Dodaj do ulubionych

List BARROSO do BELKI

IP: 32.106.80.* 03.03.05, 21:58
Komisja Europejska odpowiada na list Belki w sprawie dyskryminowania Polaków
w Brukseli
Robert Sołtyk, Bruksela 03-03-2005, ostatnia aktualizacja 03-03-2005 21:09

Bruksela odrzuciła wczoraj zastrzeżenia premiera Belki w sprawie
dyskryminowania Polaków przy naborze na najwyższe stanowiska w Komisji
Europejskiej. Tego samego dnia kolejny Polak przegrał konkurs dyrektorski w
Brukseli z kandydatem z Estonii

- Nie ma dyskryminacji, ani zamierzonej, ani nawet możliwej, wszystko zależy
od kwalifikacji - oświadczyła wczoraj główna rzeczniczka Komisji Françoise Le
Bail. Odpowiadała na pytania o tekst w "Gazecie" o liście premiera Marka
Belki do szefa Komisji Portugalczyka José Manuela Barrosy w
sprawie "sekowania" Polaków przy doborze na stanowiska w Brukseli. Poszło
zwłaszcza o niedawny konkurs na ważne dla nas stanowisko wicedyrektora w
dyrekcji generalnej ds. polityki zagranicznej (RELEX). Spośród trzech
kandydatów, w tym dwóch Polaków, komisarz Benita Ferrero-Waldner wybrała
Czecha Karela Kovandę, ambasadora przy NATO. Przepadli wiceminister spraw
zagranicznych i b. główny negocjator Jan TRUSZCZYNSKI oraz obecny ambasador
przy UE Marek Grela, bo, jak mówiono nieoficjalnie, Polska jest postrzegana w
Brukseli jako nazbyt proukraińska.

Le Bail powiedziała nam, że nie zna listu Belki do Barrosy, ale jej dalsze
tłumaczenie potwierdziło doniesienia "Gazety". Według rzeczniczki Komisja
zobowiązała się jedynie, że w pierwszym etapie rekrutacji na wysokie
stanowiska Bruksela zatrudni z nowych państw Unii przynajmniej po jednym
kandydacie do 2007 r. - Jest już taki kandydat z Polski - zapewniła, mając na
myśli Michała Rutkowskiego, który wygrał konkurs na stanowisko dyrektora w
dyrekcji ds. zatrudnienia. Czesi tymczasem mają już dwóch takich dyrektorów.

Od wczoraj dwóch wysokich funkcjonariuszy (licząc dyrektorów i wice) w
Komisji ma także Estonia, której kandydat pokonał Polaka Andrzeja Rudkę z
naszej misji przy UE w wewnętrznym konkursie na stanowisko dyrektora w
dyrekcji generalnej ds. przedsiębiorstw i przemysłu. Wart odnotowania jest
fakt, że wiceszefem Komisji ds. administracyjnych odpowiedzialnym za nabór
kandydatów jest także Estończyk - Siim Kallas.

Do tej pory w Brukseli znalazło zatrudnienie na stanowiskach merytorycznych
(tzw. kategoria A) w sumie 70 Polaków, tyle samo, co Czechów i Węgrów. Na
jednego wysokiego funkcjonariusza z Polski przypada ich aż 30 z Hiszpanii.

- Władze polskie są zaskoczone wypowiedzią rzeczniczki KE w sprawie listu
Belki do Barrosy - powiedział nam wczoraj polski dyplomata w Brukseli. -
Komisja powinna się raczej zastanowić, jak rozwiązać problem, jak wygląda
to "równe traktowanie"? W rzeczywistości zamiast zapowiadanego stosowania
klucza o zarezerwowaniu co najmniej 39 proc. miejsc dla Polaków z grona
dziesięciu nowych krajów, nasi rodacy obsadzili ich zaledwie 16 proc. Tyle
samo co znacznie mniejsze Węgry czy Czechy.

W Brukseli podkreśla się także, że zamiast obiecywanych w sumie dziesięciu
stanowisk dyrektorów generalnych dla nowych państw Komisja otworzyła konkursy
na siedem, z czego dwa wygrali Czesi. W kuluarach Komisji komentowano, że
Polacy nie powinni się zbytnio dziwić - gdy premier Miller zimą 2003 r.
zablokował przyjęcie unijnej konstytucji, ostrzegano nas, że jednym ze
skutków tej decyzji będzie dyskryminowanie Polaków przy obsadzaniu stanowisk
w Brukseli.





Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: List BARROSO do BELKI IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 23:42
      jakby sie nie pchalo dwoch polakow na to samo stanowisko, mogl tam byc jeden z
      nich. a tak - wygrywa - trzeci - ze 100%-wym poparciem wlasnego rzadu (no tak -
      w polsce jest premier marionetka i niby rzad)
      • essere1 Re: List BARROSO do BELKI 04.03.05, 09:10
        A mnie dziwi, ze sie nasz rzad dziwuje, ze taki stan rzeczy jest. Nicea, F16,
        Irak - to bylo jasne, ze sie to Polsce odbija czkawka w stosunkach z Unia.
        Tyle, ze stosowane sa miekkie metody, typowe we Francji, czy Niemczech. A w
        konsekwencji nam (liscie rezerwowej) odbija sie nie czkawka, tylko ponosimy
        tego bezposrednie zyciowe konsekwencje, mam nadzieje tymczasowe. Wypada tylko
        bardzo unizenie podziekowac tym, ktorzy teatralnie wrzeszczeli "Nicea, albo
        smierc", jak i tym, ktorzy dali sie poznac jako "prawdziwi mezczyzni" blokujac
        Nicee....
        • essere1 Re: List BARROSO do BELKI 04.03.05, 09:58
          tzn. blokujac konstytucje, sorry:):)

          essere1 napisał:

          > jak i tym, ktorzy dali sie poznac jako "prawdziwi mezczyzni" blokujac
          > Nicee....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka