berecik77
24.12.05, 12:24
Co roku powtarza sie ta sama historia i co roku stoje przed tym samym
dylematem. Czy wigilie mam spedzic z rodzina, zona i dziecmi czy po prostu
wyjsc z tego domu i ten mily czas spedzic z kochanka? W sumie sa to swieta
rodzinne wiec wypada zostac w domu, ale nasze malzenswo nie jest udane, zona
wie o kochance itd. Wolalbym swieta spedzic z ta druga, ale z drugiej strony
szkoda mi dzieciakow, ktorym mama musialaby znowu kitowac, ze tata pracuje i
nie moze z nami byc. Podle sie czuje, to jeszcze tylko pare godzin, a ja
wciaz nie wiem co zrobic, a przeciez sie nie rozdwoje. Zycze Wam zyby jak
najmniej z Was mialo takie dylematy.
Wesolych swiat.