bezportek
28.08.07, 00:10
Unikalnosc doswiadczen najbardziej znekanego i upodlonego narodu
Eurazji przeklada sie na zupelny brak zrozumienia i niemoznosc
porozumienia. Choc literatura rosyjskich mistrzow, fascynujaca i
zagadkowa jak zadna, cieszy sie w swiecie powodzeniem, w warstwie
poznawczej nie nadaza za degradacja spoleczenstwa. Czytadla,
kryminaly i sci-fi z kolei, nasladowcze w stosunku do Zachodu,
operuja zbyt fragmentarycznymi obrazkami. Pozostaje codzienna
obserwacja konwulsji i podrygow sezonowej administracji w szalonym
kazanskim chanacie wokol chutoru Moskwa. Z bliska czy z daleka, to
tylko teatr cieni, szare slady znikajacych ludzi, mgnienia szalonych
dogmatow i bezsensownych idei. Brak punktow wspolnych miedzy
ludzkoscia a rosyjskoscia.