Gość: martin
IP: 195.173.16.*
26.01.05, 18:59
Zauwazam wzrost liczby rodakow w Glasgow. Tak sei zasatnawiam czy
wPolsce sa juz jakies opustoszale miejscowosci, w ktorych co najwyzej
pozosatawala starszyzna i matki z dziecmi. Kazdy mysli, ze UK to
Eldorado, a tu wiedziec trzeba - rowniez jest ciezko zdobyc prace,
pomimo tego ze pracy jest duzo. sam sie zasatnawialem dla kogo ta praca
jest. Kiedy zazadano ode mnie referencji i zaproszono na interiew na
stanowisko cleanera - sprzatcza jednym slowem, rece mi opadly. hahha.
okazalo sie w koncu ze rozsylanie cv przez net przynosi efekty w
posatci kontraktu w hotelu. pozdrawiam rodakow UK i Polsce.