Dodaj do ulubionych

czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD law?

19.07.06, 11:34
hej prawnicy,
jak do tego podchodzicie? w zasadzie interesuje mnie stanowisko prawnicze,
ale 'ludzie na miescie gadaja', ze latwiej jest przejsc rekrutacje public
administration, a pozniej to juz nie ma znaczenia. jakie jest Wasze zdanie,
czy ktos ma moze jakies dane dotyczace liczby kandydatow (we wczesniejszych
konkursach) w jednej i drugiej dzialce. jaki 'wspolczynnik' przechodzacych
dalej? moze latwiej jest przejsc public adm, ale tez wieksza konkurencja?

ciekawa jestem Waszych opinii, obawiam sie ze cos trzeba wybrac, nie mozna
startowac jednoczesnie w PA i Law... z gory dziekuje za komentarze.
Obserwuj wątek
    • byly_eurokrata Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 19.07.06, 11:47
      Rzuc sobie okiem na strone
      europa.eu.int/epso/documents/stats_en.pdf
      tam na dane dotyczace konkursu EPSO/A/08/03

      potem popatrz na opublikowane listy rezerwowe i bedziesz miale wszystkie dane
      a) ile osob sie zglosilo
      b) ile zdalo preselekcje
      c) ole sie dostalo na liste
      • Gość: ed Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: 212.190.74.* 19.07.06, 12:56
        > c) ole sie dostalo na liste

        a gdzie to jest napisane? bo ja tylko zauwazylem na ile osob lista jest
        przewidziana, a ile sie dostalo nie widze.
        • byly_eurokrata Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 19.07.06, 13:05
          ed, na ogolnej stronie epso jest po lewej stronie kolumna z mozliwoscia wyboru
          roznych linkow, m.in. "listy rezerwowe". Chociaż to nie leży w mojej naturze,
          powstrzymam się wyjątkowo od złośliwego komentarza i tylko gorąco polecę
          każdemu kandydatowi, żeby sobie poprzegladał WSZYSTKIE wiadomości na stronie
          EPSO w tą i z powrotem, bez wgzlędu na to, czy one go dotyczą na pierwszy rzut
          oka czy nie ;-)
          Oto na wszelko wypadek link:
          europa.eu.int/epso/laureats/liste_en.htm
    • 0ceane Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 19.07.06, 11:57
      audyt jest najlepszy- więcej laureatów końcowych niz osób po testach
      • 0ceane OK, juz doczytalam, ze to target n/t 19.07.06, 11:58
    • Gość: kasiabru Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.cec.eu.int 19.07.06, 12:31
      konnstancjo, a nie uwazasz, ze to zalezy w duzej mierze od twojej specjalnosci.
      jako prawnik mysle, ze masz wieksze szanse w konkursie prawniczyn. Wiem jednak,
      ze sito na rozmowach kwalifikacyjnych jest niezmiernie duze.
      Na public administration jest latwiej (teoretycznie, bo na pytanie jak dlugi
      jest okres urlopu macierzynskiego dla funkcjonariusza nie kazdy umie
      odpowiedziec), ale jest wiecej kandydatow.
      Ja tez mam problem w wyborem konkursu, bo oprocz administracji myslalam jeszcze
      o Microeconomics/Business Administration.
      • 0ceane Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 19.07.06, 12:59
        ja też rozważam microeconomics, ale zwycięży pewnie economics

        przez to, że dodali BA, może się tam wpisać więcej osób niż gdyby było samo
        microeconomics, a ja nie do końca rozumiem co to za działka BA- księgowość?
        • Gość: kasiabru Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.cec.eu.int 19.07.06, 13:19
          ja tez nie, ale moze bedzie cos wiecej w oj w przyszlym tygodniu.
          • 0ceane micro 19.07.06, 13:32
            z mglistej przeszłości studenckiej z mikroekonomii pamiętam zadania z całkami i
            b. trudne wykłady teoretyczne

            ponieważ tu połączyli micro z BA to będzie chyba jakaś b. praktyczna strona,
            może coś z zarządzania przedsiębiorstwem, rachunek kosztów?
            • Gość: kasiabru Re: micro IP: *.cec.eu.int 19.07.06, 14:08
              tez sie zastanawiam, ale na jakie stanowisko moga poszukiwac osob z taka
              wiedza? w DG ENTR? na poziomie instytucji nie rozdrabniamy sie na szczegoliki
              dotyczace funkcjonowania przedsiebiorstw na rynku, nieprawdaz?

              chyba tak wymyslili, zeby nie wszystko na jedno kopyto...
              • kiniox Re: micro 19.07.06, 18:12
                Przecież podane są kierunki studiów, jakie należy skończyć przy obu typach
                egzaminów - w jednym degree in economics, w drugim degree in business and
                mangement. Rozumiem, że są ludzie z dwoma czy trzema różnymi dyplomami, ale po
                podanym kierunku studiów można się mniej więcej zorientować, w którą stronę
                pójdą oczekiwania wobec kandydatów.
                • 0ceane business OR management 20.07.06, 09:46
                  'a degree in business or management'

                  Ale ja dalej uważam,że specjalizacja 'mikroekonomia' po kierunku business(po
                  polsku?) LUB management (zarządzanie) nie jest rzeczą powszechnie spotykaną
                  (nie tylko w PL) i dalej nie rozumiem dlaczego połączyli micro z BA, może mi
                  ktoś wyjaśni, bo jestem ciekawa, bo jak połączyć coś opartego na wyższej
                  matematyce z czyms ogólnym jak BA?

                  Chodzi mi o mikroekonomię związaną z modelami matematycznymi, bo na tym to
                  polega, czyż nie?
                  • Gość: kasiabru Re: business OR management IP: *.cec.eu.int 20.07.06, 09:57
                    jak dadza zdania z calek to padam w przedbiegach. Ostatnio wyliczalam sobie
                    nominalna stope kredytu hipotecznego i za cholere nie moglam sobie przypomniec
                    wzorow.
                    Jak dadza pytania z management to spoko. To taka w miare latwa dzialka do
                    odswiezenia.

                    tak na moj avis oceane, nie sadze, zeby dali cos z matmy, bo przeciez po to sa
                    testy werbalno-numeryczne. Moze sie poprotu upra na wiedze teoretyczna?
            • Gość: kasiabru do oceane IP: *.cec.eu.int 25.07.06, 10:38
              widzialas juz oj? tam co nieco jest powiedziane o specyfice stanowisk na
              micro/ba. mozna sie tego zaczepic...
              • 0ceane Re: do oceane 25.07.06, 11:18
                Gość portalu: kasiabru napisał(a):

                > widzialas juz oj? tam co nieco jest powiedziane o specyfice stanowisk na
                > micro/ba. mozna sie tego zaczepic...

                Dzięki, zajrzałam, wg mnie na micro to chca finasistów/księgowych/audytorów,
                więc mogli to zatytułować nieco inaczej

                Najlepsze jest w tych 4 domenach to, że nie jest wymagane doświadczenie, co w
                porównaniu z listą przyszłych obowiązków nieco dziwi
              • Gość: Asik Re: do oceane IP: *.pronet.lublin.pl 29.07.06, 17:14
                Ja też jestem zainteresowana tym micro, niestety jestem jeszcze zielona. Będę
                wdzięczna za info co to jest to "oj" gdzie znajdę coś o tym stanowisku.
                • byly_eurokrata Re: do oceane 29.07.06, 18:36
                  OJ to Official Journal, czyli Dziennik Urzedowy UE, tam sa drukowane ogloszenia
                  o konkursie, na ten dziennik trafisz poprzez strone EPSO, ale tam beda tylko
                  ogolnikowe informacje o profilu pracy
    • Gość: rpj4 Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.net.autocom.pl 19.07.06, 14:00
      Z bardzo starych danych statystycznych, z pokrytego piachem i patyną konkursu
      EPSO/A/8/03 (teraz to AD 5) wynika, że planowany target przez EPSO dla
      prawników z PL wynosił 80 miejsc, ostatecznie na listę wpisano 45 osób. A przed
      ustnymi było właśnie 80 osób (tyle przeszło poprzednie etapy), czyli nie
      musieli nikogo oblać na ustnym, a oblali 35 osób.

      A z tych 45 osób nie wszyscy są zatrudnieni do dziś.

      Pozdrowienia,
      rpj4

      • Gość: g Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.cec.eu.int 20.07.06, 11:19
        prawniczy konkurs jest o tyle trudny, ze jesli nie jestes naprawde na biezaca z
        orzecznictwem, to moze byc problem... nie wystarczy ogolne pojecie o prawie
        eur, naprawde wymagane sa szczegoly, i to najbardziej na ustnym. tam moga padac
        pytania najpierw "traktatowe", ale generalnie zaraz po nich seria pytan o case
        law, more case law, maybe some more case law... ;)

        • Gość: kasiabru Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.cec.eu.int 20.07.06, 11:30
          no tak, to by wyjasnialo dlaczego tle osob odpada na ustnych. ja mialam swego
          czasu zajecia z prawa na tutejszym uniwerku z jednym gosciem z komisji. I
          egazmin u niego tez odbywal sie na podobnej zasadzie: to moze taki a taki
          przypadek a moze taki, a teraz jeszcze taki a taki. Ledwo zdalam, bo niestety
          nie przykulam do caseow odpowiednio szczegolowo.
    • amberka2 Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 20.07.06, 19:51
      Wydaje mi sie , ze prawo jest o wiele trudniejsze.
      Sama jestem skonczylam prawo, ale zamierzam wybrac public adm.
      Pytania chyba beda bardziej ogolne i latwiej sie do nich przygotowac.
      Dzedzina prawowymaga bardzo specyficznej wiedzy.

      Moim dylematem jest jezyk a mianowicie ktory wybrac niem czy ang?
      • bamaza42 Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 25.07.06, 11:33
        nie wiem, dlaczego, ale mam mieszane uczucia jak czytam, ze prawnicy (?!)
        wybieraja sie na konkurs adm...zamiast law....zastanawiajace...to po kiego
        konczyli takie (chyba trudne?) studia, po kiego tyle lat przykuwania
        paragrafow...zeby teraz sie degradowac na adm??!!...w zyciu bym tego nie
        zrobila! troche wiecej poczucia wlasnej wartosci i wiary we wlasne sily!!!
        Przeciez trzeba zawsze dazyc "w gore", do przodu, a nie cofac sie...nieprawdaz,
        panie i panowie "prawnicy"...?
        • byly_eurokrata Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 25.07.06, 11:42
          bamaza, to jest konkurs na TE SAMA grupe zaszeregowania, czyli prawnik A5 jest
          warty tyle samo, co "podrzedny" (w Twojej opinii) administrator. Wiec nie
          rozumiem, o jakim pieciu "w gore" mowisz.
          • bamaza42 Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 25.07.06, 12:02
            no tak, nie mialam na mysli "drabinki" finansowej, raczej wzgledy czysto
            zawodowe, ambicjonalne....ale chyba starej daty jestem albo jakas
            nieprzystosowana...widac tu sie mysli innymi kategoriami...bez obrazy, ale to
            takie "nasze, polskie"...byle sie "zalapac", "nachapac"...coz, takie
            czasy...ale to takie smutne:((
            • byly_eurokrata Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 25.07.06, 12:06
              bamaza, sorry, ale powiem otwarcie: ty masz chyba inny problem: dla ciebie
              prawnik po studiach to najwidoczniej "cos lepszego" niz absolwent jakis tam
              studiow administracyjnych. W organach unijnych tak nie jest: tam nie bedzie z
              jednej strony "pani mecenas" a z drugiej "biurwy", tylko A5 na stanowisku
              administracyjnym to dokladnie taka sama persona, co prawnik na stanowisku A5.
              To sa po prostu takie same osoby, ktore wykonuja rozne prace. Ale jedna nie
              liczy sie wiecej od drugiej.
              Czy ty myslisz, ze prawnik po konkursie A5 bedzie samodzielnie pisal dyrektywy
              unijne a administrator po konkursie A5 zajmowal sie prowadzeniem karty
              urlopowej pracownikow?????
          • bamaza42 Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD 25.07.06, 12:03
            acha, wcale nie uwazam, ze adm jest podrzedny...pod zadnym wzgledem!
            a...i jeszcze jedno....nie jestem prawnikiem... :))
            • Gość: eps do bamaza IP: *.cec.eu.int 25.07.06, 12:19
              prawnicy po konkursie adm sa zatrudniani jako ... prawnicy, dokladnie tak jak
              prawnicy po konkursie... prawniczm:)) jezeli chca:))
              wyluzuj:)
              dla kazdego jest to sprawa indywidualnej oceny szans- i wlasnej kalkulacji, a
              potem i tak sie to zrownuje:))
              • bamaza42 Re: do bamaza 25.07.06, 15:33
                Taaak...tylko ze nie-prawnik nie dostanie zatrudnienia jako prawnik...chocby
                nawet bardzo, bardzo chcial...zgadza sie?....i tu NIC sie nie zrownuje! Ktos,
                kto moglby zdawac konkurs prawniczy, idzie na latwizne i zdaje adm, odbierajac
                byc moze w ten sposob szanse komus, kto z prawem nie ma nic wspolnego, wiec nie
                ma wyboru...Tak, ot na latwizne, byle sie dopchac...skad my to znamy?...
                Piszesz wg oceny wlasnych szans....moj boze co to za prawnik, ktory takiego
                konkursu prawniczego sie boi?.....no coments...
                • byly_eurokrata Re: do bamaza 25.07.06, 15:42
                  bamaza, ty ciagle nie rozumiesz systemu: na egzamin dla administratorow moze
                  sie zglosic KAZDY po studiach, np. absolwentka nauczania poczatkowego. Skoro
                  ona moze, to dlaczego nie prawnik? Jesli prawnik widzi strategicznie lepsze
                  szanse na udzial w tym konkursie, to ma do tego prawo.
                  I zeby nie bylo niedomowien: nie jestem ani prawnikiem ani administracyjnym.
                  • Gość: bamaza Re: do bamaza IP: *.cec.eu.int 25.07.06, 16:58
                    oczywiscie, masz racje...przeciez kazdy walczy o swoj interes...bylo studiowac
                    prawo a nie wychowanie przedszkolne....i mialoby sie wybor...prawda?...A ze
                    prawnik wcale nie musi byc prawnikiem...no coz takie jego prawo!...
                  • Gość: bamaza Re: do bamaza IP: *.cec.eu.int 25.07.06, 17:00
                    i wbrew pozorom, ja wszystko doskonale rozumiem...tylko take jestem dziwna, ze
                    sie temu dziwie...tak juz mam :(
                    • Gość: eps Re: do bamaza IP: *.cec.eu.int 26.07.06, 14:05
                      bamaza, skup sie, zdaj lepiej niz prawnicy w tym samym konkursie, i juz ci nikt
                      zadnej szansy nie odbierze... masz do tego prawo zeby byc lepsza:))
                      • Gość: kajapapaja Re: do bamaza IP: *.cec.eu.int 26.07.06, 14:50
                        odczepcie się od bamazy - powiedziała co chciała, bo ma prawo wypowiedziec się
                        na tym forum i już. A że przy okazji wyraziła swoje wątpliwości - tak już ma, a
                        prawo do wolności słowa w tym jej pomaga.

                        A swoją drogą bamaza - co ty tutaj robisz? Nie lepiej pogadac na naszym
                        luxusowym :P forum?
                • Gość: czepialska Re: do bamaza IP: *.cec.eu.int 26.07.06, 14:10
                  kiedy sie kochani nauczycie ze nie ma czegos takiego jak no commentS?
        • Gość: 0ceane Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 12:13
          ja znalam 2 prawniczki (tzn. tylko tylko studia skonczyly, odpowiednik mgr, bo
          we Francji to bylo, wiec bez aplikacji) i tak:
          -jedna pracowala w dziale kadr i zajmowala sie wnioskami urlopowymi i L4, byla
          szczesliwa, ze w ogole ma te prace
          -druga, zaraz po studiach, serwowala pizze

          nie znam ludzi po studiach prawniczych w Polsce, ale z tego co słyszę, to nie
          każdemu jest pisana kariera prawnicza
          • Gość: 0ceane Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 12:18
            ta od pizzy to byla córka prawdziwego francuskiego księcia (vicomte)- czyli
            księżniczka?
            • Gość: metternich Re: czy konkurs AD public adm latwiej zdac niz AD IP: *.idzik.pl 25.07.06, 17:37
              Vicomte - po polsku wicehrabia - to nie jest tytuł książęcy tylko tytuł
              szlachecki znajdujący się praktycznie pośrodku hierarchii tytułów szlacheckich w
              przedrewolucyjnej Francji.
              link: fr.wikipedia.org/wiki/Titre_de_noblesse#France

              To tak, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy :-)
              • Gość: 0ce re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 13:36
                tak masz rację, też zaczełam się zastanawiac i az sprawdzilam w Larousse, i
                byl przecie Thin White Duke, czyli DUC,
                więc książe to duc, comte to moze byc nasz hrabia, choc nie wiem czy francuskie
                i polskie tytuly szlacheckie da się dopasowac

                byla to wiec vicomtesse, mgr prawa, ktora zasuwala w pizerri, bynajmniej nie
                sezonowo
                od skonczenia studiów do wejscia do palestry droga b. daleka i wyboista
                nie wiem więc skąd u nas taka estyma dla ludzi po prawie,
                słyszałam, że najtrudniejsze studia to weterynaria, mimo sympatii do
                przedstawicieli tego zawodu nie mają oni takiego prestiżu jak prawnik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka