Dodaj do ulubionych

Róźnorodność kulturowa - apel

IP: *.241.81.adsl.skynet.be 17.02.06, 17:58
Zainspirowany wątkiem o przywożeniu jedzenia z kraju, własnymi obserwacjami i
rozmowami z ludźmi mieszkającymi od pewnego czasu w BXL pomyślałem sobie, że:

1. Jedzenie jest częścią tożsamości kulturowej, podobnie jak literatura,
sztuki plastyczne, a nawet krajobraz. Gust kulinarny kształtuje się w
dzieciństwie, później można się tylko "uczyć", odkrywać kolejne potrawy i
kuchnie świata.

2. Pewne gatunki jedzenia są charakterystyczne dla danego regionu, kraju, ba -
niektóre stanowią wizytówkę miejsca, z którego się wywodzą (węgierski gulasz,
czeskie knedle, hiszpańskie gazpacho i tortilla, japońskie sushi, włoska
pasta, polska podsuszana kiełbasa itp.)

3. U podstaw UE leży między innymi różnorodność kulturowa Krajów Członkowskich
(wpisana nawet w tekst Dyrektywy Usługowej ;) )

4. Instytucje europejskie są wielokulturowym tyglem, który de facto powinien
odzwierciedlać założenia UE.

5. Po niemal 2 latach od rozszerzenia potrawy tzw. nowych krajów członkowskich
są niedoreprezentowane w stołówkach instytucji. Nie widziałem nigdy knedli,
surówki z kapusty kiszonej albo takich ogórków. Podobnie nie są respektowane
zwyczaje kulinarne. Dlaczego np. nie płacimy za pieczywo do głównego dania, a
płacimy za pieczywo do zupy - w PL i nie tylko wiele zup jada się z pieczywem.
Można dostać majonez jako dodatek do obiadu - chrzanu nie uświadczysz.
Podobnie w sklepie GB w Parlamencie - istnieją kąciki jedzenia greckiego,
włoskiego itp, a trudno znaleźć półkę z przysmakami łotweskimi (np. doskonałe
żurawiny w cukrze)

6. Abstrahując od jedzenia - chętnie kupiłbym w kiosku w Parlamencie GW, Rzepę
albo Politykę, a moi estońscy czy węgierscy koledzy swoje krajowe pisma.

7. Daleki jestem od postawy roszczeniowej - bliższe jest mi aktywistyczne,
biblijne podejście: "proście, a będzie wam dane, kołaczcie, a otworzą wam",
czyli mówiąc współczesnym językiem - lobbing.

8. Proponuję rozesłać kilka listów, zarówno do administracji instytucji, w
których pracujemy, jak i do znajdujåcych się na ich terenie sklepów itp, z
prośbą o rozszerzenie asortymentu analogiczne do rozszerzenia UE. Najlepiej,
gdyby zebrać pod tymi listami jak najwięcej podpisów pracowników z NKC/NMS/NEM

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: Róźnorodność kulturowa - apel 17.02.06, 18:03
      Gdzie sie mozna pod tym podpisac?
      • Gość: Leszek Re: Róźnorodność kulturowa - apel IP: *.241.81.adsl.skynet.be 17.02.06, 18:10
        Na razie jeszcze czekam na reakcje. Dzieki za poparcie. Jak pomysl sie spodoba,
        to napisze list po EN i wywiesze na forum. Pomyslimy nad najlepsza formą.
    • Gość: byly_eurokrata Re: Róźnorodność kulturowa - apel IP: *.netcologne.de 17.02.06, 18:19
      w 2004 r. gazety w kiosku w parlamencie byly, ale nikt ich nie kupowal, bo byly
      za drogie i zbyt malo aktualne i rodacy woleli popatrzec w internecie, co sie
      dzieje. Nie sadze wiec, zeby kiosk dal sie przekonac, ale sprobowac mozna

      - co do jedzenia, pewna doza prawdy w tym jest, ale trzeba zauwazyc, ze tylko
      pewne typy kuchni sa naprawde uniwersalne, do nich sie zalicza kuchnia wloska,
      grecka i francuska; w stolowce nie uswiadczysz natomiast kuchni angielskiej,
      dunskiej czy finskiej. Wydaje mi sie, ze przy 25 krajach czlonkowskich siega
      sie po tzw. wspolny mianownik, czyli to, co raczej wszystkim jako tako smakuje.
      Piszesz o chrzanie, bo lubisz (ja zreszta tez BARDZO lubie), dunczycy np. jedza
      sledzie marynowane na slodko, prawdopodobnie nikt oprocz nich by tego nie
      chcial jesc, trudno wiec moim zdaniem ze wzgledow czysto praktycznych wszystkim
      dogodzic.
      • jakubsky Re: Róźnorodność kulturowa - apel 17.02.06, 19:16
        jaki jest ten przepis na sledzie na slodko ?
        bo jesli sa z oleju, to zjem je w kazdej postaci (cebulka + rodzynki + jabluszko + curry + smietana (niekoniecznie) + kiwi + ananas + buraczki + etc.)
        • Gość: Sofi jakubsky, ale za to zaloze sie ze kiszonych IP: *.242.81.adsl.skynet.be 17.02.06, 19:22
          sledzi (czyli mowiac jezykiem prostszym: zgnilych) juz bys nie przelknal, a
          wyobraz sobie ze to tez skandynawski przysmak
          • Gość: mihau Re: jakubsky, ale za to zaloze sie ze kiszonych IP: *.dial.scarlet.be 19.02.06, 14:41
            a przysmak pod tytułem "zgliwiały ser" to polski przysmak, ale sama procedura
            wytwarzania dość podobna do wspomnianych śledzików - całość musi "dojrzeć"
            • jakubsky Re: jakubsky, ale za to zaloze sie ze kiszonych 20.02.06, 13:29
              1. nie przepadam tylko za kiwi (ale to nie znaczy, ze nie jem).
              2. nie tkne kaszy z mieta (bo mnie kiedys kolezanka przekarmila).

              reszte zjem, wiec jak zalatwicie te zgnilki to i owszem,)
        • Gość: byly_eurokrata Re: Róźnorodność kulturowa - apel IP: *.netcologne.de 17.02.06, 19:46
          jakubski, ja sie nigdy ne odwazylem zjesc tego slodkiego sledzia, bo w ogole
          sledzi nie lubie. Jutro powinienes sobie zamowic zamiast golonki ten nadrenski
          Sauerbraten, miecho w kwasnym sosie z rodzynkami. Tak szczerze mowiac to i ja
          raz na rok to nawet chetnie jem.
          • Gość: paw@night Re: Róźnorodność kulturowa - apel IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 17.02.06, 23:59
            a potem sie zwijasz w klebek i zasypiasz? ;D
      • Gość: Spin Re: Angora dostępna w kiosku AIDCO IP: *.217.157.124.coditel.net 20.02.06, 19:55
        wprawdzie wydanie na Niemcy, a nie oryginalne, ale zawsze...
    • Gość: tito zrazy z chrzanem IP: *.europarl.eu.int 20.02.06, 12:27
      PE zareagowal blyskawicznie na nasza dyskusje i w efekcie tak wyglada
      dzisiejsze menu:

      ASP - Self-service - Week menus - Monday
      02-20-2006


      Soup "Parmentière" Soup (Potatoes)
      First courses
      Hot Scampi Fritti
      Cold "Salade Folle" with Turkey
      Main dishes I Ardennaise' Style Escalope - Red Cabbage - Steamed Potatoes
      II Rumsteak with 3 Peppers - Broccoli - Jacket Potato
      III Sauté of Lamb with Coriander and Orange - Risotto with Zucchini
      Minute - Pasta bar "Zrazy Zawhanez Chrzanem" - Meat Roll with Horseradish -
      Wild Rice
      Vegetarian Spaghetti Tomato Sauce with Celery
      Sweets Vanilla Pudding
      Flash
      • Gość: zrazik Re: zrazy z chrzanem IP: *.cec.eu.int 20.02.06, 12:43
        ktos podczytuje forum:)) i dobrze
        chyba przyjde na te zrazy
        ale dlaczego to jest w pasta bar??????????
        • drugapolowaeurokratki CENTRAL EUROPEAN PRIDE !!!! 20.02.06, 13:01
          Tak Lezsku !
          Tak trzymac !
          Central European rulez !!!!
          Europa Środkowa musi wreszcie
          odzyskac nalezne jej miejsce !

          --
          "Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek?"
          Max Paradys
        • Gość: Hanys Karminadly Slonske IP: *.dial.scarlet.be 21.02.06, 14:34
          Schabowy niy mozy siy porownoc
          Niy wiym czy wy wiecie ze zanim karminadla podo si na stou tu un musi być
          wepiszczony, kozden na Slonsku zno przepis ino mi siy tu niy chca jego pisoc
          Pyrsk
      • Gość: mczapl Re: zrazy z chrzanem IP: 212.190.72.* 20.02.06, 14:09
        Postanowilem zaglosowac nogami i sprobowac tego polskiego specjalu.

        Okazalo sie, ze liczba mnoga nie jest wlasciwa, poniewaz zraz byl jeden.
        Ponadto, po rozkrojeniu okazal sie... duzym pulpetem miesnym. Chrzanu ani
        krztyny, za to dzikiego ryzu wbrod.

        Ale ogolnie rzecz biorac - nalezy docenic wysilki naszych kucharzy.

        I musze przyznac, ze nawet kolejka stala za tym daniem.

        Jedynie szkoda, ze nie bylo nic wspomniane, ze jest to danie polskie.
        Poprzednim razem, gdy byly napoleonki estonskie, bylo to wyraznie zaznaczone i
        nawet mala flaga estonska byla...
    • Gość: essere1 DO Lezska IP: *.cec.eu.int 20.02.06, 14:49
      Nie wiem na ile jest realne sprowadzanie gazet codziennych, ale z tygodnikami
      mogloby wypalic.
      Co do kuchni, to moze faktycznie mogliby rozszezyc asortyment, pt. jedno danie
      narodowe? Wydaje mi sie, ze to zadna wieksza filozofia, a by troszke odsiwezylo
      jadlospis:) Nie wspominaja, ze mogloby by to troche zmobilizowac
      garkuchnie:):):)
      W kazdym razie sie bym z checia podpisal i dalbym znac znajomym, jakby co;-)
      • tomi_22 Re: DO Lezska 20.02.06, 14:57
        A swoja droga to na co wy narzekacie? Sklepow Polskich macie od cholery...
        gazety tez sa, trzeba tylko dupcie ruszyc i np odwiedzic sklep Biedronka kolo
        Konsulatu.

        A tygodniki i mieszieczniki mozna sobie z Polski zaprenumerowac
        za "symboliczna" oplate.

        Co innego zarcie na stolowce. To owszem moglo by byc, ale musieli by pozwalniac
        makarony ktore stoja w gar-kuchni, i wziasc kogos z Polski, albo ich zmusic do
        gotowania tego z Polskie. To drugie to porazka, bo ludzie by ze sraczka latali -
        sorry za obrazowy opis, ale inaczej sie nie daje :)
        • Gość: essere1 Ja nie narzekam:) IP: *.cec.eu.int 20.02.06, 15:24
          Ale tylko zdechla ryba plynie z pradem;-)
        • drugapolowaeurokratki Tylko 20.02.06, 19:52
          Tomi
          Tylko po co isc do polskiego sklepu
          skoro mozna by bylo w EC/EP/Consillium
          kupic - jak np. Turcy moga

          --
          "Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek?"
          Max Paradys, 8 marca 2044
          • drugapolowaeurokratki BIGOS - bigos prawdziwy 20.02.06, 19:54
            Ponoc w budynku Rady na Cortenberghu w kantynie czasem
            sie bigos pojawia (bigos, polski bigos a nie jakies tam szukru)

            --
            "Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek?"
            Max Paradys, 8 marca 2044
            img168.echo.cx/img168/2548/admin0yv.jpg
          • Gość: byly_eurokrata Re: Tylko IP: *.netcologne.de 20.02.06, 19:55
            jak juz pisalem, rzepa byla w kiosku parlamentu przez miesiace w roku 2004, ale
            prawie nikt jej nie kupowal, bo byla nieswieza i droga, wiec po co robic larum?
            Sztuka dla sztuki?
            • brussels Re: Tylko 20.02.06, 20:15
              swietnie napisales - nieswieza
              po co w piatek gazeta z poniedzialku?
              inne kraje maja z dnia na dzien
            • drugapolowaeurokratki Re: Tylko 20.02.06, 20:21
              zgadzam sie "nieswieze" sie nie sprzedaja

              A po drugie - to bylo w 2004
              a jak dobrze wiesz "atak" Polakow
              to 2005 !!!

              --
              "Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek?"
              Max Paradys, 8 marca 2044

              img168.echo.cx/img168/2548/admin0yv.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka