Gość: kierowca
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
29.12.02, 09:26
nie da się od nich wyciągnąć swoich pieniędzy. I nikt niech mi tu nie mówi o
rzecznikach ubezpieczonych czy sądach (do pierwszego należy się zgłosić z
kompletem papierów i osobiście po około miesiącu, zajmie się sprawą, czyli
ewentualnie zwróci uwagę zarządowi spółki, a do drugiego zgłasza się w
siedzibie towarzystwa czyli Sopocie - resztę sobie dopowiedzcie - chociaż
usłyszałem już inna opinię, że wystarczy w Radomiu, muszę to sprawdzić).
najprostsze co mogę zrobić to informować, gdyż okazało się, że jak walczę
już ponad 3 miesiące (ukradziono mi w Radomiu samochód)o swoje pieniądze to
znalazłem kilku znajomych, którzy też mieli olbrzymie problemy i cała sprawa
byłą generalnie znana, tylko komu? Niestety nie mnie.
DLATEGO APELUJĘ:
- jeżeli zamierzacie lub wiecie że ktoś zamierza ubezpieczyć się u tych
złodziei, po prostu zróbcie badanie rynku (szukajcie po rodzinie, sąsiadach,
znajomych), a gwarantuje Wam że bez trudu się dowiecie że zwracają lub nie
dopiero z 2, 3 miesięcznym opóźnieniem i to kwotę będącą np 70% wartości
szkody.
I nie mydlcie mi oczu ewentualni pracownicy/pople cznicy/właścicie le
spółki. Tak właśnie jest. Wkrótce powstanie strona internetowa z moim
przypadkiem (jak bezprawnie żądają innych dokumentów, przedłużają sprawę,
gubia dokumenty, po miesiącu żądają czegoś co już dostali, po 2 miesiącach
żądjaą czegoś co też juz dostali, jak można sobie z nimi pogadać na
infolinii itd), gdzie będę dokładał udokumentowane inne przypadki.
Strzeżcie się i chrońcie pieniądze...
ps dzięki znajomościom w firmie któa ubezpiecza się u nich na grube miliony,
po ich interwencji po 68 dniach dostałem 72% sumy ubezpieczenia będącej w
istocie 65% wartości giełdowej samochodu...