Dodaj do ulubionych

Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery w PL?

09.09.05, 07:39
Panowie,

Mam ciężki orzech do zgryzienia, moja kobieta wyjeżdża do Bruks. Chce jechać
ze mną. W Polsce nie jest mi źle, wręcz dobrze. Co czynić?
Zagubiony mężczyzna
Obserwuj wątek
    • Gość: byly_eurokrata Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.netcologne.de 09.09.05, 07:47
      To jest bardzo trudne pytanie. Mialem kolezanke w Brukseli z podobnym
      problemen. Miesiacymi sie zastanawiali. Jedno jest pewno: zwiazek na odleglosc
      rozleci sie najpozniej po roku. Mam na to multum przykladow z kregu znajomych.
      Pozwole sobie dlatego na nieco cyniczna, ale chyba uzasadniona uwage: zalezy od
      kategorii stanowiska, jakie ma dostac ta Twoja dziewczyna. Jesli jest to "A",
      to ona sama bedzie prawdopodobnie zarabiac wiecej niz wy oboje obecnie w
      Polsce. Jesli "C", to bedziecie zyc w Brukseli z jednej pensji na tym samym
      poziomie co w kraju. I wtedy prawdopodobniestwo, ze po pewnym czasie wzrosnie
      poziom frustracji, jest duze (-->"po co wyjedzalem, materialnie w naszym zyciu
      nic sie nie zmienilo a ja musialem poniesc duze ofiary osobiste").
      Ale w zasadzie o czyms takim powinno decydowac uczucie. Nie chce byc
      sentymentalny, ale jesli sie kogos naprawde niesamowicie kocha, to takie
      pytania chyba w ogole nie przychodza do glowy, bo to nie jest wyjazd za ocean
      jak 100 lat temu, tylko o kilkaset km dalej, skad w kazdej chwili mozna wrocic,
      jak sie nie uda.
      Ale na prawde trudno cos doradzac w tak osobistej sprawie.
      • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 08:15
        Thanks, uczucia mojego jestem pewien. Ale kobiety to zmienne istoty. Ech...
        • Gość: odleglosc Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.upc.chello.be 09.09.05, 08:38
          Moj obecny maz przed slubem dwa lata mieszkal w za granica przyjezdzal tylko na
          swieta
          ja do niego jezdzilam tak czesto jak finanse pozwalaly.

          w tym czasie konczylam studia. w polsce mialam dobra prace i mase przyjaciol
          po przyjezdzie tutaj owszem tesknie za poprzednim zyciem ale jest to mniej niz
          tesknota za moim Misiem. znajomi nie uciekna jest tyle mozliwosci kontaktu z
          polska.
          Tu mozna nauczyc sie jezyka i nawet jak trzeba bedzie wracac do kraju to z
          czyms wiecej niz niz sie wyjechalo. a moze w tym czasie zmieni sie sytuacja w
          naszej Kochnej Polsce ( mam nadzieje)
          • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 08:51
            I w tym sęk, bez mojej żaby, to sobie życia nie wyobrażam...
            • Gość: paw_dady Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.240.81.adsl.skynet.be 09.09.05, 09:10
              myslalem, ze masz zone nie zabe? moze wpierw pocaluj bo sie jeszcze jaki ksiaze
              wylegnie ;)
            • Gość: odleglosc Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.upc.chello.be 09.09.05, 09:13
              jesli ja naprawde kochasz to jedz dla niej to jakas szansa.
              Z tego co widze to praca jako funkconariusz daje kobiecie duzy spokoj ducha.
              jesli ma umowe na stale nikt jej nie wywali po maciezynskim lub po dlugiej
              chorobie dziecka. A Ty zdobedziesz pare nowych doswiadczen.
            • puks01 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 09:29
              Chlopie, przeciez to powinno dzialac w obie strony, wiec pytan jest oczywiscie
              pare. Pytan, na ktore nie watpie ze odpowiedzieliscie sobie chocby wstepnie
              przed decyzja o ubieganie sie przez Twaja Pania o Bruksele - jak np. ile dla
              Waszego stadla warta jest Twoja praca, Twoja kariera, Wasze mieszkanie w
              Polsce, no i jakie masz szanse zaczepienia sie w BXL dajacego Ci jakas
              satysfakcje. No bo jezeli jest inaczej i Ty nie wyobrazasz sobie bez zielonej
              Zabci a ona 'ma inne priorytety', to faktycznie jest nad czym sie zastanawiac...
              • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 09:43
                Może twe słowa mają ironiczny wydźwięk, ale kluczysz wokół sedna sprawy...
                • puks01 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 10:27
                  W zamierzeniu byly jak najbardziej nieironiczne, najwyrazniej tak wyszlo.
                  Trudno pisac inaczej dysponujac tak skromnymi danymi o Waszej sytuacji.
                  Lopatologicznie mowiac, jak sobie tego wszystkiego nie wyjasnicie, to
                  najprawdopodobniej w efekcie kiedys to sie 'skrupi i skropli' - w zaleznosci od
                  wielkosci poswiecenia w subiektywnej ocenie kazdej ze stron. I to niezaleznie
                  od tego, ktora strona sie poswieci - zwlaszcza jezeli juz teraz nie ma
                  wspolnego planu. Wydawalo mi sie, ze to jasne i logiczne, dlatego 'kluczylam'.
                  A tak wogole to pozdrawiam i trzymam kciuka, zeby bylo OK.
      • Gość: tomi do bylego... IP: *.217.132.216.coditel.net 09.09.05, 09:51
        Niekoniecznie na "c" jest zle. Wez C2 + dodatki na meza i dziecko/i i masz tyle
        co A :))) a czasem i wiecej, minimalnie :)

        Poza tym zycie w BXL w stosunku do pensji jaka sie otrzymuje jest DUUUUUUUZO
        tansze niz w PL. Podam przyklad. 70m2 mieszkanie w Waw w sredniej dzielnicy to
        wydatek do 2000 zl przy pensji np 3000 zl. W BXL 700-1000 przt 3000 EURO.

        W Luxie moze byc troszke drozej, ale jak sie mieszka poza Lux-Ville i ma auto
        (benzyna duuuuzo tansza) to i tak wychodzi taniej.

        A Prace predzej czy pozniej 2 polowa znajdzie!
      • Gość: nowa Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 12:05
        no tak, tylko problen lezy, przynajmniej u mnie w realiach naszego kraju.I w
        rozsadku, ktory nie idzie w tym przypadku w parze z sercem:/
        • tomi_22 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 12:07
          To olej goscia i szykaj nowego. Od zmartwien sie zmarszczki robia ;P
          • Gość: nowa Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 13:20
            no piekne rady mi dajesz, nie raczej wykluczone
            • tomi_22 do nowa 09.09.05, 13:24
              Ale sama pisalas, ze za nim nie tesknisz... iles tam dni temu...

              Sprawa jest prosta. Ty masz pewna prace do konca zycia za iles tam euro + co
              roku powiekszenie + mozliwosc zdania na wyzszy grade.

              Co ma on w PL???

              Zrob rachunek za i przeciw i podejmijcie decyzje!
              • Gość: nowa Re: do nowa IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 14:54
                kurcze ja sie chyba wtedyy zle wyrazilam:/To on niezbyt tesknil, a ja tesknie.
                No dobra, to zrobie ten rachunek
                • tomi_22 Re: do nowa 09.09.05, 15:00
                  Uuu, jak facet nei teskni, i to na poczatku, to kieska sprawa.
          • Gość: arktur Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.chello.pl 10.09.05, 02:05
            jak to łatwo pisać takie wspaniałe rady, tez chcialbys by cie ktos olal bliski
            dla kasy?
    • Gość: ania Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 11:48
      Patryk, a co Twoja kobieta na to?
      jak kocha, to chyba nie bierze takiej mozliwosci pod uwage, ze Ty zostajesz, a
      ona sobie jedzie i po zwiazku..
      u mnie kwestia byla prosta- jesli on nie chcialby pojechac ze mna, tez bym do
      Belgii nie wyjechala.. Ale chcial i zyjemy ;)
      • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 12:10
        Moja kobieta chyba jest wypisz wymaluj Tobą, ale ona nie zakłada wariantu - nie
        wyjechać. Już mi lepiej.
        • Gość: nowa Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 13:23
          a jak ty sie zapatrujesz na to wszystko, ze musialbys zostawic wszystko w
          Polsce, a co z twoja praca tu?Jak bys nie znalazl, to wysiedzisz w domu?
          • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 13:35
            Sytacja dla mnie jest nowa, trzeba się z nią zmierzyć.
    • Gość: nowa Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 12:03
      ja mam ten sam problem, ja jestem juz w Bxl, a moj mezczyzna w Polsce, tez
      chcialabym zeby tu byl, ale nie wiem czy znajdzie tu prace w zawodzie,jest
      naukowcem i to z powolaniem.
      A ja nie wiem czy dwie osoby utrzymaja sie tu z pensji C*1??
      moze ktos wie?
      lub gdzie szukac pracy dla chemika?
      • tomi_22 sposob: 09.09.05, 12:08
        Bierz slub + iles tam na meza.

        Potem, robcie bobasa + iles tam euro.

        Razem wychodzi lekko + 1000 euro miesiecznie.

        Ps
        Zawsze mozna wiecej niz jednego bobasa trafic ;P
        • Gość: aga Re: sposob: IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 12:15
          myslisz ze tak latwo bobasy sie produkuje?
          • Gość: nowa Re: sposob: IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 13:22
            tez slyszalam, ze dosc trudno:/Tym bardzij ze tu jest malo bocianow
          • tomi_22 Re: sposob: 09.09.05, 13:22
            Z robieniem bobasow jest jak z ludzmi, roznie bywa. Jeden raz a inny rok i
            wiecej czeka ;)

            Dlatego, zeby wykluczyc dlugi okres oczekiwania, lepiej przemyslec sprawe i do
            roboty!!!
        • Gość: nowa Re: sposob: IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 13:21
          no to przynajmniej jakies konkrety:D
          • tomi_22 Re: sposob: 09.09.05, 13:25
            a jakie przyjemne ;))) ho ho ho ;P
        • asiunia.lux Re: sposob: 09.09.05, 13:24
          tomi_22 napisał:

          > Zawsze mozna wiecej niz jednego bobasa trafic ;P

          Ty, a moze Ty bys sobie zrobil przynajmniej z jednego, co? :)
          • tomi_22 do asiunia 09.09.05, 13:27
            jak dobrze wiesz, jeden juz jest ;)))

            Ps
            Drugi niedlugo ;P
            • asiunia.lux Re: do asiunia 09.09.05, 13:30
              ten co jest to nie taki znowuz bobas, niedlugo Cie przerosnie...

              "Drugi niedlugo ;P"
              aaa, to juz co innego.

              P.S. Mam tylko nadzieje, ze nie ze wzgledu na te dodatki?:)
              • tomi_22 Re: do asiunia 09.09.05, 13:32
                A zebys wiedziala, ze przerosnie!!! Fajnie bedzie, ale opiwiem ci o tym na
                jakims spotkaniu!!! Moze mecz albo co innego ???

                Ps
                Jakie dodatki??? Ot, tak, po prostu, z milosci ;P
      • Gość: ania Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 14:39
        jak tyle wytrzymaliscie, to moze jeszcze warto troszke poczekac- blizej do maja
        przyszlego roku- wiecej mozliwosci..
        z C bez problemu sie tu trzymacie- to przeciez wiecej niz przecietna belgijska
        pensja a koszty utrzymania dwoch osob bez dziecka nie sa duzo wieksze niz
        jednej..
    • riada Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 13:36
      Cześć,

      nie traktuj sprawy zerojedynkowo: kocha - nie pojedzie, nie kocha - pojedzie/
      względnie zależy/nie zależy jej/jemu. Ja jestem w takiej sytuacji, że mój
      chłopak nie chce jechać, bo ma w Polsce dobrą pracę. I ja mam naprawdę duży
      dylemat i jakakolwiek decyzja będzie w pewnym sensie czyimś kosztem. A jest to
      poważna decyzja, bo obejmuje zmianę życia nie tylko własnego ale też czyjegoś.
      Na chwilę obecną sama nie wiem, jak postąpię, liczę jednak, że uda nam się
      dojść do takiego porozumienia, które może będzie jakimś kosztem, (ale je ponosi
      się każdego dnia) ale bez krzywdy dla drugiej strony. Może to będzie etap
      przejściowy - dojeżdżanie, i jeżeli albo rozłąka, albo nie tak sympatyczna
      posadka jak by się wydawało, okaże się zbyt męcząca, podejmiemy dalsze decyzje.
      Czasem życie przynosi rozwiązania.

      W każdym razie nie sugeruj się za bardzo wypowiedziami, że jeżeli Twoja
      dziewczyna, chce wyjechać, to jej na Tobie nie zależy.

      pozdrawiam

      riada
      • Gość: spa Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 09.09.05, 13:45
        Z mojego doswiadczenia wynika ze "zycie nie przynosi rozwiazania" i lepiej
        podjac konkretna decyzje przed przyjazdem. W koncu jesli on chce przyjechac,
        powinien sie zaczac uczyc jezyka (nie zaszkodzi nawet jesli ostatecznie
        zostanie w kraju), pomyslec o ewentualnym "przekwalifikowaniu" zeby latwiej
        znalezc prace w Bxli itp.
        • riada Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 13:53
          pisząc, że życie czasem trochę pomaga podjąć decyzję, miałam trochę na myśli
          swoją obecną sytuację. Pół roku temu postanowiłam, że wycofam się z konkursu,
          ale ostatnio w mojej pracy popsuła się atmosfera i to mnie skłoniło do tego,
          żeby jednak trochę zadziałać. Jakie znajdziemy rozwiązanie - jeszcze nie wiem,
          i oczywiście decyzja będzie musiała być podjęta i to wspólna, ale faktem jest,
          że gdyby nie ostatnie wydarzenia, nie byłoby kwestii wyjazdu.

          pozdrawiam

          riada
          • patryk_74 Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 14:07
            Drogie Panie, cieszy mnie fakt, że dzielicie się ze mną swoimi poglądami,
            nierzadko popartymi doświadczeniami życiowymi, to mi bardzo pomogło, za co
            dziękuję.
      • szymbi Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery 09.09.05, 14:05
        U mnie tez było skomplikowanie. Żona dostała propozycję pracy na 3 dni przed
        telefonem do mnie z KE. Ta jej propozycja przyszła po 1,5 roku "pracy" na
        wolontariacie i skomlenia o etat w zawodzie. Nie życzę nikomu takiego dylematu i
        frustracji, jakie miała moja żona. Ale już jest dobrze, mam nadzieję, że uda jej
        się dostać kiedyś pracę w Lux.
        • Gość: byly_eurokrata Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.netcologne.de 09.09.05, 19:30
          Bedzie troche nie na temat, ale mimo wszystko nurtuje mnie pytanie: czy dla
          malzonkow osob powiedzmy kategorii A, gdzie jednoznacznie nie ma apsektow
          finansowych, praca zarobkowa jest az tak wazna forma realizacji? Pytam sie na
          prawde z ciekawosci, bo nie chodzi o to, zeby siedziec w domu i smazyc kotlety
          schabowe, ale bedac w komfortowej sytuacji materialnej mozna sie przeciez jakas
          dzialalnoscia "charytatywna" (chociazby w Amnesty International) albo zapisac
          sie na jakies kursy na uniwersytetach belgijskich i poszerzac horyzonty dla
          SIEBIE a nie dla szefa firmy. Ja bym sie na przyklad cieszyl, jakbym sie mogl
          wyspac codziennie, w spokoju pojsc na jakis joggin czy na silownie, potem na 2
          godziny na jakies zajecia / dyzur w organizacji charytatywnej. Potem lektura
          jakis czasopism, ksiazek. Czy do szczecia osobistego potrzebna jest praca
          zawodowa w jakims kieracie? A moze to syndrom "Lyska z pokladu Idy", ktory
          innaczej nie potrafi??
          • Gość: inka Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.chello.pl 09.09.05, 20:14
            Dopiero teraz przeczytalam wasze opinie i musze przyznac, ze w istocie jest to
            bardzo trudna decyzja na co postawic - zycie zawodowe czy osobiste. Jeszcze do
            niedawna bylam w podobnej sytuacji. W zeszlym roku mialam prace, ktora
            kochalam, ale i mialam faceta, ktorego rowniez kochalam. On otrzymal propozycje
            pracy w Niemczech, a ja w tzw. miedzyczasie dostalam propozycje stazu w KE.
            Oboje pojechalismy w swoje strony ale z zamiarem dalszej kontynuacji zwiazku.
            Po powrocie ze stazu przepracowalam jeszcze kilka miesiecy w Polsce, a
            nastepnie wzielam roczny urlop bezplatny i pojechalam za nim. Pierwsze tygodnie
            byly fantastyczne, zwlaszcza ze w ostatnim czasie bylam mocno przemeczona
            (studia+zaleganie w pracy godzinami). Chodzilam na jezyk, mialam mnostwo
            wolnego czasu na czytanie, sport itp. Jednak po pewnym czasie zaczelam odczuwac
            brak pracy oraz pretensje dlaczego to ja nie moge realizowac sie zawodowo,
            kiedy oboje wiedzielismy, ze mam lepsze wyksztalcenie, doswiadczenie zawodowe i
            perspektywy na przyszlosc. Podjelam decyzje, ze wracam do Polski. Cale
            szczescie mialam gdzie, poniewaz z pracy nie zrezygnowalam. Po ponownym
            podjeciu pracy naprawde znow poczulam sie szczesliwa, a w dodatku zaowocowalo
            to tym, ze za tydzien wyjezdzam do pracy w BXL (w wydziale gdzie mialam staz),
            oddelegowana przez swojego pracodawce polskiego. W pracy mialam sporo
            szczescia, jednak moj zwiazek, no coz... nie przetrwal (kilkumiesieczna
            rozlaka, tzw. zwiazek na dystans). Patryku, to wszystko zalezy od priorytetow
            jakie sobie stawiasz w zyciu. Jezeli zdecydujesz sie na wyjazd staraj sie
            jednak "nie palic za soba mostow" w pracy, pozostaw sobie otwarta furtke
            mozliwosci powrotu, a twoj wyjazd do BXL moze ci zaprocentowac w dwojaki
            sposob: nauczysz sie jezyka i zobaczysz jak traktowac cie bedzie twoja
            dziewczyna w nowych realiach. Ryzyko warte zachodu, ale licz sie ze wszystkimi
            mozliwosciami.
            Sorki, ze wyszlo mi to takie dlugie, ale mam nadzieje ze troche ci pomoze.
    • Gość: Aha Poprosić o rękę i jechać z żonką :-) IP: 85.27.12.* 10.09.05, 00:25
      Nie ma na co czekać ...
      pozdrawiam
      A.
    • paw_dady bedzie lopato-logicznie 10.09.05, 01:10
      teraz zakladam ,ze nie jestes studentem socjologii i nei zbirasz darmowych
      materialow do psiania kolokwium zaliczneiowego. Bo sadzac z towjej odpornosci
      na sugestie innych tak mi sie widzi.


      uproszcze zakladajac, ze masz zwiazek oparty na szacunku.
      Jesl irobisz akriere w Polsce. Mowie kariere wiec zarabiasz wiecej niz jakis
      tam Epso-A. z tego co pamietem entry epies cos a 3,8Eur netto. tyle zarobisz na
      srednim szczeblu menedzmentowym w Pl. Tylko koszty w Wawie jakos nizsze.

      Jesli masz mniej w Pl niz eps E (koleo 2,5Euro netto) jedz - EPSO praca
      spokojan polegajaca na picu kawy i szukanie benefitow. Dozywotnie. Nawet jak
      sie sfajdasz szefowi na biurko zamiast wypowiedznie masz dodatek na wizyty u
      psychologa z powodu przepracowania ;P

      a jels isie wahasz bo nie wiesz czy chcesz z nia byc - olej ja i tyle.
      • Gość: zuza Re: bedzie lopato-logicznie IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.05, 11:21
        okej Pawiu, spieszysz sie, ale tego sie nie da zrozumiec po 1 przeczytaniu.
        • Gość: paw_dady Re: bedzie lopato-logicznie IP: *.11-136-217.adsl.skynet.be 10.09.05, 20:40
          zuzia wiecej samozaparcia ;o)
          • Gość: tito paw, mniej uzywek wieczorami :) IP: *.upc.chello.be 10.09.05, 22:55
            • Gość: paw_dady mojom urzywkom IP: *.83-201-80.adsl.skynet.be 11.09.05, 22:50
              jezd forum K9 ;) choc dzis napojem piwopodobnym nie pgoardzilem znaczy
              zupilerkiem ;)
    • Gość: grazyna Re: Czy zrezygnowałbyś dla epsokobiety z kariery IP: *.cec.eu.int 12.09.05, 11:48
      jesli chcecie byc razem, to nie ma nic wazniejszego. praca? rzecz nabyta,
      zawsze mozna zmienic, a kazda zmiana rozwija. przyjaciele? ci prawdziwi
      pozostana, ci ktorzy sie zgubia: krzyz na droge, widocznie nie byla to
      prawdziwa przyjazn. wyjazd do nowego kraju? a czym sie rozni od przeprowadzki
      miedzy miastami wewnatrz jednego kraju?

      troche odwagi i pozytywnego myslenia i nie ma mozliwosci, zeby sie udalo. jesli
      chcecie byc razem, to nie rozumiem skad rozterki. ja od wielu lat "szwedam sie"
      miedzy krajami, mojego chlopaka poznalam w paryzu, na miesiac przed jego
      wyjazdem do pracy na stale do szwajcarii, a moim na studia do brugii, potem
      bruksela, odleglosc, problemy. stwierdzilismy, ze on jest bardziej "mobilny"
      ode mnie i ze chcemy byc razem i nie bylo problemu, zostawil prace w szwajcarii
      i jestesmy szczesliwi. nie pracuje w belgii, ale praca pozwala mu na czeste
      pobyty w domu, skad pracuje. zwiazek mozna sobie ulozyc na wiele sposobow,
      naprawde najwazniejsze jest uczucie!

      powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka