Dodaj do ulubionych

Dylemat swiateczny

24.12.05, 12:24
Co roku powtarza sie ta sama historia i co roku stoje przed tym samym
dylematem. Czy wigilie mam spedzic z rodzina, zona i dziecmi czy po prostu
wyjsc z tego domu i ten mily czas spedzic z kochanka? W sumie sa to swieta
rodzinne wiec wypada zostac w domu, ale nasze malzenswo nie jest udane, zona
wie o kochance itd. Wolalbym swieta spedzic z ta druga, ale z drugiej strony
szkoda mi dzieciakow, ktorym mama musialaby znowu kitowac, ze tata pracuje i
nie moze z nami byc. Podle sie czuje, to jeszcze tylko pare godzin, a ja
wciaz nie wiem co zrobic, a przeciez sie nie rozdwoje. Zycze Wam zyby jak
najmniej z Was mialo takie dylematy.
Wesolych swiat.
Obserwuj wątek
    • Gość: v Re: Dylemat swiateczny IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.05, 15:19
      Krotko mowiac scrzaniles sobie zycie, jezeli wazniejsza dla ciebie kochanka.Idz
      sie utop, moze twoja zona znajdzie sobie kochajacego meza, a dzieci takowegoz
      ojczyma.
      • Gość: dianette Re: Dylemat swiateczny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.12.05, 12:18
        Rozwiedz sie z zona i sprobuj ulozyc sobie zycie na nowo z kochanka.
        • berecik77 Re: Dylemat swiateczny 25.12.05, 21:51
          Jesli o mnie chodzi to bym juz sie dawno temu rozszedl, ale zona nie chce.
          Woli zyc tak jak zyjemy. Ale tym razem zostalem na wigilie w domu i sie nawet z
          tego ciesze.
    • asiunia.lux Re: Dylemat swiateczny 25.12.05, 20:33
      berecik77 napisał:

      > szkoda mi dzieciakow, ktorym mama musialaby znowu kitowac, ze tata pracuje i
      > nie moze z nami byc.

      Ja piernicze, musisz miec strasznie fajna i wyrozumiala zone, ktora Cie jeszcze
      tlumaczy....
      • berecik77 Re: Dylemat swiateczny 25.12.05, 21:52
        Tak, zone mam fajna i wyrozumiala tyklo ze my do siebie wcale nie pasujemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka