d.o 17.04.08, 12:05 Zawsze może tyłka nadstawiać w wynajmowanym lokalu. Z prostytucji można żyć przyzwoicie ;P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
estr Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 12:18 Taki to los zgotowały służbie zdrowia dwuletnie nieudolne i skorumpowane, nepotyczne (nie)rządy Potworów i Spółki. Biedna Pani Doktor aż kraść musiała na perfumy z Sefory a teraz przez Kaczyńskich, Giertycha, Leppera, Kurskiego, Cymańskeigo i innych złych ludzi minionej epoki pójdzie do więzienia. Stanie się więźniem politycznym, siedzącym za sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
rom48 Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 13:21 niepotrzebna ironia. Forma rzadu nie czyni zlodzieja. Zlodziej w kazdej sytuacji jak bedzie mial mozliwosc to bedzie kradl a tlumaczenie pani doktor idiotyczne. One bedzie lepiej zyc kosztem tego kto byl odpowiedzialny za kase. Odpowiedz Link Zgłoś
tetradrachma tzw. ludzie "społecznego zaufania" lekarze, posłow 17.04.08, 12:44 księża, ministrowie, sędziowie, policjanci, nauczyciele każdy mówi, że chce "lepiej, godniej żyć" a my, my jesteśmy tacy sami. Takie jest nasze społeczeństwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
aldonab1960 Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 12:47 ,,Jak ustalili policjanci procederem trudniła się od października zeszłego roku.'' A co takiego stało się w październiku zeszłego roku? Platforma Obywatelska wygrała wybory by żyło się lepiej, wszystkim! Po prostu w odróżnieniu od innych naiwnych kobieta nie uwierzyła w te bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
szarak54 Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 13:21 Należy do pokolenia 21 października? Odpowiedz Link Zgłoś
rom48 Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 13:23 nie, ale do pokolenia JPII Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 13:43 No właśnie, i tak jak inni którzy nie uwierzyli wzięła los w swoje ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
almondgirl Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 13:41 "Jest to osoba samotna, żyjąca w wynajmowanych mieszkaniach" - zabrzmiało, jakby to była jakaś patologia... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ciekawe że dopiero po 6-7 miesiącach zuważono brak 17.04.08, 13:46 pieniędzy, niezły porządek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: Ciekawe że dopiero po 6-7 miesiącach zuważono 18.04.08, 17:49 >Ciekawe że dopiero po 6-7 miesiącach zuważono pieniędzy, niezły porządek :)) A skąd to wiesz? To wcale nie wynika z treści artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
ml130676 Szkoda 5-ciu lat studiów 17.04.08, 14:08 Ludzie po takich elitarnych uczelniach, nafaszerowani przysięgą Hipokratesa, na codzień zetknięci z biedą i nieszczęściem, a mimo to (a może właśnie dlatego) kradną albo biorą łapówki. Niektórzy też piją i szkodzą podopiecznym. Do dupy to życie, jeśli to tylko przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: Szkoda 5-ciu lat studiów 17.04.08, 15:08 zycie to przezycie, obudz sie, Poloneza czas zastartowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kpt_kloss To ile ona tych mieszkan wynajmowala ? 17.04.08, 14:15 Skoro pan dziennikarz napisal ze mieszkala w "wynajmowanych mieszkaniach" ? Poza tym, rzeczywiscie zabrzmialo to jakby mieszkala co najmniej na smietniku. A jak rozumuje nie ma nic nagannego czy wstydliwego w wynajmowaniu mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: To ile ona tych mieszkan wynajmowala ? 17.04.08, 15:10 tak, to musi byc straszne, spisz w wynajjetym mieszkaniu (!) i myslisz sobie, kurcze, jakbym sie chciala wyprowadzic to musze placic czynsz za caly miesiac. A we 'wlasnym' domu spisz i marzysz sobie: byle bym przemieskzala 5 lat a juz bede o czym miala marzyc cale zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy PS 1 17.04.08, 15:11 jednak Polacy w 95% to pdoatny i glupi narod neizaleznie od wyksztalcenia bo wioska zawsze wjdzie w pozniejszym pokoleniu. Szczegolnie jak sie juz urodzilo a granica: wiocha to wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
zx22aw maminsynki, wyjasnie o co idzie 17.04.08, 14:34 bo spora część tu sie dziwować zaczyna czy to jakasik patolojija w wynajmowanym mieszkaniu żyć. otóż nie, to żadna patologija. ale wynajmowane mieszkania kosztują. zazwyczaj sporo. zazwyczaj jak ktoś jest sam, i mało zarabia, to taka wynajęta kawalerka jest cholernym obciążeniem. naprawde cholernym. co innego jak sie kase ma. do tego zero poczucia bezpieczeństwa w wynajmowanym mieszkaniu. a żeby było taniej, to wynajmujesz róznie, a jak wynajmujesz różnie, to różnie jest, nie zna życia kto nie służył w marynarce. oczywiście to nie usprawiedliwa młodej dochtorki, ale pewien mechanizm wyjasnia, i mówi, o co chodziło z tymi mieszkaniami. a jak kto nie załapał, no to znaczy że g... zna a nie życie. po Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: maminsynki, wyjasnie o co idzie 17.04.08, 15:07 chcesz powiedziec ciacmoku ze ty znasz zycie bo mieszkales gettach? Patrzysz na sprawe ze swojej perspektywy ktora jest bardzo wysublimowana i nierzetelna. Jak narobiles dzieci to jasne ze cie korci do kupna domu i podpisania swoich wydatkow na 45 wiosen, ale jakbys byl sam to mialbys gleboko w d. gdzie spisz bo i tak powinienes spac codziennie w innym mieszkaniu. WYglada na to ze w marynarce to ty byles tyle ze mocno przechodzonej i nicowanej kilka razy. Jak spisz w swoim domu to jestes pedalem. Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: maminsynki, wyjasnie o co idzie 18.04.08, 17:55 > . Jak spisz w swoim domu to jestes pedalem. Rozumiem, ze wsrod Twoich przodkow NIKT nigdy nie mial domu. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 15:15 chciała normalnie żyć (bez wyjazdu do anglii czy szwecji) Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Lekarka okradała pracodawcę 17.04.08, 15:37 No wlasnie sie dziwie, ze jak sama, to dlaczego nie wyjechala (chociaz na jakis czas, zamiast krasc)? Gdybym kiedys wiedziala, ze taka mozliwosc bedzie to tez bym zostala lekarzem - w Szwecji to chyba najlepsza opcja... Odpowiedz Link Zgłoś