Dodaj do ulubionych

anglia troche prawdy

IP: 194.74.11.* 09.02.05, 15:34
1 na prace powyzej 4.85 - mozna liczyc owszem ale sporadycznie , tym bardziej
jesli nie zna sie jezyka
2 tutaj jest teraz ogolny zastoj- praktycznie w zadnej agencji pracy sie nie
znajdzie.tak naprawde maja juz dosc polakow i nie tylko ... szczegolnie bez
dobrej znajomosci angielskiego
3 hehe ... moze bedzie lepiej :-) ...kiedys ;-)
4 proponuje uwazac na wszelkiej masci naciagaczy ktorzy oferuja prace przez
net ;-) tutaj gdzie jestem jest kilku takich i to bynajmniej nie tylko
polakow ;-)
Angol tez nie gardzi latwym zarobkiem ... szczegolnie jesli ma mieszkania do
wynajecia :-)
Badzcie ostrozni !!
Obserwuj wątek
    • Gość: nati Re: anglia troche prawdy IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.02.05, 17:02
      czy mozesz mi powiedziec cos blizej o ostatnim punkcie twojego postu?o
      pozostalych przekonalam sie na wlasnej skorze:)pozdr
      • xiv Re: anglia troche prawdy 09.02.05, 17:35

        > czy mozesz mi powiedziec cos blizej o ostatnim punkcie twojego postu?

        wynajmujac mieszkanie od Anglika mozna sie tak samo posliznac jak na
        wynajmowaniu od Polaka - zawyzone rachunki za prad, nieslownosc (szczegolnie gdy
        cos w mieszkniu sie zepsuje), nieoddawanie depozytu pod byle jakim pozorem...

        no i oczywiscie: branie kasy do reki (nie akceptowanie czekow i ksiazeczki
        tenanta) - co pozwala mu nie placic podatkow i bardzo utrudnia jakakolwiek pomoc
        prawna
        • Gość: nati Re: anglia troche prawdy IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.02.05, 19:57
          dzieki xiv,w najblizszy weekend zaczynam wynajmowac pokoj u anglika ludze sie
          ze to co napisales nie bedzie mnie dotyczyc;)pozdr
          • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-152.btcentralplus.com 09.02.05, 22:06
            a czy wiecie moze jak to jest tutaj z wypowiedzeniem kontraktu najmu
            wynajmowalam mieszkania w roznych miejscach na swiecie i zawsze jak nie sama
            umowa to inne regulacje prawne umozliwialy zerwanie takiego kontraktu
            oczywiscie z zachowaniem okresu wypowiedzenia /najdluzszy z jakim sie spotkalam
            to 3 miesiace/
            a tutaj wyglada na to ze takiej mozliwosci nie ma
            wlasnie przesledzilam dokladnie moja umowe najmu /przez agencje/ i ku mojemu
            zaskoczeniu umowa takiej mozliwosci nie przewiduje
            wiem wiem, trzeba czytac co sie podpisuje ale czasem sie czlowiekowi strasznie
            spieszy
            nie wpadlo mi nawet do glowy ze moze nie byc takiej mozliwosci
            podpisalam umowe na rok
            teraz chce kupic cos swojego i splacac kredyt swoj zamiast cudzego
            ale okazuje sie ze chyba nie bardzo moge sie wyprowadzic?
            zna ktos jakies regulacje prawne na ten temat?
            • xiv Re: anglia troche prawdy 09.02.05, 22:21

              generalnie przyjmuje sie, ze okres wypowiedzenia wynosi tyle, za ile zostal
              zaplacony depozyt - najlepiej porozmawiaj z lanloredem/agencja
              • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-152.btcentralplus.com 09.02.05, 22:40
              • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-152.btcentralplus.com 09.02.05, 23:07
                o!
                dzieki za tak szybka odpowiedz
                agencja jest nie za bardzo rozmowna w tej sprawie i cos przebakuje o stracie
                kaucji w ramach odszkodowania dla landlorda
                co nie za bardzo mi sie podoba, chociaz z kaucjami tak bywa ze zazwyczaj i tak
                sa nieodzyskiwalne...
                kaucje zaplacilam za miesiac /+ chyba 200L dodatkowo z racji posiadania peta,
                ktory juz i tak zostal porwany przez dwoch krawaciazy, dwoch policjantow i
                piatego kolesia posilkowego z klatka i deportowany pod eskorta do wscieklej
                europy, ale to szczegol/
                czyli mowisz ze przyjety jest okres za jaki zaplacilo sie kaucje, czyli w moim
                przypadku miesiac...
                boje sie takiej sytuacji ze ja zloze wymowienie, wyprowadze sie, przestane
                placic a oni i tak beda dochodzic czynszu do konca trwania umowy
                po tej historii /histerii/ z uprowadzeniem mojego kota juz mnie nic nie zdziwi

                ps. a pana, panie xiv to ja na wszystkich forach widzialam, i polskich i
                zagranicznych i amerykanskich :)


                • serendepity Re: anglia troche prawdy 10.02.05, 09:15
                  A na jakiej podstawie porwali Twojego kota?
                  Brak dokumentow? Nielegalnie wjechal do UK?

                  Serendepity.
                  • beat Re: anglia troche prawdy 10.02.05, 09:46
                    Ano wyspa ma to do siebie że bezwzględnie wymaga 6-miesięcznej kwarantanny dla
                    petów;)
                    ponoć tyczy się to wszystkich-włącznie w gwiazdami światowej sławy (Rene ponoć
                    chciała z tego powodu zrezygnować z roli Bridget-w końcu znalazła opiekunkę dla
                    pieska w Stanach i dzięki temu oglądaliśmy 2gą część;)
                    Świat staje na głowie...
                    • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range217-43.btcentralplus.com 10.02.05, 11:20
                      z moim kotem to dluga historia
                      mial dokumenty i badania ktore akceptuje cala europa ale niestety nie wyspiarze
                      nie mam teraz czasu opisywac ze szczegolami jak to z nim bylo /wszystko stalo
                      sie przez glupi przypadek,po niczym nie zmaconym 4 miesiecznym pobycie tutaj
                      kot dostal zapalenia ucha, jeden weterynarz drugiemu cos pokazal, gdzies
                      przefaksowal i poszlo w swiat, kot ma teraz 6cio miesieczna odsiadke w europie,
                      na szczescie zgodzili sie zamienic kwarantanne tutaj na pobyt w europie/ ale
                      mowie wam byl to cyrk
                      pieciu kolesi przyszlo uprowadzic jednego malego kotka, kilka urzedow
                      rozpatrywalo czy mozna dokumety kota uznac za stosowne czy nie, a po kilku
                      dnaich kwarantanny specjalnym pojazdem odwiezli kota na prom i dopiero jak nasz
                      samochod zostal zblokowany na promie, tak ze nie bylo mozliwosci odwrotu
                      przekazano nam klatke z kotem
                      nie wspomne ile to kosztowalo, mam chyba najdrozszego dachowca na swiecie
                      ostrzegam wiec wszystkich,ktorzy maja na wyspie pety z europy nie posiadajace
                      microchipu, odpowiednich badan i przedewszystkim nie odsiedzialy 6 miesiecy po
                      zrobieniu odpowiednich badan /oczywiscie te badania musza byc ODPOWIEDNIO
                      udokumentowane przez specjalnie uprawnionego weterynarza panstwowego, prywatny
                      sie nie liczy/
                      uwazajcie na te pety /wiem ze takich bogu ducha winnych petow jest tutaj sporo/
                      cala procedura wwozu zwierzaka na wyspy jest potwornie skomplikowana, wszystko
                      musi byc zrobione w odpowiedniej kolejnosci, np nie liczy sie szczepienie
                      przeciw wsciekliznie zrobione przed wszczepieniem microchipu, nawet jezeli
                      badanie krwi wykazuje odpowiednia ilosc przeciwcial, kazde minimalne odstepstwo
                      od scisle okreslonej procedury przekresla mozliwosc wwiezienia zwierzaka lub
                      skazuje go na kwarantanne
                      teraz, chcac nie chcac jestem ekspertem w tej dziedzinie
                      jezeli ktos ma juz zwierzaka na wyspie i chce zalegalizowac lub chce przyjechac
                      z kotem czy psem moge doradzic
                      inkamfr@yahoo.fr
                      • Gość: czubek import zwierzat IP: 217.8.12.* 11.02.05, 16:22
                        Ojojoj, juz przestancie tak psioczyc na te Anglie i Angoli. Jak sie komus tam
                        nie podoba to zawsze moze znalezc lepsze miejsce. :)

                        Dzieki tym "durnym "zasadom o imporcie zwierzat (pet-ow) nie ma na wyspie
                        wscieklizny; psy tez nie lataja po ulcicach calymi tabunami (jak to u nas w
                        PL). Inne kraje tez nakladaja restrykcje, nie tylko UK (nie wiem ale chyba
                        Nowa Zelandia tez nie pozwala na wwiezienie "ot tak sobie" byle zwierzaka,
                        co?). Obecnie nie jest az tak zle, jesli sie przestrzega przepisow to mozna
                        wwiezc pupila. Kiedys przeciez bylo "nie ma zmiluj" i cala menazeria musiala
                        miec "odsiadke".

                        A tak w ogole, jak Ci sie udalo przetransportowac kociaka przez granice?
                        Myslalam, ze oni na granicy sprawdzaja dokumenty zwierzat przywozonych do UK.

                        :o)
                    • penelopa.pitstop Re: anglia troche prawdy 10.02.05, 16:57
                      Wyspa nie wymaga kwarantanny jesli pewne kryteria sa spelnione. Ale jak widze
                      kot autorki watku przebywal w UK nielegalnie.

                      Penelopa.
                • xiv Re: anglia troche prawdy 10.02.05, 12:22

                  > ps. a pana, panie xiv to ja na wszystkich forach widzialam, i polskich i
                  > zagranicznych i amerykanskich :)

                  amerykanskich tez? oj bywalo sie na tym wiecie ;)

                  [chyba musi mi sie nudziec w pracy :) ]
    • Gość: pussy Re: anglia troche prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:15
      A jest szansa że znajde pracę w Edynburgu?Mam już bilet i jadę "na pałę".Jak
      zawsze są dobre strony i złe wyjazdów w ciemno.
      • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 11.02.05, 12:19
        zgadza sie , "nielegalnie" przebywal ale nikomu w zaden sposob nie zagrazal,
        byl szczepiony, zdrowy i wszystko to bylo udokumentowane, tylko angole maja
        mcdonaldowe mozgi, wszystko musi byc schematyczne

        jakby nie mogli ukarac mnie np grzywna za lamanie przepisow a kotka zostawic w
        spokoju skoro wiadomo ze zdrowy

        kwarantanna nie jest konieczna jezeli po dokonaniu czesci czynnosci z
        ketynskiego schematu kot/pies odsiedzi na ladzie 6 miesiecy potem nalezy
        dokonac nastepnych czynnosci przewidzianych przez schemat poczym szybciutko, w
        przeciagu 48 godzin wwiezc peta na wyspe
        jezeli pet ma microchip nieprzewidziany przez angielskie prawo nalezy miec ze
        soba czytnik do tego mikrochipa lub wszczepic zwierzakowi kolejny mikrochip,
        przewidziany przez schemat i rozpoczac procedure od nowa, czyli odlozyc wyjazd
        na kolejne pol roku

        niestety nie kazdy ma mozliwosc zaplanowac wyjazd ponad pol roku wczesniej,
        stad duzo "nielegalnych" petow na wyspie

        • Gość: gg Re: anglia troche prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:37
          a ja angolami gardze tak jak oni nami ,sliczne usmiechy ale szyderstwo wychodzi.
          pluije na ten plugawy kraj chociaz ladny ,taka prawda ze jakby nie funty
          to.......
          • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 11.02.05, 15:27
            prawda jest taka ze przecietny angol to marnie wyksztalcony drobny cwaniaczek
            ktory nie brzydzi sie klamstewkami, oszustwami ... /oczywiscie nie wszyscy tacy
            sa, ale duza czesc/
            przyznac trzeba jednak ze pieniadze zarabia sie tutaj latwiej niz gdziekolwiek
            indziej
            w jednym sie tylko z toba gg nie zgadzam, jakos nie moge dostrzec nigdzie urody
            tego kraju
            wlasnie poszukuje mieszkania/domu do kupienia i czarna rozpacz mnie ogarnia,
            nie ma w czym wybierac, tak paskudna architekture ciezko spotkac gdziekolwiek w
            europie, mam wrazenie ze projektowanie domow jest na wyspach zarezerwowane dla
            ludzi z powaznym uposledzeniem umyslowym

            im dluzej tu jestem tym bardziej mali sa w moich oczach angole, na szczescie
            jest tu tyle innych nacji, nas coraz wiecej :), mozna zyc obok nich

        • serendepity Re: anglia troche prawdy 11.02.05, 15:25
          No dobra to skad ja moge teraz wiedziec czy ten chip to ten wlasciwy czy nie?
          Obawiam sie tej ich biurokratycznosci, bo nie chce zeby moje zwierzeta lataly
          sobie po Europie w te i z powrotem i stresowaly sie.
          Udalo Ci sie wwiezc juz zwierzaka z powrotem czy czekasz te pol roku teraz?
          Napisz moze do mnie jak mozesz na maila, moze mi cos tam jeszcze podpowiesz w
          sprawie importu zwierzakow.

          Serendepity.
          • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 11.02.05, 15:35
            musze teraz zmykac
            przesle ci wieczorem link do strony na ktorej caly schemat jest opisany ze
            szczegolami i akceptowalne chipy tez
            moj kot narazie odsiaduje w polsce, w przyszlym tygodniu lece przygotowywac go
            ponownie na podboj wysp w sierpniu
            pozdrawiam
            • Gość: bl Re: anglia troche prawdy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 11.02.05, 15:46
              a nawet ze mam "pod reka"
              www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/PETS/Procedures/owners.htm
              jakbys miala jakies jeszcze pytania to pisz na inkamfr@yahoo.fr
              • serendepity Re: anglia troche prawdy 11.02.05, 16:52
                Dzieki to juz czytalam, myslalam ze jeszcze cos wymyslili. Dzis moje koty beda
                jechac na badanie krwi.

                Serendepity
            • Gość: gg Re: anglia troche prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:47
              taa architektura hahaha chłam nie stej ziemi ,ale krajobrazkow pare maja.
              niestety nakradli na calym swiecie przez pare stuleci i teraz moga byc nawet
              kompletnymi idiotami i tak musimy tu tyrac ale pocieszajace jest to ze to
              gatunek na wymarciu....
          • Gość: GK Re: anglia troche prawdy IP: 209.130.141.* 11.02.05, 16:25
            twój nickname pisze się 'serendipity'
            • serendepity Re: anglia troche prawdy 11.02.05, 16:41
              Moj nick nie ma nic wspolnego ze slowem "serendipity".
              To jest nazwa wlasna i nie zycze sobie instrukcji jak mam pisac swoj nick.

              Serendepity.
    • Gość: hmmm Re: anglia troche prawdy IP: *.mdx.ac.uk 11.02.05, 16:05
      wszystko zalezy jakie masz kwalifikacje i oczywiscie z marna znajomosci
      angielskiego lepiej zostac w Polsce.
      rECESJA W EKONOMII JEST wszedzie, przy czym w U czy Irlandii jest najmniejsza
      nawet porownujac z USA % bezrobocia
      Naciagacze swiezo przybylych Polakow rekrutuja sie niestety wsrod naszego
      narodu- tez Polakow.
      Tak trzeba byc ostroznym.
      • Gość: bl Re: do czubka IP: *.range81-152.btcentralplus.com 14.02.05, 21:06
        jak przewiozlam kotka?
        tak naprawde przy odrobinie szczescia to konia moznaby przewiezc prze te ich
        granice

        usmialam sie ostatnio do lez jak czytalam gdzies historie naszego rodaka, ktory
        pracowal jako sprzataczka na Heathrow, pewnego dnia doskwieral mu w pracy
        ciezki kac wiec troche pracowal, troche popijal poczym bez zadnej kontroli
        przedostal sie do jakiegos samolotu, zasiadl w klasie biznes gdzie piwo serwuja
        za darmo wiec dalej leczyl kaca
        obudzil sie godzine przed ladowaniem gdzies w afryce

        to tak dla wyjasnienia jak dziala angielska kontrola graniczna w dobie
        terroryzmu


        • Gość: taaa do bl IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:13
          Tez to czytalem, ale ten artykul wydal mi sie troche naciagany

          a nawet to znalazlem
          www.goniec.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=380&mode=thread&order=0&thold=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka