Gość: maciek IP: *.upc.chello.be 11.09.07, 22:02 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: KAMILA Re: DG Competition-opinie IP: *.172-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.07, 12:49 JA ROWNIEZ JESTEM CIEKAWA OPINII Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: DG Competition-opinie 13.09.07, 15:40 jestem prawie rok i mi sie podoba. czasami duzo papierow, ale to chyba wszedzie. no i zalezy od tego jakimi dziedzinami sie pozniej zajmujecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qorikancha Re: DG Competition-opinie IP: *.brutele.be 14.09.07, 00:07 jestem od poltora roku i mysle, ze jest niezle. zalezy co sie lubi. w compie jest na pewno dosc intensywnie, siedzi sie w pracy chyba dluzej niz w innych dgs i czesto nie ma czasu, zeby sie podrapac w glowe, nie mowiac o rozwleklych kawach w kafeterii i browsowaniu godzinami po internecie o czym slysze od ludzi w innych serwisach. z drugiej strony odwala sie tam niezly kawalek roboty, ludzie sa swietni merytorycznie, a atmosfera bardzo profesjonalna. jesli kogos to kreci, to comp jest wrecz wymarzonym miejscem. ze szczegolow: w mergerach sie zasuwa rytmicznie, acz oblozenie jest w miare znosne, no chyba ze sie trafi do phase II gdzie bywa ciezko. kartele, choc co do zasady fascynujace, potrafia zabic obszernoscia akt sprawy i faktem, ze ciagna sie w nieskonczonosc az sie czlowiekowi wszystko wywraca (bo ile mozna tluc jedna sprawe i kompletowac dowody?). antitrust jest w miare przyjemny, bo terminy nie gonia az tak intensywnie jak w mergerach, a akta nie rosna tak bardzo jak w kartelach. tyle, ze nikt nie wie co bedzie dalej z artykulem 82, a i za verticale sie nikt nie za bardzo chce brac. wiec w sumie to nie wiadomo o co w tym calym antitruscie w ogole chodzi i jaka akurat obowiazuje zasada miedzy wierszami ;-) state aidy jakie sa - nie mam pojecia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś