Dodaj do ulubionych

co robić???

IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 10:17
czesc witam wszystkich przyjechalam kilka dni temu do chłopaka do brukseli i
nie mam za bardzo co robic on idzie na cały dzien do pracy a ja??? poradzicie
czym mozna sie zajac oprócz prania i gotowania pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • epsoelka Re: co robić??? 13.06.05, 11:16
      Proponuję zwiedzić miasto.
      • Gość: byly_eurokrata Re: co robić??? IP: *.netcologne.de 13.06.05, 11:24
        Na poczatek zwiedzanie miasta to nie taki glupi pomysl: ja co weekend jezdzilem
        do innej dzielnicy, lazilem troche bezcelowo po ulicach, sklepach, kafejkach. W
        te sposob najszybciej mozna wyczuc atmosfere miasta. Ale Bruksela az taka
        ogromna nie jest.
        Zacznij sie uczyc francuskiego i/lub niderlandzkiego, to jest bardzo przydatne
        zajecie i poznasz przez to nowych ludzi.
        • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 13:45
          dzieki ale miasto juz zwiedzilam a francuskeigo samej sie ciezko uczyc a co do
          wyjscia to troche sie obawiam zeby mnie policja nie zatrzymala bo nie mama
          papierów czy moje obawy sa słuszne
      • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 13:43
        • repairman Re: co robić??? 13.06.05, 14:09
          Nie sa sluszne , no chyba ze nie masz zadnych "papierow" tj , paszportu
          polskiego , dowodu osobistego ...

          A do zwiedzania w samej Brukseli jest duzo, albo za Bruksela , Np. 1h
          pociagiem i juz jestes nad morzem
    • Gość: twardowski Re: co robić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:19
      Ładnie. Narzeczony-eurokrata nie wytłumaczył swojej pannie zasad dot.
      swobodnego przeplywu osob albo straszy ja zeby sobie pojechala szybciej do
      domu.
      Jak masz za duzo czasu to niech on zafunduje Ci ten kurs jezykowy.
      Moglabys tez znalezc sobie bezrobotnego kochanka. Najlepszy bylby maz/chlopak
      eurokratki.

      • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 15:07
        a mozesz mi podac Panie Twardowski gdzie mozna na jakis kurs językowy zapisac w
        brukseli z góry dziekuje za porady
        • Gość: twardowski Re: co robić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:13
          Przykro mi ale nie wiem bo na razie nadaje z Wawy. Ale moze ktos miejscowy
          wesprze zaniedbywana przez narzeczonego panne??
        • Gość: rudy Re: co robić??? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 13.06.05, 16:38
          Jest fajny i tani kurs (ok. 70 EUR za semestr) na VUB, a dokladniej przy Izbie
          Przemyslowo Handlowej mieszczacej sie na VUB. Uczeszcza tam cala masa
          nielegalnych imigrantow z calego swiata (mozna nawiazac fajne znajomosci).
    • kasiagret Re: co robić??? 13.06.05, 15:07
      jestem w podobnej sytuacji :)))
      • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 15:38
        wiec jesli jestes w takiej sytuacji jak ja to powiedz mi co porabiasz całymi
        dniami jak twój partner idzie do pracy bo rozumiem ze jest tak jak u mnie?
        • kasiagret to co robie : 13.06.05, 16:31
          siedze przed komputerem i sprawdzam co sie dzieje na forum i u moich zanajomych
          w polsce
          ucze sie angielskiego ( idzie opornie ale idzie )
          slucham muzyki

          misto juz zwiedzilam przy okazji szukania mieszkania
          pozatym nie lubie sama chodzic do muzeum wiec siedze w domu

          :))))
          • Gość: ewa Re: to co robie : IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 16:40
            no to tak samo jak ja a długo jestes juz w brukseli? masz moze gg to pogadamy
            bo teraz to komputerek mój przyjaciej hehehe
            • kasiagret Re: to co robie : 13.06.05, 16:43
              mam tlen
              • Gość: ewa Re: to co robie : IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 17:08
                oki ja tlenu nie mam ale jak chcesz to napisz maila
                ewelina.depa@interia.plmozemy sobie pogadac czasami ja nie mam nic przeciwko
                abysmy sie spotkały nawet...
    • Gość: tomi pare pomyslow IP: *.217.134.144.coditel.net 13.06.05, 15:10
      No to masz pare pomyslow:

      1. jezyki
      2. zwiedzanie
      3. wydawanie tego co on zarobi
      4. skok z okna
      5. TV

      A nie mozesz sobie pracy znalezc???
      • Gość: byly_eurokrata Re: pare pomyslow IP: *.netcologne.de 13.06.05, 15:14
        A jak kurde mowilem, ze tak moze sie ten wyjazd do wymarzonej brukseli
        skonczyc, to mnie ludzie zakrzyczeli, sie wymadrzam.
        Jak dziewczyny macie internet i czas to chyba same bedziecie w stanie poszukac
        jakiegos kursu jezykowego????
        • Gość: twardowski Re: pare pomyslow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:20
          Mnie też zakrzyczeli i to do tego stopnia, że musiałem zmienić nicka.
          • Gość: tomi Re: pare pomyslow IP: *.217.134.144.coditel.net 13.06.05, 15:28
            ze niby co?
          • Gość: Tito ale jaja IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 14.06.05, 17:24
            Mysle, ze krzyczala sofi albo abm :)
            • Gość: Sofi dzieki Tito za wywolanie wilka z lasu :) IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.06.05, 17:36
              Nie wiem czy to bylam ja czy adm (a co ? podobnie krzyczymy ? No powiedz ze
              chociaz sie akcentem roznimy:)), ale odpowiem cytatem:
              "Inteligentny czlowiek nigdy sie nie nudzi".
              Nie pocieszaj panny, tylko lepiej powiedz zeby wziela ... w troki i sie za cos
              zabrala, bo z tej wymiany pogladow ktora widac nizej nic dobrego sie nie
              zapowiada ...
              • Gość: Tito Re: dzieki Tito za wywolanie wilka z lasu :) IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 14.06.05, 17:47
                Ty masz akcent na ostatnia sylabe a adm na pierwsza

                mnie ten watek rozbawil straszliwie, co nie znaczy ze nie doceniam mozliwej
                depresji po zmianie miejsca i zagubienia w nowym srodowisku. jednak stawianie
                pytan tego typu musi byc prowokacja.
                • Gość: adm co z moim akcentem? IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 09:58
                  jeszcze nie krzyczalam...ale juz jestem ;-))

                  to musi byc prowokacja, nie wierze w to iz dziewczyna "eurokraty" pisze posty
                  na poziomie jaki ponizej: "a co do wyjscia to troche sie obawiam zeby mnie
                  policja nie zatrzymala bo nie mama papierów czy moje obawy sa słuszne"

                  boi sie wychodzic z domu bo nie ma "papierow" - jakich PAPIEROW???? kto wierzy
                  ze partner eurourzednika moze wypisywac takie idiotyzmy, niech jej wytlumaczy
                  ze zadnych PAPIEROW do chodzenia po Brukseli nie potrzebuje ;-)) i
                  dlaczego...ale chyba nie warto....;-)))

                  Sofi ostatnio umiecila link do artykulu w ktorym opisano zawod prowokatora
                  forumowego....tylko jeszcze nie widze czemu to ma sluzyc


                  • Gość: Tito prowokuje bo... IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 15.06.05, 14:41
                    bo siedzi w domu i nie ma co robic.
                    • Gość: tomi Re: prowokuje bo... IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 14:51
                      a wlasnie ze ma :) i wcale nie prowokuje. To proste, jak to zalatwic. Pismo do
                      wypelnienia jest, no wiec musza to zarejestrowac. A jak nie zechca to robic
                      zadyme i po sprawie. Znam jeden przypadek, nie z Komisji co prawda ale z Banku,
                      normalnie zalatwione. Wszytsko jest na tip top :)
                      • Gość: Tito Tomi IP: *.upc.chello.be 16.06.05, 02:11
                        a o co ci chodzi bo nie rozumie? moze ktorys z nas palil marichuuuuuanę?
                        • Gość: tomi Re: Tomi IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 09:46
                          NARKOMAN!!!

                          Ja nie pale, z narkotykow to TYLKO klej dozylnie...

                          Jak to o co mi chodzi? mi o nic, a tobie?
                          • Gość: Tito Re: Tomi IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 16.06.05, 11:17
                            Cos z tym klejem chyba jest na rzezczy, bo Twoj post nie pasowal mi do
                            ciaglosci zamieszczonych akurat tutaj postow.
                            Rozumiem, ze to byla odp na inny post i akurat tutaj wyladowala przypadkowo -
                            jesli tak to logika moze tu gdzies byc.
                            • Gość: tomi Re: Tomi IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 11:21
                              nie, nie, nie. Ty napisales cos, ale w niewlasciwej rubryce. Ja podlapalem, ale
                              w twoim kontekscie, co nawet by sie zgadzalo. No i odpisalem. Ty myslac co
                              innego, zadales pytanie z maryska, no i tak poszlo dalej.

                              Niewazne zreszta :)

                              A co do dragow, powaga, polecam klej - najelpiej BUTAPREN. I koniecznie
                              dozylnie!
        • Gość: ewa Re: pare pomyslow IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 15:37
          no własnie wszystkim sie wydaje ze jak sie juz wyjedzie to wszystko jest piekne
          i ładne a to wcale tak nie jest wiem ze poczatki sa zawsze trudne ale co tu
          duzo mówic jak sie nie ma pracy i zajecia to przez caly dzien samemu moznna
          zwarjowac prawda?
          • Gość: byly_eurokrata Re: pare pomyslow IP: *.netcologne.de 13.06.05, 15:42
            ja bym tam chetnie w domu posiedzial i nic nie robil. Tyle ksiazek jeszcze nie
            przeczytalem, jako wolny sluchacz na uniwersytet bym pochodzil, moze historia
            sztuki, moze troche prawo, na te wyklady, ktore mnie interesuja. Czy naprawde
            uwazasz, ze pisanie na komputerze przez caly dzien jako sekretarka albo nawet
            jako tlumacz to takie pasjonujace zadanie??
          • Gość: ansil Re: pare pomyslow IP: *.cec.eu.int 13.06.05, 16:27
            ja bym tez nie miala problemow co robic..
            a co do kursow, te sa fajne i niedrogie, ale chyba nastepne dopiero od
            wrzesnia..
            www.epfc-bxl.org/site.html#
            dwa jezyki po 12 godzin tygodniowo, okolo 3-miesieczny kurs kosztowaly jakos
            180 E..
            a jak juz masz 24 godziny jezyka tygodniowo, to reszta czasu juz nie taka
            wielka..
      • Gość: ewa Re: pare pomyslow IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 15:42
        wiesz z ta praca to nie jest tak fajnie język to jest problem wprawdzie
        angielski kumam ale francuski kiepska sprawa a jesli chodzi o scisłośc to nawet
        nie wiem gdzie udac sie w poszukiwaniu tej pracy moze jakas podpowiedz
        • Gość: tomi Re: pare pomyslow IP: *.217.134.144.coditel.net 13.06.05, 15:47
          To proste, przeciez masz agencje rekrutacyjne. Mozesz tam wysylac swoje CV. A
          jezyka najlatwiej nauczyc sie wlasnie w pracy. Zalezy co prawda jaki zawod
          mozesz wykonywac, ale w 90% nauczysz sie pracujac.

          A z drugiej strony, to skoro przyjechalas do niego, to napewno po namyslach.
          Nie ma co narzekac teraz ze nuda.

          A wogole to najlepiej sobie malego obywatela sprawic. Tu bedziesz miec zajecie
          i nie bedziesz narzekac. Potem odchowasz do 3-4 lat i kolejne.

          I w ten oto prosty i bardzo mily sposob masz "zajecie" na 8-10 lat. Potem
          mozecie sobie dom wybudowac, no i ktos bedzie musial sie tez tym zajac, wiec
          bedziesz moga tez to robic.

          Zobacz w ten sposob masz "zajete" 12-15 lat juz. :)))
          • Gość: ewa Re: pare pomyslow IP: *.247.81.adsl.skynet.be 13.06.05, 16:04
            miła propzycja ale na dzieci jeszcze chyba nie jestem gotowa hehehe a co do
            pracy to gdzie te agencje sa masz jakies namiary???i jak jest z jezykiem trzeba
            miec bardzo dobra znajomość?pozdrawiam
            • Gość: tomi Re: pare pomyslow IP: *.217.134.144.coditel.net 13.06.05, 16:07
              no wiesz, moze cas sie przekonac...

              a z jezykami to roznie jest, np ksiegowy nie musi zbytnio znac a prawnik juz
              wysmienicie... jak mowilem zalezy.

              A agencje trzeba samemu poszukac - bedziesz miec zajecie. Polecam MANPOWER.
              • repairman Re: pare pomyslow 13.06.05, 16:27
                MANPOWER ( interim ) , dobre rozwiazanie, ale do stalej pracy to jeszcze daleka
                droga, a od czegos trzeba zaczac

                MANPOWER , RANDSTAD, OFFICETEAM, VEDIOR, ADECCO .

                Jezeli wiecej info potrzebujecie , to skrobnijcie na maila gazetowego , ale
                majac internet i komputer , wszystko znajdziesz odnosnie pracy kursow
                jezykowych etc..

                pozdrawiam
                • Gość: Viske Re: pare pomyslow IP: *.access.telenet.be 13.06.05, 20:06
                  Zeby szukac pracy musisz miec na nia pozwolenie,o tym jakos nikt tu nie wspomnial!
                  • Gość: tomi pozwolenie IP: *.217.134.144.coditel.net 13.06.05, 20:18
                    Wspolmalzonkowie pracownikow EU moga podejmowac prace, poniewaz takie
                    pozwolenie jest automatyczne. Kolezanka jak tu widac nie jest malzonka -
                    jeszcze, wiec proponuje zeby jej facet podal ja jako swoja Konkubine -
                    cohabitant. Takie zwiazki tu sa na szeczescie legalne i wtedy ma takie same
                    prawa.

                    Po drugie, o pozwolenie musi sie starac jej przyszly pracodawca. Nie polecam
                    tego, bo moze sie nie udac, ale po co tak robic skoro mozna zrobic jak w
                    punkcie powyzej.

                    Przepisy te sa co prawda dobre na Luxemburg, ale mysle ze w BXL jest tak samo.
                    Choc moze zeby ktos z BXL to potwierdzil.
                    • Gość: ansil Re: pozwolenie IP: *.cec.eu.int 14.06.05, 10:33
                      Gość portalu: tomi napisał(a):

                      > wiec proponuje zeby jej facet podal ja jako swoja Konkubine -
                      > cohabitant. Takie zwiazki tu sa na szeczescie legalne i wtedy ma takie same
                      > prawa.
                      tak, ale zeby zalegalizowac konkubinat musi "udowodnic" 6 miesiecy wspolnego
                      mieszkania.. takze obys byla dopisana do kontraktu na mieszkanie..
                      • Gość: tomi Re: pozwolenie IP: *.217.134.144.coditel.net 14.06.05, 10:38
                        a wiesz jak "musi" udowodnic? Jest takie napisane na dole tego formularza:

                        "... ze przyzekasz i podpisujesz sie pod faktem ze konkubinat trwa od co
                        najmniej 6 mies"

                        hehehe, naiwni sa troche, ale to ich "problem"

                        Wiec nic udowadniac specialnie nie trzeba.
                        • Gość: minka no prosze IP: *.cec.eu.int 14.06.05, 11:20
                          jak Tomi duzo na ten temat wie. Z praktyki ;)?
                          • Gość: tomi Re: no prosze IP: *.217.134.144.coditel.net 14.06.05, 15:58
                            a BO CO? a "pani" to moze nic nie wie??? ;)))
                    • Gość: MartinM Re: pozwolenie IP: *.eca.eu.int 14.06.05, 17:49
                      Bardzo ciekawe rady podajesz tylko z tego co wiem to niemozliwe do wykonania. W
                      Luxie nie chcą rejestrowac nikogo na zasadzie konkubinatu, a nawet jesli to by
                      zrobili to nie ma to nic wspólnego z pozwoleniem na pracę, chociażby dlatego,
                      że podpisując tą deklarację osoba zgłaszająca bierze na siebie obowiązek
                      utrzymania osoby zgłaszanej czyli wg władz pozwolenie na pracę jest zbędne.
                      Poza tym taka rejestracja jest możliwa ale tylko w przypadku przyszłych
                      małżonków czyli mogą dac drugiej połowie "meldunek" czasowy na trzy miesiące
                      jak zadeklarujesz, ze w ciągu tycyh trzech miesięcy zawrzesz związek. Jedne z
                      osób w mojej instytucji to testowała i nie przeszło mimo poparcia ze strony
                      Priviledges Office. Jednej się udało ale po trzech miesiącach zażądali od niej
                      dowodu, ze już się pobrali (na szczęście miała). Pozostaje nam jedynie mieć
                      nadzieję, że może po maju 2006 chociaż pozwolenia na pracę nie będą potrzebne.
                      • Gość: tomi Re: pozwolenie IP: *.217.134.144.coditel.net 14.06.05, 18:27
                        no to Martinie "pogadaj" w swoim Adminie :)))
                        • Gość: MartinM Re: pozwolenie IP: *.eca.eu.int 15.06.05, 09:35
                          Gadałem i w Adminie i w Priviledges i odpowiedz taka sama: adminstracja
                          instytucji nie ma nic do partenra jeśli nie jest małżonkiem. A w Hamiliusie
                          powiedzieli, że jak przyniosę papier z Polski albo inny urzędowy dowód, ze
                          jesteśmy w konkubinacie to spoko, jak nie bierz ślub albo pa pa
                          • Gość: tomi Re: pozwolenie IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 10:12
                            to cos w takim razie zle gadaja. idz raz jeszcze i zapytaj po co im w takim
                            razie podpisy na papierze ze jest sie z kims bez slubu, no i zapytaj na jakiej
                            podstawie wydaja lokalny dowod osobisty dla takiej osoby...
                            • Gość: MartinM Re: pozwolenie IP: *.eca.eu.int 15.06.05, 11:17
                              Problem w tym, ze w Adminie interesuja sie tylko malzonkiem. A dowodu dla
                              takiej osoby nie wydaja :-(
                              • Gość: tomi Re: pozwolenie IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 11:19
                                no to cie robia w balona :)))
                                • Gość: MartinM Re: pozwolenie IP: *.eca.eu.int 15.06.05, 12:20
                                  Jak jestes taki doswiadczony i z praktyka to napisz jak to zalatwic. Mysle ze
                                  jest tutaj wiele osob z podobnym problemem i chetnie przeczytaja taki guide :-)
                                  o ile wiesz :-)
                      • naufragio Re: pozwolenie 14.06.05, 21:33
                        Do maja 2006 jeszcze kupa czasu. Niestety 11 miesiecy AZ jedednascie miesiecy
                        Wiec pozostaje staranie sie o prace w ramach "UE* ou muerte", parafrazujac
                        Fidela**/Rokite.
                        jezeli omnie chodzi Ja tam wole UE.. :) A przy okazji mam pytanko do prawnikow:
                        czy jak kogos zlapia na czarno to rozumiem od razu jest deport, wpis do bazy SIS
                        i zakaz wjazdu do Belgi czy jeszcze kara pieniezna?
                        Naufrag

                        * albo praca na czarno: budowlaniec, sprzataczka, informatyk, sprzedawca
                        hotdogow...
                        ** niepotrzebne skreslic
                        • Gość: twardowski Re: pozwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 22:24
                          Wolisz UE a wstyd jej przynosisz euroobywatelu zadajac pytania a propos sis.
                          • naufragio Re: pozwolenie 16.06.05, 11:29
                            Marzdze rzeczesz Acan, Juz zaczynam sie czerwienic i plonac....
                            Tylko Kto pyta nie bladzi.
                            Ot co.
                            Nuafrag
                  • martamamaila Re: pare pomyslow 13.06.05, 20:21
                    zapisz sie na uniwerek na studia podyplomowe (sa tez po angielsku), wtedy
                    automatycznie rozwiaze sie problem pozwolenia na pobyt, meldowania i pozwolenia
                    na prace no i przede wszystkim wolnego czasu :)


    • Gość: blanka25 Re: co robić??? IP: *.76.253.177.coditel.net 13.06.05, 23:25
      bardzo dobrze Cie rozumiem, bo jestem w tej samej sytuacji, co Ty, tylko, ze w
      Lux. przed przyjazdem tu pracowalam i studiowalam, wiec mialam zajeta kazda
      minute. na poczatku (jestem tu od stycznia) czulam sie mniej wiecej jak
      alkoholik na odwyku. potem zaczelam kurs francuskiego, nie polecam kursow
      bardzo intensywnych, bo po prostu nie jest sie w stanie tego wszystkiego
      zapamietac. w kwesti szukania pracy polecam strone www.monster.be dla Belgii.
      jesli nie masz pozwolenia na prace nie mozesz korzystac z pomocy agencji
      posredniczacych, musisz szukac ofert bezposrednio z firm. ja dzieki tej stronie
      znalazlam prace, jestem ksiegowa, teraz czekam na pozwolenie na prace (w Lux to
      3 m-ce). zycze powodzenia,
      pozdrawiam
    • Gość: Damian Re: co robić??? IP: *.localdomain / 213.25.181.* 14.06.05, 08:01
      Hej, witam,
      Ja będę na Jesieni w podobnej sytuacji - moja żona, która bardzo mnie kocha -
      Epsoela daje jednak mi tyle otuchy, że zapewne jakoś sobie poradzę. Będę szukał
      pracy, myślę, że to dobry pomysł dla zabicia czasu.
      Pozdrawiam
      Damian
      • Gość: anbxl Re: co robić??? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.06.05, 08:53
        Tak jako dziewczyna epsa nie mozesz szukac tu legalnej pracy z mety,bo musisz
        miec pozwolenie,a zeby to dostac to najpierw musisz znalezc pracodawce ktory
        bedzie chcial cie zatrudnic,co tu w Belgii nie bedzie latwe-bezrobocie wsrod
        swoich.Ja ci polecam najpierw nauke jezyka fr np od wrzesnia -zapisy sa juz w
        czerwcu w CVO czy przy uniwerku.A dlaczego nie pilnowanie dziecka np jakiejs
        eurokratki-byly tu juz takie propozycje,albo starszej osoby kilka godz dziennie-
        wowczas bedziesz wsrod ludzi i jeszcze zarobisz pare euro.Chyba zapisy na
        podyplomowe studia juz sie zakonczyly na przyszly rok???
        • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.243.81.adsl.skynet.be 14.06.05, 09:44
          ale jak tu jest z tymi studiami podyplomowymi na jakich zasadach mozna sie tam
          dostac?
          • Gość: anbxl Re: co robić??? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.06.05, 09:56
            zwracasz sie do konkretnego uniwerku gdzie chcialabys je robic po info-ja
            polecam ten w Leuven-oczywiscie dostajesz burse,ktora jest w granicach
            normalnej belgijskiej pensji.Wiecej nie wiem,bo tego nie robnilam,ale znam
            ludzi ktorzy robili tu podyplomowe po angielsku w Leuven i obecnie sa
            asystentami tam-zagladnij na ich stronke wyslij maila po info
            • Gość: ewa Re: co robić??? IP: *.243.81.adsl.skynet.be 14.06.05, 10:05
              oki wielkie dzieki zawsze to dodatkowe informacje
              • Gość: Sofi Sypne troche newsami: IP: *.cec.eu.int 14.06.05, 12:41
                1. Zapisy do CVO byly w polowie maja i juz sa zamkniete - wiem, bo moj maz sie
                zalapal.

                2. Nieprawda jest fakt, iz malzonek eurokraty nie potrzebuje pozwolenia na
                prace. Owszem potrzebuje. Ile czasu zajmuje jego zalatwienie ? Nie wiem, gdyz w
                praktyce nikt jeszcze tego nie sprawdzil i czekamy na pierwszego pioniera.
                Informacje o tym, ze takowe pozwolenie nie jest potrzebne rozsiewa nasz ADMIN
                (podejrzewam, iz z powodu, gdyz w przeciwnym wypadku nasze P&I musialoby
                zaoferowac pomoc w jego zalatwieniu - podobnie jak to sie rzekomo dzieje w
                Luxie)

                3. Nie wiem kim jest ewa, ale jak na dziewczyne aurokraty, ktora narzeka na
                brak zajec, troche zalamuje mnie fakt, ze spedza caly dzien na pogaduszkach w
                sieci, zamiast zuzyc czesc swojego wolnego czasu na szukanie informacji,
                ktorych mysmy jeszcze nie znalezli z braku czasu na zajmowanie sie tym. Byloby
                z pozytkiem dla nas i dla innych, ktorzy dopiero tu przyjada.
                • Gość: tomi Re: Sypne troche newsami: IP: *.217.134.144.coditel.net 14.06.05, 15:57
                  a Sofi tak jak zwykle, zawsze konkretnie - bravo!
                • Gość: szymbi A jak jest w Niemczech z pozwoleniem? IP: *.ae.poznan.pl 15.06.05, 09:33
                  Słuchajcie a jak jest w Niemczech z pozwoleniem na pracę dla małżonka
                  eurokraty? Czy jest on traktowany jak każdy inny Polak czyli okresy
                  przejściowe, czy też ma jakoś łatwiej? Nie ukrywam, że ma to dla mnie znaczenie
                  w decyzji, czy mieszkać w Luxie czy w Niemczech...
            • Gość: osoba z leuven Re: co robić??? IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 09:40
              Zadnej bursy nie dostajesz.

              Oplata za podyplomowego MA np w European Studies jest okolo 2500 euro za rok.
              Studia nie sa ciezkie ale zadnej gwarancjii nie masz ze cie EU zatrudni.
              W tym roku nawet na staz przyjeli tylko tych z Bosni i Turcjii i tym podobne.
              Zaden Polak sie nie dostal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka