Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:32 czy któraś dziewczyna wyjeżdzala do Włoch do pracy jako hostessa z Agencją Artystyczną HAYDA? Tak bardzo bym chciała jak bardzo się boję... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pioo Re: Hostessa we Włoszech??? 28.04.05, 23:08 Witaj ,powiedz mi kiedy planujesz jechac ? Tutaj nie chodzi o mnie,ale moja kolezanka wlasnie w lipcu wyjezdza z firmy work agency,czyli agencja artystyczna haida, nie znalazlem zadnych informacji o tej firmie,i troche martwie sie o kolezanke, moze ktos wyjechał przez tą firme ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.pool8022.interbusiness.it 29.04.05, 11:16 jesli kolezanka ma jechac to pewnie ma konkretny adres pod ktory ma sie udac. moge sprawdzic adres jesli niedaleko i napisze czy to bajzel czy teatr.... - tylko lombardia Odpowiedz Link Zgłoś
pioo Re: Hostessa we W?oszech??? 29.04.05, 11:55 praca wlasnie nie ma nic wspolnego z sztuką, tzn no moze i ma ale nie taka. Kolezanka ma tam probowac produkty,sprzedawac drinki i inne podobne rzeczy na dyskotekach, lokalach itp. Troche mnie to zastanawia,bo nigdzie nie znalazlem ani slowa komentarza o tej firmie,moze to pierwszy wyjazd, a wiadomo z takimi roznie.Mieszkasz we wloszech, wiec napewno sie orientujesz, ona ma tam zarabiac 1500euro brutto( z czego jeszcze czesc sobie potraca agencja) mowila ze na reke po oplaceniu mieszkania wychodzi 1040, wymagany podstawowy ang,wloskiego nie wymagaja. Co myslisz o takiej ofercie,bo ja mam jakies obawy,sa to tereny ambrozji i toskanii.Ma pracowac od 22.00 do 4:30,i nie wiem,czy ta firma jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 29.04.05, 12:30 jadac do wloch do pracy jako "hostessa" w 9 na 10 przypadkow laduje sie na rurze albo w burdelu wiec radze sie dobrze zastanowic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 29.04.05, 12:31 a pozatym myslicie ze naprawde zatrudniaja sprzedawcow itp bez znajomosci wloskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
pioo Re: Hostessa we W?oszech??? 29.04.05, 12:59 Wlasnie to mnie martwi,ja wybieram sie do szkocji, i naczytalem sie mase artykulow,gdzie nasi rodacy tylko kozystali z nieznajomosci jezyka polakow zamierzajacych tam pracowac.Ciekaw bylem czy znajde kogos kto wlasnie z work agency pojechal,ale cos mi sie wydaje,ze to jakas nowa firma,stronka ladnie zrobiona,niby certyfikat min pracy,ale wszystkiego sie mozna spodziewac.Pozatym zastanawia mnie,ze jesli ta praca bylaby ok,to czemu tam sobie nie mogą zalesc dziewczyn do takiej roboty,chyba powinni znalesc chetne bez problemu.ale nie wiem, nigdy nie bylem we wloszech, a o nieuczciwych posrednikach juz sie mase naczytalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 16:01 dokladnie,ja tez mam wiele wątpliwosci, no bo nie mam w ogole pojęcia jak sprawdzić ze to naprawde taka praca anie agencja towarzyska lub cos w tym rodzaju...naprawde nikt nie zna nikogo kto by wyjezdzal z ta firma lub podobną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 29.04.05, 16:10 jest taka fundacja la strada. ona pomaga dziewczynom wykorzystywanym zagranica. oni powinni sie orientowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pioo Re: Hostessa we W?oszech??? 29.04.05, 16:58 o tej firmie nie umie znalesc jakis informacji, ale kolezanka mi mowila,ze umowe podpisuje juz z pracodawcą, więc z jednej strony firma moze byc nieuczciwa,a moze byc tez tak,ze firma sie wywiaze, umowa z pracowadcą bedzie podpisana,ale co pozniej zrobi pracowawca jak juz ona bedzie na miejscu, trudno powiedziec,niby wszystko zalatwiane,ale tak naprawde wyjazd w ciemno,ryzykowny, i jeszcze bez języka. Mozna jakos ze strony www sprawdzic pracodawce wloskiego ? moze jakies strony rządowe,nie wiem, dzieki za wszelkie info ,Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.espol.com.pl 08.05.05, 10:36 To zwykłe kurestwo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1180 Re: Hostessa we W?oszech??? 03.05.05, 10:12 Wiatm, Ja tez mialam wyjechac z firmą Hayda do pracy, jednal po wizycie w ich siedzibie i rozmowie z wlascicielem(widzialam tez wytatuowaną sekretarke) radzilabym sie powaznie zasttanowic....mój nr gg 9403970 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO BURDELU A NIE J Re: Hostessa we W?oszech??? IP: *.crowley.pl 18.05.05, 01:38 DO BURDELU A NIE JAKIEŚ OSTESSY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honeydew Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 29.04.05, 22:21 nie znam agencji ale praca hostessy we Wloszech bez jezykow i w godz. 22.00 do 04.30 rano? To tylko pachnie praca w jakiejs agencji towarzyskiej - i 1500 Euro netto? Bez jezyka? To tylko od klientow. A dlaczego nie szukaja na miejscu wloskich dziewczyn? odpowiedz sobie sam na te pytanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
pioo Re: Hostessa we Włoszech??? 30.04.05, 14:16 1500e brutto ,podobno po oplaceniu mieszkania i podatku wychodzi 1040 na reke, wiec obawiam sie ze cos jest nie tak,i z tego co widze,to chyba ta firma pierwszy raz zaczela organizowac cos takiego,wiec jestem bardzo nieufny,i chyba bede staral sie jej to odradzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honeydew Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 30.04.05, 15:21 oczywiscie ze odradzac...Znam jedna dziewczyne ktora wyjechala do Wloch i ponoc pracuje w jakiejs 'rewi' tzn robia przedstawienia i inne tam sztuki w nocnych klubach i osoba ta raz sie wygadala i powiedziala ze zarbia ok 2500 -3000 Euro miesiecznie...a praca jest noca w godz od 20.00 do bialego rana...wiec chyba mozna sobie wyobrazic skad bierze pieniadze... poza tym jak rodzice tej dziewczyny przez niechcaca powiedzieli tam nie pracuja zadne Wloszki, tylko Europa Wschodnia, oraz ze po skonczonym 'przedstawieniu' (moze to i taniec na rurze! kto tam wie!) dziewczyny musza zabawiac gosci lokalu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Renia Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 18:08 Praca ta polega na zabawianiu facetów, niby sex nie wchodzi w grę, ale nie byłabym taka pewna,dziewczyny mają ładnie wyglądać i czekać na obleśnych nadzianych staruchów, nie polecam tej firmy i odradzam wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziele Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.rybnet.pl 02.05.05, 20:46 hej Aniu, czy możesz mi podać swój nr gg? ja też mam wyjechać.... mój to 4740105 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:01 gg: 1019942 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 14:13 Napisalam do La Strady- odpisali ze ich zdaniem agencja wyglada na wiarygodna i praca równiez,i ze przede wszystkim trzeba znac adresy agencji i adres miejsca pracy we Włoszech no i ze firma powinna miec nip i regon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 16:49 witam.Ja sprawdzałam obie firmy i agencje pośrednictwa i pracodawcę. Kontaktowałam się też z LaStradą i wszystko jest ok (przynajmniej na papierze) rozmawiałam też z dziewczyną która była we Włoszech i też było ok.Podobno na miejscu pracują różne nacje łącznie z Włoszkami.Nie wiem co od was wymagali ale mnie w agencji pośrednictwa sprawdzali język angielski, a teraz zaczęłam uczyć się włoskiego.Mam też podpisaną umowe.Troche się boje ale zaryzykuje i jade w przyszłym tygodniu. Jak będę na miejscu i będę mieć dostęp do internetu to postaram się skrobnąć coś-nawd jak będą to złe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 18:11 Aga a jak nie bedziesz miala netu mozesz dac znac smsem chociaz jednym zdaniem czy jest ok? prosze Cie bardzo : 696 081 237 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:18 W polskich burdelach zarobicie tyle samo a nawet więcej. Więc po co pchacie sie do Włoch naiwne debilki?? Tam też bedziecie dawac d..y za pieniądze. No ale może klimat cieplejszy i "napiwki" w euro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nianiusia Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.is.net.pl 05.05.05, 15:55 Ja raczej sie zdecyduje na ten wyjzad w charakterze hostessy choc nie ukrywam iz mam pewne obawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 08:46 Ania, postaram się.Chociarz z rodzicami umówiłam się,że codziennie będe do nich pisać maile bo to najtaniej.Trzeymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 05.05.05, 13:31 powodzenia. i pamietaj zeby z szefem na wstepie jasno ustalic warunki i zasady bo wlosi sa rozni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:31 okej, na maila tez mozesz pisac;) yoona@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 14:50 Nie wiem co dostałaś od Haydy ale ja nic takiego w umowie nie miałam , punkt 6 umowy cyt." Kategorie czynności Modela 6.1. Hostessa (i) Promocje, targi, w tym w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych (ii) Publiczne i prywatne bankiety w strojach wieczorowych" wiec nie wiem co otrzymałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fourways Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 05.05.05, 13:52 znajomych corka tez wyjechala jako niby 'hostessa' do Wloch. Nie mowia oni duzo co ich corka tam robi dokladnie i miny maja nie tegie jak sie ostatnio pytalam, ale pracuje tylko w nocy. Zarabia 'mase' pieniedzy bo rodzice sie chwala. Wydaje sie ze zarabia wiecej niz CEO niektorych duzych firm wloskich. Podejrzewam ze to wszystko smierdzi burdelem i wysokimi napiwkami od klientow, bo wyglad tez musi miec nienaganny i nie moze przytyc ani grama. Odpowiedz Link Zgłoś
zanta1 Re: Hostessa we Włoszech??? 05.05.05, 17:08 Ja sie chyba zdecyduje na ten wyjazd aczkolwiek nie ukrywam ze sie boje... wyjadz planuje na koncuwke maja wiec jezeli jest ktos zainteresowany lub posiada cenne inforamacje to prosze o kontakt gg 4001201. Razem zawsze razniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.espol.com.pl 08.05.05, 10:42 To jest coś pomiędzy latarnią a kościołem.Skąpo odziane dziewczyny czekają na facetów w dyskotekach.Musisz się do nich ślinić i kazdemu poświęcić uwagę.Może cię zaprosić do siebie podczas dyskoteki..........itd.Musisz ich namawiać na drinki i je również spożywać.Od każdego drinka masz 0.50 euro.Każdy zna włoski temperament.Wybór należy do Was!!!!!!!!!To ku..two Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.rybnet.pl 08.05.05, 12:35 a skąd masz takie informacje?? nie możesz nigdzie wyjśc z klientem, chyba że do stolika w którym siedzi i zostałas zaproszona- to po pierwsze, a po drugie nie trzeba być filozofem aby się domyśleć,że praca ta polega na zabawie, nie myl tego z świadczeniem usług erotycznych- to praca w klubach i dyskotekach, więc musisz dbać o klientów,uśmiechać się, rozmawiac z nimi , ogólnie być milutką. Poza tym w umowie wyraznie masz zaznaczone ze jest zakaz jakichkolwiek podtekstów erotycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiona Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.rev.home.ne.jp 08.05.05, 20:20 otrzymalam kontrakt od Haydy i wszystko by bylo pieknie gdyby nagle sie nie okazalo ze jest jakis dodatek o zgodzie na noszenie bikini w godzinach pracy (?!) Mam znajome ktore byly w pracy hostessy bezposrednio przez znajoma Polke a nie agencje i mowily ze jest calkiem znosnie.. ale nic nigdy nikt nie wspomnail o bikini! Czy to tylko wymog Haydy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiona Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.rev.home.ne.jp 08.05.05, 20:27 aha.. jeszcze jedno.. wiem ze pracuje sie jako hostessa w Japonii, i to rozumiem, Japonczycy to dziwni ludzie, inna kultura.. dla nich szczytem marzen jest gdy moga sie pochwalic znajomoscia angielskiego na poziomie hellloooooo myyyy naaaame is Suzuki i pobrzebywac w towarzystwie bialej kobiety. Ale co to ma ze sens we wloszech? Dlaczego taki Wloch ma siedziec z Polka i dyskutowac? Japonczycy to sztywne istoty pod krawatami, ktorzy nawet gdyby chcieli to nie wiedzieli by od czego zaczac molestowanie dziewczyny w pracy.. ale wlosi? Jakos nie moglam sobie wyobrazic ze taki wloch moglby siedziec sobie obok mnie i z butelka alkoholu na stoliku rozmawiac o pogodzie.. a co dopiero gdyby jeszcze szanowna agencja Hayda kazala mi wlozyc bikini.. ja wiec dziekuje bardzo choc pieniadze kuszace ( choc nie olbrzymie jezeli w ostatecznym rozrachunku oznaczaja tanczenie na rurze lub pobyt w burdelu heh ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franz Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 193.151.97.* 11.05.05, 10:40 Przykro mi, ale z tego co widze to ta 'agencja' to oszuści i dłuznicy. Zobaczcie tu: www.pragmainkaso.pl/gielda.php kwota: 80 tys.zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivo Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 23:46 Z drżeniem o kondycję umysłową niektórych "postowiczów(czki)" przeczytałam tekst całej dyskusji. Muszę coś napisać bo mnie diabli wezmą i zwyczajnie będę nieuczciwa wobec ludzi i tematu. W czerwcu ub.r. zgłosiłam się do agencji z Warszawy o nazwie Hayda. Zwyczajni ludzie. A jednak nie chciałam wyjeżdżać. Bałam się samego tematu. Media go prezentują histerycznie więc trudno się nie przestraszyć. Okazało się, że agencja jest prowadzona nietypowo. Nie wiem jak to opisać jasno. Nie są pośrednikami w takim tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Raczej pełnomocnikami. Byli ze mną w kontakcie od początku do końca kontraktu. Wykłócali się z Włochami o pieniądze dla mnie i innych pracujących przez nich hostess z Polski. Ponoć inni pośrednicy przywozili dziewczyny i znikali. Z tą agencją nawet na święta utrzymuję miły kontakt. Pieniędzy za swoje usługi nie pobierali od hostess tylko od pracodawców. Napisali do mnie zwrotny mail i zaprosili na spotkanie. Nie owijali w bawełnę o jaką pracę chodzi i chyba to spodobało mi się najbardziej. Przeszłam szkolenie z zasad jakie obowiązują we włoskich klubach i z asertywności. Z tą u mnie najgorzej więc się przydało. Nie znałam wcześniej włoskiego ale troszkę angielskiego się przydało. Włoskiego komunikatywnego nauczyłam się w dwa tygodnie. Włosi lubią uczyć (i pouczać). No i jest to dobry pretekst do kontaktu z klientem. Na czym polega ta praca? Na towarzystwie dla klienta który przychodzi do klubu i oferowaniu mu drinków które lokal ma w karcie. Żadnego „podwójnego dna”. Praca od 22.00 do 04.00. Pracowały ze mną hostessy z tej samej agencji. W sumie było nas 6 w tym samym klubie (Viareggio). Miałam kontakt z polską rezydentką Haydy we Włoszech i z innym dziewczynami pracującymi w klubach na terenie Toskanii zarówno przez tą samą agencję jak i bez agenta. Służę ew. kontaktami z nimi. Mieszkałyśmy w niezłych warunkach ale mieszkanie nie miało klimatyzacji. Przy zamkniętych okiennicach dało się wytrzymać bo od morza czuć było zawsze przyjemną bryzę. Zarobiłam ok. 1000 euro. Nigdzie tyle by mi nie zapłacili za uśmiech i elegancki wygląd. Jedzenie we własnym zakresie. Zakupy wspólnie robione zawsze były tańsze. Podstawowe wady to: nocna praca czyli zamiana dnia z nocą; włoska natura klientów, objawiająca się zazwyczaj miłymi zalotami, rzadziej niemiłymi ale to kwestia odporności hostessy i kultury odmawiania propozycjom matrymonialnym lub towarzyskim (ale w końcu w Polsce też się to zdarza); jest też coś takiego jak „syndrom pierwszego dnia” – hostessa w Polsce ma stałą stawkę godzinową „czy się śpi, czy się leży...” a we Włoszech trzeba być aktywnym i problemy osobiste zostawić na progu klubu, jeśli chce się utrzymać w tej pracy; co do dwuznaczności pracy w klubie to powiem tylko, że wiele zależy od lokalu i agenta, który zawsze może (jak zechce) dyscyplinować szefa lokalu co do doboru klientów jakich się wpuszcza – ja trafiłam nieźle ale wiem że w innych lokalach kiedyś bywało różnie; teraz Polki mają markę (i Unię) a jak mają też dobrego agenta i trzymają się zasad, które wpajano nam na szkoleniu to wracają całe i zdrowe oraz „zarobione". Większość hostess wraca do tej pracy bo takich pieniędzy (najlepsze zarabiają nawet 2000 euro) nigdzie nie zarobią. Taki wyjazd (minimum na 2 m-ce) polecam dziewczynom nie mającym zobowiązań prywatnych, zawodowych lub edukacyjnych (chyba że studentka na wakacje); niech znajdą sobie dobrą, sprawdzoną agencję i niech się uzbroją w podstawy j. włoskiego (poziom rozmówek) oraz we wiarę w siebie. Reszta jest prosta. Acha, na koniec prośba: ludziska, nie gadajcie głupot póki nie sprawdzicie tematu, bo dla wielu młodych dziewczyn jest to zwyczajnie jedyna szansa na "odbicie się od dna". Pozdrówka. Ivo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixsigma Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 5.5R6D* / *.saix.net 18.05.05, 09:54 i o czy z takim klientem rozmawiasz jezeli jak to mowisz wystarczy znac jezyk na poziomie rozmowek? jak go zabawiasz???? Chyba jedynie o pogodzie mowisz albo sie patrzy na tego klienta jak wol w namalowane wrota.....na jakiekolwiek inne tematy nie bedziesz w stanie zdania sklecic, wiec jezeli nie rozmowa to innymi 'rozrywkami' musisz kilenta zabawic.... i nie mow bzdur ze w 2 tygodnie nauczysz sie komunikatywnego wloskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he,he Re: Hostessa we Włoszech??? IP: 217.79.151.* 18.05.05, 12:32 nie wszyscy muszą być tak nie kumaci jak ty;-) Nie bądź absurdalna - Włosi nie rozmawiają o powaznych tematach w knajpach - to nie Polacy, którzy pieprzą o polityce i bezrobociu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivo Re: Hostessa we Włoszech??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 23:49 jakby były jakieś bardziej dociekliwe pytania to piszcie na shatzee@wp.pl / iwona Odpowiedz Link Zgłoś