byly_eurokrata
24.04.07, 07:08
www.wprost.pl/ar/?O=103666&I=1266
Gratulujemy autorce steku bzdur (tak to jest, jak sie zbiera materiał na
artykuł na podstawie plotek i stereotypów znajomych Belgów zazdroszczących
eurokratom lepszych zarobków).
Poza tym na czym polega ten rzekomy szczególny "socjalizm" eurokraci??? Ja
tam pracowałem już w narodowej służbie cywilnej, w międzynarodowej służbie
cywilnej i w unijnej służbie cywilnej. Nie widze specjalnych różnic. A jeżeli
już, to raczej na plus unijnej:
- neutralne egzaminy (można się spierać czy preselekcja ma sens w takiej
formie, ale jest przynajniej anonimowa i obiektywna)
- konieczność zdawania egzaminu w obcym języku dająca gwarancję, że lauerat
będzie znał przynajmniej jeden język obcy na dobrym poziomie
- niezależność od partyjnych układów i grup trzymających władzę