Dodaj do ulubionych

procedura rekrutacji

11.06.07, 18:24
Czy ktos moze mi wytlumaczyc jak konkretnie wyglada procedura od pozytywnej
odpowiedzi po interview do otrzymania letter of offer lub przynajmniej
zablokowania mojej kandydatury? Ile osob jest w to zaangazowanych? Z tego co
mi metnie tlumacza nie jest to kwestia 1 telefonu do Adminu. Jak na moj
skromny umysl trwa to cokolwiek za dlugo:)
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 19:32
      od paru tygodni do paru lat.
      • Gość: anbxl Re: procedura rekrutacji IP: *.access.telenet.be 11.06.07, 20:49
        Z tego co ja sie orientuje to twoj HoU przesyla twoja kandydature do HR twojego
        DG-tam to troche potrwa,bo przeciez cieplo na dworze.....I to idzie na MO34 do
        DG ADMIN no i tam nie trzeba sie spieszyc
        ps-sorry,za taki ton,ale pewne panie w adminie i PMO wlasnie doprowadzily mnie
        do szewskiej pasji...........Ciezko im przelozyc jeden papierek od 3
        miesiecy,jak w moim unicie pracowaliby tak (oczywiscie oprocz mojej bylej
        kolezanki)to nie byloby ani jednego zebrania...
    • metternich73 Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 20:27
      Trwa to długo. Np. w moim przypadku 9 i pół tygodnia. ;-) Trudno się doczekać. A
      po liście (letter of offer) znowu się wloką z wysyłką następnego.

      Podobno są strasznie przeciążeni, a do dopełnienia procedury wymagane jest ok.
      ośmiu podpisów z różnych komórek organizacyjnych. Potrzeba zaiste anielskiej
      (jak na nasze polskie standardy i przyzwyczajenia) cierpliwości.
      • byly_eurokrata Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 20:34
        Potrzeba zaiste anielskiej
        > (jak na nasze polskie standardy i przyzwyczajenia) cierpliwości

        - ludzie, moze troche obiektywnosci: co z tego, ze w Polsce cie zatrudnia w
        ciagu 2 dni, jak cie moga wyrzuc z pracy na zbity pysk - za przeproszeniem -
        tez w ciagu 2 dni.
        Tu chodzi o przyjecie do pracy na cale zycie, chyba ze delikwent sam
        zrezygnuje, to 9 tygodni nie jest chyba takim okresem nie do wytrzymania?
        • Gość: anbxl Re:byly IP: *.access.telenet.be 11.06.07, 20:51
          byly na cale zycie??? Teraz jest wielkie branie na sekretarki kontraktowe,a
          wiec od kilku do kilkunastu miesiecy.......
          • byly_eurokrata Re:byly 11.06.07, 21:02
            boze anbxl, instytucje unijne to nie tylko tempy czy contractuals pracujace w
            SCIC! Ja jestem niespotykanie spokojny czlowiek, ale powoli nawet mnie
            wyprowadzasz z rownowagi.

            Pyta sie czlowiek z listy rezerwowej, ktory ma byc zatrudniony jako
            funkcjonariusz, co go q--wa obchodzi, czy teraz przyjmuja wiecej sekretarek
            kontraktowych czy nie???? Dopoki sa konkursy na funkcjonariuszy, bede
            przyjmowac na dozywocie, jak przestana przyjmowac na funkcjonariuszy, to
            dowiemy sie tego na czasie.
            Nie mowiac o tym, ze na tym forum wiecej osob sie interesuje stanowiskammi AD
            niz AST
            • Gość: anbxl Re:byly IP: *.access.telenet.be 11.06.07, 21:19
              Czytaj ze zrozumienim
              -----------------------------------------------------------------------

              Czy ktos moze mi wytlumaczyc jak konkretnie wyglada procedura od pozytywnej
              odpowiedzi po interview do otrzymania letter of offer lub przynajmniej
              zablokowania mojej kandydatury? Ile osob jest w to zaangazowanych? Z tego co
              mi metnie tlumacza nie jest to kwestia 1 telefonu do Adminu. Jak na moj
              skromny umysl trwa to cokolwiek za dlugo:)
              ----------------------------------------------------------------
              Gdzie tu masz,ze osoba jest po konkursie i na funkcjonariusza?????????Zebys
              mial dostep do intranetu to bys wiedzial,ze teraz to juz nawet prosza,zebys
              przyszedl do nich do pracy-oczywiscie jak bylbys F

              2/nie zycze sobie,zebys podawal info na moj temat,to jest tylko forum...........
              3/kim ty jestes,ze nie wolno ci przedstawic wlasnego zdania tylko tobie
              przytakiwac????Ja swoje zdanie opieram na konkretach,a ty na swojej
              przeszlosci....
              4/Oj ostatnio zle z toba-jestes jakis rozdrazniony....moze przydalby sie jakis
              urlopik?????????

        • metternich73 Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 20:58
          Zważywszy na czas od rozpoczęcia egzaminów, z rejestracją włącznie to już razem
          dwa i pół roku. Od ogłoszenia listy laureatów minął rok bez kilkunastu dni.

          Poza tym, ja nie narzekam, tylko powiedziałem, że trzeba wykazać się
          cierpliwością. Jest jasne, że każda instytucja / organizacja ma swoje procedury.
          Ale upływ czasu dla każdego z nas jest kategorią subiektywną. Obiektywność nie
          ma tu nic do rzeczy.

          Co do wyrzucania na zbity pysk... Zgadzam się, że w PL nawet w administracji,
          subiektywne poczucie pewności zatrudnienia większości pracowników jest niskie.
          Dyskomfort ten miałem możliwość zauważyć nawet w tzw. służbie cywilnej.
          • tralala35 Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 21:19
            tak, cierpliwosc to kluczowa cnota, zdazylam sie zorientowac:) Poradzcie mi
            prosze w takim razie, jaka strategie obrac jesli nadchodza pozytywne odpowiedzi
            po interview - wiecej niz jedna. Jak z nimi rozmwiac? Jak juz matternich
            zauwazyl od egzaminu minelo troche czasu i po prostu wzielabym wszystko jak
            leci. Na ile mozna ufac takiej rozmowie telefonicznej? Nie chcialabym,
            opierajac sie na slownym potwierdzeniu, zrezygnowac z innych, kolejnych
            mozliwosci, a potem sie zdziwic, ze ktos sie rozmyslil.
            • Gość: anbxl Re: procedura rekrutacji IP: *.access.telenet.be 11.06.07, 22:13
              Bardzo dobrze przemyslec............najlepiej wziasc kartke papieru,albo i
              dwie...wypisac miejsca w ktorych bylas,podzielic na pol i wypisac za i przeciw-
              pierwsze twoje wrazenia-stosunek ludzi do siebie w unicie-czy grupa zgrana to
              widac szybko,godziny pracy-czy sa ci narzucone czy nie.To tylko z wlasnych
              doswiadczen,bo tez bylam w takiej sytuacji-dostalam propozycje przed swietami-
              oczywiscie przyjelam ja,a w styczniu bylo ich jeszcze kilka......i jest jak
              jest......
              PS;tak Texas w sprawach HR to specjalistka,ale i ja napisalam rawie to
              samo.Jezeli juz dostalas pozytywna odpowiedz,to najlepiej wyslij maila do pani
              z twojego HR z zapytaniem kto bedzie zajmowal sie twoja dossier w admin i potem
              tam wyslij mail,jezeli zalezy ci na czasie,bo wakacje tuz...tuz
              • Gość: Texas Re: procedura rekrutacji IP: 88.147.22.* 11.06.07, 22:39
                > PS;tak Texas w sprawach HR to specjalistka,

                Za duzo powiedziane;) Pracuje w dziale finansowym:)
                Natomiast jestem juz po trzykrotnej lekturze Staff Regulations, Code of good
                administrative behaviour, ponad dwoch latach w Komisji i w zwiazku z tym troche
                kojarze procedury oraz nasze prawa i obowiazki:)

                > ale i ja napisalam prawie to samo.

                Zgadza sie, dorzucilam tylko info o wynikach badan medycznych.

                Pzdr:)
            • Gość: Texas Re: procedura rekrutacji IP: 88.147.22.* 11.06.07, 22:33
              > tak, cierpliwosc to kluczowa cnota, zdazylam sie zorientowac:) Poradzcie mi
              > prosze w takim razie, jaka strategie obrac jesli nadchodza pozytywne
              odpowiedzi
              >
              > po interview - wiecej niz jedna. Jak z nimi rozmwiac?

              Mialam szczescie, bo trafilam do swietnego dzialu. Wybieralam tylko i wylacznie
              na podstawie atmosfery (nie bylo "skandynawskiego" dystansu miedzy mna a szefem
              na rozmowie, przedstawil mnie wszystkim pracownikom, duzo zartowal) i to byl
              strzal w dziesiatke. Tutaj zgodze sie z anbxl, liczy sie dzial - szef,
              wspolpracownicy i atmosfera, bo nawet majac ciekawa merytorycznie prace, ale
              wykonywana wsrod niezgranych ludzi, dla szefa, ktory nie umie
              powiedziec "dziekuje", wczesniej czy pozniej Twoja motywacja spadnie.

              Jezeli w kilku miejscach poczulas, ze moglabys sie w danym zespole odnalezc,
              dorzucilabym kolejne kryteria:
              - godziny pracy + stosunek szefa do pracy na flexitimie - mimo ze system jest
              obowiazkowy, w niektorych dzialach jest problem z odbiorem nadgodzin;
              - kursy jezykowe - niektorzy szefowie sie nie zgadzaja na inny poza
              francuskim/angielskim, lub odkladaja zapis na inny semestr;
              - lokalizacje DG - codzienny dojazd na Evere moze byc uciazliwy.

              Pzdr:)
              • Gość: anbxl texas i tak racja.. IP: *.access.telenet.be 11.06.07, 23:02
                Texas-masz u mnie kawe...bo przelewasz moje mysli na papier :-)))
                Atmosfera najwazniejszaaaaaaaaaaaaaa,bo w zgranej grupie (niestety u mnie tego
                nie ma,bo np nawet zabiega sie o to ktore nazwisko piszac maila do wszystkich
                powinno byc pierwsze czyli jest wazniejsze :-)))nawet skomplikowana praca jest
                przyjemnoscia...
                Flexi time-oj wojowalam,bo to nie szef,ale AST4 uwazala,ze to mi nie potrzebne
                bo musze byc w biurze 8.30-18h,ale o kazda odebrana godzin nie latwo...
                Kursy-kazdy trzeba odrobic,bo nikt za ciebie nie zrobi tego co masz ty
                zrobic....
      • epsotek Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 21:24
        W moim przypadku od ustnego zdeklarowania, ze chca mnie zatrudnic do przyslania
        letter of offer minelo ponad 3 miesiace. A procedura jest mniej wiecej taka:

        - Jak juz HoU podjol decyzje to ktos w Unicie (zapewne jego sekretarka) musi
        przygotowac pisemko (moze kilka) do HR w ich DG. Pisemko to musi sprawdzic i
        podpisac HoU

        - W HR musza przeanalizowac dokumenty kandydata czy ich zdaniem sa zgodne ze
        stanowiskiem itp. (nie wystarczy, ze zrobil to HoU), polityka DG itp. Potem
        przygotowuja caly wniosek o zatrudnienie takiego to a takiego pana (lub pani).
        Ten wniosek musi sprawdzic i podpisac nie wiem kto. Pewnie HoU HR lub Dyrektor.
        Wiosek jest wysylany do DG ADMIN

        - Tu trafia na stosik zatrudnienia. Ktos go wyciaga z koperty. Potem sprawdza
        kompletnosc wszystkich dokumentow. Papierki, pieczatki, itp. Czasem nie sprawdza
        bo zrobi to potem. Czasem dossier lezy pod innym dossier. Itp. Poza tym trzeba
        poczekac na wyniki badan lekarskich.

        - Na wyniki wszystkich badan czeka sie okolo 3 tygodni. Potem ktos w przychodni
        musi nad nimi poczekac (ups, mialo byc posiedziec), sprawdzic, przeanalizowac,
        opisac i wyslac do DG ADMIN. Jesli nie robiles badan razem z rozmowa to
        oczywiscie procedury sa bardziej skaplikowane.

        - Jak juz DG ADMIN ma i wniosek z DG i wynika badan, to kladzie twoje dossier na
        stosik do zatrudnienia. Potem sie je bierze i sprawdza wszystkie dokumenty.
        Teraz to juz na prawde dokladnie. Czy niczego nie brakuje, czy na pewno zdany
        konkurs, czy spelniasz wymagania, jakich dokumentow brakuje. Jak juz sie to
        sprawdzi to trzeba napisac pismo w sprawie zatrudnienia, ktore akceptuje i
        popdpisuje Head odpowiedniego Unitu. Jak juz je podpisze to trzeba napisac
        letter of offer. Znow ktos musi go zaakceptowac i podpisac. A potem trzeba by
        ktos to wyslal.

        Powiedzmy sobie w prost. Kazda z tych czynnosci zajmuje troche czasu. Dokumenty
        kraza miedzy wieloma osobami i kazda z tych osob musi je sprawdzic i
        zaakceptowac. No i nie dla wszystkich jakis pan/pani X jest najwazniejsza sprawa
        dnia. Tym bardziej, ze takich osob przewijaja sie tysiace (a w kazdym razie
        ponad tysiac rocznie). W roku jest nieco ponad 200 dni pracujacych. To daje ze
        6-7 dossier dziennie. A kazda z tych osob zajmuje sie tez innymi sprawami. Wiec
        zdaza sie, ze kilka dossier polezy kilka dni na stosiku w czasie gdy dana osoba
        jest na szkoleniu/urlopie/chorobowym lub nadrabia zaleglosci po ktoryms z tych
        wydarzen.

        Oczewiscie trzy miesiace to była lekka przesada. Spopkojnie można to zrobic w
        szesc tygodni (z czego 4 to czekanie na wyniki badan). Ale zdaza się, ze ktos w
        tym lancuszku jest na urlopie lub po prostu zainteresowany Unit się nie spieszy
        i sam wyslal swoje zgloszenie po dwoch tygodniach i już.

        Tak wiec powodzenia i cierpliwosci

        Epsotek :)
    • Gość: Texas Re: procedura rekrutacji IP: 88.147.22.* 11.06.07, 21:13
      Jezeli rozmowa byla oficjalna (zaproszenie przez ADMIN + badania medyczne),
      pierwszym krokiem jest skontaktowanie sie szefa dzialu z wewnetrznym HRem
      dyrekcji. Te przygotowuja pismo z prosba o wszczecie procedury rekrutacyjnej w
      DG ADMIN. Wydaje mi sie, ze przed wyslaniem oferty pracy ADMIN czeka na wyniki
      badan medycznych (zazwyczaj 2-3 tygodnie), jezeli sa pozytywne przygotowuje
      pismo, ktore kiedys sie dostawalo zwykla poczta, teraz z tego co czytam rowniez
      mailem. Ile to trwa - ja mialam rozmowy w koncu wrzesnia, propozycje pracy
      otrzymalam juz w trakcie rozmowy, a letter of offer dotarl tuz przed Swietami
      Bozego Narodzenia.
      Jezeli rozmowa byla nieoficjalna, przed otrzymaniem oferty pracy bedziesz
      musial/a jeszcze przejsc badania.

      Pzdr:)
      • tralala35 Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 21:25
        Dzieki texas. To mi przynajmniej przybliza kogo ewentualnie molestowac o
        aktualny status. Slowem wyjasnienia, bo widze wyzej, ze nie do konca jasno to
        opisalam - jestem po konkursie, jeszcze nie pracuje w instytucjach, po medicalu
        (czekam na wyniki), a rozmowa byla oczywiscie nieoficjalna, czyli sama
        znalazlam wakat i jechalam na wlasny koszt, bo pani w adminie nie mogla mi
        pomoc, gdyz jest "overloaded" :)
        • tralala35 Re: procedura rekrutacji 11.06.07, 21:29
          Epsotek - szacuneczek! po takim wykladzie prawie wciagnelam sie w trybiki tej
          machiny:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka