zamknietym np. szwalnie (tam zdarzaly sie czeste naloty) to mogl
              spokojnie zyc, pracowac i uczyc sie. Raczej status nie powinien miec znaczenia
              przy podejmowaniu nauki. Z praca w maej grupie tez nie powinno byc problemu.
              Mi np. udalo sie dodatkowo ukonczyc kurs sprzedawcy nieruchomosci (calkowity
              koszt 45 godzin kursu z materialami to 145$) - kurs konczy sie egzaminem
              uprawniajacym do egzaminu stanowego na licencje (egz. stanowy to 15$). Ten typ
              zajecia mozna na poczatek potraktowac jako dodatkowe. Mi nie udalo sie zdac
              egzaminu stanowego (mozna zdawac do skutku), a pozniej wyjechalem.
              Narazie pozostaje Ci jednak praca fizyczna, ktora niekoniecznie musi byc
              ciezka. Zalezy co robisz i jak trafisz. Zajmowalem sie malowaniem,
              tapetowaniem - praca tylko w NYC (Manhattan), 8h/dziennie, 5 dni/tyg. Zarobki
              pokrywaly sie z tymi za nizsza stawke i przy wiekszej liczbie godzin. Przyznam,
              ze mialem troche szczescia - trafilem w najpierw przypadkowo na dobrego
              polskiego kontraktora i fachowcow od ktorych duzo sie nauczylem, stanowilismy
              zgrany zespol. Pozniej tylko kolejne kroki. Napisz co do tej pory tam robiles i
              co umiesz. Kazdy wybiera sam, jednak zastanowilbym sie nad wschodnim wybrzezem.
              Obecnie jestem na etapie finalizowania wyjazdu do Anglii. Niestety raczej w
              ciemno - przez internet mozna znalezc w miare tani nocleg. Probuje tez w ten
              sposob znalezc prace - zakladam tez szukanie na miejscu. Probowalem wczesniej
              przez agencje, niby powazne, pewne, ale dalem sobie spokoj. Szczerze mowiac
              gdybym mial wize to bez zastanowienia wybralbym podroz za ocean (kilkakrotne
              podejscia byky bezowocne).
              • Gość: Tomky Re: do Piotrka!!!!cdn1 IP: *.rev.o1.com 13.08.04, 04:29
                WITAM!!!!
                JAK TO WYGLADA - PRACUJE DLA SIEBIE - MAM TZW SWOJ BIZNES I SPRZATAM ZE SWOJA
                DZIEWCZYNA DOMKI
                WCZESNIEJ PRACOWALISMY DLA AGENCJI ALE ZWATPILISMY I Z ZASADA DO IT YOURSELF-
                ZACZELISMY SWOJE
                DZIS PO POL ROKU - MOZEMY POWIEDZIEC ZE JEST OKEY - CHOC .....LEKKO NIE BYLO-
                POSTAWILISMY WSZYSTKO NA 1 KARTE - ALBO SIE UDA - ALBO MUSI SIE UDAC- RYZYKO
                JAK TO ZAZWYCZAJ BYWA /POLACZONE Z ROZSADKIEM PRZYNOSI KORZYSCI
                ZALUJEMY TYLKO ZE MIESZKAMY NA PRZEDMIESCIAch L.A- 50 MIL OD DOWNTOWN- WIADOMO
                ZABUDOWA CIAGLA - CZYLI WSZEDZIE DOMKI
                POGODA JEST ZA TO SWIETNA- WIECZNIE CIEPLO:-)
                CHETNIE BYSMY COFNELI CZAS I POJECHELI OD RAZU DO N.Y.C
                ALE WSZYSTKO WYMAGA CZASU I ZACZYNANIE OD POCZATKU- ZWLASZCZA ZE O OSZCZEDANIU
                NIE MOGLISMY JAK DOTAD MOWIC- BO ZARABIALISMY NA ZYCIE
                CO DALEJ - WYMYSLILEM ZE MOZE W U.K. BYLOBY LEPIEJ- ALE.....TO JAK JUZ WIDZE
                WYMAGA CZASUUUUUUUUUU- CZYLI TRZEBABYC CIERPLIWYM I TO BARDZO:-)
                MOJE ZDANIE - MAM ZNAJOMEGO W LIVERPOOLU I ZA ZADNE SKARBY NIE POJECHELBYM DO
                LONDYNU- ZACZALBYM/MOZE ZACZNE OD MANCHESTERU /LIVERPOOL PONOC NIE NAJLEPSZY I
                DZIURA/
                NIE WIEM JAK SPRAWDZA SIE DZWONIENIE Z POLSKI DO UK W SPRAWIE PRACY- ALE TO TEZ
                BYM ROBIL- BO WIADOMO TE KOSZTY ZYCIA........ZABIJAJA:-)
                I JESZCZE SPRAWDZILBYM - TAK ZE 100 RAZY - BEZ PRZESADY - TO CO CHCE ZROBIC-
                POPATRZ NA MOJE FORUM- BEDAC W CA - MAM ZIELONE POJECIE O UK- NIE DA SIE
                PRZEWIDZIEC REALIOW ALE NIE LICZE ZE BEDZIE LEKKO- DZISIAJ SIADLO NAM AUTO I
                NOWA PRZYGODA:-)
                POMOCNA STRONA DLA CIEBIE TO WWW.STREFA.CO.UK
                TU ZEBY ZAPISAC SIE DO COLLEGU- TRZEBA MIEC POBYT LEGALNY / MOZESZ CHODZIC DO
                WIECZOROWEGO HIGHSCHOOL - NIESTETY POZIOM PORAZAJACY- UCZA JACYS SPOLECZNICY
                BEZ DOSWIADCZENIA PEDAGOGICZNEGO
                A GENERALNIE TO NIE SLYSZALEM O JAKIS DEPORTACJACH STAD- TU GDZIE MIESZKAMY
                JEST DROGO ALE BEZPIECZNIE - MALO CZARNYCH I BARDZO SPOKOJNIE- ZYC NIE UMIERAC -
                TYLKO ZEBY NIE TA PRACA:-)
                POZDRAWIAM!!!!
                PS. SZUKAJ JAK NAJWIECEJ DROBIAZGOW / KONKRETOW PRZED WYJAZDEM - TO MOZE
                ZAMORTYZUJE CALOSC
    • Gość: prodiz Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.server.ntli.net 10.08.04, 22:39
      Oglonie jest dosyc ciezko. Tez jestem po ekonomii w Polsce i szukajac pracy w Londynie (w koncu znalazlem) troche poznalem tutejszy rynek.
      Przede wszystkim dyplom jest tu sprawa drugorzedna (choc tez ma znaczenie), liczy sie doswiadczenie - min. pol roku w UK, wypadaloby miec referencje.

      Co do szukania - dla poczatkujacych najlepszy jest Jobcentre -lokalny posredniak.
      Jesli chodzi o internet - mozna probowac, ale oferty te sa skierowane glownie do, jak juz wspomnialem, osob z konkretnym doswiadczeniem w Wlk. Bryt.

      Angielski - niezla znajomosc nie wystarcza, min. poziom to CAE i wypadaloby byc osluchanym z tutejszym akcentem.
      Zauwazylem tez ze na kazda oferte pracy jest baardzo duzo chetnych. W moim przypadku bylo to ok. 30 kandydatow, przyjeli 2 osoby.

      Placa - jak juz sie znajdzie prace to na poczatek mozna liczyc na jakies 9 - 11 tys. rocznie, tj. jakies 200-250 tygodniowo (funtow).
      No i na koniec - szukanie lepszej pracy moze zajac troche czasu, nawet pare miesiecy, wiec w miedzy czasie lepiej znalezc cos w barze, czy tym podobne.
      Prawda, jest tu full roboty dla ekonomistow, ale szukaja glownie konkretnych, doswiadczonych specjalistow.
      • Gość: TOMEK Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.rev.o1.com 11.08.04, 02:41
        DZIEKI BARDZO ZA KONKRETY - JAK NARAZIE NAPISALES MI JAK NAJBARDZIEJ TRAFNIE- W
        SUMIE KONCZENIE KOLEJNEJ SZKOLY NP. W UK JEST OKEY - ALE JAK MA SIE NORMALNA
        PRACE I NIE PRACUJE SIE FIZYCZNIE
        MYSLE ZE ZACZNE OD JOB CENTER I CO DO JEZYKA - CHCE ZDAC TOEFL- MYSLE ZE BEDE
        MIAL TROSZKE PROBLEM Z AKCENTEM - ALE TO KWESTIA CZASU
        JESZCZE RAZ DZIEKI
    • Gość: Agnieszka Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.mda.bbk.ac.uk 12.08.04, 14:07
      Tak jak ty skonczylam economie w Polsce.Od 5 lat mieszkam w Londynie.
      Znalezienie pracy biurowej jest trudne, ale mozliwe.
      Dyplom nie jest tu najwazniejszy, ale twoje doswiadczenie i umiejetnosci oraz
      oczywiscie znajomosc jezyka.
      Zanim zdecydujesz sie wyjechec do UK przelicz czy ci sie to oplaca.
      Zycie jest tu bardzo drogie i pomimo ze wiecej zarabiasz (jezeli porownasz
      to bezposrednio z polskim zarobkami ) po oplaceniu podatkow i wszystkich
      niezbednych wydatkach nic ci zostaje zeby zaoszczedzic(mieszkam w Londynie).
      Wynajecie 1-bedroom kosztuje min.600 f + oplaty miesiecznie,bilet na 1-4 strefy
      ok. 100 f miesiecznie i oczywiscie musisz jeszcza zyc.
      Na b. skromne zycie sadze ze trzeba wydac ok 1,000 - 1,200 na miesiac.
      Zeby otrzymac 1,200 netto twoje zarobki powinny byc w granicach 20,000 brutt
      rocznie (tak sa podawane najczesciej zarobki do prac biurowych).

      Pozdrawiam
      Agnieszka





      • Gość: Tomky do Agnieszki!!!! IP: *.rev.o1.com 13.08.04, 04:06
        Dzieki za maila!!!
        mam tylko jedno pytanie - jak zdobyc doswiadczenie/ poza tym myslalem o
        manchesterze
        co dalej - zycie w californii - gdzie mieszkam tez jest drogiee:-)
        czyli 1 bedroom to min.950- realnie 1050$
        jedzenie - jesli jestes juz 5 lat wiesz ze nie da sie jesc tylko tzw .produktow
        za funta/dolara
        auto- $100 gas i do tegojakies naprawy
        zeby zaoszczedzic cokolwiek trzeba sie niezle naglowkowac
        z pracy na czarno- placac raz w roku najnizsze podatki i pracujac dla siebie-
        sprzatajec - mysle ze mozna tak $800/miesieac
        tak to wyglada
        jeszcze raz dzieki i napisz mi czy uda sie cos zrobic z tym doswiadczeniam
        pozdrawiam
        • pia.ed Do TOMKY 13.08.04, 09:08
          Ciesze sie, ze zaczales pisac MALYMI LITERAMI!
          Czytanie poprzednich twoich listow bylo bardzo uciazliwe, a szkoda bo masz
          duzo do opowiadania ...
          • Gość: Tpmky do pia IP: *.rev.o1.com 13.08.04, 17:50
            sorki!!!!!!!!!!
            ach ten caps lock- wybacz- pozdrawiam
        • Gość: sdfsfd mylisz sie IP: *.dslextreme.com 25.09.04, 01:32
          za krotko jestes. da sie taniej. najepiej wziac 2 bedroomy na czworke.
          interesuje cie to? mieszkam w Pasedena to wiem co mowie.
      • Gość: Bill Za ile sie da minimalnie IP: *.133.dhcp.lse.ac.uk 20.08.04, 18:59
        Zgadzam sie z Agnieszka ze na zycie w Londynie trzeba miec 1000 funciakow
        miesiecznie. Oczywiscie mozna i za 700. Np:
        a) 160£/msc wynajem pokoju dwuosobowego w 3-ej strefie (za osobe wiec x 2
        =360)
        b) 200£/msc na jedzenie (jesli jesz "bardzo racjonalanie")
        c) 92 £ za bilet na metro na strefy 1-3

        Wiec tak naprawde minimalnie (na pograniczu ubowstwa - podejrzewam ze dla
        Polakow to normalka - ja zylem tak przez rok ale potem mozna latwo sie stoczyc
        w anoreksje:)
        MOZNA WYZYC ZA 450-500 funta .. i to oczywiscie pod warunkiem ze sie dzieli
        jakis pokoj w niezbyt zachecajacej dzielnicy .. typ Brixton (odradzam:))

        no ale dla chcacego nic trudnego .. spokojnie mozna wyjsc na czysto pracujac w
        ciezkim pocie jakies 500£ wiec ok (3,500zl) o takiej kasie na czysto to sie
        nawet nie marzy 70 procent Polakom.

        For more info write: b.c.stepniak@lse.ac.uk
    • Gość: prodiz jeszcze jeden szczegol IP: *.server.ntli.net 13.08.04, 23:38
      Ogolnie juz sie wypowiadalem troche wyzej.
      Przypomnial mi sie maly, ale mysle, ze wazny szczegol, ktory moglby byc przydatny dla ludzi szukajacych pracy w UK.

      Chodzi o CV.
      Wiadomo, CV to nasza wizytowka i jest to 1. rzecz ktora oglada potencjalny pracodawca, niewazne czy to aplikujemy przez internet, czy z ogloszen w posreniakach itp.
      Anglielskie CV znaczaco rozni sie od formatu przyjetego za norme w Polsce.
      Mnie na studiach w kraju uczono, ze ma to mniej wiecej wygladac tak: dane osobowe, potem szczegolowy opis edukacji, nastepnie szeroki opis ewentualnego doswiadczenia, na koniec hobby, zainteresowania itp.
      Tutaj w UK poszedlem do profesjonalnego doradcy personalnego (darmowy,oplacany przez UE, sluze namiarami) po porade jak to wyglada lokalnie.
      Wnioski sa takie:
      Przede wszystkim, w przypadku braku lub malego doswiadczenia trzeba przedstawic siebie od strony praktycznej. Nie nalezy tez sie za bardzo rozpisywac - 1 strona to max. Moje CV teraz wyglada mniej wiecej tak:
      Top - imie, nazwisko, data ur, adres, namiary.
      Nastepne 4 punkty to tzw. Key Skills czyli np. communication skills, team skills itp + krotki opis, np gdzie lub jak nabyte.
      Nastepne 2-3 punkty to Additional skills, np komputer, jezyki.
      I tu doszedlem do polowy strony. Druga czesc to doswiadczenie - zwiezle firma, stanowisko, obowiazki, mozna dodac ew. osiagniecia.
      Pod koniec 1 linijka to edukacja - Uniwersytet...., wydzial.. , kierunek.
      Sam koniec to jakies hobby czy tym podobne.
      I tyle
      W moim przypadku te porady od doradcy bardzo mi pomogly.
      Oglonie polecam tez literature na ten temat w tutejszych ksigarniach lub bibliotekach.

      Chyba wystarczy, sory, ze tak sie rozwodzilem
    • Gość: Tomky dziekuje wszystkim za udzial w forum !!!!!! IP: *.rev.o1.com 14.08.04, 04:25
      Raz jeszcze wielkie dzieki dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!
      juz wiem - ze o uk nie wiedzialem nic:-)
      moje wczesniejsze wyobrazenia prysly jak przyslowiowa banka mydlana,
      mozna wrecz znow powiedziec ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma
      co dalej?
      mysle ze potrzebuje jeszcze troche czasu- patrz kolejny rok- zeby w koncu cos
      zaoszczedzic:-) i moze wtedy udam sie na podboj w nieznane- choc wiem ze nie
      bedzie latwo i w cierpliwosc bede uzbrojony po zeby :-)
      jesli ktos ma jakies jeszcze pytania - odnosnie U.S - szczegolnie West Coast-
      to sluze pomoca - moj mail CICHOCKI7@YAHOO.COM
      Ps. polecam zdecydowanie jednak wschodnia czesc- pozdrowienia dla N.Y.C -
      najbardziej zywego miasta, ktore nigdy nie spi!!!
      pozdrawiam wszystkich i nie dajcie sie:-)
    • Gość: art Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 21:50
      emigracja za oceanem fajnie to brzmi no i ekonomia.w U.K. masz takie same
      szanse na znalezienie pracy jak za oceanem czyli kontraktorka.o pracy biurowej
      bez szkoly (MBA)mozesz zapomniec.zdaj egzamin TOFEL i probuj nostryfikowac swoj
      dyplom zalicza ci troche kredytow a reszte bedziesz musial zrobic w jakims
      collegu.pozdrawiam-ekonomista z usa
    • Gość: unia Re: CZY MAM SZNSE NA PRACE W U.K. PO EKONOMII? IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.04, 01:22
      unia.polonia-muenchen.com /info/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka