Dodaj do ulubionych

i co byscie zrobili?

IP: *.cec.eu.int 09.09.08, 11:18

Witajcie,
nie wiem czy dobrze trafilam ale chyba gorzej niz zle ,otoz calkiem
niedawno zaczelam prace w instytucji,siedzie ,siedze i nic nie robie
podczas gdy reszta biega ,formacje bede miala w listopadzie bo na
razine nic nie ma ,kolezanki niechetnie tzn nic nie tlumacza ,bo nie
maja czasu lub go nie chca znalezc .
za kazdym razem jak sie pytam w czym pomoc -odpowidz nie-"nie mam
czasu".
jestem w szoku -i nie wierze pracowalam juz wczesniej w inst ale w
innym dziale i nie narzekalam mialam dosc sporo pracy a tu wydaje mi
sie ze trafilam na stare kolezanki funjcjonariuszki ktore nie
puszczaja na milimetr swoich zajec -
w glowie mi sie to nie miesci .
prawde mowiac chcialam isc do szefa ale czy cos wskoram ???wydaje mi
sie ze to dzial ktory ma problem z dopuszczaniem jakiej kolwiek
nowej osoby do jakichkolwiek odpowiedzialnosc.
jestem po Cast i nie wiem czy jak znajde sobie cos nowego bede mogla
odejsc.
nie mam zamiaru tu siedziec w ten sposob jeszcze jeden msc.bede
wdzieczna za jakies sugestie i porody tylko blagam nie piszcie mi ze
mam chodzic sobie na kawke bo to nie moj temperament.
pozdrawiam-zalamana cast;(
Obserwuj wątek
    • aggy80 Re: i co byscie zrobili? 09.09.08, 13:10
      tez tak mialam..bardzo wkurzajaca sytuacja, troche jeszcze poczekaj-
      praca na pewno cie znajdzie i nie bedziesz mogla opedzic sie od
      dossierow. tutaj jak sie ktos zlapie swojej dzialki to nie pusci
      chyba ze go zmusza, moze poga
      • aggy80 Re: i co byscie zrobili? 09.09.08, 13:12
        moze pogadaj z szefem i odgornie niech ci wyrwie
        kawal czyjegos pola ;)

    • py-taa Re: i co byscie zrobili? 10.09.08, 09:28
      Tez tak mialam...
      Najpierw bylam mila i czekalam, az osoba z ktora pracuje zorientuje
      sie, ze jestem w biurze obok i potrafie cos zrobic, a potem poszlam
      do szefa i delikatnie, wykazujac postawe proaktywno-pozytywna -
      'doskonale' rozumiem, ze koledze jest sie trudno 'przestawic' i tym
      podobne brednie - wyjasnilam, ze nie mam co robic. Poprawilo sie.
      Odrobine... ;)
      • Gość: Polka Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 10.09.08, 11:45
        A ja mialam sytuacje odwrotna. Za duzo dossiers i za duzo roboty.
        Trwalo to rok ale na szczescie moje argumentacje okazaly sie
        skuteczne bo zatrudniono dodatkowo 2 kontraktowe osoby ktore
        przejely polowe mojej pracy.

        Z failami rozstawalam sie bez problemu.

        Miom zdaniem czekaj spokojnie, robota sie znajdzie.
    • Gość: abc Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 15.09.08, 13:14
      witajcie ,
      moja kolejna relacja ,hmmm szefa prawie nigdy nie ma bo jest
      wiecznie na walizkach a jak jest biega .
      Kolezanki nie chca mi nic tlumaczyc bo sobie pracuja po 6 latek i
      ich nic nie obchodzi a jeszcze mniej jak szefa nie ma .
      myslalam zeby isc z tym od pani od HR i poprosic o ewentualne
      przeniesienie.
      szczerze mowiac ide do pracy z wielka niechecia i zaczynam wysylac
      CV do PL -trudno nie bede walczyc ze starymi wiatrakami ,zle
      trafilam zdarza sie mysle ze nie mam czego zalowac bo atmosfera jest
      zla w pracy.
    • paw_dady nic bo to robia urzednicy co nie? 15.09.08, 13:35
      ale jesli juz chcesz cos robic to - umoz sie z szefem na meeting
      f2f. Porpos go o zadania np na 3 miechy i kryteria rozliczania tych
      zadan. Jesli szef nie ma czasu olej to i ciesz sie pensja :-)

      Serdecznosci
      PD
    • byly_eurokrata Re: i co byscie zrobili? 15.09.08, 13:46
      zgodze sie z pawiem, a w pracy wcale nie musisz sie nudzic: ucz sie francuskiego, wyszukaj sobie DGs, ktore cie interesuja, i czytaj ich wewnetrzne strony na intracommie, co robia, czym sie aktualnie zajmuja, jakie maja problemy, czytaj sobie ich raporty itd. Dzieki temu - nawet nie robiac nic kontretnie dla wlasnego unitu, poglebisz swoja wiedze na temat dzialania komisji, nauczysz/douczysz sie jezyka, ew. zapisuj sie na wszystkie wewnetrzne szkolenia, jakie cie interesuja.
      Rozmowa w 4 oczy z HR tez wchodzi w rachube, tylko radzilbym dyplomatycznie, bo skargi na kolegow to delikatna sprawa, i to nie tylko w instytucjach.

      Ale oczywiscie jesli w ogole nie mozesz wytrzymac za zadna cene, to wracaj, w koncu okres probny jest dla obu stron i kazda strona ma prawo powiedziec, ze jej nie odpowiada
    • Gość: zmecznona Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 17.09.08, 14:24
      czy mozesz zdradzic w ktorym DG jest tak fajnie, ja szukam czegos
      podobnego:)
    • Gość: abc Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 18.09.08, 12:39

      hej ,
      nie wiem czy bys byla tak zachwycona ,dg nie podam bo wiadomo z
      jakich wzgledow .tez bys nic nie zrobila jak bys siedziala z
      kolezanka w biurze ktora ma 300 tel na dzien i zgarnia cala robote -
      poprostu pracoholizm i milosc do zawodu .wierz mi z checia bym sie
      zamienila-a
      • Gość: abc Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 23.09.08, 16:48
        mam jeszcze jedno pytanie ,czy aby to nic nie robienie nie wplywa na
        note pozniejsza poniewaz to moje pierwsze 6 msc?zeby mi pozniej nie
        powiedziano ze brak we mnie inicjatywy-pozdr
        • byly_eurokrata Re: i co byscie zrobili? 23.09.08, 16:56
          ale o jaka "note" ci chodzi?
          w probation reportach sa tylko dwie rubryki "spelnia wymogi / nie spelnia wymogowow"
          Nie ma ocen szkolnych typu "spelnia wymogi na piatke"
    • Gość: abc Re: i co byscie zrobili? IP: *.cec.eu.int 24.09.08, 09:38
      dobrze zgadzam sie byly tylko dziwnie wczesniej pracowalam w innym
      dziale jako interim i sie nie nadawalam a teraz przez to ze jestem
      dyskryminowana i jestem po cast bede miala w papierach ze sie nie
      nadaje ;
      w ogole nie wiem gdzie sie z tym zglosic i czy mozna sie przeniesc w
      trakcie kontraktu mam za soba 3 msc;pozdr
    • tarounia Re: i co byscie zrobili? 13.11.08, 14:22
      To witaj w klubie;-) ja tez jestem tu od niedawna i jak na wakacjach
      tylko przymusowych... tez nie wiem co mam robic...
      Czekac czy rozmawiac?
      Czy u Ciebie cos sie zmienilo?
      A jestes na jakim stanowisku? asystentka?
      Czy duzo jest ludzi w takiej sytuacji???
      pozdrawiam
    • Gość: szukajaca Re: i co byscie zrobili? IP: *.cust.tele2.lu 30.08.09, 23:45
      i co zrobilyscie przez ten czas ?

      co nowego?
      • Gość: abc Re: i co byscie zrobili? IP: 136.173.62.* 02.09.09, 14:12
        i co??
        ja zmienilam dzial.
        Poszlam do HR wczesniej,pozniej do szefowej na rozmowe i
        powiedzialam -a ona mi na to ze nie wie o takich rzeczach bo jej
        nigdy nie ma hmmm.
        Zaproponowano i mi przedluzenie -ale na co?
        przyszla mnie zastapic inna i po tygodniu poszla sobie na zwolnienie
        na 3 msc bo niby po co ma siedziec caly dzien w biurze jak nie ma co
        robic .
        • Gość: szukajaca Re: i co byscie zrobili? IP: *.cust.tele2.lu 02.09.09, 19:09
          moze i ma racje bo i tak robota bedzie odwalona ...

          a ona nikomu nie zabraknie ......
        • Gość: ja Re: i co byscie zrobili? IP: 88.147.22.* 04.09.09, 12:42
          3 miesiace zwolnienia?
          gdzie takie daja?
          i co na to medical?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka