A ja znowu o samochodach :)

IP: *.243.81.adsl.skynet.be 24.04.05, 22:57
Pytanie konkretne w skrocie.
Rejestracje samochodu moge zalatwic na trzy sposoby:
1) stojac w kolejce na Rue de la Loi wlasna osobistoscia
2) zlecajac stanie w kolejce swojemu ubezpieczycielowi (ktory rzekomo przysle
mi wszystko poczta w ciagu tygodnia)
3) zlecajac zalatwienie powyzszego naszemu Privileges & Immunities, ktory
twierdzi ze zalatwia wszystko w 4 dni robocze (a mnie po ostatnich
doswiadczeniach z nimi brak zaufania do tego co oni twierdza, bo potem bedzie
44:))

Co do opcji (1): czy ktos juz sprawdzil ja w praktyce ? Slyszalam rozne
wersje: od pol godziny do pol dnia (moj luncz break raczej tyle nie trwa).

Pytam, bo wlasnie nabylam droga kupna samochodzik i zalezy mi na tym, zeby w
miare mozliwosci zakonczyc papierkowe przygody do piatku 29/04 bez
koniecznosci brania urlopu. Do zrobienia ?
Ktora opcja najszybsza i jak duzo zaufania mozna miec do ubezpieczyciela albo
P&I ?
    • Gość: aga6000 Re: A ja znowu o samochodach :) IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 25.04.05, 09:53
      ja wybralam opcje numer 1, stalam w kolejce godzine, ale wzielam na ten dzien
      urlop, zeby potem z rejestracja pojechac po auto, w garazu wyrabiaja ci druga
      tablice, zakladaja i potem mozna juz bylo sobie pojezdzic ;))
    • Gość: a. Re: A ja znowu o samochodach :) IP: *.consilium.eu.int 25.04.05, 12:17
      a ja MUSIAŁAM to załatwić przez immunites et privileges i nie żałuję. W środę
      zaniosłam im papiery, a w czwartek byl telefon, że rejestracja i dowód rejestr.
      są do odbioru. odebrałam w piątek rano, w 30 sek. dorobiłam drugą tablicę w
      metrze na Schumanie i gotowe. gdyby jeszcze w samym urzędzie się nie pomylili w
      moim nazwisku w dowodzie rej., to już byłoby w ogóle super :-)
    • russellmre Re: A ja znowu o samochodach :) 25.04.05, 15:59
      Maz to robil droga nr 1
      Zdecydowanie szybciej i sprawniej i urlopu nie trzeba brac.
      Poza tym nie polecam brania niebieskich numerkow EUR tylko normalne.
      • Gość: mihau Re: A ja znowu o samochodach :) IP: *.chello.pl 25.04.05, 18:52
        a mozna prosić o uzasadnienie wyboru numerków? jedno już słyszałem, było gdzieś
        na forum, generalnie sugerowano, że numerki niebieskie są "be" i autochtoni
        lubią zostawić ślad na karoserii ( dwa przypadki w ostatnim roku ?! :)
        • Gość: Sofi Nie mam uzasadnienia IP: *.243.81.adsl.skynet.be 25.04.05, 19:02
          wybiore te, gdzie bedzie krotsza kolejka :) - jesli sa dwie.

          A jesli jest jedna do wszystkich okienek - coz, podejme szybka decyzje w
          ostatniej chwili - taka kobieca logika. jak wstane lewa noga, to beda
          niebieskie, a jak prawa to czerwone - pasi ?
          • Gość: Sofi A ja do czwartku uda mi sie wszystko zalatwic IP: *.243.81.adsl.skynet.be 25.04.05, 19:55
            to ide wieczorem zluzowac i za to wypic ... w Old Oak.

            Oczywiscie po tym wszystkim nie zamierzam wsiadac w autko, zeby je przyholowac
            z garazu. A jak ktos chce kupic dobre autko, to polecam Mr Jose u ktorego
            kupowalam.
            Tylko sie nie powolujcie na moje nazwisko (ktore co poniektorzy znaja), bo Mr
            Jose w odpowiedzi westchnie "oh, no - one is enough!!!, I am fed up with 3-
            hours long negotiations!!!" Ale za to jak bylo przyjemnie i skutecznie :)
    • Gość: gosc Re: A ja znowu o samochodach :) IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 25.04.05, 16:59
      idz postan w kolejce. to jakis dluzszy lunch break, do dwoch godzin. w
      poniedzialek z tego ci wiem jest dluzej. ubezpieczyciel natomiast potrzebuje
      kilka dni zeby to zrobic.
      • jorn Re: A ja znowu o samochodach :) 25.05.05, 14:48
        A czy ktoś moe wie, jak się załatwia i ile kosztuje przerejestrowanie samochodu
        kupionego w PL. Pytam, bo mam kilkuletnie auto i w razie, gdyby nie było na nie
        kupca oferującego godziwą cenę (a może być z tym kłopot) umyśliliśmy sobie z
        małżonką, żeby auto zatrzymać w rezerwie, w razie, jakby któregoś dnia oboje
        potrzebowalibyśmy jechać samochodem w kierunkach lub porach trudnych do
        pogodzenia...
        • Gość: Sofi Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? IP: *.cec.eu.int 25.05.05, 14:53
          Z tego co wiem normalnie:
          - 31 E w znaczka skarbowych
          - plus podatek drogowy wg silnika i paliwa

          A po co chcecie sie w to bawic, jesli wolno spytac ?
          • do.ki Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 15:21
            > A po co chcecie sie w to bawic, jesli wolno spytac ?

            Dokladnie. Wstydzisz sie polskich tablic czy jak?
            • jorn Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 15:35
              Nie wstydzę się polskich tablic, nawet początkowo chciałem go przerejestrować
              na kogoś z rodziny, kto zostaje w PL i jeździć w B na polskich numerach, ale
              nie bardzo wyobrażam sobie zasuwanie co rok bolidem marki CC700 do PL na
              badania techniczne. Do takich wypraw mam zamiar nabyć znacznie wygodniejszy
              samochód. A co do ubezpieczenia tego cieniasa i tak bym ubezpieczył tylko od OC.

              Pozdrawiam
              • jorn Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 15:41
                W każdym razie dziękuję za info. 31E, to nie byłoby tak źle, a nie mają tam
                jakichś obowiązkowych badań technicznych na starcie, czy innych podatków/opłat
                mających na celu zniechęcenie ludności do przywożenia złomu?
                • Gość: Tito na 99,99 % maja IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 25.05.05, 15:47
                  • Gość: Sofi Oczywiscie ze maja, przeciez IP: *.cec.eu.int 25.05.05, 16:04
                    pisalam ze zaleza od pojemnosci silnika i rodzaju paliwka:

                    wejdz sobie tutaj i znajdz to swoje autko w secon handach a potem uwaznie
                    przypatrz sie napisowi: "Tax power" i porownaj z innymi autkami (dla ulatwienia
                    dodam, ze 8 Hp to jeszcze nisko).

                    A potem wystarczy juz tylko znalezc strne internetowa Direction
                    d'Immatriculation i do tych cyferek przypasowac sklae w EUR.

                    Akurat ten podatek troche kosztuje.

                    • Gość: Sofi Sorry, zapomniala o linku: IP: *.cec.eu.int 25.05.05, 16:05
                      www.autoscout24.be/nl-be/detail.asp?ts=5767540&id=37814000&sc=&make=&model=&pricefrom=&euroto=&zip=
                • do.ki Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 16:08
                  Jorn, zajrzyj na strone mobilit.fgov.be/divnl/nieuwdiv.htm
                  Badanie techniczne na dzien dobry. Poza tym sprowadzajac auto do Belgii to jakie
                  chcialbys tablice: belgijskie czy EURO? No i jak to bedzie z BTW?
                  Na moj rozum: sprzedaj cieniasa i kup sobie uzywke, chocby innego cieniasa.
                  • Gość: Sofi Ty do.ki haslami nie rzucaj, tylko wytlumacz mu IP: *.cec.eu.int 25.05.05, 16:14
                    co to BTW, bo on jeszcze nie tutejszy.

                    Natomiast propozycje Twoja baaardzo popieram, bo nie rozumiem czemu ktos chce
                    sprowadzac drewno do lasu :)
                    • repairman Re: Ty do.ki haslami nie rzucaj, tylko wytlumacz 25.05.05, 16:15
                      BTW = TVA = VAT
                  • Gość: Pepe Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:29
                    Na moj maly rozum, VAT dotyczy obrotu (np. sprzedazy, wewnatrzwspolnotowego
                    nabycia etc.), a w dyskutowanym przypadku nie ma mowy o zadnej transakcji.

                    • do.ki Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 16:51
                      Gość portalu: Pepe napisał(a):

                      > Na moj maly rozum, VAT dotyczy obrotu (np. sprzedazy, wewnatrzwspolnotowego
                      > nabycia etc.), a w dyskutowanym przypadku nie ma mowy o zadnej transakcji.

                      Na zdrowy rozum to moze i masz racje, ale nie na rozum belgijskiej biurokracji.
                      Na rozowym formularzu (czyli na wniosku o rejestracje) jest rubryka na
                      potwierdzenie uiszczenia VATu i cos tam musisz wpisac, bo cie odesla. Jesli
                      samochod jest kupiony u dealera (czy to nowy, czy uzywany), to dealer
                      potwierdza, ze VAT zaplacono. Jesli to uzywka kupiona od osoby prywatnej, to
                      przedstawiasz umowe i to zwalnie z VATu. Byc moze wystarczy przedstawic polski
                      dowod rejestracyjny, zeby miec to z glowy, ale co jesli zechca oficjalnej
                      faktury zakupu albo tlumaczenia dowodu rej.?
                      • jorn Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 17:00
                        Hmm. Oryginalną fakturę i polski dowód rej. mam, tylko, że wszystko po polsku.
          • Gość: Tito Plus o wiele wieksze ubezpieczenie.... IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 25.05.05, 15:22
          • repairman Re: Jak ? Dluuuuuuuuugo :) Ile kosztuje ? 25.05.05, 16:09
            Podatek drogowy i podatek rejestracyjny placi sie od wielkosci mocy silnika i
            rodzaju paliwa . czyli np za samochod nowy z silnikiem w przedziale mocy 101KW
            do 110KW ( 12 a 14CV ) zaplacimy podatek rejestracyjny w wysokosci 867.00€
            jest to jednorazowa oplata , a podatek drogowy roczny wynosi :

            BENZYNA DIESEL
            11 CV : 328,15€ 29 CV : 2.391,71€ 11 CV : 423,30€
            12 CV : 403,52€ 30 CV : 2.479,22€ 12 CV : 520,43€
            13 CV : 478,63€ 31 CV : 2.566,74€ 13 CV : 686,56€
            14 CV : 553,87€ 32 CV : 2.654,26€ 14 CV : 874,91€

            Jesli potrzeba wiecej szczegolow sluze rada , jak i nie na ten temat , jesli
            bede znal odpowiedz........



            • jorn Podziękowania i odpowiedź zbiorcza 25.05.05, 16:53
              Dzięki bardzo za zainteresowanie moim przypadkiem. Widzę, że powinienem się
              wytłumaczyć, skąd w ogóle taki pomysł na przeprowadzkę autka:
              1. stan obecny - mieszkamy w PL i mamy jeden prawdziwy samochód i jedno
              toczydło marki CC700. Na codzień jeździmy z małżonką samochodem, a toczydło
              stoi w rezerwie, jest używane w sytuacjach, gdy musimy jechać jednocześnie w
              różnych kierunkach - zdarza się to 1-2 razy w tygodniu, ale kiedyś zdarzało się
              praktycznie codziennie, stąd kupiliśmy kiedyś te 2 pojazdy.
              2. moja lepsza połowa za kilka tygodni rozpoczyna pracę w KE, a ja do niej
              dołączę za kilka tygodni.
              3. Plan jest taki, żeby sprzedać oba pojazdy w PL i kupić jeden nowy prawdziwy
              samochód w B
              4. Obecna sytuacja na rynku jest taka, że za CC700 weźmiemy zapewne jakieś
              marne grosze, więc w sytuacji, gdy oferty zakupu naszego toczydła nas nie będą
              nas satysfakcjonowały, wymyśliliśmy sobie, że cieniasa zabierzemy ze sobą
              (perspektywa sprzedaży sprawnego pojazdu za równowartość dwutygodniowego
              dochodu nie bardzo nas zachwyca) i skierujemy go do rezerwy, jak w punkcie 1.
              5. Żeby ocenić, jaka kwota nas będzie satysfakcjonowała, próbujemy się
              dowiedzieć, jakie są koszty operacji zarejestrowania pojazdu - nie ma tu
              alternatywy "przeprowadzić pojazd" vs. "sprzedać i kupić toczydło w B",
              tylko "przeprowadzić" vs. "zrezygnować z posiadania drugiego pojazdu"; nie ma
              opcji "zabieramy i jeździmy na polskich tablicach", bo nie będę się co roku
              tłukł cieniasem 900km w jedną stronę na badania techniczne, a "na lewo" nie
              chcę tego załatwiać.
              6. Wiem już że BTW=21%.

              Pozdrawiam wszystkich!!!
              • do.ki Re: Podziękowania i odpowiedź zbiorcza 25.05.05, 17:18
                Jorn, no to jednak pozwol na komentarz.

                > 3. Plan jest taki, żeby sprzedać oba pojazdy w PL i kupić jeden nowy prawdziwy
                > samochód w B

                Plan niezly, do czasu az sam zaczniesz pracowac albo dostaniecie mlodych. Wtedy
                drugie auto moze okazac sie niezbedne.

                > 4. Obecna sytuacja na rynku jest taka, że za CC700 weźmiemy zapewne jakieś
                > marne grosze, więc w sytuacji, gdy oferty zakupu naszego toczydła nas nie będą
                > nas satysfakcjonowały, wymyśliliśmy sobie, że cieniasa zabierzemy ze sobą
                > (perspektywa sprzedaży sprawnego pojazdu za równowartość dwutygodniowego
                > dochodu nie bardzo nas zachwyca)

                Tego nie rozumiem. Cienias jest wart tyle, ile za niego wezmiesz. A ze w dwa
                tygodnie zarobisz na nastepnego takiego samego, to chyba dobrze, nie? Grunt, ze
                sie go pozbedziesz. Alternatywnie zawsze mozesz go sprezentowac komus z rodziny.
                Koniecznie musisz "zrobic dobry interes" na uzywanym cieniasku? Samochod to nie
                inwestycja, to dobro uzytkowe, jak szczoteczka do zebow.

                > 5. Żeby ocenić, jaka kwota nas będzie satysfakcjonowała, próbujemy się
                > dowiedzieć, jakie są koszty operacji zarejestrowania pojazdu - nie ma tu
                > alternatywy "przeprowadzić pojazd" vs. "sprzedać i kupić toczydło w B",
                > tylko "przeprowadzić" vs. "zrezygnować z posiadania drugiego pojazdu"

                Nie zarzekaj sie- patrz wyzej. A co do satysfakcjonujacej kwoty, to rynek jest
                nieublagany. Nie sprzedasz cieniasa teraz, to za jakis czas bedziesz musial
                spuscic z tonu, bo jego wartosc rynkowa jeszcze bardziej spadnie.
                Stac Was swobodnie na uklad samochod plus toczydlo.
                No chyba ze nie wiem o jakichs innych szczegolach, jak np koniecznosc
                regularnego wysylania kasy do Polski, wartosc emocjonalna auta itp.

                PZDR
                • jorn Re: Podziękowania i odpowiedź zbiorcza 25.05.05, 18:45
                  Wiem, że rynek jest nieubłagany, w końcu jakbym tego nie wiedział po 5 latach
                  studiów ekonomicznych, to byłbym idiotą:o)

                  Chodzi mi o to, że jeśli mielibysmy za cieniasa wziąć 3000 zł, to wolelibyśmy
                  go zatrzymać, niech lepiej stoi pod domem, może się kiedyś przyda (po prostu w
                  takiej sytuacji wartość użytkowa byłaby większa od rynkowej).A co do sprzedania
                  i kupienia takiego samego - jednak co innego mieć autko, którym się jeździło od
                  nowości, a co innego takie samo "po kimś".

                  W każdym razie, sprawa robi się nieaktualna, bo te kilkaset euro opłat, to
                  mniej więcej równowartość autka i wychodzi na to, że sprzedamy za tyle, ile
                  klient da.
                  Co do konieczności posiadania toczydła - to jeszcze nie wiemy. Chcemy kupić 1
                  nowy samochód (upatrzyłem sobie Skodę Octavię - po zwolnieniu z BTW ok. 16500
                  EURO za diesla z niezłym wyposażeniem). Jak się okaże, że będzie trzeba
                  korzystać z drugiego pojazdu na tyle często, że taniej będzie mieć własny, niż
                  jeździć taksówkami, to się kupi jakąś Pandę albo Seicento, z tym, że raczej
                  nówkę, która pojeździ bezawaryjnie kilka lat.

                  Chciałbym niniejszym podziękować wszystkim współforumowiczom za odzew i chęć
                  pomocy! Gdybym ja mógł kiedyś być pomocny dla Was, postaram się pomóc!!!
            • jorn Do Repairmana 25.05.05, 16:58
              Może jestem przemęczony całodzienną pracą, ale nie bardzo rozumiem Twoją
              tabelkę. Czy mógłbys mi ją nieco objasnić, zwłaszcza, jak się przelicza KM na
              CV, względnie wyliczyć nasz przypadek:
              Fiat CC 700, 704 cm3, 30KM, 2 cylindry, benzyna, rocznik 1997, przebieg ok
              55kkm.

              Pozdrawiam i z góry dziekuję!!!!
              • do.ki Re: Do Repairmana 25.05.05, 17:11
                Tego sie tak prosto nie przelicza. Cienias 700 cc bedzie w najnizszej kategorii
                fiskalnej, 5 albo 6 pk (czyli, dla frankofonow, CV). W ogole sie nie przejmuj
                tymi oplatami.
              • Gość: Doki oplaty IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.05.05, 19:00
                Szybciutko sprawdzilem: oplata rejestracyjna (belasting op inverkeersstelling)
                to € 61.50 (bo to uzywka), podatek drogowy to € 76 (przy 5 pk) lub € 110 (przy 6
                pk) rocznie. Oplata za badanie techniczne: pewnie bedzie z € 40-50 (€ 31 to
                oplata za coroczne badanie, ale lobuzy doliczaja rozne suplementy). OC- w € 300
                rocznie powinienes sie zamknac.
              • repairman Re: Do Repairmana 25.05.05, 20:35
                W belgi podatek od samochodu jest naliczany wedlug rodzaju paliwa i mocy
                silnika , oznaczeniem jest tego CV ( puissance fiscale ) czyli najprosciej
                jak to tutaj mowia w potocznej mowie "konie fiskalne"


                Lorsque la puissance d'un moteur exprimée en chevaux fiscaux (CV) et en
                kilowatts (KW) donne lieu à la perception d'une taxe d'un montant différent, la
                taxe de mise en circulation est fixée au montant le plus élevé.
                Tabela CV jest podzielona na rozne moce odpowiadajace mocy silnika w KW nie
                w KM ( koniach mechanicznych ) czyli musial bys sobie zobaczyc w ksiazce
                serwisowej jakiej mocy jest twoj samochod w przeliczeniu na KW i wtedy mozesz
                porownac z CV .

                pelna tabela dla zainteresowanych znajduje sie pod tym linkiem:

                minfin.fgov.be/portail1/fr/brochure/publications/pdf/PliantTarifsTaxCircul.pdf

                w twoim wypadku beda to minimalne koszta najnizsze bo watpie zeby przekroczylo
                70KW = max 8CV


                Pozdrawiam


                • jorn Re: Do Repairmana 27.05.05, 13:19
                  Dzieki Bardzo, w wolnej chwili sobie obejrzę te tabelkę. BTW 1KM = ok. 0,7kW.

                  Dziękuję i pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja