Dodaj do ulubionych

czy wracac do pl?

IP: *.fastres.net 01.08.05, 23:03
jestem od kilku lat za granica, po dobrych studiach, znam jezyki i udalo mi
sie znalesc swietna prace...ale od pewnego czasu nurtuje mnie chec powrotu do
wawy...czytajac posty widze, ze ludzie albo wyjechali i nie mysla o powrocie,
albo probuja wyjechac...czy jest ktos kto ma dylemat odwrotny? czy wracac? b.
ciekawa jestem waszych opinii :)
Obserwuj wątek
    • Gość: wrw Re: czy wracac do pl? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 02.08.05, 03:06
      wracaj natychmiast. Ojczyzna cie potrzebuje!
      • Gość: sibi masz dobra prace to pracuj IP: 212.244.168.* 02.08.05, 06:25
        w Polsce nic dobrego sie nie dzieje.z postów idzie duzo wywnioskowac.ludzie
        sa umeczeni rzadem polkim i tym co powoduje duze bezrobocie
        • Gość: Marcin SZ Re: masz dobra prace to pracuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 09:53
          Witam
          Jeśli masz uzbieraną górę pieniędzy - dzięki czemu nie będzie cię dotykać polska
          rzeczywistość (bezrobocie, praca za psie pieniądze dla debila któremu nie
          wiadomo dlaczego życie układa się bezproblemowo, chamstwo w pracy, szkole, na
          ulicy...itd itp) to możesz się nad tym zastanawić - w przeciwnym razie
          osobiście bym nie wracał...
          • Gość: basieczek Re: masz dobra prace to pracuj IP: *.mclink.it 02.08.05, 12:37
            hmm, co do rzadu to w kraju w ktorym jestem tez z nim nie najlepiej (a raczej
            tragicznie), choc moze mniej mnie to denerwuje niz gdybym byla w polsce,
            poniewaz to nie moj kraj. nepotyzm wiekszy niz u nas (na 20 osob w firmie
            jestem jedyna nie po znajomosci!dosyc irytujace, musze przyznac)
    • edgar2005 Re: czy wracac do pl? 02.08.05, 12:20
      Możesz rozważyć powrót na emertyurę. Kupić jakieś gospodarstwo agroturystyczne
      i żyć sobie zdrowo i ekologicznie, jednoczesnie wspierając emeryturą sąsiadów i
      lokalne przedsiębiorstwa. Możesz też przyjechać wcześniej, jesli kręcą cię
      sporty ekstremalne i survival :) A zupełnie serio, więcej możesz zrobić dla
      Polski zostając za granicą i przesyłając pieniądze na różną działalność, choćby
      i charytatywną.
    • Gość: Pawel Re: czy wracac do pl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:49
      Wrócilem po roku do Polski z Angli. Jestem w Wawie 2 miesiace i juz szukam
      mozliwoscoi powrotu do Angli tym razem na dluuuugo. Osobiscie bym nie wracal.
      Chyba ze masz tutaj prace za pieniadze a nie za grosze.
      • Gość: liza Re: czy wracac do pl? IP: *.e-wroc.com 02.08.05, 14:16
        wez jeszcze pod uwage , ze prawie na kazdej rozmowie kwalifikacyjnej pracodawca
        spyta po co pani wrocila do kraju( dodajm , ze pewnie to bedziez ironiczym
        usmieszkiem).
        • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.mclink.it 02.08.05, 14:59
          jesli tak to z tymi rozmowami, to rzeczywiscie prowincjonalne maja podejscie ci
          pracodawcy; ja wyjechalam, aby sie sprawdzic, nauczyc jezyka i zdobyc cenne
          doswiadczenie - nie po to aby wyemigrowac na stale! mnie brakuje rzeczy ktore w
          pl uwazalam za oczywiste, a jednak wcale nie sa
          • Gość: jea Re: czy wracac do pl? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 02.08.05, 16:26
            a tak z ciekawosci basieczku...to w jakim kraju jestes???:)
            • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.mclink.it 02.08.05, 18:50
              jestem we wloszech...ale dizwne, nikt a nikt nie mysli o powrocie? musze
              przyznac, ze w polsce panuje klimat ogolnego zrezygnowania nawet wsrod osob,
              ktorym sie swietnie powodzi w wieku 25 lat (osiagnely stabilnosc zaraz po
              studiach i wszystkie tzw trwale dobra konsumpcyjne plus zone i dziecko). Czy
              wy, 'zagraniczniacy' (czy raczej 'anglicy'), tez to tak widzicie? :-)
              • Gość: liza Re: czy wracac do pl? IP: *.e-wroc.com 02.08.05, 21:11
                Gość portalu: basieczek napisał(a):

                > jestem we wloszech...ale dizwne, nikt a nikt nie mysli o powrocie? musze
                > przyznac, ze w polsce panuje klimat ogolnego zrezygnowania nawet wsrod osob,
                > ktorym sie swietnie powodzi w wieku 25 lat (osiagnely stabilnosc zaraz po
                > studiach i wszystkie tzw trwale dobra konsumpcyjne plus zone i dziecko). Czy
                > wy, 'zagraniczniacy' (czy raczej 'anglicy'), tez to tak widzicie? :-)


                ja tez mysle podobnie jak ty , mnie sie wydaje patrzac na mlodych ludzi
                dookola , ze sa po prostu "zmeczeni " zyciem, niewiem moze to specyfika
                naszego kraju.
                • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.fastres.net 02.08.05, 22:14
                  moze niestety specyfika naszego kraju...ale w kazdym razie i tak milo
                  popatrzec, ze mimo klimatu 'beznadziei' takze osoby ktore w Polsce zostaly,
                  obiektywnie, w porownianiu ze strymi krajami Unii, duzo (zawodowo i w sensie
                  doswiadczenia) osiagaja (mowie oczywiscie o warszawie, ktora znam; w innych
                  mistach problem bezrobocia jest przytlaczajacy). W kadym razie tu pracowac w
                  zawodzie wyuczonym bez baaardzo mocnych plecow absolwentom rzadko jest dane!
                  ogolnie uwazam, ze bardzo 'urozowiony' jest obraz pietnastki w oczach
                  Polakow.Praca za wieksze pieniadze, ale za jaka cene!
      • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.mclink.it 02.08.05, 15:00
        wracasz z powodu niklych mozliwosci pracy w pl? czy slabych zarobkow?
    • jasiubleep Re: czy wracac do pl? 02.08.05, 16:34
      Czy pracujesz na placowce w Zwiazku Radzieckim w Minsku? Jesli tak, to doradzam
      powrot.
    • Gość: luna Re: czy wracac do pl? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.08.05, 05:43
      Ja jestem za granica kilkanascie lat, mam dobra prace, ale chce wrocic za rok,
      poltora. Nie odpowiadalam na Twojego posta, bo kiedys kiedy (na innym forum)
      powiedzialam ze wracam, posypala sie lacina kuchenna, plus ktos mnie
      nazwal ...komunistka :( I paroma innymi epitetami. Oczywiscie konkretow w
      postach nie bylo. Nie mam 'worka pieniedzy' ale mam swoje powody aby o powrocie
      myslec. Jest faktem, ze sie boje-bo tu mam pozycje zawodowa, a w Pl bede
      zaczynala wlasciwie chyba od zera. Jestem przygotowana na to, ze bede musiala
      zejsc stanowiskiem bardzo w dol, i mnie to nie przeraza, ale boje sie braku
      pracy. Mam ponad 35 lat a to podobniez wyrok smierci. Tak, ze sa osoby ktore
      beda wracac. Sama znam 3 osoby ktore wrocily w 2004/2005 roku. W tej chwili
      beda wracac jeszcze 2-ci akurat to 'turysci'. Ci w 2004/2005 maja tutejsze
      obywatelstwo, wiec moga jezdzic w 2 strony.
      • Gość: hako Re: czy wracac do pl? IP: 83.17.28.* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 08:21
        Proponuje rozważyc dwie możliwości zostanie za granicą harówa oszczędzanie i
        marne pieniądze * kurs euro lub harówa poniżanie i marne pieniądze bez kursu
        euro polecam przyjazd do kraju jak euro osiągnie poziom 1zł=1eu.
        • Gość: anty Re: czy wracac do pl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:09
          to se długo poczekasz
        • Gość: gość Re: czy wracac do pl? IP: *.autocom.pl 03.08.05, 12:07
          Po dojściu Leppera do władzy 1 euro = 1 zł. Ale to może być atrakcyjne dla
          zarabiających na Zachodzie :)
          • Gość: GOść Re: czy wracac do pl? IP: *.autocom.pl 03.08.05, 12:08
            Oczywiście 1 euro = 10 zł :)
            • Gość: anty Re: czy wracac do pl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:38
              i bardzo dobrze by było nareszcie "zachód" przestałby wpychać swój chłam w
              hipermarkietach
      • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.mclink.it 03.08.05, 10:12
        Hej luna, jak chcesz napisz mi na privie d71078@interia.pl :-) a co do
        obrzucania, to ostatnio zagladam na to forum wiec wiedzialam na co moge liczyc
        hehe
      • xiv Re: czy wracac do pl? 03.08.05, 13:12

        czyzbys odwiedzila forum Polonia? :)))
    • Gość: slawek Re: czy wracac do pl? IP: *.pld2.root4.net / 213.17.194.* 03.08.05, 09:06
      Nie wracaj, chyba że stęskniłaś się za absurdem, dzirami w drogach, wysokimi
      podatkami i raczej niejasną przyszłością
      • Gość: basieczek Re: czy wracac do pl? IP: *.mclink.it 03.08.05, 10:16
        absurd, dziury w drogach, wysokie podatki i raczej niejasną przyszłosc mam tez
        tutaj hehehe, i mase przyjaciol z roznych czesci europy ktorzy po kilku latach
        tu sie zwijaja do siebie. Jest to naturalne w Europie: jedzie sie za granice
        aby wzbogacic cv i sprawdzic zyciowo, a potem wraca do kraju bogatszym nie w
        kase, ale DOSWIADCZENIE :-)
        • xiv Re: czy wracac do pl? 03.08.05, 13:14

          > absurd, dziury w drogach, wysokie podatki i raczej niejasną przyszłosc mam tez
          > tutaj hehehe,

          to chyba jest akurat wszedzie - moze tylko w UK jest jasna przyszlosc
          czerwono-liberalna na nastepne cztery lata, bo ostatnio wybory byly ;)
          • Gość: xx Zycie w Europie IP: *.e7even.com 03.08.05, 21:58
            Czytajac Wasze posty mam wrazenie ze wielu z Was nie ma pojecia o zyciu w tzw.
            Europie Zachodniej. Ja to sie mowi wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
            Pracuje za granica w duzej firmie miedzynarodowej od paru lat i znam wielu
            ludzi z "Europy". Wcale nie jest tak lekko. Pracuje sie od rana do nocy. Np.
            przecietny czlowiek z wyzszym wyksztalceniem nie jest w stanie kupic mieszkania
            pracujac w Paryzu czy Londynie (no chyba ze w jakies mecie). Wszystko jest na
            kredyt ktory sie splaca cale zycie. A z praca w cale nie jest tak latwo np. we
            Francji. Znajomosc sie bardzo przydaja.
            W Polsce to jest tak ze jak ktos konczy studia/szkole to by chcial
            dom/mieszkanie w dwa lata. To jest niemozliwe nawet na Zachodzie.

            Podsumowojac na Zachodzie jest lepiej niz w Polsca ale nie tak
            dobrze jak sie wydaje wielu naszym rodakom.

            PS) Tez mysle o powrocie do kraju.
            Wielu moim znajom w Polsce powodzie sie dobrze a niektorym nawet b. dobrze

            Pozdr.
            • Gość: gregory Re: Zycie w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 01:27
              ja akurat żyłem w Europie (Wiedeń, Amsterdam, Mediolan) i za oceanem -faktem
              jest że mieszkanie w euro-metropolii to ok. 250-300 tyś. euro, lecz w Wa-wie za
              średnie mieszkanko- 200 tyś pln się nie obejdzie, też miałem dylemat wracać czy
              nie- na miesiąc wyciągałem 4 tyś $, więc jak na małe amerykańskie miasto
              całkiem nieźle, ale jeszcze raz skusiłem się na mit "teraz to się dużo w Polsce
              znienia" i już w samolocie lecącym nad Europą po miłej podróży ubarwionej
              kilkoma drinkami z sedzącą obok starszą panią z usa- zacząłem się poważnie
              zastanawiać czy nie waląłem przypadkiem kulą w płot..
              Po powrocie zwykły entuzjazm świeżego emigranta i nagle z tej masy pomysłów z
              którą przyleciałem ubywa jeden za drugim- natrafiam na barierę urzędniczo
              tępacką, tzw. pracodawcy wybrzydzają (i pyt.-" to w Polsce to pan nie
              pracował?" itp. oszczędności topnieją, w końcu dzięki temu że mam
              wyrozumiałych staruszków mieszkam u nich- mija półtora roku i mam szansę
              wykładania na uniwerku za pensję która wystarcza na parę dobrych butów- zatem
              szukam jeszcze ze 2-ch prac by starczyło choćby na podstawowe wydatki..
              reasumując
              -stany 11-12 godzin pracy 4.000 $ i prowadziłem wygodne życie, posiadałem 2
              samochody, pływałem żaglóweczką, jeździłem na koncerty, imprezy itp. stać było
              mnie na codzienne jadanie w restauracji czy chodzenie do klubów

              -Polska 1,5 roku bez prawdziwej pracy (jeśli chcesz wracać pomyśl o tym czy
              dostaniesz tutaj pracę-w jakiej chcesz funkcjonować), mieszkam kątem u
              staruszków, poruszam się na auto/nogach bądź mzk, ni stać mnie na nic...
              Zaczynam przygodę z wykładami na uniwerku/ jedocześnie szukając 2-ej równolegle
              pracy by móc pozwolić sobie na "luksus" kupna butów lub ubrania..

              zatem prawda jest taka -albo pozbędziesz się tej sentymentalnej wymówki jak to
              w europie ciężko się pracuje i etc. i weźmiesz się do roboty ciesząc się życiem
              tam gdzie pracujesz i mieszkasz -albo napiszesz dalszy ciąg przygód
              rozczarowanej powrotem emigrantki
              ciao
              • Gość: basieczek Re: Zycie w Europie IP: *.mclink.it 04.08.05, 11:46
                Bardzo mnie ciesza wszystkie komentarze...na razie jestem na poziomie
                przedwstepnego rozpoznania terenu w pl, zobaczymy. Nie zalowalabym standardu
                materialnego zycia tu, poniewaz pewne rzeczy kompensuje sie innymi w pl, poza
                tym materialistka nigdy nie bylam. Ale oczywiscie chce znalesc prace,
                trzymajcie kciuki, moze napisze pamietnik szczesliwego 'syna marnotrawnego'? a
                moze polaczymy sily i sami wymyslimy sobie miejsce pracy? :-)
            • Gość: basieczek Re: Zycie w Europie IP: *.mclink.it 04.08.05, 11:50
              XXX moze masz ochote mi napisac? d71078@interia.pl masz ciekawe obserwacje, a
              co do postawy roszczeniowej wyksztalconych polakow: pozostalosci "przydzialow
              dla mlodych malzenstw", a potem kariery "mlodych lwow" lat 90-tych.
              • Gość: ja Re: Zycie w Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:46
                Wracac,może i tak,ale nie po to by pracowac na kogos.Moze warto pomyślec o wlasnym interesie.pozdrawiam
    • seven_sisters Re: czy wracac do pl? 06.09.05, 20:50
      A powiedz Basieczku, co Ci sie nie podoba we Wloszech? Ja wlasnie o nich marze...
    • Gość: misiek Re: czy wracac do pl? IP: *.bas502.dsl.esat.net 06.09.05, 21:43
      Odpowiem Ci przykladem mojej kariery.
      Jestem inzynierem.
      Pracowalem w Warszawie w francuskiej firmie za 3000/m-c netto. Niby przyzwoite
      pieniadze, ale:
      1. Trzeba bylo zostawac po godzinach i przychodzic w soboty, oczywiscie za
      darmo, wychodzenie o 18 bylo niemile widziane
      2. Zespolem polskich inzynierow kierowal francuski robotnik, pupil szefa
      (oczywiscie tez francuza), patentowany idiota i zlosliwiec, ktory jakakolwiek
      inicjatywe, lub krytyke kwitowal donosem do szefa.
      3. Szef byl zarozumialym pyszalkiem, ktory na kazdym kroku staral sie udowodnic
      nam, ze jestesmy debilami, na niczym sie nie znamy i francuski robotnik jest
      wart 3 polskich inzynierow.

      Wyjechalem na Wyspy, udalo mi sie dostac prace w swoim zawodzie, robie to samo,
      co w kraju, ale:

      1. Zarabiam 4 razy wiecej, wiadomo, ze zycie jest drozsze, ale oszczednosci tez
      mam 4 razy wiecej;), dostaje bonusy, premie swiateczne, i podwyzke co pol roku.
      2. Nadgodziny sa platne, nie ma mowy o pracy w sobote, a w piatek koncze o 13.
      3. Lubie szefa i swoich wspolpracownikow, szanuje ich i czuje sie szanowany i
      lubiany, nikt nie dyskryminuje mnie ze wzgledu na pochodzenie. Czuje sie
      doceniony i spelniony zawodowo.
      4. W pracy panuje luzna i swobodna atmosfera, nie ma wogole zadnego stresu.

      Musialbym byc idiota, zeby z tego wszystkiego zrezygnowac i wrocic do tamtego
      bagna w Polsce.
      • nosterdamoos Ja nie mam tego dylematu!!!!!!!!!!!!!! 06.09.05, 22:03
        Mieszkam i w Polsce i za granica srednio pol roku w kazdym kraju jak tylko robi
        sie chlodniej jade do swojego drugiego domu w Hiszpanii. W obydwu krajach mam
        firme i ludzie pracuja nawet gdy mnie nie ma.
        Ciesze sie z zycia i nie jestem emigrantem tylko wolnym czlowiekiem.
        Kocham Polske mimo ze nie bardzo bogata. I nie mogl bym wyjechac tam gdzies na
        zawsze to utopia.
        Kazdy kto opuscil kraj na zawsze bedzie na zawsze chory, nawet jezeli wydaje mu
        sie ze nie jest.
        • Gość: ff Re: Ja nie mam tego dylematu!!!!!!!!!!!!!! IP: *.claranet.co.uk 07.09.05, 15:40
          znajdz twardy beton i sie w niego walnij
    • Gość: gata Re: czy wracac do pl? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.09.05, 23:52
      Hej, wlasnie jestem na etapie "rozoznawania terenu" w pl. PO niezbyt dugim
      czasie - 3 lata - pobytu w Hiszpanii zaczelam myslec o powrocie, tymbardziej ze
      z postow w sieci wynikalo, ze "gospodarka kwitnie", a pensje w moim zawodzie
      (architekt) podobno nareszcie sa jakies ludzkie. No wiec przedluzylam sobie
      urlop w mojej hiszpanskiej pracy, wrocilam do Wawy i zaczelam rozsylac cv
      intensywnie. Juz po pierwszej rozmowie przekonalam sie ze moje wyobrazenie o
      kraju bylo nieco wyidealizowane(nigdy nie chcialam wyjechac na stale, Polska w
      umie jes fajnym krajem). Dowiedzialam sie, ze po takiej nieobecnosci (caly czas
      pracowalam w zawodzie) musze zaczac wszystko od poczatku, zaproponowano mi
      pensje ktora mialam jeszcze bedac sudentka(!!!) bez doswiadczenia, i wrocilam do
      domu z zamiarem ponownego przemyslenia wszystkiego ponownie.
      Jeszcze mam pare rozmow przed soba, ale nie moge zrozumiec dlaczego w kraju,
      gdzie ledwie wiedza gdzie lezy POlska, moje tutejsze doswiadczenie zosalo
      uznane, a w mojej ojczyznie traktuja mnie jakbym miala totalna amnezje, i cale
      moje doswiadczenie nabyte w Polsce gdzies wyparowalo, a hiszpanskie to od
      poczatku jakas mrzonka!
      Mysle ze decyzje z powrote jeszcze odloze na lepsze czasy...
      pozdrawiam serdecznie wszystkich watpiacych:)
    • Gość: sashka Re: czy wracac do pl? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:57
      czytam posty na tym forum i na innych i smutne to dla mnie, ze wszyscy uciekaja
      z kraju i wiekszosc nie ma ochoty na powrot. oczywiscie rozumiem, ze jak juz
      ktos wyjedzie i zobaczy inne zycie to nie chce mu sie tu wracac. niemniej jest
      to dla mnie bardzo smutne, a wrecz mam naprawde dola. stracilam prawie
      wszystkich przyjaciol :((( kiedys myslalam, ze za granica sie teskni i ze
      wiekszosc wroci po 2-3 latach. teraz jak czytam to wszystko to sama sie
      zastanawiam nad wyjazdem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka