Dodaj do ulubionych

Zapisujcie sie na wybory!!!

IP: 212.190.72.* 05.09.05, 11:14
W przypadku wyborów parlamentarnych
zgłoszenie powinno zawierać nazwisko i imiona, imię ojca, datę urodzenia,
miejsce zamieszkania wyborcy, numer ważnego paszportu lub dowodu osobistego,
miejsce i datę jego wydania, numer ewidencyjny PESEL, jeśli wyborca go
posiada oraz informację o miejscu głosowania. Zgłoszenia można dokonać nie
później niż 5 dnia przed głosowaniem.
W przypadku wyborów prezydenckich,
zgłoszenie powinno zawierać nazwisko i imiona, imię ojca, datę urodzenia,
miejsce zamieszkania wyborcy, numer ważnego paszportu lub dowodu osobistego,
miejsce i datę jego wydania, informację o miejscu głosowania. Zgłoszenia
można dokonać nie później niż 3 dnia przed głosowaniem.


Zgłoszenia przyjmowane są w Konsulacie Generalnym RP w Brukseli:
Rue des Francs, 28, 1040 Bruksela
Tel 02/73 90 110, 02/73 90 124, 02/73 90 168
Fax 02/73 60 464, 02/73 64 459
e-mail: info@konsulat.be
Obserwuj wątek
    • sil.bi Re: Zapisujcie sie na wybory!!! 05.09.05, 11:23
      Dodam, ze zgloszen mozna dokonywac rowniez telefonicznie badz e-mailem.
    • Gość: Texas Re: Zapisujcie sie na wybory!! - potencjalny urlop IP: *.cec.eu.int 05.09.05, 12:30
      Zauwazylam, ze mamy prawo do jednego dnia urlopu na wybory, czy ktos zna
      szczegoly -czy to dzien na podroz, by moc zaglosowac w kraju?

      Pzdr:)
      • Gość: adm Re: Zapisujcie sie na wybory!! - potencjalny urlo IP: *.cec.eu.int 05.09.05, 13:55
        przysluguje tylko tym ktorzy nie maja mozliwosci glosowac w Brukseli,czytaj
        niektore kraje nie organizuja wyborow w swoich ambasadach....:-(
        • Gość: Texas Re: Zapisujcie sie na wybory!! - potencjalny urlo IP: *.cec.eu.int 06.09.05, 09:32
          Szkoda:(

          dziekuje za info.

          Pzdr:)
    • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.09.05, 17:38
      Przyznam, ze wlasnie koniecznosc podawania tych wszystkich danych mnie
      odstrecza. Z drugiej strony rozumiem, ze nie da sie inaczej, jesli ma byc jakis
      porzadek z wyborcami, wiec pozostaje jedno: wstrzymac sie od glosu.
      • Gość: Yyy? Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.cec.eu.int 05.09.05, 17:44
        A to ciekawe... Twoj wstret do podawania "tych wszystkich danych" musi byc
        zaiste wielki, jesli rezygnujesz z mozliwosci wspolksztaltowania sytuacji w
        Kraju.
        • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.09.05, 17:56
          Gość portalu: Yyy? napisał(a):

          > A to ciekawe... Twoj wstret do podawania "tych wszystkich danych" musi byc
          > zaiste wielki, jesli rezygnujesz z mozliwosci wspolksztaltowania sytuacji w
          > Kraju.

          Powiedzmy, ze jest wiekszy niz wplyw mojego glosu na sytuacje w Kraju... :-P

          Jest niesprawiedliwe, ze kazdy obywatel ma tyle samo glosow w wyborach. Ale to
          juz osobny temat.

          Zreszta jedyny sensowny (IMHO) kandydat na Prezydenta zbierze jak zwykle 1% glosow.

          A poza tym: czy mam prawo "ksztaltowac sytuacje" w kraju, w ktorym nie mieszkam?
          To powazne pytanie, naprawde.
          • rudziel Re: Zapisujcie sie na wybory!!! 05.09.05, 18:38
            Niech zgadne: ten jedyny sensowny to JKM ?
            • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.09.05, 18:42
              rudziel napisał:

              > Niech zgadne: ten jedyny sensowny to JKM ?

              Brawo! Jesli jestes epsem, to wlasnie dowiodles (-as), ze sa jednak myslace epsy.

              Niestety, do wygrania wyborow nie wystarczy nawet wszystkich myslacych swiata.
              Potrzebna jest wiekszosc.
              • Gość: byly_eurokrata Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.netcologne.de 05.09.05, 18:48
                Pytanie natury "moralnej": czy Polacy mieszkajacy badz co badz NA STALE za
                granica maja moralne prawo wspoldecydowania o rzadzie, ktorego decyzji nie beda
                przeciez odczuwac na wlasnej skorze???? Ja mam watpliwosci, dlatego nie biore
                nigdy udzialu w glosowaniach
                • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.09.05, 18:51
                  Gość portalu: byly_eurokrata napisał(a):

                  > Pytanie natury "moralnej": czy Polacy mieszkajacy badz co badz NA STALE za
                  > granica maja moralne prawo wspoldecydowania o rzadzie, ktorego decyzji nie beda
                  > przeciez odczuwac na wlasnej skorze???? Ja mam watpliwosci, dlatego nie biore
                  > nigdy udzialu w glosowaniach

                  Ja rowniez mam te watpliwosci, i z takim samym skutkiem.
                  • Gość: octi Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.241.81.adsl.skynet.be 05.09.05, 20:23
                    calkiem sie nie zgadzam, samo pytanie jest absurdalne
                    mozna nie glosowac z innych powodow np brak odpowiednich kandydatow
                    pozdrawiam
                    • Gość: byly_eurokrata Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.netcologne.de 05.09.05, 20:40
                      Dlaczego absurdalne??? Wyobraz sobie, ze np. dzieki glosom licznej przeciez
                      Polonii amerykanskiej wybory wygrywa Lepper. Kto sie z nim bedzie meczyl w
                      Polsce? Polonusi w dalekiej Ameryce czy Polacy w kraju??? Dlaczego mam
                      decydowac o zyciu ludzi w kraju, w ktorym od kilkunastu lat nie mieszkam?
                      • dominiqus Rząd Polski czy Rząd Polaków 06.09.05, 12:32
                        Należy pamiętać, że Polskie wladze reprezentują również Polonię rozsianą na
                        calym świecie... tutaj trzeba wymienić szczególnie rolę jaką pelni w związku z
                        tym Marszalek Senatu!
                        Poza tym ciekawe jest pytanie rodzące się z dyskusji, czy wybieramy Rząd dla
                        Polski czy Rząd dla Polaków (także tych poza granicami)?

                        W Belgii mamy na przyklad Króla Belgów (a nie Belgii)!!!

                        I co Wy na to?
                    • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.09.05, 20:48
                      Gość portalu: octi napisał(a):

                      > calkiem sie nie zgadzam, samo pytanie jest absurdalne

                      Czyzby? To po co jest demokracja i wybory, jesli nie po to, zeby obywatele
                      decydowali o swoich wlasnych sprawach. Jesli nie mieszkam w Polsce, to polskie
                      sprawy nie sa moje, prawda?

                      Tu w Belgii problemu nie mam, isc trzeba, bo jest obowiazek. Ale nawet gdyby go
                      nie bylo, tobym chodzil, bo belgijskie sprawy to sa moje sprawy.

                      > mozna nie glosowac z innych powodow np brak odpowiednich kandydatow

                      Na szczescie w wyborach i przezydenckich, i parlamentarnych sa "odpowiedni
                      kandydaci" (IMHO).
                      • wr11 Re: Zapisujcie sie na wybory!!! 06.09.05, 10:47
                        az niewierze w to co piszecie. Przeciez jestescie Polakami i powinniscie
                        decydowac o losie Waszego kraju. Jesli Polonia Amerykanska jest glupia i
                        glosuje na leppera to ich sprawa. Jesli Wy nie chcecie glosowac to nie
                        glosujcie... ale bez wciskania kitu, ze to dlatego ze mieszkacie w Belgi. Macie
                        w d... Polske, kraj w ktorym najprowdopodobniej sie urodziliscie i
                        wychowaliscie. Przykro sie robi jak czyta sie takie teksty - nie zaglosuje, bo
                        sprawy Polskiego rzadu mnie nie dotycza... ...ale dotycza Twojej rodziny czy
                        znajomych i kraju. NIe trzeba byc nacjonalista, ale patriota aby brac udzial w
                        glosowaniu. Dane nam prawo wyborcze pozwala na glosowanie nad najlepszym
                        (naszym zdaniem) wyborem dla Polski. TAk wiec nalezy ruszyc dupsko i
                        zaglosowac, a byc moze za kilkadzisiat lat nie bedzie trzeba z Polski
                        wyjezdzac... dla tzw lepszego zycia.
                        • Gość: tito Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: 212.190.72.* 06.09.05, 12:02
                          Oposcilem w zyciu jedne wybory - gdy dobieglem zdyszany do lokalu, juz mnie nie
                          chcieli wposcic. I nie wyobrazalem sobie, zeby oposcic wybory rowniez teraz.
                          Moja zona pochodzi z kraju, gdzie demokracja jest kwiatkem do kapelusza. Od
                          zeszlego roku jest obywatelka RP i pomimo chronicznego wstretu wyniesionego ze
                          swojej ojczyzny, bedzie glosowac w polskich wyborach. Jej sie udalo uwierzyc,
                          ze to wazne po wszystkich zawodach w demokracje jakie przezyla.
                          Bardzo to smutne, ze WY ktorzy czerpiecie z tego porzadku pelnymi garsciami,
                          piszecie, ze nie bedziecie glosowac. Nawet nie chce mi sie pisac dlaczego
                          trzeba glosowac.
                          Dodam jeszcze, ze przez lata oddalem kawalek siebie, zeby ludzie glosowali w
                          referendum akcesyjnym. Bylem potem bardzo szczesliwy.
                          Zycze wam nie tylko emocjonalenego, ale emocjonalno-aktywnego podejscia do
                          wyborow i demokracji.
                          • Gość: mczapl Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: 212.190.74.* 06.09.05, 12:51
                            Podpisuje sie calkowicie pod tym, co napisal Tito. Nie wyobrazam sobie, bym
                            mogl nie pojsc glosowac. Uwazam, ze nawet jezeli mieszkam w Belgii, jestem
                            nadal w 100% Polakiem i przez to mam obywatelski obowiazek glosowac. Zakladajac
                            nawet, ze wiekszosc decyzji nowego polskiego rzadu nie bedzie mnie dotyczyc
                            bezposrednio, to jednak na pewno wplyna one na moja rodzine i na moich
                            przyjaciol i znajomych w Polsce.
                            A oprocz tego, dzialalnosc nowych polskich wladz bedzie z pewnoscia jednak
                            miala odniesienie do nas wszystkich - poniewaz to od nas zalezy, czy bedziemy
                            sie za nasze wladze wstydzic, czy tez bedziemy z nich dumni. Ten punkt dotyczy
                            zarowno Polakow w Polsce jak i Polonii poza granicami.
                            • e_p_a_t Re: Zapisujcie sie na wybory!!! 06.09.05, 14:51
                              Ja tez popieram tito. Sam spelnie swoj obywatelski obowiazek mimo, ze bede mial
                              do przejechania 250km tylko po to by wrzucic papierek do urny. Ci, ktorzy nie
                              czuja sie zobowiazani do glosowania bo mieszkaja poza granicami, niech wezma
                              pod uwage, ze od tego kto bedzie rzadzil zalezy rowniez polska polityka
                              zagraniczna i sprawy europejskie, a to komu jak komu, ale epsom juz nie powinno
                              byc tak obojetne.
                          • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.09.05, 14:34
                            > Bardzo to smutne, ze WY ktorzy czerpiecie z tego porzadku pelnymi garsciami

                            W odroznieniu od Churchilla, nie uwazam demokracji w postaci takiej, jaka widze
                            obecnie, za najlepszy mozliwy system rzadow.

                            > Dodam jeszcze, ze przez lata oddalem kawalek siebie, zeby ludzie glosowali w
                            > referendum akcesyjnym. Bylem potem bardzo szczesliwy.

                            Ciesze sie, ze byles szczesliwy. W referendum akcesyjnym nie glosowalem. Gdybym
                            poszedl, musialbym glosowac "nie". Nie poszedlem, byl to rodzaj kompromisu
                            miedzy mna i kregiem bliskich znajomych oraz rodziny, ktorzy uwazali glosowanie
                            "nie" wrecz za zdrade narodowa. Wiec od zdrady sie uchylilem.

                            Na referendum w sprawie eurokonstytucji pojde na pewno, tyle ci powiem. Jesli
                            bedzie trzeba, specjalnie w tym celu pojade do Polski. Nie mozna dopuscic, zeby
                            ten gniot legislacyjny wszedl w zycie. To dotyczy takze mnie.

                            I tak widzisz, czasem motywy czyjegos postepowania nie musza byc proste...
                        • Gość: Doki Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.09.05, 14:28
                          wr11 napisał:

                          > Jesli Wy nie chcecie glosowac to nie
                          > glosujcie... ale bez wciskania kitu, ze to dlatego ze mieszkacie w Belgi. Macie
                          > w d... Polske

                          Skoro wiesz lepiej, to trudno.

                          > ale dotycza Twojej rodziny czy znajomych i kraju

                          I oni na wybory pojda, mozesz byc spokojny.

                          > NIe trzeba byc nacjonalista, ale patriota

                          Nie ma roznicy miedzy nacjonalista i patriota. To znaczy, bywa, ale do czasu.
                        • Gość: ania Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.cec.eu.int 06.09.05, 14:41
                          no dobrze, a co ma zrobic osoba mieszkajaca w Belgii, ktora kompletnie nie
                          interesuje sie polityka? ja nie mam nawet telewizora..hmm.. opinie w necie sa
                          wiarygodne? moge sobie poczytac o kandydatach- ale nie "znam" ich ( no Leppera
                          znam :)
                          kiedy mieszkalam w Polsce, zawsze bralam udzial w wyborach, z bolem ogladalam
                          nawet debaty polityczne- a co teraz?

                          skad czerpac wiarygodne informacje?
                          • Gość: tito tv vs reszta IP: 212.190.72.* 06.09.05, 14:52
                            Aniu, nie wiem czemu uwazasz telewizje za bardziej obiektywna niz prase? A
                            prase masz w internecie.
                            Wedlug mnie obywatelski obowiazek glosowania to nie tylko obowiazek ruszenia
                            sie w niedziele do lokalu, ale przygotowania sie do tego. Jestem pewien, ze
                            mozesz sie swietnie przygotowac do wyborow rowniez tutaj.
                            Jesli nie wystarcza Ci slowo pisane, to sluze wprowadzenie do Parlamentu E i
                            tutaj zobaczyc mozesz na zywca naszyhc poslow i w ten sposob wiedziec co soba
                            reprezentuja poszcegolne partie.
                            Podsumowujac - swierzosc polityczna jest mniej wiecej tak samo latwa do
                            utzrymania tutaj jaki i w PL. Co nie znaczy ze jest latwo :)
                            • Gość: byly_eurokrata Udzial expatow w wyborach IP: *.netcologne.de 06.09.05, 17:46
                              Po pierwsze jak slysze pojecie "obywatelski obowiazek", to dostaje wysypki! To
                              typowo komunistyczne sformulowanie z czasow PRL. Ja wyjechalem z Polski pod
                              koniec stanu wojennego - nie bylem nigdy zadnym aktywnym bojownikiem o
                              odzyskanie suwerennosci przez Polske w stylu "podziemie solidarnosci" itp., ale
                              mimo to szczerze i autentycznie nienawidze komunizmu i jego hasel.

                              Ale wracajac do rzeczy: wiekszosc osob na tym forum to prawdopodobnie expaci o
                              bardzo krotkim stazu, ktorzy wyjechali z Polski kilka/kilkanascie miesiecy
                              temu. Tacy ludzie naturalnie zyja jeszcze aktualnosciami z kraju. Ale Polonia
                              to glownie osoby mieszkajace poza Polska od kilku/kilkunastu/kilkudziesieciu
                              lat. Zrobcie maly sondaz opinii wsrod znajomych mieszkajacych od przynajmniej 5
                              lat w Belgii, zaptyjacie sie ich kto to jest Jarucka, co to jest lista
                              Wildsteina, o co chodzilo w aferze Rywina, czym sie rozni program PiS od PO.
                              Zobaczycie, ze 98% z tych ludzi po prostu nie bedzie miala bladego pojecia o
                              tych sprawach, bo oni zyja teraz w innym srodowisku i maja inne problemy. Tak
                              bedzie szczegolnie w Ameryce, gdzie gazety polskie sa dosyc drogie, telewizja
                              do wiekszosci Polakow nie dociera a nie kazdy ma ochote na sledzenie polskich
                              przepychanek w internecie.
                              I tu wracam do punktu wyjscia: czy tacy ludzie maja prawo moralne do glosowania
                              na osoby, o ktorych z reguly nie maja absolutnie zadnego pojecia???? Moim
                              zdaniem nie, i to nie ma nic wspolnego z patriotyzmem czy "olewaniem" ojczyzny.
                              Na wybory moga chodzic moim zdaniem osoby przebywajace za granica czasowo, np.
                              na kontrakcie, ktore za 3-5 lat wroca do polskiej rzeczywistosci. Ja uwazam, ze
                              nie mam do tego prawa. I nie jest to lenistwo (mam do konsulatu kilka
                              przystankow tramwajem) ani wyrzekanie sie ojczyzny a po prostu moje wewnetrzne
                              przekonanie. Dlatego prosze o mniej inwektyw do osob mojego pokroju
                              ("zdrajcy", "nie-patrioci" itd)-
                              • Gość: mczapl Re: Udzial expatow w wyborach IP: *.europarl.eu.int 06.09.05, 17:54
                                Odniose sie do watku o "obywatelskim obowiazku". To, ze komunisci zohydzili to
                                pojecie (jak wiele innych) to prawda, ale 15 lat po upadku komunizmu czesc z
                                tych pojec powinna wrocic juz do normalnego slownika.
                                Z tego, ze jestes obywatelem polskim, wynikaja twoje prawa i obowiazki. Masz
                                prawo do paszportu, do opieki dyplomatycznej i do wielu innych rzeczy. Ale masz
                                tez obowiazki - sluzba wojskowa, dbanie o dobre imie Polski i wlasnie chodzenie
                                na wybory.
                                Nie oczekuje, ze kazdy bedzie ekspertem i bedzie odroznial "Dom Ojczysty"
                                od "Ruchu Konserwatywno-Narodowego", ale blade pojecie o polskiej polityce
                                wypada miec.
                                Jezeli sie bowiem nie poczuwasz do zwiazkow z Polska, to czemu nie oddasz
                                swojego obywatelstwa?
                                • Gość: byly_eurokrata Re: Udzial expatow w wyborach IP: *.netcologne.de 06.09.05, 18:14
                                  Gość portalu: mczapl napisał(a):

                                  > Jezeli sie bowiem nie poczuwasz do zwiazkow z Polska, to czemu nie oddasz
                                  > swojego obywatelstwa?
                                  Prosze mi tu nie imputowac czego, co nie jest prawda. Zwiazki z Polska
                                  (prenumeruje gazety, mam abonament cyfry, jedze do Polski 2-3 razy w roku i
                                  namietnie dyskutuje z rodzina i znajomymi na temat polskiej polityki) to jedna
                                  sprawa a udzial w wyborach inna. Ja NIE TWIERDZE, ze te wybory mnie NIE
                                  OBCHODZA, tylko mniemam, ze jako Polak mieszkajacy na stale za granica nie mam
                                  prawa wybierac rzadu polskiego, ktory bedzie np. stanowil o podatkach, ktore
                                  mnie w ogle nie dotycza. To chyba drobna roznica!
                                  • Gość: mczapl Re: Udzial expatow w wyborach IP: 212.190.74.* 06.09.05, 18:21
                                    Jezeli jest jak mowisz, masz pelne moralne prawo glosowac. I jestem pewien, ze
                                    zaglosujesz rozwaznie, bo los Polski nie bedzie ci obojetny.

                                    Podatki nie beda cie dotyczyly bezposrednio, ale dobrze wybrany system
                                    podatkowy moze stac sie lokomotywa gospodarcza Polski (vide Estonia, Slowacja),
                                    a rozwoj gospodarczy naszego kraju jest juz rzecza, ktora bedziesz mogl odczuc
                                    w Belgii czy Niemczech, chociazby poprzez wiekszosc ilosc towarow z Polski,
                                    ktore spotkasz na polkach swojego lokalnego sklepu.
                                    • Gość: paw_dady Re: Udzial expatow w wyborach IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.09.05, 20:26
                                      > a rozwoj gospodarczy naszego kraju jest juz rzecza, ktora bedziesz mogl
                                      odczuc
                                      > w Belgii czy Niemczech, chociazby poprzez wiekszosc ilosc towarow z Polski,
                                      > ktore spotkasz na polkach swojego lokalnego sklepu

                                      wierzysz w to czy was tak ucza w EU?
                                      • Gość: mczapl Re: Udzial expatow w wyborach IP: 212.190.74.* 07.09.05, 09:45
                                        > wierzysz w to czy was tak ucza w EU?

                                        Wierze w to i wierzylem w to na dlugo zanim zaczalem tu pracowac. I pomimo
                                        twojego sceptycyzmu nadal bede w to wierzyl.
                                      • Gość: Lezsek Re: Udzial expatow w wyborach IP: *.242.81.adsl.skynet.be 10.09.05, 19:38
                                        To nie jest kwestia wiary - takie sa realia. Od maja 2004 w "zachodnich" sklepach jest coraz wiecej
                                        towarow made in Poland, a nie tylko Zubrowka :) Czy to sie szanownej ymigracji podoba czy nie.
                                • Gość: Doki zabawne... IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.09.05, 20:03
                                  Gość portalu: mczapl napisał(a):

                                  > Jezeli sie bowiem nie poczuwasz do zwiazkow z Polska, to czemu nie oddasz
                                  > swojego obywatelstwa?

                                  Taki oblatany w polskich sprawach, a nie wie, ze polskiego obywatelstwa nie
                                  mozna "oddac" ani sie go "zrzec". Mozna jedynie wystapic do Prezydenta RP z
                                  umotywowanym wnioskiem o odebranie obywatelstwa polskiego. To dosyc ciezka
                                  procedura.

                                  Tylko powiedz mi, co to zmieni?

                                  Nie tak dawno temu byla tu zajadla dyskusja po linii "my- oni", "swoi- obcy" i
                                  Szanowne Epsy (nie pamietam juz kto osobiscie) twierdzily, ze obywatelstwo to
                                  dla nich sprawa techniczna, o biurokratycznym raczej znaczeniu. A tu wielkie
                                  slowa o patriotycznym i obywatelskim obowiazku. No przyznam, ze sie obsmialem.

                                  Czy wam ktos kazal robic propagande wyborcza?
                                  • Gość: tito Zostan przy medycynie Doki... IP: *.upc.chello.be 06.09.05, 22:01
                                    ...a nie gadaj o wszystkim jak ci cos swita. W ustawie jest "zrzeczenie". Kazdy obywatel moze sie obywatelstwa ZRZEC za zgoda Prezydenta RP. Probuj dalej sie wymadrzac.

                                    Art. 13.
                                    1. Obywatel polski traci obywatelstwo polskie na swój wniosek po uzyskaniu zgody
                                    Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.
                                    2. Zgoda na zrzeczenie się obywatelstwa udzielona rodzicom rozciąga się na
                                    dzieci pozostające pod ich władzą rodzicielską.
                                    3. Zgoda na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego udzielona jednemu z rodziców
                                    rozciąga się na dzieci pozostające pod jego władzą rodzicielską, gdy drugiemu z
                                    rodziców nie przysługuje władza rodzicielska lub nie jest on obywatelem polskim
                                    albo gdy jest obywatelem polskim i wyrazi przed właściwym organem zgodę
                                    na utratę obywatelstwa polskiego przez dzieci.
                                    4. W przypadku gdy drugie z rodziców jest obywatelem polskim i sprzeciwia się
                                    rozciągnięciu na dzieci zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego udzielonej
                                    pierwszemu z rodziców lub gdy porozumienie napotyka trudne do przezwyciężenia
                                    przeszkody, każde z rodziców może zwrócić się o rozstrzygnięcie
                                    do sądu.
                                    5. Zgoda na zrzeczenie się obywatelstwa rozciąga się na dzieci, które ukończyły
                                    szesnaście lat, jedynie za ich zgodą.
                                    • Gość: paw_dady pokaz 20 szczegolow rozniacych wypowiedzi IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 06.09.05, 23:51
                                      Doki napisal:
                                      "
                                      Mozna jedynie wystapic do Prezydenta RP z
                                      umotywowanym wnioskiem o odebranie obywatelstwa polskiego. To dosyc ciezka
                                      procedura.
                                      "
                                      Tito napisal:
                                      "
                                      Art. 13.
                                      1. Obywatel polski traci obywatelstwo polskie na swój wniosek po uzyskaniu
                                      zgody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zrzeczenie się obywatelstwa
                                      polskiego.
                                      "

                                      zauwaz choc jedna roznice w wypowiedziach nie komentujac kto jest przystojny
                                      czy brzydki bo tu o obywatelstwie sie mowi.

                                      • Gość: tito lapal za slowka a one sie nie daly IP: *.upc.chello.be 06.09.05, 23:59
                                        Dok zaczal od tego, ze przyczepil sie do ZRZEKANIA obywatelstwa:
                                        "Taki oblatany w polskich sprawach, a nie wie, ze polskiego obywatelstwa nie
                                        mozna "oddac" ani sie go "zrzec"."

                                        Ustawa:
                                        "traci obywatelstwo polskie na swój wniosek po uzyskaniu zgody
                                        Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego."
                                        • Gość: paw_dady Re: lapal za slowka a one sie nie daly IP: *.28-136-217.adsl.skynet.be 07.09.05, 00:54
                                          aaaa ok rozumiem! znaczy nie bardzo ale ok ;) chodzi o slowo zrzec.

                                          Zrzekam sie wiec pretensji choc dla mnie sens wypowiedzi obu panow ten sam ;o)
                                          Rozumiem zes pan prawnik? bo poeta mowil 'slowa, slowa, slowa...'
                                          • Gość: tito teraz to chyba urzednik... IP: *.upc.chello.be 07.09.05, 08:04
                                            • paw_dady Re: teraz to chyba urzednik... 07.09.05, 21:19
                                              ehh nedmierna skormnosc bije z wypowiedzi kolegi ;)
                                              • Gość: tito Re: teraz to chyba urzednik... IP: *.upc.chello.be 07.09.05, 23:38
                                                ok, koniec ze skromnoscia:


                                                JESTEM DUMNYM Z SIEBIE URZEDNIKIEM!
                                                • Gość: paw_dady Re: teraz to chyba urzednik... IP: *.4-136-217.adsl.skynet.be 08.09.05, 00:37
                                                  no teraz mowisz wasc jak rasowy EPS ! ;o)
                                    • Gość: Doki czepiasz sie tito IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.09.05, 10:01
                                      Paw juz ci odpowiedzial. Nie mozesz po prostu napisac listu do kogokolwiek
                                      "niniejszym zrzekam sie obywatelstwa". To jest cala procedura, i to ciezka.
                                      Widac prosty medyk ma w tej dziedzinie wiecej pojecia od prawnika. Byc moze to
                                      przypadek.

                                      A tak poza tym: ja Ci nie mowie o czym masz pisac, a o czym nie i licze na
                                      wzajemnosc.
                                      • Gość: tito zab za zab IP: 212.190.72.* 07.09.05, 10:27
                                        czepanlem sie jako odpowiedz na Twoje czepniecie.

                                        a o obywtelstwie cos akurat wiem - bronilem sie z tej ustawy i przepychalem
                                        pare procedur w niej opisanych. A prawnikiem jestem raczej prostszym niz ty
                                        medykiem.

                                        Podsumowaujac: PEACE & LAW Bro (jak u nas w Parlamencie sie ostatnio mawia)
                                        • Gość: Doki Re: zab za zab IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.09.05, 11:42
                                          > pare procedur w niej opisanych

                                          Wiec glupio, bym Ci wykladal, ze sa to procedury trudne do przejscia. Nie, zebym
                                          mial zamiar probowac, zaznaczam.

                                          > A prawnikiem jestem raczej prostszym niz ty medykiem.

                                          Falszywa sklonnosc. Ja nie pracuje w wielkiej ponadnarodowej instytucji, i to w
                                          samej centrali, tylko "na rubiezy" z widokiem na gumno.

                                          > Podsumowaujac: PEACE & LAW Bro (jak u nas w Parlamencie sie ostatnio mawia)

                                          I'd certainly vote for that.
                                          • Gość: Doki ups... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.09.05, 11:43
                                            > Falszywa sklonnosc

                                            Mialo byc: skromnosc
                                          • Gość: tito Re: zab za zab IP: 212.190.72.* 07.09.05, 12:16
                                            > Falszywa sklonnosc. Ja nie pracuje w wielkiej ponadnarodowej instytucji, i to
                                            w
                                            > samej centrali, tylko "na rubiezy" z widokiem na gumno.

                                            Wcale nie falszywa. Nigdy zawodowo jako prawnik prawdziwy nie pracowalem. Tutaj
                                            jestem urzednikiem. A z prawa mam mgra.
                                  • Gość: mczapl Re: zabawne... IP: 212.190.74.* 07.09.05, 09:55
                                    > Nie tak dawno temu byla tu zajadla dyskusja po linii "my- oni", "swoi- obcy" i
                                    > Szanowne Epsy (nie pamietam juz kto osobiscie) twierdzily, ze obywatelstwo to
                                    > dla nich sprawa techniczna, o biurokratycznym raczej znaczeniu. A tu wielkie
                                    > slowa o patriotycznym i obywatelskim obowiazku. No przyznam, ze sie obsmialem.

                                    Ode mnie bys takich slow nie uslyszal. Ja nie moglbym byc wczoraj Polakiem,
                                    dzisiaj Belgiem, a jutro Szwedem...
                                    • paw_dady Re: zabawne... 07.09.05, 21:20
                                      > Ode mnie bys takich slow nie uslyszal. Ja nie moglbym byc wczoraj Polakiem,
                                      > dzisiaj Belgiem, a jutro Szwedem...

                                      bo bys nie dostal tak latwo obywatelstwa...
                              • sil.bi Re: Udzial expatow w wyborach 06.09.05, 18:05
                                Gość portalu: byly_eurokrata napisał(a):

                                > Po pierwsze jak slysze pojecie "obywatelski obowiazek", to dostaje wysypki!
                                To
                                > typowo komunistyczne sformulowanie z czasow PRL.

                                Z Twojego postu wnioskuję, że jestem od Ciebie sporo młodsza, a mimo to wiem,
                                że "obywatelski obowiązek" nie jest typowo komunistycznym sformułowaniem.
                                Pojawiło się ono kilkadziesiąt lat przed powstaniem PRL.

                                > Ale wracajac do rzeczy: wiekszosc osob na tym forum to prawdopodobnie expaci
                                o
                                > bardzo krotkim stazu, ktorzy wyjechali z Polski kilka/kilkanascie miesiecy
                                > temu. Tacy ludzie naturalnie zyja jeszcze aktualnosciami z kraju. Ale Polonia
                                > to glownie osoby mieszkajace poza Polska od kilku/kilkunastu/kilkudziesieciu
                                > lat. Zrobcie maly sondaz opinii wsrod znajomych mieszkajacych od przynajmniej
                                5
                                >
                                > lat w Belgii, zaptyjacie sie ich kto to jest Jarucka, co to jest lista
                                > Wildsteina, o co chodzilo w aferze Rywina, czym sie rozni program PiS od PO.
                                > Zobaczycie, ze 98% z tych ludzi po prostu nie bedzie miala bladego pojecia o
                                > tych sprawach, bo oni zyja teraz w innym srodowisku i maja inne problemy. Tak
                                > bedzie szczegolnie w Ameryce, gdzie gazety polskie sa dosyc drogie, telewizja
                                > do wiekszosci Polakow nie dociera a nie kazdy ma ochote na sledzenie polskich
                                > przepychanek w internecie.
                                > I tu wracam do punktu wyjscia: czy tacy ludzie maja prawo moralne do
                                glosowania

                                A czy tego samego nie powiesz o większości rodaków w Polsce? Większość z nich
                                też pewnie nie ma pojęcia,o co chodziło w sprawie Rywina, kim jest Jarucka,
                                Wildstein i w jakiej partii jest teraz Mazowiecki. Ba, wielu Polaków z Polski
                                nie wie, co zdarzyło się 11 listopada 1918 roku. Czy zatem ich też wykluczyłbyś
                                z głosowania? Czy oni mają moralne prawo?


                                >
                                > Na wybory moga chodzic moim zdaniem osoby przebywajace za granica czasowo,
                                np.
                                > na kontrakcie, ktore za 3-5 lat wroca do polskiej rzeczywistosci.

                                Zapominasz o grupie expatów, którzy nie wiedzą, czy i kiedy wrócą do Polski. Ja
                                też się do takowych zaliczam, a mimo to pójdę głosować i uważam to za swój
                                obywatelski obowiązek.
    • Gość: paw_dady moralnosc, podatki a wybory IP: *.131-200-80.adsl.skynet.be 06.09.05, 20:00
      jakie prawo masz decydowac o losie kraju, w ktorym NIE PLACISZ podatkow? np.
      swoim wybierzesz jakiegos polityka ktory zmarnuje pieniadze na sluzbe zdrowia
      albo zainwestuje w IPN zamiast obiady dla glodnych dzieci czy stypendia dla
      wybitnych a biednych.

      Jakie moralne prawo masz decydowania o losie kraju, z ktorym cie malo laczy?
      • Gość: miki Re: moralnosc, podatki a wybory IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.09.05, 21:47
        Skad mozesz wiedziec ile mnie laczy z moim krajem?

        Ale nie wchodzac w dywagacje pt. "obowiazek patriotyczny", czy "moralne prawo",
        powiem, ze pojde glosowac z prozaicznego powodu: w swojej pracy mam czeste
        kontakty z polskimi wladzami i chcialbym wspolpracowac z normalnymi i
        odpowiedzialnymi ludzmi, a nie oszolomami z, nie przymierzajac, LPR-u czy
        Samoobrony, ktorzy by chcieli wyprowadzic Polske z Unii i zwiazac sie z
        Bialorusia, pozbawijac mnie przy tym dobrze platnej pracy.
        • Gość: paw_dady Re: moralnosc, podatki a wybory IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 06.09.05, 23:46
          > Skad mozesz wiedziec ile mnie laczy z moim krajem?

          aha siedzisz w Bruxeli, nie placisz polskich podatkow, pracujesz dla
          ponadnarodowej organizacji, w ktorej Polska nie ma prawa do specjalnego
          decydowania o swoim losie. To pewno duzo cie laczy.


          aaa ale ostatich 16lat nie rzadzili LPR czy Samobrona tylko fachowcy, na
          ktorych teraz glosujesz. Nie powiesz ze ze wyjechales za chlebem dlatego ze
          jest tak dobrze?




          > pozbawijac mnie przy tym dobrze platnej pracy
          i to sie nazywa obowiazkiem patriotycznym! dla mnie to nowa definicja
          • Gość: miki Re: moralnosc, podatki a wybory IP: *.140-200-80.adsl.skynet.be 07.09.05, 23:51
            Po pierwsze pawiu, jak zwykle prowokujesz, za co Cie do pewnego stopnia lubie,
            bo przynajmniej studzisz zapedy niektorych "epsow".
            Po drugie, skoro prowokujesz to musze na prowokacje odpowiedziec:

            > aha siedzisz w Bruxeli, nie placisz polskich podatkow, pracujesz dla
            > ponadnarodowej organizacji, w ktorej Polska nie ma prawa do specjalnego
            > decydowania o swoim losie. To pewno duzo cie laczy.

            A czy znasz cos takiego jak zwiazek emocjonalny? Moze za 15 lat prawie go nie
            bedzie, ale poki co jest. I placenie podatkow nie ma tu znaczenia. Poza tym to
            co robie w pracy moze sie choc w malym stopniu przyczynic o ich obnizenia. A
            juz na pewno teraz moje dzialanie w wiekszym stopniu moze wplynac na sytuacje w
            Polsce niz wtedy kiedy biernie pobieralem marna pensje w Polsce.

            > aaa ale ostatich 16lat nie rzadzili LPR czy Samobrona tylko fachowcy, na
            > ktorych teraz glosujesz. Nie powiesz ze ze wyjechales za chlebem dlatego ze
            > jest tak dobrze?

            Jest "tak dobrze" bo przez ponad 40 lat rzadzili komunisci, a nie "fachowcy" o
            ktorych piszesz (co nie znaczy ze "fachowcy" wszystko robili pozniej dobrze).
            A tak przy okazji, to dlaczego Ty opusciles kraj i jak dlugo mieszkasz za
            granica? Pytam z czystej ciekawosci, bo innych jest latwo oceniac, gorzej
            samego siebie.

            > i to sie nazywa obowiazkiem patriotycznym! dla mnie to nowa definicja

            Jesli nie zauwazyles, to odzegnuje sie od gornolotnych zwrotow typu "obowiazek
            patriotyczny" na poczatku mej wypowiedzi. Obowiazek patriotyczny zostawilem w
            koszarach, ktore opscilem jakis czas temu.

            Na tym miedzy innymi polega wolnosc, ze kazdy moze sam zdecydowac, czy chce isc
            do wyborow, czy nie. Jesli jednak nie pojdzie, to potem nie ma prawa krytykowac
            tego co sie w kraju dzieje, a ja chce potem z tego prawa korzystac.
            • Gość: paw_dady paw o polnocy ;) IP: *.4-136-217.adsl.skynet.be 08.09.05, 00:36
              > A czy znasz cos takiego jak zwiazek emocjonalny? Moze za 15 lat prawie go nie
              > bedzie, ale poki co jest. I placenie podatkow nie ma tu znaczenia. Poza tym
              to co robie w pracy moze sie choc w malym stopniu przyczynic o ich obnizenia.
              A juz na pewno teraz moje dzialanie w wiekszym stopniu moze wplynac na
              sytuacje w Polsce niz wtedy kiedy biernie pobieralem marna pensje w Polsce.
              >

              jakolwiek cel masz slzachetny to ehm praca w EU w celu obnizenia podatkow to
              tak jakby sprzecznosc w zderzeniu z realiami. zycze sukcesow w tym wzgledzie.



              > Jest "tak dobrze" bo przez ponad 40 lat rzadzili komunisci, a nie "fachowcy"
              o ktorych piszesz (co nie znaczy ze "fachowcy" wszystko robili pozniej
              dobrze). A tak przy okazji, to dlaczego Ty opusciles kraj i jak dlugo
              mieszkasz za granica? Pytam z czystej ciekawosci, bo innych jest latwo
              oceniac, gorzej samego siebie.
              >

              bo chcialem sobie zobaczyc 'demokracje' z bliska jak byle mlody i piekny.
              dzieki komunistycznemu wyksztalcniu nie mailem problemow w 'demokracji'.
              jesli bym konczyl studia w "demokracji" takiej szansy bym juz nie mial. szkoda
              mi mlodziezy ;(

              he he ciekawe jak to wytlumaczysz, ze w ChRL komuna dziala i bez rewolucji i
              Chinczycy tak masowo w stosunku do populacji nie wyjezdzaja poza kraj jak
              Polacy... przemysl jakos sie rozwija. Toz to niemozliwe ;P

              a polska 'terapia szokowa' cos wyleczyla? mamy jakies polskie koncerny czy
              tylko hurtownie? GW tak walczaca o demokracje co teraz robi? ano konkuruje z
              faktami (poziomem takze) i robi PR jak swietnie jest pracowac w tesco w UK za
              stawek minimalna. Do tego doprowadzila komuna? LOL.



              > Na tym miedzy innymi polega wolnosc, ze kazdy moze sam zdecydowac, czy chce
              isc do wyborow, czy nie. Jesli jednak nie pojdzie, to potem nie ma prawa
              krytykowac tego co sie w kraju dzieje, a ja chce potem z tego prawa korzystac
              >

              wolnosc jest odpowiedzialnoscia za wlasny wybor - ja mowie ze ktos kto nie
              placi podatkow ani ine mieszka nie ma moralnego prwa glosowac. Ty idziesz bo
              nie lubisz komuny. Choc jej jzu od 16 lat u wladzy nie ma.

              Idziesz. Glosujesz.wiec mozesz posrenio narzucic innym swoj punkt widzenia.
              Wybierajac kolejna ekipe glodnych, ktorzy wpierw sie nakarmia. A potem radosnie
              nie ponosisz ZADNYCH konsekwencji swojego wyboru. Czy dla ciebie jest tu jakas
              moralna roznica ze znienawidzona komuna?

              • tito-tito po polnocy ;) 08.09.05, 01:07
                > jesli bym konczyl studia w "demokracji" takiej szansy bym juz nie mial. szkoda
                > mi mlodziezy ;(

                Sory Paw, ale to bzdura. Kazdy z naszego pokolenia ma peczki przykladow znajomych swietnie radzacych sobie poza Polska i nie tylko przy zmywaku, ale w korporacjach i wlasnych biznesach.

                > he he ciekawe jak to wytlumaczysz, ze w ChRL komuna dziala i bez rewolucji i
                > Chinczycy tak masowo w stosunku do populacji nie wyjezdzaja poza kraj jak
                > Polacy... przemysl jakos sie rozwija. Toz to niemozliwe ;P

                Chiny byly komuna. Teraz sa neo-industralna satrapia feudalna, rewolucja nadejdzie. BTW ja widzialem wielu Chinczykow poza Chinami. Spojz na Serbie, gdzie Slobo wpusczal przez kilka lat Chinczykow bez wiz - Nowy Belgrad (taki Ursynow) jest dzisiaj chinski a kineska prodavnica jest w kazdym miescie powiatowym w SCG i BIH.

                > a polska 'terapia szokowa' cos wyleczyla? mamy jakies polskie koncerny czy
                > tylko hurtownie? GW tak walczaca o demokracje co teraz robi? ano konkuruje z
                > faktami (poziomem takze) i robi PR jak swietnie jest pracowac w tesco w UK za
                > stawek minimalna. Do tego doprowadzila komuna? LOL.

                Wyleczyla duzo. Jak sie mam czepiac ekspatow - to ty nie powinienes miec glosu, bo nie zyles w terapii szokowej - ja zylem. A taki LG_Philips co teraz 1mldE u nas wklada, to jest niderlandzki czy koreanski? Znam dwa potezne koncerny narodowe na Bialorusi - jeden robi traktory drugi takie znajome lodowki...
                • Gość: paw_dady off topic a potem na priva. IP: *.11-136-217.adsl.skynet.be 10.09.05, 20:38
                  i jak wytlumaczysz to bezrobocie wsod mlodych podobno wyksztalconych ludzi?
                  pracy jest w ch... tylk otrzeba cos umiec. wlasnie tego CZEGOS im brakuje.
                  WIEDZY. i o tym mowei. a paczki gratuluje.


                  > Chiny byly komuna. Teraz sa neo-industralna satrapia feudalna, rewolucja
                  nadejd zie.
                  >

                  Mzonki w stylu USA. Wpierw zbankrutuja USA. Sa juz na granicy a ChRL ich pcha
                  do wyscigu zborojen. Jakos ich prezydent nie slucha Greenspana. A nawet
                  zdrowego rozsadku.


                  > Wyleczyla duzo.
                  konkretnie CO? czego bez nie mozna by bylo zrobi lepiej


                  > A taki LG_Philips co teraz 1mldE u
                  > nas wklada, to jest niderlandzki czy koreanski?
                  napewno NIE jest polski. Bo Polska dostarcza malo kwalifikowane sily
                  roboczej... super. Cos jak Kongo Belgom w XIX wieku model biznesowy zostal
                  troszke uaktualniono forme.


                  BTW dryfujemy offtopic wiec moze na priwa? ablo na forum LXU mam postyesserkowi
                  do odpowiedznie ;)
                  • paw_dady i jeszcze linki do przemyslen 10.09.05, 21:20
                    www.fundacja.edu.pl/organizacja/_referaty/2.pdf
                    tu o pziomie ksztalcenia i jego obnizanie sie... skoro komuna tak zla z czego
                    mial sie onizac przez 15 LAT?!!!

                    www.cxo.pl/news/60329.html
                    viola a tu o tych najedzonych dzieciach. Wlasnie byla audycja w RMF ze islic
                    dzieci glodnych od zeszlego roku w szkolach zwiekszyla sie o ok 30%. Coz nei ma
                    jak terapia szokowa... ktos badal koszty?!
                    • tito-tito Re: i jeszcze linki do przemyslen 10.09.05, 23:18
                      Paw, moze my sie znamy? Wlasnie pare kwadransow przegadalem z kolega na ten temat. Kolega mysli tak jak ty. W zwiazku z moim doswiadczeniem w podobnych dyskusjach z zapalczywymi o twoich pogladach, wiem ze przekonac zerojedynkowo sie nie da bo za duzo jest "co by bylo" i "zobaczysz jak bedzie" plus nasze ideologiczne bekgraundy sa tak inne, ze nie sposob sie nawzajem przekonac.

                      Moge tylko powiedziec, ze zminay ostatnich lat oczywiscie przyniosly koszty. Dla wielu wielkie koszty a najgorsze ze czesto slabi dostali najmocniej. Wiem rowniez, ze popelniano bledy. I nie musze sluchac RMF zeby wiedziec o glodnych dzieciach. I nie musze czytac gazet, zeby widziec glodne dzieci poza Polska.

                      Wiem jednak rowniez, ze wiekszosc transformacji jakie znam co najwyzej przypomina polskie a czesto przynioslo gorsze efekty. No i widzialem na wlasne oczy jak wyglada brak transformacji z "demokracji socjalistycznej"...

                      I wlasnie gdy patrze na bilans kosztow i zmian pozytywnych jestem zwolnnikiem tego co sie w Polsce dzialo w ciagu ostatnich 15 lat. Z pelna swiadomoscia bledow i podlosci tych zmian.
                      • Gość: paw_dady mowielm na priva ;) IP: *.83-201-80.adsl.skynet.be 11.09.05, 22:45
                        jeszcze sie nie znamy ;o) ale jak przyjedzie eserek czem unei na piffko - aha
                        od tej pory odbieram na forum lux ;)
        • Gość: byly_eurokrata Re: moralnosc, podatki a wybory IP: *.netcologne.de 07.09.05, 05:37
          Gość portalu: miki napisał(a):
          > Samoobrony, ktorzy by chcieli wyprowadzic Polske z Unii i zwiazac sie z
          > Bialorusia, pozbawijac mnie przy tym dobrze platnej pracy.

          Czyba troche dramatyzujesz. "Wyprowadzenie" Polski z Unii nie byloby takie
          proste a na pewno potrwaloby ponad 9 miesiecy. A przez ten czas zakonczysz
          okres probny i dostaniesz dozywotnia nominacje na urzednika UNIJNEGO (a nie
          polskiego), wiec i tak nikt cie z pracy nie zwolni
          • Gość: mczapl Norwegia IP: 212.190.74.* 07.09.05, 09:43
            > Czyba troche dramatyzujesz. "Wyprowadzenie" Polski z Unii nie byloby takie
            > proste a na pewno potrwaloby ponad 9 miesiecy. A przez ten czas zakonczysz
            > okres probny i dostaniesz dozywotnia nominacje na urzednika UNIJNEGO (a nie
            > polskiego), wiec i tak nikt cie z pracy nie zwolni

            A nie znasz przypadku Norwegow, ktorzy w 1994 roku przeszli przez konkurs,
            zostali zatrudnieni i, gdy okazalo sie, ze Norwegia w referendum czlonkostwo w
            UE odrzucila, Unia norweskim eurokratom grzecznie podziekowala?
            • Gość: adm wg statutu IP: *.cec.eu.int 07.09.05, 10:04
              aby byc urzednikiem unijnym, nawet po nominacji, przez aly czas trzeba spelniac
              pewne kryteria, w tym posiadac obywatelstwo panstwa czlonkowskiego....jezeli po
              drodze se je traci,w taki czy inny sposob, to out ;-)
              • paw_dady i co wtedy? 07.09.05, 21:18
                jak nic tak naprawde sie nie umie?! brrrrrrr te kartony pod mostami zapelnione
                przez epsow i Doki z Pawiem i Tomim rozdajacy suchy prowiant w ramach
                akcji "Serce dla Epsa"
            • Gość: Lezsek Re: Norwegia IP: *.242.81.adsl.skynet.be 10.09.05, 19:47
              Podobno w Komisji walesaja sie jakies niedobitki Norwegow, ktorzy ostali sie po referendum. Tak nam
              mowila na szkoleniu integracyjnym pani z HR.
    • Gość: Doki w koncu jakis powod IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.09.05, 10:05
      Poniewaz jednak zaangazowanie w dyskusje wymaga przemyslenia tematu, w koncu
      wymyslilem jeden malutki powod dla ktorego moze jednak powinienem pojsc zaglosowac.

      Taki: socjalizm (i jego brzydki braciszek, komunizm, tez) jest zagrozeniem
      globalnym i trzeba dokladac staran, by go tepic zawsze i wszedzie. Niewazne
      gdzie, jesli jest szansa zmniejszenia legitymacji socjalistow do rzadzenia, to
      trzeba ja wykorzystac. Patriotyzm nie ma nic do rzeczy.

      Wiem, ze to niewiele, ale zawsze cos...
      • Gość: tito Re: w koncu jakis powod IP: 212.190.72.* 07.09.05, 10:31
        Doki, to juz cos :) Juz cie lubie :) A zarejestrowac mozesz sie mejlem. Jak
        bedziesz glosowac tak zmotywowany to nie naciskacj za mocno dlugopisu, zeby sie
        nie zlamal;) Ciesze sie bardzo, ze zmieniles zdanie.
      • Gość: mczapl Frekwencja IP: 212.190.74.* 07.09.05, 12:18
        Tez sie ciesze, ze jednak pojdziesz glosowac. I, ze mam swoj maly kamyczek w
        zwiekszeniu frekwencji wyborczej. Jeszcze w poprzedniej pracy zajmowalem sie
        problematyka niskiej frekwencji w wyborach w Polsce i stad moje zaangazowanie w
        przekonywanie ludzi by poszli glosowac.
        • Gość: Zbyszek Re: Frekwencja IP: *.nas941.a-nagoya.nttpc.ne.jp 10.09.05, 15:21
          Przykro mi ale mnie nie przekonasz - mi sie poprostu nie chce i nawet nie wiem
          co to za wybory
    • Gość: Zbyszek Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.nas941.a-nagoya.nttpc.ne.jp 10.09.05, 15:12
      to sa jakies wybory w Polsce ????

      Hmmm Jak widze prezydenckie.
      a kiedy?

      Jak widzicie bardzo mnie to interesuje, a jeszcze do tego widze ze aby
      zaglosowac musze szukac gdzies w papierach jaki jest moj numer pesel lub
      sprawdzac moj numer paszportu i inne te pierdoly - a jeszcze potem zapewne bede
      mial jakies maile, anonse, prospekty z konsulatu oczyms tam itd - nie chce mi
      sie i chyba sie wstrzymam (jak ktos powiedzial tutaj to jest dobre wyjscie z
      tej sytuacji). :-) Mam nadzieje ze polacy w polsce sa madrzy i wybiora kogos -
      bo ja nawet nie wiem kto kandyduje
      • Gość: tito Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.upc.chello.be 10.09.05, 22:45
        Przynajmniej nalezy sie cieszyc, ze znasz jeszcze polski.
    • essere1 Wybory dla Polonii 10.09.05, 20:30
      Wreszcie ciekawy watek z ideologicznym zacieciem;)
      Troche sie pogubilem co kto napisal, ale nasuwa mi sie kilka uwag:

      1. Nie wydaje mi sie, by wybory powinny byc organizowane dla Polonii, gdyz to
      kosztuje wiecej niz przynosi pozytku. Demokracja demokracja, a kasa publiczna
      kasa. Podobno wprowadzono to, bo Polonia to przewaznie prawicowy elektorat.
      Jesli jednak ktos jest takim epsem, czy wyjechal na kilka miesiecy, to moze
      jednak (jakis kompromis powinien byc, ALE nie dla wszystkich)... ale na pewno
      nie ktos, kto nie mieszka za granica od np. 20 lat wg zasady glosowanie to
      przywilej, a nie obowiazek.

      2. Ktos zrownal nacjonalizm z patryjotyzmem. Ja tu widze spora roznice. Mozna
      spokojnie byc partyjota, nie bedac nacjonalista i na odwrot: byc nacjonalista
      nie bedac patryjota... Choc w tym przypadku tez pewnie trudno o konsensus;)
      • Gość: Lezsek Nacjonalizm a patriotyzm IP: *.242.81.adsl.skynet.be 10.09.05, 23:09
        Doki i essere1 podjeli bardzo ciekawy temat. Czy nie wydaje sie Wam, ze w obecnej sytuacji
        geopolitycznej Polsce i rodakom nalezy sie przedefiniowanie pojecia patriotyzm. Osobiscie chcialbym
        widziec patriotyzm apolityczny, nie kojarzony dluzej z prawicowymi oszolomami wycierajacymi sobie
        mordki bialo czerwona flaga. Dla mnie patriotyzm realizowany za granica to przede wszystkim
        potrzeba walki ze stereotypami o Polsce i Polakach. Nie zapominajmy, ze 50 lat socjalistycznej
        propagandy mialo swoj odpowiednik za zelazna kurtyna. Trzeba zasypywac swiadomosciowe doly.
        Mdlilo mnie kiedy slyszalem jak rodacy w UK dziela sie z autochtonami utyskiwaniem na Polskie realia.
        Patriotyzm obecnie jest sztuka dyplomacji. Patriota to, zwyczajnie, czlowiek, ktory wierzy we wlasny
        kraj, cieszy sie jego sukcesami i przyjmuje na siebie czesc odpowiedzialnosci za jego funkcjonowanie.
        Tymczasem obiegowe pojecie patriotyzmu pochodzi u nas w najlepszym razie z czasow Marszalka zeby
        nie wspomniec Powstania Listopadowego. Z Grottgerowskim patriotyzmem nie zbudujemy
        spoleczenstwa obywatelskiego.
        • essere1 Re: Nacjonalizm a patriotyzm 11.09.05, 13:17
          Gość portalu: Lezsek napisał(a):

          > Doki i essere1 podjeli bardzo ciekawy temat. Czy nie wydaje sie Wam, ze w
          obecn
          > ej sytuacji
          > geopolitycznej Polsce i rodakom nalezy sie przedefiniowanie pojecia
          patriotyzm.

          Zgadzam sie z ta opinia z prawdziwa przyjemnoscia. Dodam, ze powinno sie zaczac
          moim zdaniem od zdyskredytowania patryjotyzmu szkodliwego.


          > Osobiscie chcialbym
          > widziec patriotyzm apolityczny, nie kojarzony dluzej z prawicowymi oszolomami
          w
          > ycierajacymi sobie
          > mordki bialo czerwona flaga.

          ;)

          Dla mnie patriotyzm realizowany za granica to prze
          > de wszystkim
          > potrzeba walki ze stereotypami o Polsce i Polakach. Nie zapominajmy, ze 50
          lat
          > socjalistycznej
          > propagandy mialo swoj odpowiednik za zelazna kurtyna. Trzeba zasypywac
          swiadomo
          > sciowe doly.
          > Mdlilo mnie kiedy slyszalem jak rodacy w UK dziela sie z autochtonami
          utyskiwan
          > iem na Polskie realia.
          > Patriotyzm obecnie jest sztuka dyplomacji. Patriota to, zwyczajnie,
          czlowiek,
          > ktory wierzy we wlasny
          > kraj, cieszy sie jego sukcesami i przyjmuje na siebie czesc odpowiedzialnosci
          z
          > a jego funkcjonowanie.
          > Tymczasem obiegowe pojecie patriotyzmu pochodzi u nas w najlepszym razie z
          czas
          > ow Marszalka zeby
          > nie wspomniec Powstania Listopadowego. Z Grottgerowskim patriotyzmem nie
          zbudujemy spoleczenstwa obywatelskiego.

          To prawda, tylko ze kazda potencjalna proba takiego przedefiniowania pojecia
          patryjotyzmu przez kogos znanego i wplywowego skonczyc sie moze np. awantura w
          mediach i zeszkalowaniem nazwiska, gdyz trzeba ruszyc swiete krowy polskiej
          historii. Ja jestem za POSTpatryjotyzmem myslacym (post, by sie wlasnie odciac
          od tradycyjno-narodowego (ala Hieno-Piast, ND, czy obecni kontynuatorzy)
          pojmowania tego pojecia). Jesli nie wyrazam sie jasno, to podam kilka tematow
          (bez mojej opinii, chodzi o nazwanie pol konfliktow takiej dyskusji i ich
          wagi), z ktorymi swiadomosc publiczna powinna sie skonformontowac w zywej i
          otwartej dyskusji:

          1. Powstanie Warszawskie - zbiorowe samobjstwo, nieudolnosc, czy obowiazek -
          komu przynioslo korzysci, a komu zaszkodzilo?
          2. Konstytucja III maja - gwozdz do trumny, czy ostatnia szansa?
          3. Glod w Polsce za IIRP, PRL i IIIRP - analiza przyczyn tej patologii
          4. Traugutt i Wielopolski - kto patryjota, a kto zdrajca?
          5. Kogo nie wolno krytykowac publicznie w Polsce i jak to sie ma do wolnosci
          slowa i demokracji?
          6. Lustarcja - czy obywatel Pilsudski (gdyby zyl) by ja przeszedl?):))):(moj
          ulubiony przyklad)
          7. Jaruzelski (dziecko z polskiej rodziny ziemianskiej) - kat, czy Konrad
          Wallenrod?
          8. IIRP, IIIRP i PRL - analiza wad i zalet z punktu widzenia zyciowych potrzeb
          szarego Kowalskiego

          Wyobrazmy sobie jakikolwiek punkt dyskutowany w sejmie...:)):)::):):):):):):)
          Jak stawiacie szanse na konsensus???:):):):):):):):):)

          Osobiscie uwazam, ze podobnie jak nie ma sily na zula z dworca midi, tak nie ma
          szans na stworzenie wspolnego i uniwersalnego pojecia polskiego patryjotyzmu w
          tym pokoleniu. Generalnie zgadzam sie z Lezsek'iem, co do opisu patryjotyzmu.

          ;)

          • Gość: Lezsek Re: Nacjonalizm a patriotyzm IP: *.242.81.adsl.skynet.be 11.09.05, 22:04
            Materialy pogladowe do lekcji p.t.: "Polska to kraj o dlugiej i bogatej historii".


            Jak usprawiedliwic koledze-obcokrajowcowi obecna wysokosc polskiego PKB.
    • Gość: Texas Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 11:48
      Czy ktos wie, co powinnam rozumiec przez miejsce zamieszkania - adres
      zamieszkania w Belgii czy adres zameldowania w Polsce?

      Pzdr:)
      • Gość: tito Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: 212.190.72.* 12.09.05, 13:13
        teoretycznie jak sie zameldowales tutaj, to powinienes sie wymeldowac w PL.
        Stale zamieszkanie powinno byc tylko w 1 miejscu. ale ja tez mam 2 i podalem
        polskie.
        • Gość: Texas Re: Zapisujcie sie na wybory!!! IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 15:40
          Wydaje mi sie, ze nie mozna sie wymeldowac z mieszkania, ktorego jest sie
          wlascicielem:)

          pzdr:)
          • Gość: adm mozna sie wymeldowac IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 15:51
            z mieszkania ktorego jest sie wlascicielem, tak jak ludzie nie sa zameldowani w
            mieszkaniach ktore kupuja/maja na wynajem - mieszkan mozna miec wiele(sie by
            chcialo ;-) a meldunek tylko jeden (sie powinno)
            to raczej laczy sie z lista wyborcow- nie mozna byc na dwoch...a jestes
            automatem w polsce jak jestes tam zameldowana
            • Gość: Doki Re: mozna sie wymeldowac ale moze lepiej nie IP: *.240.81.adsl.skynet.be 12.09.05, 16:04
              Gość portalu: adm napisał(a):

              > z mieszkania ktorego jest sie wlascicielem

              Moze i tak, a co ze spoldzielczym prawem wlasnosciowym, ktore do wlasnosci ma
              sie tak jak demokracja do demokracji ludowej?
              • Gość: adm no przeciez piszemy o IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 16:08
                WLASNOSCI...
                a wlasnosciowe spoldzielcze jednak w Polsce juz jest WLASNOSCIOWYM, co innego
                loatorskie, to jest tylko prawo do lokalu...lepiej wtedy wykupic co dla epsa
                nie powino byc niemozliwe, po paru miesiacach ;-))))
                • Gość: Doki Re: no przeciez piszemy o IP: *.240.81.adsl.skynet.be 12.09.05, 16:16
                  Poniewaz ja epsem nie jestem i nie bede, to wychodzi, ze wymeldowywac sie nie
                  powinienem.
                  • Gość: adm hm IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 16:33
                    ja wcale nie mialam na mysli ze tlko eps moze...jesetem szczerze przekonana iz
                    zakup ten pozostaje w swobodnym zasiegu szanownej pierwszej i rodowitej (iz
                    rodowodem) belgijskiej polonii o ugruntowanej pozycji spoleczno-zawodowej....;-)
                    ja wrecz odwrotnie, szczerze jestem przekonana iz nadchodzi ta chwila jak
                    przyjdzie eps pokornie do Polonii po rade.....
    • Gość: tito link ciekawy IP: *.upc.chello.be 20.09.05, 17:59
      wybieram.pl/
      • Gość: Banking Solution Z kim wy 'dyskutujecie'!? IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 20.09.05, 19:31
        Tito, z kim wy dyskutujecie na tym forum?

        Jakies dwa sprytne poloczki, ktore reprezentują to, czego właśnie musimy się
        wstydzić za granicą: tropienie spiskow, bezinteresowna zawisc (przede wszystkim
        placowa), materializm, kosmopolityzm i brak identyfikacji z ojczyzna, brak
        wyksztalcenia, lawirowanie zamiast kariery.

        Mysla lokalnie, dzialaja globalnie, nie zauwazyli ze po drodze zmienil sie
        system polityczny i gospodarczy, nie rozumieja wagi i kosztow przemian.
        Uwaga: linkuja ostro literatura z wyzszej polki, a nie wierze ze odkryli jakas
        glebsza prawde niz w ich przygodach z ekonomia.

        A co najgorsze: maja duzo czasu i chce im sie. Opinia 1000 razy powtorzona
        staje sie prawda i ta epsia prawde przyjeli juz za dogmat.

        Proponuje zabanowac ich. Ewentualnie zignorowac.
        Pracuje w dynamicznym zespole, wprowadzamy wlasnie standardy Rabobanku w naszym
        komunistycznym molochu i mam respekt i celuje w ludzi z consultingu, z ktorymi
        pracuje. Zamierzam ostro popracowac przez pare lat, zeby pozniej jako eps miec
        wklad. Zauwazylem, ze dogmaty na tym forum zaczynaja mnie demotywowac.

        No ilez mozna sluchac od pijaczka spod sklepu, ze sie jest zlodziejem, bo
        zapracowales na siebie!?

        PS. Dlaczego zamierzam przejsc z prywatnego sektora do was? Bo widze tu ludzi,
        nie zamknietych w cyferkach, ale poslugujacymi sie nimi dla szerszych idei.
        Wsrod prawdziwych specjalistow w prywatnym sektorze, rzadko kiedy trafia sie
        ktos z szerokim horyzontem. Z takimi ludzmi jak Wy chcialbym kiedys pracowac!
        Pozdrawiam.
        • Gość: mczapl Re: Z kim wy 'dyskutujecie'!? IP: *.dsl.scarlet.be 20.09.05, 19:48
          Dziekuje za wiare w nas.

          Czekamy na Ciebie w Brukseli.
        • tito-tito Re: Z kim wy 'dyskutujecie'!? 22.09.05, 17:36
          Po pierwsze dziekuje za bardzo mily post.

          > Tito, z kim wy dyskutujecie na tym forum?

          Nie dyskutuje na wszystkie tematy i nie z wszystkimi. Czasem jednak warto
          zabrac glos, szcegolnie gdy nie jest odpowiedzia na prowokacje. Prowokacji jest
          tutaj wiele i staram sie je omijac.
          Nie krytykowalbym chlopakow za to jacy sa - brak aktualnego doswiadczenia z PL,
          anachroniczne kalki, lekka frustracja, ale nie zawsze zla wola. Zla wole prawie
          zawsze ignoruje. Oni tutaj bardzo czesto jada taka modna wsrod polskiej
          emigracji ideologia, nie zauwazajac jacy sa w tym zwyczajni i przewidywalni.
          Ich stereotypy mniej draznia a wiecej wzbodzaja lekka litosc.

          > PS. Dlaczego zamierzam przejsc z prywatnego sektora do was?

          Pracowalem kiedys w duzej amerykanskiej firmie konsultingowej i moge to
          porownac z prac w sektorze publicznym - poarzadowym a ostatnio ponadrzadowym. W
          koorporacjach trudno wyciagnac z ludzi "szerokie horyzonty". Natomiast tutaj
          musisz uwazac na tych ktorzy te "szerokie horyzonty" maja na ustach a w sercu
          sa czesto gorsi niz szczury z koorporacji.
          Pamietaj o tym jak bedziesz zmienial prace. Rowniez tutaj bardzo wielu moze cie
          doprowac do wymiotowania. Zycze znalezienia najlepszej drogi i jej
          zaakceptowania. Pozdrawiam, t
    • tito-tito EPSY w normie? 26.09.05, 10:07
      Bardzo jestem ciekaw na ile EPSY, cokolwiek by ktos powiedzial - elita
      urzednicza, wiec rozumiejacy sens glosowania, byli ponad przecietna ludzi z
      naszej generacji i ponad przecietna calkowita?


      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2935411.html
      • sil.bi Re: EPSY w normie? 26.09.05, 12:30
        Tego nie wiem, ale wczoraj w konsulacie milo bylo widziec spora kolejke
        chetnych do glosowania. Szkoda, ze nie przelozylo sie to na ostateczna
        frekwencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka