bebe3
22.12.12, 21:22
Moim zdaniem Kaczyńscy w tamtych latach zastosowali swój stary trik z filmu o takich co ukradli księżyc. Jeden biegł, drugi chował się za stogiem. I tak samo na początku lat 80-tych
Jeden "obstawiał" jedną stronę konfliktu, drugi drugą. Jakkolwiel sytuacja by się nie rozwineła któryś by wygrał, a z nim ten drugi.
Śmieszny tylko teraz jest ten krzyk o skrzywdzeniu go przez to ,że nie był skrzywdzony:(