LIVERPOOL czy NOTTINGHAM

IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.07.05, 15:40
Witam,
wraz z przyjaciółmi planujemy wyjazd do pracy do jednego z tych miast.
Jakie są perspektywy pracy, znalezienia niedrogiego mieszkania/pokoju w
Liverpoolu i Nottingham? Gdzie warto jechać?
z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc :)
    • Gość: zad Re: LIVERPOOL czy NOTTINGHAM?? Nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:45
      tylko Bydgoszcz.
    • Gość: aga Re: LIVERPOOL czy NOTTINGHAM IP: *.local5.pl / 62.29.157.* 10.07.05, 16:50
      hej ja w sierpniu wyjedzam do NOTTINGHAM jade tam sama ale mam juz tam
      załatwione mieszkanie 60 funtów tygodniowo jeden pokój kuchnia i łazienka. Z
      praca podono jestes łatwo ale różni ludzi róznie mówia:)zobaczymy jak bedzie
      moze sie dołączycie kontakt zemna pela.21@interia.pl
    • deadeasy Re: LIVERPOOL czy NOTTINGHAM 11.07.05, 03:29
      Liverpool jest kompletnie "zalany" Polakami. ;) W dordze do pracy codziennie
      mijam grupe albo dwie, ktore raczej nie wygladaja na grupy turystow. W
      agencjach, ktore przyjmuja ludzi bez NIN (bo sa takie co na "dzien dobry"
      zadaja NIN) sa juz kolejki na zapisy do agencji i rozmowe wstepna a potem
      jeszcze sie czeka na oferte pracy.
      Sytuacja moze sie zmienic po wakacjach ale to ciezko przewidziec. Zalezy
      pewnie tez o jaka prace sie czlowiek stara. Prostrze roboty + slaba znajomosc
      angielskiego + krotki pobyt + brak referencji -> raczej ciezko z robote (dlugo
      mozna czekac na oferte z agencji).
      :)
      • Gość: Pawel Re: LIVERPOOL czy NOTTINGHAM IP: *.server.ntli.net 12.07.05, 18:40
        Nottingham jest kompletnie "zalany" Polakami. ;) W dordze do pracy codziennie
        mijam grupe albo dwie, ktore raczej nie wygladaja na grupy turystow. W
        agencjach, ktore przyjmuja ludzi bez NIN (bo sa takie co na "dzien dobry"
        zadaja NIN) sa juz kolejki na zapisy do agencji i rozmowe wstepna a potem
        jeszcze sie czeka na oferte pracy.
        Sytuacja moze sie zmienic po wakacjach ale to ciezko przewidziec. Zalezy
        pewnie tez o jaka prace sie czlowiek stara. Prostrze roboty + slaba znajomosc
        angielskiego + krotki pobyt + brak referencji -> raczej ciezko z robote (dlugo
        mozna czekac na oferte z agencji).
        :)
        Deadeasy - sorki za plagiat, ale to samo u mnie.
        :D
        • deadeasy :o)) n/t 13.07.05, 00:11
Pełna wersja