Dodaj do ulubionych

badania lekarskie a prawdo-stwo zatrudnienia

IP: *.media4.pl 30.07.05, 19:14
hejka EPSY - przyszłe i obecne
właśnie dostałam zaproszenie na badania lekarskie do luksemburga na 22.08.
w tym samym dniu mam miec jeszcze rozmowę z HoD w DG TRANSLATION.
Proszę o informację, jakie jest prawdopodobieństwo zatrudnienia po takich
badaniach i ile to trwa?
I czy przywoziliście jaikieś dodatkowe informacje (chodzi mi o
stwierdzenie: "If possible, important medical documents in your possession
(e.g. X-rays, results of analysis, vaccination card), which are not older
than 2 years. These documents need to be translated into English, French or
German").
Pozdrwaima gorąco!
Kasia w Wrocławia
p.s. wysylajcie tez dobre rady na priva
kpiaskowy@tlen.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: byly_eurokrata Re: badania lekarskie a prawdo-stwo zatrudnienia IP: *.netcologne.de 30.07.05, 20:19
      Ja robilem badania w komisji, wygladalo to tak, ze jak za czasow komuny w
      polsce wszystkim kazali przyjsc na 8.00 rano, a tych ludzi na badania bylo
      multum, a potem przyjmowali wg zasady, kto pierwszy ten lepszy. Wiec moze
      przyjdz pare minut wczesniej.
      Pobieraja kilkanascie probek krwi (co ciekawe i bardzo watpliwe pod wzgledem
      prawnym - test na HIV bez pytania sie o pozwolenie, dopiero pare godzin POZNIEj
      musialem na osobnym karteluszku zakreslic, ze sie zgadzam), robia EKG i
      przeswietlenie pluc.
      Potem idziesz do lekarza urzedowego, gdzie musisz wypelnic kilkustronicowy
      formularz o twoim stanie zdrowia. Tam znowu, kto pierwszy ten lepszy. Warto
      nauczyc sie po angielsku swoich chorob. Lekarz cie jeszcze raz o wszystko pyta.
      Teoretycznie jak mialas cos powaznego, to mozesz przywiezc dokumentacje ze
      soba. Ale nie przywoz zadnych prostych wynikow typu morfologia krwi czy
      rentgena pluc sprzed 3 lat, bo to nikogo nie interesuje.
      Jesli masz jakies terminy na interview, zabierz ze soba koniecznie jakis
      telefon kontaktowy i jak lekarz sie bedzie grzebal, zadzwonisz z pokoju danej
      pielegniarki (albo ona zadzwoni) do danej komorki i powiesz im, ze sie
      spoznisz. Nie twoja przeciez wina.
      Zycze powodzenia.
      • Gość: tomi sprostowanie IP: *.217.134.144.coditel.net 30.07.05, 20:32
        Nie pobieraja ci krwi do HIV, ale do INNYCH badan (krwinki rozne etc). Jak sie
        nie zgodzisz to nie zrobia Ci badania na HIV.

        BTW - w Luxie wpierw Ci daja kartke do wypelnienia, potem badania, ale to moze
        wynika z kultury pracy lekarza ;)))
        • Gość: byly_eurokrata Re: sprostowanie IP: *.netcologne.de 30.07.05, 21:32
          Gość portalu: tomi napisał(a):

          > Nie pobieraja ci krwi do HIV, ale do INNYCH badan (krwinki rozne etc). Jak
          sie
          > nie zgodzisz to nie zrobia Ci badania na HIV.

          To jest jak pisalem watpliwa sprawa. Bo ja NAJPIERW bylem w laboratorium, gdzie
          mi pobrano krew. A dopiero POTEM, wypelniajac formularz u lekarza dostalem
          swistek z pytaniem, czy sie zgadzam na test na HIV. To oznacza na moj chlopski
          rozum, ze laboratorium "profilaktycznie" pobiera krew na wszystkie mozliwe
          badania z gory. Z tym ze ja badania robilem w BLX
          • sil.bi Re: sprostowanie 30.07.05, 21:51
            Potwierdzam, w moim przypadku też było tak, że dopiero po pobraniu krwi
            zapytali o zgodę na test HIV (badania w Bxl), nie ma to chyba większego
            znaczenia.
            • Gość: tomi czy wy potraficie CZYTAC??? IP: *.217.134.144.coditel.net 30.07.05, 23:32
              Krew biora na badania ROZNE np:
              -Krwinki czerwone/biale.

              PYTAJA czy chcecie HIV. Jak tak to bedziecie mieli, jak nie to nie!!!

              Krew nie jest pobierana tylko do tego.

              Sorry, ale prosciej nie da sie tego wyjasnic...
              • Gość: byly_eurokrata Re: czy wy potraficie CZYTAC??? IP: *.netcologne.de 30.07.05, 23:53
                nie chce ciagnac w nieskonczonosc tego tematu, ale krew pobieraja nie do jednej
                fiolki na wszystkie badania, lecz do kilku. Nie jestem specjalista od tych
                badan, ale z reguly w laboratoriach jest tak, ze kazda fiolke krwi pobiera sie
                na inne badania wzgl. grupe innych badan. Czyli de facto jest tak, ze 1
                dodatkowa fiolke pobieraja ci na badania HIV, NAJPIERW sie nie pytajac o twoja
                zgode. Przypuszczam, ze przy braku zgody, test nie jest wykonywany. Ale znajac
                balagan w tym laboratorium komisji, wszystko jest mozliwe.
                A tak w ogole to w wielu krajach instytucje publiczne przy przeprowadzaniu
                takich "badan wstepnych" w ogole nie moga robic takiego testu, bez wzgledu na
                to, czy delikwent sie zgadza czy nie (kto jako starajacy sie o prace odmowi
                pracodawcy....). W tym wzgledzie organy unijne znowu odstaja od dyrektyw, ktore
                same wydaja apelujac do firm prywatnych, by te nikogo nie dyskryminowaly przy
                zatrudnianiu ze wzgledu na chorobe. Ale ok, nie chce rzucac oskarzen na wiatr.
                Swoja droga ciekawe, czy przyjeliby osobe do pracy, ktorej test bylby
                pozytywny...
                • Gość: tomi Re: czy wy potraficie CZYTAC??? IP: *.217.134.144.coditel.net 31.07.05, 00:43
                  Nie chodzi o to ile pobieraja fiolek, bo HIV akurat mozna zbadac z kazdej z
                  nich i nie trzeba pobierac dodatkowych. Do innych badan takze bo wiesz, kropl
                  krwi wystarczy do badan. Wiem bo konsultowalem to co pisze z lekarzem :)

                  Jesli masz HIV to tez Cie musza zatrudnic, ale masz dodatkowe uprawnienia
                  prawdopodobnie. Wiesz co by bylo gdyby nie nie przyjeli takiego do pracy???
                  Zadyma na cala Europe... :)
            • asiunia.lux Re: sprostowanie 03.08.05, 18:12
              sil.bi napisała:

              > Potwierdzam, w moim przypadku też było tak, że dopiero po pobraniu krwi
              > zapytali o zgodę na test HIV (badania w Bxl), nie ma to chyba większego
              > znaczenia.

              Jesli to prawda to nadziwic sie nie moge gdyz zupelnie inaczej wyglada to w
              Lux. Otoz badan na HIV nie przeprowadza sie wogole. Ani sie nie jest pytanym
              o zgode, a juz tymbardziej nie robi sie nic bez zgody. Wrecz przeciwnie, jesli
              ktos by sobie zazyczyl taki test to musi o to poprosic, ale koszty tego pokrywa
              sam. Czyzby az tak inaczej wygladalo to w KE? Hmm..dziwne......

              • sil.bi Re: sprostowanie 03.08.05, 18:20
                Asiuniu.lux, chyba wiesz, że jestem prawdomówną istotką;-)))...
              • Gość: byly_eurokrata Re: sprostowanie IP: *.netcologne.de 03.08.05, 19:57
                Asiunia, to Twoja instytucja nie podlega pod ta sama unijna kase chorych? Ja
                myslalem, ze ta cala caisse malaide w Komisji odpowiedzialna jest za wszystkie
                instytucje?
              • Gość: tomi glupoty pleciesz IP: *.217.134.144.coditel.net 04.08.05, 00:01
                Robia, robia i to na koszt Komisji i za zgoda badanego. Jak nie wierzysz to
                napisz/zadzwon do Minki, to Ci potwierdzi ;)
                • asiunia.lux No tak, 04.08.05, 10:02
                  powinnam od razu zaznaczyc, ze pisze o tym jak jest w PE, bo przeciez kto jak
                  kto, ale Ty to nie wiesz gdzie ja pracuje, prawda?;)

                  Dla jasnosci dodam jeszcze moze tylko tyle, ze na badania zwiazane z angazem
                  nowych pracownikow - takie instytucje jak KE czy PE - maja wlasny budzet i nie
                  czerpia srodkow z unijnej kasy chorych. To, ze Komisja oplaca test na HIV, a
                  Parlament nie, swiadczy jedynie o tym, ze ma lepszy/wiekszy budzet. Inaczej juz
                  sytuacja wyglada np. na corocznych badaniach. Tu rowniez w budzecie PE
                  przewidziane jest pokrycie kosztow na taki test.

                  Sil, w wiarygodnosc Twojej wypowiedzi nie watpilam, jedynie sie troche
                  dziwilam;)
          • Gość: miki Re: sprostowanie IP: *.cec.eu.int 01.08.05, 12:39
            Ja robilam badania w LUXIE i zapytali mnie przy pobieraniu krwi czy sie zgadzam
            na wyniki na HIV i podali mi zaraz deklaracje.
      • Gość: szymbi RTG w Lux do KE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 08:51
        Ponieważ zapytanie było o Lux, więc małe uściślenie do wypowiedzi byłego. Otóż
        ja przedstawiłem na medicalu do KE w Luxie zdjęcie RTG płuc (bez opisu),
        zrobione prawie 1,5 roku wcześniej i zostało do zaakceptowane, musiałem tylko
        potem mailem dosłać skan opisu polskiego oraz mojego własnego tłumaczenia tegoż.
        Dzięki temu skróciłem medicala o 1-2 h, bo nie musiałem już jechać do centrum na
        RTG.
        • Gość: byly_eurokrata Re: RTG w Lux do KE IP: *.netcologne.de 05.08.05, 18:51
          ok, zgadzam sie, przeswietlenie mozna wziac, tym bardziej jak ktos ma "swieze",
          po co nadaremnie wystawiac sie na dodatkowa dawke promieni X.
          Z tym ze akurat w Brukseli to ze zdjeciem poszlo szybko, najdluzej trwalo
          czekanie w kolejce do EKG.
          Mi sie wydaje, ze osobym pytajacym z Polski chodzilo o jakies banalne wyniku
          typu morfologia krwi sprzed 3 miesiecy albo jakis tam wymaz z gardla. Takich
          rzeczy raczej nie ma po co brac, bo czlowiek tylko niepotrzebne zamieszanie
          zrobi.
          A tak nawiasem: czy rzeczywiscie zdarzaja sie przypadkí, ze kogos nie
          zatrudniaja ze wzgledu na stan zdrowia? Powiedzmy, ze ktos ma cukrzyce, to co
          go nie zatrudnia? To by byla chyba dyskriminacja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka