stefanmichnik
07.03.07, 19:30
wot tiechnika italiana: chcieli usunac "zlepek komorek" a pod noz poszlo
dziecko...Ktos podmienil?:) :
Płód przeżył aborcję, teraz walczy o życie
Prawdziwy wstrząs i falę komentarzy we Włoszech wywołała informacja o
dramatycznej pomyłce w badaniach USG, które nakłoniły kobietę do poddania się
aborcji w 22. tygodniu ciąży. Płód, u którego błędnie stwierdzono brak
żołądka, był - jak się okazało - zdrowy i przeżył zabieg usunięcia ciąży.
Teraz trwa walka o życie dziecka, ważącego pół kilograma.
Do zdarzenia doszło w szpitalu we Florencji. Dwukrotne badanie USG, jakiemu
poddała się kobieta, wykazało poważne wady wrodzone płodu.
Płód przeżył zabieg, ale w jego rezultacie doznał wylewu krwi do mózgu. Kiedy
lekarze zorientowali się, że wbrew wynikom wcześniejszych badań urodził się
zdrowy i bez żadnych wad, postanowili go reanimować. Dziecko zostało
umieszczone w inkubatorze. Trwa walka o jego życie. Szanse na to, że przeżyje
są jednak według neonatologów niewielkie.
Ten sam florencki szpital, w którym to się wydarzyło, był niedawno w centrum
skandalu, gdy okazało się, że z powodu błędu lekarskiego trzem osobom
przeszczepiono tam organy kobiety, która chorowała na AIDS.
Obecnie dyrekcja szpitala broni się przed zarzutami popełnienia straszliwej
pomyłki argumentując, że badania USG, przeprowadzone w 20. tygodniu ciąży
jedynie sugerowały ryzyko wady wrodzonej płodu. To ciężarna po prywatnych
konsultacjach lekarskich zdecydowała się na aborcję - poinformowali
ginekolodzy.