guru133 03.06.08, 23:43 Tego oszołoma powinno sie skierować na długotrwałe badania psychiatryczne i to bez wyroku, bo gołym okiem widać że temu kolesiowi wyprostowały sie zwoje mózgowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
falconiforme Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:35 Pokazali stary jak świat filmik z cbr 1100xx na autobanie w Niemczech. 2-gi filmik ze skuterem, 3-ci i 4-filmik nie pochodzi z Polski. Potem pokazali jakiegoś przypała na przebranej 50-ce, zapewne ustawionego. Potem znowu filmik z zagranicy- my nie mamy takich dróg!!! Potem komentarze: "taki motocyklista jedzie obok mnie, mnie wyprzedza i tak dalej, włos się jeży" no tak wyprzedzanie jest nienormalne. "wyprzedzają na trzeciego i czwartego" racja w samochodach tego nie robią , samochodziarze to święte krowy. Banda debili tylko sensacji szuka. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:37 wcale nie - jako dawcy organow znakomicie sie sprawdzaja Odpowiedz Link Zgłoś
w-sam-raz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:47 No nie byłbym taki optymistyczny...zależy jakich. Po wypadku takim jak na ten dramat z czołówką to nie liczyłbym na zbyt wiele. Nie zgadzam się z tezą tego artykułu, że motocykle są be a ten dureń, któremu przeszkadza bycie wyprzedzanym jest cacy. Natomiast ten palant z fają w pysku i bez kasku oraz różne agresywne szpasy na jezdni nie budzą mojej sympatii. Dotyczy to motocyklistów i samochodziarzy. Jestem raczej samochodziarzem choć prawko na motocykl mam. Z jazdy na motorze wspomnę ogromną radość i adrenalinę. Adrenalinę nie związaną z prędkością tylko zachowaniem samochodziarzy...niestety. Wszystko dla ludzi tylko z rozsądkiem i życzliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:49 racja ,na ich mozgi lepiej nie liczyc, bo niektorzy zachowuja sie tak jakby ich nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
drogba666 W tym kraju nie da sie jeździć na motorze 25.06.08, 14:40 Dlatego ja śmigam po Niemczech, tutaj jeżdzą sami frustraci, co im sie wydaje żę są królami szos. Na zachodzie w TV puszcza się przed wiosną filmy przypominające kierowcom o motocyklach i zwraca sie na to uwagę. U nas dziennikarzyny szukają tylko sensacji i pokazują wypadki, bo tak jest łatwiej. PS. Wprowadzili przepis jazdy na światłach cały dzien i przez to m.in motocykle są mniej wydoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:50 anka1 napisała: > wcale nie - jako dawcy organow znakomicie sie sprawdzaja To policz sobie. W Ciągu roku ginie 150 motocyklistów w Polsce. Brak strefy zgniotu powoduje to iż organy się nie nadają na przeszczep. W samochodach ginie 5000 osób rocznie. Zgadnij gdzie siedzą dawcy? Na pewno są to kierowcy i pasażerowie samochodów- jest ich dużo a ich organy nie są tak naruszone , z połamanymi kończynami spokojnie się wykrwawią. Odpowiedz Link Zgłoś
zoriusz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 13:24 Tylko, że ilość poruszających się po drogach samochodów jest pewnie w skali roku 100 albo i więcej razy większa niż ilość motocykli. Ciekawe jak psychopaci na motorach by jeździli gdyby na ulicach motocykli było tyle samo co obecnie samochodów. Pewnie połowa z nich natychmiast by się pozabijała i ze statystyki 150 trupów rocznie byłoby 150 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 13:52 No muszę Ciebie zmartwić, zarejestrowanych motocykli jest około 14 razy mniej niż samochodów. Gdyby było tyle samo motocykli co samochodów: To na 4 wypadki 3 byłyby spowodowane prze kierowcę samochodu. Samochody powodowały by 8 razy więcej zdarzeń (kolizji). Na autostradzie samochody powodowałyby 22 razy więcej kolizji niż motocykle. To są faktyczne dane a nie wymyślone na rozemocjonowanym poczekaniu i nie "co by było gdyby". A to wszystko wynika z faktu bezpieczniejszego wyprzedzania motocyklem (nie masz toru kolizyjnego - zawsze się zmieścisz) i oczywiści zrobisz to szybko zajmując krótko kawałek lewego pasa. Mimo brawury są bardziej uważni gdyż nie są za blachami i nie ryzykują bezpośrednich starć. Bardzo często giną przez nieuwagę innych kierowców. Świeżak na motocyklu powinien stosować zasadę "NIE UFAM NIKOMU" wtedy wypadkowość na motocyklach spadła by znacznie. Niestety nie wiedzą tego początkujący motocykliści i są ofiarami błędów innych ludzi. Osobiście zawsze zwalniam przed skrzyżowaniami i zawsze obserwuję kierowców na nich, nie wyprzedzam wszystkich na raz - bo zawsze znajdzie się idiota który nie zapoznał się z lusterkami, nie wyprzedzam gdy przede mną jedzie wolno samochód a widzę drogę w lewo - na 100% włączy kierunek dopiero gdy już będzie skręcał. Itp itd. W skrócie nie daje się zabić. Motocyklista powinien uważać, bo kierowcy w samochodach są strasznie nieodpowiedzialni!!! Wynika to ze statystyk, a dla mnie z 10-letniego drogowego doświadczenia w tym jady motocyklem. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 16:06 to samo na rowerze - gdybym nie był jasnowidzem już dawno bym nie żył Odpowiedz Link Zgłoś
jacki_35 Re: Motocykliści to same problemy? 26.06.08, 23:38 do tych waszych statystyk dodajcie to, że motocykle nie jeżdżą ok. 4 miesiące w roku. Do falconiforme - ty masz chyba problem z długością i myślisz że szpan na motocyklu wydłuży ci. Żebyś sie nie przeliczył z tym że zawsze się zmieścisz Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Klamiesz i to jak bardzo. 04.06.08, 18:48 Motocykli jest w Polsce cos okolo 1.5 mln, a samochodow osobowych jakies 17 mln. Czyli plus minus 11.5 raza wiecej. I jezeli rocznie ginie 150 motocyklistow i 5000 samochodziarzy, widzimy, ze per capita samochod jest bardziej niebezpieczny, a dokladnie ponad 3 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
defresz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 09:10 Niestety, obawiam sie, ze przeszczep mozgu na ktory tak niecierpliwie czekasz jest wciaz jeszcze technicznie niewykonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_cz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 08:45 Wczoraj, na własne oczy widziałem, jak motocyklista, z tyłu ze swoją dziewczyną (dość ładną nawet) przejechał przez duże skrzyżowanie w Poznaniu około godziny 20.30 na czerwonym świetle (nie na żółtym, nie na zielonym, tylko w samym środku czerwonego, stałem jeszcze dobre pół minuty zanim się światło zmieniło). Przekroczoną prędkość o jakieś 100km/h w mieście w pobliżu szkoły i domków jednorodzinnych pomijam. Tydzień temu widziałem, jak jedną z największych ulic w centrum Poznania motocyklista jechał na jednym kole. Mam dalej wymieniać? O wpychaniu się, wyprzedzaniu na torach (np na ulicy Głogowskiej) nie mówię, bo to już jest normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
defresz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 09:06 > motocyklista, z tyłu ze swoją dziewczyną (dość ładną nawet) Znaczy bez kasku jechala, czy ty jestes az tak spostrzegawczy? > Przekroczoną prędkość o jakieś 100km/h O! Masz policyjny radar w oczach? I jak u licha przy tej predkosci udalo ci sie ocenic urode dziewczyny? > w pobliżu szkoły Z pewnoscia o 20.30 byly tam cale tlumy dzieci ;-) > Mam dalej wymieniać? Smialo, pofantazjuj jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_cz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 09:38 > Znaczy bez kasku jechala, czy ty jestes az tak spostrzegawczy? Stałem równo z nimi na światłach wcześniej, dziewczyna ściągnęła kask i poprawiała włosy. > O! Masz policyjny radar w oczach? I jak u licha przy tej predkosci udalo ci sie > ocenic urode dziewczyny? Jeśli jadę około 50-60km/h a motor z hukiem mija mnie i w ciągu kilku sekund dojeżdża do świateł oddalonych o około 300metrów ode mnie, to znaczy że przynajmniej 70-90km/h więcej ode mnie jechał. > Z pewnoscia o 20.30 byly tam cale tlumy dzieci ;-) Podać Ci adres? Przy tej szkole mieści się jedno z nielicznych boisk w okolicy, dzieciaki grają tam w piłkę dzień i noc. > Smialo, pofantazjuj jeszcze. Twoje zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 10:02 I co z tego wynika? NIC. Ja widzę kilka razy dziennie błędy kierowców samochodów i zgadnij czemu oni mnie to nie rusza? Bo już do tego chamstwa się przyzwyczaiłem. Wymuszenia, potrącenia, brak kierunków, nie patrzenie w lusterka. Podeprzyj swoje argumenty tymi "ogromnymi" statystykami. A jak już obejrzysz sobie te statystyki to zobaczysz że 70% wypadków motocyklowych jest z winy samochodów, motocykliści powodują mniej wypadków niż ciągniki rolnicze oraz ponad dwa razy mniej niż rowerzyści. Gdyby TV była rzetelna pisałaby o dawcach na rowerach i szaleńcach na traktorach. A tak to jest tylko głupie pier*****ie i same ogólniki. Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 10:22 W dupę sobie wsadź te statystyki z rocznika. Wystarczy popatrzeć na ulicę: Owszem - wśród kierowców samochodów jest masa głąbów i debili, ale jest to pewien wycinek całości. Większość kierowcóc jednak jeździ nieźle i przyzwoicie starając sie stosować do przepisów. Natomiast całkiem odwrotnie jest u motocyklictów - na palcach jednej ręki drwala po ciężkim wypadku z piłą jestem w stanie policzyć ilość motocyklictów na szlifierkach jadących po mieście zgodnie z przepisami. Prawie wszyscy jeżdżą brawurowo, na pokaz i żeby narobić jak najwięcej hałasu. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 10:48 No tak, skoro jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie powinno być sporo wypadków. A skoro ze statystyk to nie wynika, to chyba masz większą wyobraźnię niż rozum. Skoro jeżdżą na pokaz i żeby narobić jak najwięcej hałasu, a Tobie to przeszkadza, to radzę zgłosić się do lekarza i powiększyć sobie przyrodzenie. Lub sprzedać golfa 1.4 na gazie by nie mieć frustracji emocjonalnych, że ktoś może się popisać a Ty zardzewiałym złomem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zoriusz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 13:17 Ty chyba jesteś jednym z tych psychopatów nie mogących sobie poradzić z przepisami na drogach publicznych i ich respektowaniem. Pisząc takie bzdury dajesz temu najlepsze świadectwo. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 14:08 Nooo, a Ty z pewnością jeździsz w mieście 50 poza 90. ŚMIECH NA SALI. Nie trąbią na ciebie inni kierowcy samochodów? Kierowcy zwalniają jak widzą policję i fotoradary. CB radia sprzedają się jak grzyby po deszczu ciekawe dlaczego? Przez 10lat od otrzymania prawa jazdy nie miałam nawet stłuczki. Samochodem jeżdżę z takimi prędkościami jak na motocyklu. Z tą różnicą że częściej na motocyklu wyprzedzam. A o przepisowej jeździe samochodziarzy lepiej nic nie mów i się w język ugryź. Wszyscy powinniście kurs przejść jeszcze raz. Takie rzeczy robicie na trasie że szkoda gadać. Małpa w samochodzie umiała by tyle samo. Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 13:55 Takie pseudopsychoanalizy rodem z podręczników dla opornych to zachowaj sobie dla swoich przyjaciół z onetowych czatów, bo ch.. wiesz o tym czym jeżdżę, gdzie jeżdzę i w jaki sposób. Mogę równie dobrze jeździć Golfe, Zaporożcem, Chevroletem Camaro i mieć na imię Siergiej albo Zuzia. Nigdy się tego dnie dowiesz a swoimi dywagacjami możesz mnie co najwyżej ubawić. Nadal nie rozumiesz mojego posta - jak mówię, że masz sobie wsadzić te statystyki w dupę to je sobie wsadź a nie mądrzyj się i nie bulkaja pierdołami na forum. I ch.. z tego, że motocykliści powodują mniej wypadków. W taki sam sposób ja mogę ci udowodnić, że podróżowanie promem kosmicznym jest o niebo bezpieczniejsze od podróżowania samochodem, bo przecież zdarzyły się tylko dwa tragiczne wypadki promów kosmicznych. Pokaż no mi analityku z Zamościa liczbę wypadków motocyklowych w stosunku do liczby motocyklistów i liczbę wypadków samochodowych w stosunku do liczby samochodów a potem porównaj obydwa wskaźniki i przyjdź się pochwalić na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 14:11 Proszę bardzo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=80395657&a=80417989 Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 14:50 Po ch.. wklejasz mi link do dyskusji, w której właśnie uczestniczymy? A jeśli chciałeś zwrócić uwagę na ten swój post z wyliczeniami to nieźle mnie ubawiłeś. Statystyką z liczbą zarejestrowanych motocykli możesz sobie spokojnie podetrzeć dupę, bo w tej liczbie są pojazdy zarejestrowane stojące w szopie cały rok, albo gnijące gdzieś na złomie, bo akurat własciciel nie zdąrzył jeszcze wyrejestrować. Policz to dla liczby kierujących motocyklami/samochodami w danym okresie, oblicz wskaźnik i relacje do całkowitej liczby użytkowników dróg w tym samym okresie i wtedy się przechwalaj zdolnościami analityka. Takimi domorosłymi wyliczankami robionymi na chusteczce higienicznej w kiblu to możesz szpanować przed kolegami z podwórka co sześciu klas nie skończyli. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 15:26 Przynajmniej postarałem się zdobyć jakieś dane. A żaden kierowca samochodu czy telewizja czy Ty nie argumentujecie się i nie przedstawiacie takich wyliczeń czy statystyk, rzucacie jedynie ogólniki którymi można sobie też dupę podetrzeć. Tacy jesteście mądrzy. Gdybym miał bardziej dociekać extra dokładnie wszystkiego musiałbym mieć inne statystyki których nie posiadam. A jeśli już bym je zdobył i tak nikogo bym nie przekonał nawet gdybym miał rację. Jedna z danych które nie podlegają dyskusji: gdy dochodzi do kolizji samochodu z motocyklem, w 70% wypadków winę ponosi kierowca samochodu. Ja potwierdzam to bazując na swoim doświadczeniu motocyklowym. Czy słyszałeś kiedyś o wypadku by motocyklista komuś wyjechał, lub zajechał drogę? Ja jeszcze nie. Zapewne ja nie przekonałem tym Ciebie. Mnie również nie przekonasz że samochody poruszają się bezpiecznie. Wręcz odwrotnie. Odkąd jeżdżę motocyklem zasadę "ograniczonego zaufania" zmieniłem na zasadę "braku zaufania" i będę się jej trzymał i wszystkim młodym motocyklistom polecam też w ten sposób zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 15:50 > Przynajmniej postarałem się zdobyć jakieś dane. > A żaden kierowca samochodu czy telewizja czy Ty nie argumentujecie się i nie > przedstawiacie takich wyliczeń czy statystyk, rzucacie jedynie ogólniki którymi > można sobie też dupę podetrzeć. Tacy jesteście mądrzy. > Gdybym miał bardziej dociekać extra dokładnie wszystkiego musiałbym mieć inne > statystyki których nie posiadam. A jeśli już bym je zdobył i tak nikogo bym nie > przekonał nawet gdybym miał rację. Zdobądź takie dane, podaj wiarygodne źródła a spokojnie przyznam ci, że mnie przekonałeś. > Jedna z danych które nie podlegają dyskusji: gdy dochodzi do kolizji samochodu > z > motocyklem, w 70% wypadków winę ponosi kierowca samochodu. Ja potwierdzam to > bazując na swoim doświadczeniu motocyklowym. I co w związku z tym? Przecież to oczywiste. Wiadomo przecież, że kolizja motocyklisty, którego jedyną ochroną jest kask z blaszanym pojazdem kończy się w sposób łatwy do przewidzenia. > bazując na swoim doświadczeniu motocyklowym. Czy słyszałeś kiedyś o wypadku by > motocyklista komuś wyjechał, lub zajechał drogę? Ja jeszcze nie. A słyszałeś może o czyms takim jak potrącenie pieszych przez motocyklistę? W moim mieście niedawno dwa takie wypadki wydarzyły się w ciągu 1.5 tygodnia, z czego jeden skończył się ze skutkiem śmiertelnym dla pieszego. Na forach dyskusyjnych aż roi się od skarg mieszkańców miasta, którzy mieli podbramkową sytuację z idiotami zapieprzającymi szlifierką po ulicy grubo ponad setkę i siejących popłoch wśród pieszych. Samochodowi debile - owszem - też się zdarzają - tylko, że taki np na moje oko zdarza się co któryś, czyli np co dwudziesty, albo trzydziesty kierowca (strzelam). Rzadko natomiast zdarza się, żebym widział kierowcę CBR-ki jadącego po mieście z sensowną prędkością (i nie mówię tu wcale o przepisowych 50km/). Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 16:17 No widzisz. Na nie jednym forum motocyklowym, też znajdziesz sporo informacji o tym jak ludzie po zrobieniu prawka wsiadają na za szybkie motocykle nie mając o nich pojęcia. Gó..arzeria pcha się na nie bez odpowiedniego przygotowania czy jakiejkolwiek wiedzy. Wszystkie takie wypadki część motocyklistów traktuje jak selekcja naturalna. Debili, dresiarzy i wszystkowiedzących małolatów nawet bez prawka na motocyklach nie brakuje. Dlatego np ja nie utorzsamiam się z tym powiedzmy "odłamem". Motocykle są bardziej dynamiczne, spokojnie przepchają się przez korek i też do tego zostały stworzone, do wolności i sprawnego przemieszczania się. Ale też nie pochwalam nieodpowiedzialnego zapieprzania gdzie popadnie. Nowe przepisy regulują dostęp do odpowiednich motocykli w odpowiednim wieku, więc skończą się teksty w stylu mam 19 lat i czy poradzę sobie na Suzuki GSX-R 1000 K5. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_qulag stereotypy "samochodziarzy" 04.06.08, 19:37 saxegaard - widzę typowe podejście do tematu masz... motory są be, bo słyszałeś o 2 wypadkach i kilka razy Cię jakiś idiota na motorze minął z prędkością 200km/h... a prawda jest taka, że po prostu motory a przynajmniej ścigacze są głośne i kolorowe przez co rzucają się w oczy - i wystarczy 2-3 idiotów jeżdżących w kółko po mieście bardzo szybko (czyli głośno) albo np. na jednym kole i od razu tworzy się stereotyp... ci sami idioci w swoich samochodach nie zostaliby zauważeni - bo zniknęliby w tłumie innych idiotów... naprawdę nie bronię tu motocyklistów - sam nei mam niestety prawka na motor (chcę zrobić "od zawsze" ale jakoś nie mogę się zabrać - może w te wakacje się uda?) i jestem typowym samochodziarzem, ale po prostu widzę co się dzieje na naszych drogach - i wiem, że motocykliści nie są praktycznie żadnym zagrożeniem... bo większość z nich szanuje swoje życie i wcale nie szarżuje (co nie znaczy, że jeździ z przepisami - ale po prostu np. nie jedzie 250km/h po zabudowanym itp) a pozostała reszta idiotów na ścigaczach zagraża może pieszym (ale też motor jest głośny więc raczej wszyscy słyszą jak nadjeżdża) - kierowcom samochodów może co najwyżej pogiąć blachy w większości przypadków ;) nie słyszałem bynajmniej, by ktoś był kaleką bądź trupem "bo jechał samochodem a jakiś idiota motocyklista wyjechał mu z podporządkowanej" gdy tymczasem sytuacje odwrotne to chleb powszedni (mam nawet kolegę, który ledwo uszedł z życiem i jest kaleką po takim wypadku) dlatego właśnie problemem - zarówno dla motocyklistów jak i "normalnych" kierowców - są właśnie idioci za kółkiem... może większość doświadczonych kierowców już tego nie zauważa, ja nie jeżdżę często w trasy i dla mnie wyprawa na trasie np. Warszawa-Terespol albo Lublin-Białystok to prawdziwy koszmar (szczególnie gdy jestem "tylko" pasażerem a kierowca jest... hmm kiepski - jak moja siostra, dla której pojęcia "poślizg kontrolowany" czy "nakładanie kontry" to jakiś kosmos) co 2-3 kierowca jedzie niebezpiecznie - albo strasznie wolno i nieprzewidywalnie - albo szybko, znacznie szybciej niż potrafi! wyprzedzanie to już tragedia - na trzeciego, na czwartego, ZERO wyobraźni - a najbardziej irytuje te wymuszanie zjechania na bok - koleś wyprzedza na 3ciego i jak mu nie zjedziesz to papa, czołówka przy sumie prędkości pewnie ok.300 - nikt nie ma szans przeżyć... jadąc po polskiej drodze trzeba być non-stop skoncentrowanym, by wyprzedzać tiry bądź jakieś jeżdżące wraki, by przypadkiem nie zablokować drogowych rakiet latających 180-200km/h (dla mnie to tzw. mistrzowie prostej) no i co najważniejsze - by regularnie zjeżdżać na pobocze robiąc miejsce wpychającym się na 3ciego/4tego szaleńcowi z naprzeciwka... i co najgorsze, z roku na rok jest coraz gorzej - bo teraz każdy idiota może już sobie kupić 15-letnie Audi i być królem szosy... w maluchu nie mógł poszaleć, a teraz jego bryka wyciąga 170-180km/h!!! trzeba wtedy wyładować te gromadzone latami frustracje z malucha i oczywiście jeździć "ile fabryka dała"... i nie miałbym nic przeciwko takim prędkościom - gdyby nie te nasze cholerne jednopasmowe drogi!!! dlatego zastanawiam się nad motocyklem - ryzyko na trasie podobne (samochod czy motor przy czołówce na trasie to niewielka różnica ;p) - a jednak przyjemność dużo większa... a że ktoś wyjedzie/zajedzie drogę? na motorze będzie go chyba prościej wyminąć ;) wyprzedzanie też będzie prostsze z powodu stos. mocy do masy... aaa i jeszcze jedno: > > Jedna z danych które nie podlegają dyskusji: gdy dochodzi do kolizji samo > chodu > > z > > motocyklem, w 70% wypadków winę ponosi kierowca samochodu. Ja potwierdzam > to > > bazując na swoim doświadczeniu motocyklowym. > > I co w związku z tym? Przecież to oczywiste. Wiadomo przecież, że kolizja motoc > yklisty, którego jedyną ochroną jest kask z blaszanym pojazdem kończy się w spo > sób łatwy do przewidzenia. no ale co ma EFEKT wypadku do PRZYCZYNY?? to, że motocyklista cierpi bo ma tylko kask to EFEKT, zaś to, że 70% wypadków podowują samochodziarze (czemu się nie dziwię) to PRZYCZYNA ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: stereotypy "samochodziarzy" 04.06.08, 23:38 Nie chce mi się powtarzać, ale zrobię dla ciebie wyjątek po raz ostatni. Nie chodzi mi o to, że motocykle są "be", tylko o to, że odsetek debili wśród posiadaczy motocykli jest wg mnie wyższy niż odsetek debili wśród samochodziarzy. Może uściślę - w znacznej mierze dotyczy to włascicieli motocykli sportowych, które wręcz prowokują do brawury. Żeby nie było - znam osobiście parę osób jeżdżących na motorach bardzo rozważnie. Jednak (z jednym wyjątkiem) są to posiadacze maszyn turystycznych, ew. maszyn typu Shadow. Szczerze mówiąc wali mnie to jak sobie taki motocyklista na plastiku ryzykuje swoje życie gdzieś na autostradzie. To co mnie wku..a to zagrożenie jakie stwarza w mieście popiredalając 150 km/h w imię zrobienia wrażenia na przechodniach. Inną sprawą - nie poruszaną dotąd - są też motocykliści na motorach typu enduro siejący postrach wśród turystów na górskich szlakach. Mogę w ciągu pieciu minut znaleźć i wkleić linki z paru for dyskusyjnych, gdzie piesi turyści relacjonują szarże takich właśnie debilnych pseudobohaterów stwarzających zagrożenie w górach. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: stereotypy "samochodziarzy" 05.06.08, 00:16 lord_qulag napisał: "jadąc po polskiej drodze trzeba być non-stop skoncentrowanym, by wyprzedzać tiry > bądź jakieś jeżdżące wraki, by przypadkiem nie zablokować drogowych rakiet > latających 180-200km/h (dla mnie to tzw. mistrzowie prostej) no i co > najważniejsze - by regularnie zjeżdżać na pobocze robiąc miejsce wpychającym się > na 3ciego/4tego szaleńcowi z naprzeciwka... i co najgorsze, z roku na rok jest coraz gorzej - bo teraz każdy idiota może już sobie kupić 15-letnie Audi i być królem szosy... w maluchu nie mógł poszaleć,a teraz jego bryka wyciąga 170-180km/h!!! trzeba wtedy wyładować te gromadzone latami frustracje z malucha i oczywiście jeździć "ile fabryka dała"... > i nie miałbym nic przeciwko takim prędkościom - gdyby nie te nasze cholerne jednopasmowe drogi!!! > dlatego zastanawiam się nad motocyklem - ryzyko na trasie podobne (samochod czy motor przy czołówce na trasie to niewielka różnica ;p) - a jednak przyjemność dużo większa... a że ktoś wyjedzie/zajedzie drogę? na motorze będzie go chyba prościej wyminąć ;) wyprzedzanie też będzie prostsze z powodu stos. mocy do masy" oto słowa człowieka, który zasłużył na to by nazywać go Lordem. niestety gmin i tak niczego nie pojmie... :-) - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 14:26 Te wasze samochodowe teorie przy piwie są gó.. warte. Motocykl szybciej wyprzedza, nie ma toru kolizyjnego, jego 300mm dwie tarcze hamulcowe nigdy się nie przegrzewają a doświadczony motocyklista znajdzie miejsce by wypadku uniknąć. Wy w samochodach macie złudne przeświadczenie o swoim bezpieczeństwie za cienkimi brachami. Przy wyprzedzaniu zawsze ryzykujecie. Nie patrzycie w lusterka a zamiar wyprzedzania sygnalizujecie po tym jak już zjechaliście na lewy pas. Powodujecie zagrożenia na drodze nie mając o nich pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 21:51 falconi, szkoda słów... ich nie przekonasz. oni są z tych, którzy uważają, że białe jest czarne a czarne jest białe. a dla saxecośtam mam propozycję: tyle tu piszesz o wsadzaniu sobie w doope wiec wsadź mi swój nos i będziemy mieli to samo :-D wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
saxegaard Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 23:42 alexis cośtam...Zanim wsadzę komukolwiek swój nos gdziekolwiek to upewniam się, że biorca jest tego wart. W twoim przypadku nie włożyłbym ci w dupę nawet kija od szczotki ani rury od starego Zelmera, który kurzy się w piwnicy - szkoda zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 23:56 axegaard napisał: > alexis cośtam...Zanim wsadzę komukolwiek swój nos gdziekolwiek to upewniam się, > że biorca jest tego wart. W twoim przypadku nie włożyłbym ci w dupę nawet kija > od szczotki ani rury od starego Zelmera, który kurzy się w piwnicy - szkoda za > chodu. :-O ale'ś się chłopie uzbroił :-D nie chwal się i nie potrzasaj tak, tym całym arse;)nałem bo ja tylko noska twojego chcę :-D ty niedobry, ty! :-( - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
akkj Re: Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 01:59 falconiforme napisał: > No tak, skoro jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie powinno być sporo wypadków. A > skoro ze statystyk to nie wynika, to chyba masz większą wyobraźnię niż rozum. > Skoro jeżdżą na pokaz i żeby narobić jak najwięcej hałasu, a Tobie to > przeszkadza, to radzę zgłosić się do lekarza i powiększyć sobie przyrodzenie. > Lub sprzedać golfa 1.4 na gazie by nie mieć frustracji emocjonalnych, że ktoś > może się popisać a Ty zardzewiałym złomem nie. Przeczytałem ze dwa posty twojego bełkotu i stwierdzam, ze jestes typowym motocyklistą - chamem i debilem. I kłamiesz jak Kurski, nawet nie warto merytorycznie polemizowac. Ja często widze motocyklisów, jak prawie w centrum W-wy, na ulicy, gdzie mieszkam, jeżdza grubo ponad 100 km na godzinę.. Jeden bydlak chciał mnie kiedys przejechac na pasach... PS. Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
kylax W Warszawie samochody tez jezdza 100 w miescie. 05.06.08, 16:24 Ale Ci to jakos nie przeszkadza, bo kazdy tak robi, natomiast motocyklista jadacy 100km/h, to juz wielki 'zbrodniarz'. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 19:39 Wiesz ja jakoś przez 10 lat nikogo nie potrąciłem i nie miałem żadnej stłuczki. Za to codziennie widzę w samochodach kierowców rządnych krwi inaczej nie można nazwać ich postępowania. A prędkości przekraczają tak samo jak inni motocykliści. Twierdzisz że kłamie a kontrargumentów jakoś nie potrafić przedstawić. www.policja.pl/portal/pol/8/21830/Wypadki_drogowe_w_Polsce_w_2007_r.html Raport 2007r.: To jest liczna wypadków spowodowanych przez odpowiednio: 29445 - samochód osobowy 2299 - rower 815 - motorower,(czyli sutery itp.) 953 - motocykl ______________ Liczba zarejestrowanych samochodów 13035047 Liczba zarejestrowanych motocykli 784176 Czyli stosunek 16,62 / 1. Jak podzielisz liczbę wypadków spowodowanych przez samochód przez stosunek ilości samochodów do motocykli wyjdzie 1771,38. Jako że sezon motocyklowy to około 6 miesięcy dzielimy to jeszcze przez 2 i wychodzi 885. Czyli w sumie mamy 885 wypadków spowodowanych przez samochód kontra 953 wypadków spowodowanych przez motocykl. Ale to nie koniec. Na wypadkowość motocyklistów wpływa czynnik który zostanie wyeliminowany prawnie. Otóż na kursach nie uczą jazdy motocyklem, to nie bajka tylko fakt. Na kursie kręcisz non stop ósemki. Bez podstawowej wiedzy teoretycznej, zachowania motocykla, wiedzy o przeciwskręcie itp, po zatwierdzeniu przez egzaminatora, który o zgrozo nie musi mieć prawa jazdy na motocykl, wsiadasz na motocykl jaki chcesz. A to jest już chore w przypadku motocykli. Na pierwszy motocykl nie powinno się wybierać sprzętu o mocy silnika większej niż niż 60KM. Dlatego tylu nieodpowiedzialnych młodych ludzi na nie wsiada nie potrafiąc jeździć. Stąd tyle jest nieodpowiedzialnych wypadków! Ale na szczęście powstaje ustawa wzorem z Niemiec, gdzie na pierwszy motocykl nie będzie można będzie wybrać sprzętu większego niż 50KM. Za kilka lat wypadkowość wg mnie powinna spaść o ponad 20% na motocyklach. Chciałem zauważyć że motocykle powodują ponad 2 razy mniej wypadków niż rowerzyści i prawie tyle samo co skutery i czepianie się ich jest bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
blazej33-on-line Re: Motocykliści to same problemy? 06.06.08, 11:28 jescze jeden dobry przyklad z Irlandii,jesli zdasz prawko na motor twoj pierwszy bedzie nie wiekszy niz 125cc,po roku 400cc,itd.u nas masz 17 lat zdajesz prawo jazdy i pierwszym motorem moze byc Yamaha R1 998cc,165 kg, i 160KM ! Odpowiedz Link Zgłoś
s.skrzypczak Re: Motocykliści to same problemy? 26.06.08, 17:07 posiadam prawko A i B wkrótce zamierzam kupić sobie motocykl i szczerze mówiąc bardzo się tego obawiam. Dużo jeżdżę na rowerze i już parokrotnie byłem potracony przez samochód który nagle ni z tego ni z owego zapragnął sobie wyprzedzić bo kierowcy nie chciało się poczekać w korku i nie patrzył w lusterko czy aby jakiś motocyklista nie wspominając już rowerzysta nie wyprzedza go zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Czy tez byłem potrącony po tym jak zostałem wyprzedzony przez samochód którego kierowca za chwile skręcał na miejsce parkingowe. Ze wszystkich tych wypadków wyszedłem bez większych uszkodzeń moich własnych, ale jak bym jechał motocyklem mogłoby być gorzej. Wiec nie mów mi ze to motocykliści jeżdżą nierozsądnie i brawurowo. A jak jednemu z drugim się nie podoba ze muszą stać w korkach a na motocyklu można się jeszcze wcisnąć to niech idą zrobić sobie prawko kat A i sami się przekonają jak to jest. Panowie patrzcie najpierw w lusterko później wyprzedzajcie i troche kultury na drodze bo tego brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Oh, biedaczku! 04.06.08, 18:52 A postales tam caly dzien, zeby zobaczyc ile samochodow przejechalo na czerwonym swietle. Co zlego jest w jezdzie na jednym kole??? Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Oh, biedaczku! 04.06.08, 19:15 Na jednym kole to jeździj sobie w cyrku. Może nawet brawa dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
d-j1 Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 21:46 A ja ciągle słyszę o pijanych kierowca, którzyjadą na 4 kołach a i tak wiozą śmierć! Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Motocykliści mają problemy z Telewizją 04.06.08, 08:45 Pokazali stary jak świat filmik z cbr 1100xx na autobanie w Niemczech. 2-gi filmik ze skuterem, 3-ci i 4-filmik nie pochodzi z Polski. Potem pokazali jakiegoś przypała na przebranej 50-ce, zapewne ustawionego. Potem znowu filmik z zagranicy- my nie mamy takich dróg!!! Potem komentarze: "taki motocyklista jedzie obok mnie, mnie wyprzedza i tak dalej, włos się jeży" no tak wyprzedzanie jest nienormalne. "wyprzedzają na trzeciego i czwartego" racja w samochodach tego nie robią , samochodziarze to święte krowy. Spustoszenie robią motocykliści? Statystycznie więcej wypadków powodują ciągniki rolnicze, a rowerzyści powodują ich ponad dwa razy więcej. Ten reportaż to naciągana bzdura!!! TV tylko sensacji szuka, i okłamują społeczeństwo jak jest naprawdę. TV robi spustoszenie w głowach ludzi którzy potem są dla motocyklistów niemili. Jestem po studiach nie mam tatuaży, pracuję w ogromnej firmie informatycznej i co? Jestem nienormalny bo jeżdżę na motocyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_cz Re: Motocykliści mają problemy z Telewizją 04.06.08, 08:46 Jeśli nie jeździsz na jednym kole po mieście, nie jeździsz 300km/h, nie wpychasz się, nie wyprzedzasz na trzeciego, nie przejeżdżasz na czerwonym, to jesteś ok. Odpowiedz Link Zgłoś
w-sam-raz Re: Motocykliści mają problemy z Telewizją 04.06.08, 08:55 Kuba, Wszystko OK z jednym wyjątkiem. Kiedy jadę samochodem to nie przeszkadza mi kiedy stojąc w korku mogę ułatwić przejazd motocykliście. Nie traktuje tego jak wpychania się. Zirytuje mnie natomiast skuter który się wepcha a potem będzie dymił przede mną jadąc 40km/h środkiem pasa. Nie oznacza to jeszcze, że miałbym ochotę go zatłuc. Z wpychaniem to mimo wszystko samochodziarze brylują. A już absolutnie wkur...jest dla mnie jazda przez skrzyżowania, manewrowanie z komórą w łapie. Za to bym strzelał. Taka osoba nie zobaczy innego samochodu o motocyklu nie mówiąc a rowerzystę ..to jest prawdziwy cud nad Wisłą. Zabawy z jednym kołem, duże prędkości i tym podobne to potencjalny problem o wysokim ryzyku. Kiedy tylko dla tego gościa to hak w smak ale dla innych...to skur...stwo. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści mają problemy z Telewizją 04.06.08, 09:02 kuba_cz napisał: > Jeśli nie jeździsz na jednym kole po mieście, nie jeździsz 300km/h, nie wpychas > z > się, nie wyprzedzasz na trzeciego, nie przejeżdżasz na czerwonym, to jesteś ok. NA jednym kole nigdy nie jechałem, motocykl nie wyciąga więcej niż 200km/h mimo że do setki ma 4,5s. Przepuszczam bardzo często pieszych. Na trzeciego? Chłopie motocykl ma 70cm w najszerszym punkcie i to na lusterkach. Jakiekolwiek wyprzedzanie na motocyklu jest kilka razy bezpieczniejsze niż w samochodzie. Lepiej odpowiedz sobie na pytanie czy w samochodach tego nie robią, czy w samochodach nie jeżdżą na zderzaku, cy włączają kierunki przed manewrem czy patrzą w lusterka? Odpowiem Ci że nie, kierowcy samochodów dawno zapomnieli jak się prowadzi. Zrób 10km po mieście jak naliczysz mniej niż 5 niewłączonych kierunków o czasie to Tobie pogratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrochal Re: Motocykliści mają problemy z Telewizją 04.06.08, 09:20 Wiadomo o co cho, garstka ludzi pracuje na złe imię całej społeczności. I co z tego, że dziewięciu motocyklistów będzie jeździło zgodnie z przepisami jak jeden przejedzie przez miasto i złamie wszystkie możliwe. Pzdr. Gelo Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Ale co z samochodami. 04.06.08, 18:56 Wsrod samochodow odsetek lamiacych przepisy jest podobny jak wsrod motocyklistow, ale debile dziennikarze nie wszczynaja antysamochodowej kampanii. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Ale co z samochodami. 04.06.08, 19:18 kylax napisał: > Wsrod samochodow odsetek lamiacych przepisy jest podobny jak wsrod > motocyklistow, ale debile dziennikarze nie wszczynaja antysamochodowej kampanii > . Natomiast debilnych motocyklistów denerwuje to że właśnie ich pokazują. Ale w jednym masz racje kretyn na motocyklu czy też kretyn w samochodzie to takie samo zagrożenie dla normalnych użytkowników drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Ale co z samochodami. 04.06.08, 21:38 No właśnie. Samochód jest zagrożeniem dla pieszego i dla motocyklisty. Motocyklista jest mniejszym zagrożeniem dla pieszego ze względy na mniejszą powierzchnię czołową. Motocyklista też obawia się bardziej zderzenia z samochodem niż kierowca samochodu obawia się zderzenia z motocyklem. To chyba oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Wedlug ciuli dziennikarzy jestes. 04.06.08, 18:53 W sumie nie ma sie co dziwic. Przecietny dziennikarz to mieszkajacy z mamusia i tatusiem chlopczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
ryba747 Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 10:16 Sam jestem motocyklistą i mimo wszystko wyczyny niektórych "pseudo motocyklistów" wywołują u mnie gęsią skórkę. Wszystko jest dla ludzi, ale do tego trzeba jeszcze mieć wyobraźnię i dostosowywać prędkość do warunków na drodze. Kiedy można to można, ale w większości sytuacji nie wolno szybko jechać. Co do pytania w temacie, czy motocykli to same problemy,uważam że nie, motocykliści to tacy sami uczestnicy w ruchu drogowym, nasze maszyny są mniejsze i zwinniejsze, stąd pozwalamy sobie przeciskać się pomiędzy samochodami i tym sposobem omijamy korki. Wśród kierowców samochodów nie brakuje "zimnych łokci" z dudniącym subwooferem w bagażniku, lub omc. rajdowców z rozwierconymi tłumikami. Oni też sieją popłoch wśród użytkowników dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
kpaxxx Motocykliści to same pozytywy :) 04.06.08, 14:32 Dzięki motocyklom i skuterom mamy mniejsze korki, więcej miejsc do parkowania w centrum i pod blokiem. Dzięki niektórym motocyklom i praktycznie wszystkim skuterom mniejsze globalne zużycie paliwa ... Czasem zupełnie za darmo możemy pooglądać pięknie wyeksponowane tyłki plecaczków he he ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
blazej33-on-line Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 17:26 Dlatego ze nie ma kar typu jezdziles niebezpiecznie tracisz na 2 lata prawko ,wiecej NIESKORUMPOWANEJ policji w nieoznakowanych samochodach.Zeby bylo jasne mieszkam w Galway IRL,(jezdze na R1)dwa lata temy mialem ok 10 kumpli na motorach ,teraz moge z nimi pojezdzic na rowerach bo nie maja juz prawka,Chorych kierowcow trzeba eliminowac z drogi ,Panowie policjanci do Irlandii na nauke! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax A po cholere komu prawko na Wyspach? 04.06.08, 18:58 W razie problemow powiesz, ze jestes homoseksualnym muzulmaninem zydowskiego pochodzenia i zaden sad Cie nie tknie. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: A po cholere komu prawko na Wyspach? 04.06.08, 19:24 kylax napisał: > W razie problemow powiesz, ze jestes homoseksualnym muzulmaninem zydowskiego > pochodzenia i zaden sad Cie nie tknie. > Bredzisz siuśmajtku jakby ci ząbki szły:)) Jesteś już absolwentem przedszkola, czy dopiero żłobka? Odpowiedz Link Zgłoś
an59za Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 17:34 Rzeczywiście. Same z nimi problemy. Myślą, że jak ubiorą swoje kombinezony i kaski, są anonimowi i nierozpoznawalni. Szaleją na motycyklach, nie zważając na innych uczestników ruchu i pieszych. To skandal, żeby trwało to tak dalej. Organy ścigania są zbyt pobłażliwe dla tych potencjalnych przestępców. Czas to ukrócić. "Dawcy" zaczynają swoje szaleństwa już wczesnym popołudniem. Msze w kościołach są tylko farsą.Ich zdolność pojmowania i rozumowania kończy się na manetce gazu. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 21:29 Za brak rozumu też bym zamykał. Nie wiesz co to jest motocykl i jak się tym jeździ, równie dobrze możesz mówić o pogodzie na księżycu. Świetnie pasujesz do przekroju społeczeństwa. Rząd uwielbia takie osoby jak Ty, nadają się świetnie do manipulowania. Cokolwiek nie usłyszysz w TV czy przeczytasz w gazecie przyjmujesz za prawdę objawioną. Niestety szkodzisz w ten sposób sobie i innym. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 11:12 an59za napisał: > Rzeczywiście. Same z nimi problemy. Myślą, że jak ubiorą swoje kombinezony i kaski, są anonimowi i nierozpoznawalni. Szaleją na motycyklach, nie zważając na innych uczestników ruchu i pieszych. To skandal, żeby trwało to tak dalej. Organy ścigania są zbyt > pobłażliwe dla tych potencjalnych przestępców. Czas to ukrócić. "Dawcy" zaczynają swoje szaleństwa już wczesnym popołudniem. Msze w kościołach są tylko farsą.Ich zdolność pojmowania i rozumowania kończy się na manetce gazu. I żeby nie było niczego -;). Falnicoforme, nie jeżdżę motorem, ale też nie uważam aby było z motocyklistami tak źle. A jak ktoś napisał, więcej moto - mniej korków. Nawet nie przeszkadza mi jazda na 1 kole - umieją, mają fantazję, nikomu nie blokują drogi jak wyrwą z pod świateł. Dwadzieścia lat miałem daaawno temu, ale widzę że część forumowiczów to prawdziwe zgredy, trudno powiedzieć, czy z metryki, czy z charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Dziennikarze maminsynki szukaja sensacji. 04.06.08, 18:42 Ciekawe czy szanowni dziennikarze (vide Zientarski), przestrzegaja kodeksu drogowego. Jedyna rzecz, ktora powoduje negatywny odbior motocykli przez czesc ciuli w samochodach, to fakt, ze jest bardzo glosny co zwieksza odczuwalna predkosc tegozze. Odpowiedz Link Zgłoś
silje_1982 Re: Dziennikarze maminsynki szukaja sensacji. 04.06.08, 18:59 Wy chyba poszaleliście! Nie ma znaczenia, czy jedziesz na dwóch, czy czterech kółkach. Jak lekceważysz wszystko i wszystkich to jesteś potencjalnym mordercą! Motocykle są piękne, a to, że często dosiadają je idioci to już nie wina ogółu... Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Widze powazniejszy problem. 04.06.08, 19:02 Obecna cywilizacja promuje grzecznych maminsynkow i dlatego upada. Ludzie ze sklonnoscia do ryzyka powinni miec mozliwosc legalnego zaspokajania swoich potrzeb. Niech Tusk w ramach swoich szamanskich cudow wybuduje tory wyscigowe w kazdej gminie :D Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Widze powazniejszy problem. 04.06.08, 19:28 kylax napisał: > Obecna cywilizacja promuje grzecznych maminsynkow i dlatego upada. Ludzie ze > sklonnoscia do ryzyka powinni miec mozliwosc legalnego zaspokajania swoich > potrzeb. Niech Tusk w ramach swoich szamanskich cudow wybuduje tory wyscigowe w > kazdej gminie :D > Przy twoim poziomie inteligencji spróbuj zdać końcowy egzamin gimnazjalny a adrenalina tak ci podskoczy że odechce ci się motocykli:) Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Moj poziom inteligencji to moja sprawa. 04.06.08, 19:31 A mlody czlowiek przejmujacy sie takimi bzdurami, jak egzamin to najlepszy kandytat na przegranego zyciowo frustrata. Moze jeszcze popelnij samobojstwo z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Dziennikarze maminsynki szukaja sensacji. 04.06.08, 19:26 Od dawna wiadomo że im więcej imbecyli, tym więcej decybeli.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Czekalem na ten argument :D 04.06.08, 19:30 Hehe, czekalem na oskarzenie mnie o to, ze szaleje na motocyklu. Otoz oznajmiam Tobie i innym rozmowcom, ze nie mialem i nie mam prawka na motocykl. Samego motocykla tez nie mialem i nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
por_borewicz Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 22:02 Na poczatek kilka slow tytulem wstepu. Jezdze na co dzien samochodem i motocyklem (zamiennie, w zaleznosci od ochoty i pogody). Mam motocykl klasyczny, zaden tam plastik, scigacz, szlifierke, sporta czy jak tam sobie jeszcze ludzie chca to nazywac). Motocykl sluzy mi za normalny srodek transportu, taki sam jak samochod i tyle. Bylbym skonczonym hipokryta gdybym twierdzil, ze zawsze jezdze zgodnie z przepisami - mysle, ze tak na 100% to nikt nie jezdzi zgodnie z wszystkimi przepisami(nie dam wiary nikomu, kto bedzie chcial mnie przekonac, ze nigdy w miescie nie przekroczyl piecdziesiatki, albo nie zdarzylo mu sie przeskoczyc skrzyzowania na zoltym, bo mu sie spieszylo) Zarowno kierowcy samochodow jak i motocykli popelniaja wykroczenia, i tak samo wsrod jednych i drugich trafiaja sie kretyni, mistrzowie prostej, domorosli Kubice itp. Uwazam, ze dyskusja o tym, ktorych jest wiecej jest jalowa i bezcelowa, bo kretyn jest kretynem i nie jest istotne czy jest jednym z dwudziestu, czy tez jednym z dwudziestu tysiecy kretynow. Tak czy siak uwazam go za kretyna i tyle. Ale chcialem wspomniec o czyms innym. osobiscie, jako normalnie jezdzacy motocyklem (nie jezdze na jednym kole, nie paluje przez miasto z niewiadomo jak wielkimi predkosciami itd.) czuje sie obrazony takimi skrajnie uogolniajacymi reportazami i artykulami prasowymi jakie pojawiaja sie na temat motocyklistow. Jest to bardzo krzywdzace i dodatkowo wyzwala niebezpieczna agresje wsrod kierowcow samochodow skierowana przeciw wszystkim uzytkownikom jednosladow. W kazdym takim materiale zamiast ogolnika ("Motocyklisci (w domysle WSZYSCY) to same problemy" powinno pojawiac sie wskazanie, ze chodzi o tych, ktorzy przesadzaja. A co jesli zebralaby sie grupa motocyklistow jezdzacych normalnie, lubiacych turystyke motocyklowa, ktorzy oburzeni i dotknieci takim uogolnieniem pozwaliby raz czy drugi taka gazete czy telewizje do sadu o znieslawienie? Moze sprobujemy, hę? ;-) Zycze zdrowka i wiecej pozytywnych emocji zarowno tym na 2oo jak i tym na 4 kolkach a wszystkim bedzie sie zylo latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 22:20 Ja się podpisuję, najlepiej by było gdyby o tej sprawie było głośno. Obrażanie wszystkich motocyklistów filmikami nawet nie pochodzącymi z naszego kraju to szczyt chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Motocykliści to same problemy? 04.06.08, 22:26 a czego oczekujesz od pani red. zienkiewicz czy jak jej tam? to jest ta sama dziunia która z wypiekami na pulchnej twarzy stała przed pałacem namiestnikowskim czekajac na na AGENTA!!!! ten babochłop ma tyle wspólnego z obiektywną i rzetelną informacją ile ja z serialem wszechczasów pt "dynastia" :-D)))) - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
lussia-is-me im cieplej to tych idiotów więcej!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.06.08, 00:23 moja odpowiedz na pytanie ˝motocyklisci to same problemy?? tak!!!!!!!!!!!!!!!! malo tego ze sobie potrafia zrobic krzywde (ale dobrze debili mniej bedzie) to jeszcze potrafia komus krzywdy narobic. niech zabijaja siebie!!!!!!!!! prosze bardzo!!!!! ale na drzewie na slupie a nie w wypadku z samochodem!!!!!! ZAWSZE w wypadku motocykla z autem winien jest motocyklista!!!!!!! jezdza jak debile a pozniej wielce mi zaloba!!!!!!!!! sama ledwo uszlam z zyciem. oczywiscie ja jechalam zgodnie z przepisami!!!!!! ale trafil sie frajer co to nie on i sie przejechal!! przeliczyl sie kolega. i bardzo dobrze. niestety sezon frajerski sie zaczal. trzeba sie odpedzac na ulicach jak od pzsczol!!!!!!!!! po prostu to to rozumu za grosz nie ma. TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! albo kierowca auta zapanuje nad sytuacja albo bum gwarantowane. bo jak taki za przeproszeniem ch.. ma zapanowac nad motorem jak jedzie 160km/h i sie popisuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szkoda slow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: im cieplej to tych idiotów więcej!!!!!!!!!!!! 05.06.08, 01:37 luśka, nie drzyj tak pyska, bo ci żyłka peknie :-D i dalej będziesz sama... :-( - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: im cieplej to tych idiotów więcej!!!!!!!!!!!! 05.06.08, 08:59 Radzę brać jakiś nervosol, pójść do psychologa, albo skoczyć na powiększenie biustu. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: im cieplej to tych idiotów więcej!!!!!!!!!!!! 05.06.08, 11:19 Lussia, a chłopa to Ci nie brak? Wiesz, przyszła wiosna, załóż jakąś fajną kusą bluzkę, może się naiwny trafi. Chociaż z takim zrzędliwym charakterem, to nie wiem, nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
baba_zanetti Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 10:20 urywki z nowej komedii Stanisława Barei??:) Odpowiedz Link Zgłoś
saracen1608 Re: Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 13:18 Ci motocyklisci to po prostu banda wariatow. Powinno sie ich wszystkich wyzamykac!! Widzieliscie tego skuterzyste na filmie ? Nie dosc ze zepchnal peugeota z drogi to sie jeszcze w czolo maniak puka !! Albo ten co zkosil jakiemus malolatowi motorower i sie lansuje z cygarem w zebach i bez kasku. Doskonale rozumiem tego pana w polonezie- ja tez jestem za tym zeby wszyscy stali równo w korkach! CO to ma znaczyc ze ktos ma stac a inny jechac? Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Taaa, a Stalin dobrym wujkiem byl.... 05.06.08, 16:28 Motocykliscie per capita, gina rzadziej, niz samochodziarze. A musimy jeszcze uwzglednic parametr dotyczacy mniejszej ochrony ciala na motocyklu. Cos sie samochodziarzom w glowkach poprzewracalo. PS: Nie jezdze na motocyklu, zeby bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
slavek2 Re: Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 21:57 > Ci motocyklisci to po prostu banda wariatow. Powinno sie ich > wszystkich wyzamykac!! Widzieliscie tego skuterzyste na filmie ? > Widzieliscie, jak mi dzisiaj brunet jadacy samochodem zajechal droge? Wszyscy bruneci w samochodach to poprostu banda wariatow. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Jechał 300 km/h po ulicy...śmiechu warte 05.06.08, 14:52 Pierwszy filmik jest z YouTuba, jest to wycinek z reportażu z szwedzkiego serwisu motocyklowego pa2hjul o Honda CBR 1100XX Blackbird. Wystarczy zobaczyć jak tam samochody na tamtych drogach bez ograniczeń zapieprzają po 200km/h. www.youtube.com/watch?v=t1bHFl1RfAE Filmik stary jak świat! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax A co sie dziwisz? 05.06.08, 16:29 Przecietny dziennikarz to maminsynek, ktory po cichu zazdrosci motocyklistom, ze wioda takie zycia jakie chca, wiec staraja sie obrzydzic ludziom to, czego sami nie moga miec. Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme FAKTY, _____czepianie jest bezpodstawne.____ 05.06.08, 19:48 Wypadki drogowe w Polsce 2007: www.policja.pl/portal/pol/8/21830/Wypadki_drogowe_w_Polsce_w_2007_r.html Raport 2007r.: To jest liczna wypadków spowodowanych przez odpowiednio: 29445 - samochód osobowy 2299 - rower 815 - motorower,(czyli sutery itp.) 953 - motocykl ______________ Liczba zarejestrowanych samochodów 13035047 Liczba zarejestrowanych motocykli 784176 Czyli stosunek 16,62 / 1. Jak podzielisz liczbę wypadków spowodowanych przez samochód przez stosunek ilości samochodów do motocykli wyjdzie 1771,38. Jako że sezon motocyklowy to około 6 miesięcy dzielimy to jeszcze przez 2 i wychodzi 885. Czyli w sumie mamy 885 wypadków spowodowanych przez samochód kontra 953 wypadków spowodowanych przez motocykl. Ale to nie koniec. Na wypadkowość motocyklistów wpływa czynnik który zostanie wyeliminowany prawnie. Otóż na kursach nie uczą jazdy motocyklem, to nie bajka tylko fakt. Na kursie kręcisz non stop ósemki. Bez podstawowej wiedzy teoretycznej, zachowania motocykla, wiedzy o przeciwskręcie itp, po zatwierdzeniu przez egzaminatora, który o zgrozo nie musi mieć prawa jazdy na motocykl, wsiadasz na motocykl jaki chcesz. A to jest już chore w przypadku motocykli. Na pierwszy motocykl nie powinno się wybierać sprzętu o mocy silnika większej niż niż 60KM. Dlatego tylu nieodpowiedzialnych młodych ludzi na nie wsiada nie potrafiąc jeździć. Stąd tyle jest nieodpowiedzialnych wypadków! Ale na szczęście powstaje ustawa wzorem z Niemiec, gdzie na pierwszy motocykl nie będzie można będzie wybrać sprzętu większego niż 50KM. Za kilka lat wypadkowość wg mnie powinna spaść o ponad 20% na motocyklach. Jeśli ktoś chce proszę przedstawić inne statystyki i podać ich źródło i interpretację. Nie jestem analitykiem ale podstawy dzielenia na kalkulatorze znam ;). Pogawędki jacy motocykliści nie są wspaniali proszę sobie wsadzić w 4 litery. Chciałem zauważyć że motocykle powodują ponad 2 razy mniej wypadków niż rowerzyści i prawie tyle samo co skutery i czepianie się ich jest bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: FAKTY, _____czepianie jest bezpodstawne.____ 06.06.08, 00:39 784176 zarejestrowanych motocykli - ciekawe, ja ma się do tego nakład książek, powiedzmy, davida l. hougha? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza_8 Motocykliści to same problemy? 05.06.08, 19:57 lusi to chyba nikt komina nie czyści hihihihi.....więc co ona biedna kobicina wie :)....kupiła auto na raty i boi sie o ryse:).....ciekawe czy jak ja ktoś dobrze jej połamie gnaty-powie to samo ....bo ja osobiście przeszłabym obok ciebie bydlungu i za te słowa kopneła w najbardziej bolace miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary podsumowując: każda grupa ma swoje grzechy 06.06.08, 16:45 wszędzie głupich ludzi nie brakuje. Jako piesza widzę ciągle mrożące krew w żyłach obrazki pieszych wyskakujących nie wiadomo skąd, brak kierunków w autach, ich przejeżdżanie przez pasy mimo, że inne auta się zatrzymują żeby przepuścić pieszych, prędkość. Ogłuszające motory mknące np po Ursynowie z bardzo dużą prędkością i rowerzyści, którzy nie używają ani dzwonków ani świateł. Osobiście nie jestem w stanie zrozumieć tego chamstwa i głupoty jaka panuje na polskich drogach Natomiast serdecznie pozdrawiam tych wszystkich, którzy szanują swoje i innych życie, tych, którzy codziennie przepuszczają mnie na pasach przy pl. Zbawiciela :) Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Motocykliści to same problemy? 06.06.08, 16:46 Oczywiscie. Motocykle ponad 250cm3 powinny byc zakazane na drogach publicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
falconiforme Re: Motocykliści to same problemy? 09.06.08, 11:43 Skoro tak to i wycofajmy rowery, powodują dwa razy więcej wypadków. A samochody powinny być w ogóle wycofane, powodują 30 razy więcej wypadków niż motocykle. A tak naprawdę każdy kto ma problemy z motocyklami, a zwłaszcza ze sobą (nfao5) nie powinien jeździć. Skoro pieprzysz i powielasz głupoty jak małpa nie znając prawdziwych faktów, nie nadajesz się na kierowcę czegokolwiek nie zdając sobie sprawy z prawdziwych zagrożeń na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
blacinek Re: Motocykliści to same problemy? 26.06.08, 19:30 Centrum miasta- środek dnia- rondo ciasne - ileccm powinien mieć samochod -betonku ? zibacz link : prolighton.pl/FOTKI%20PRYWATNE%20W.G./Kraksa/Kraksa2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jola5033 Jechał 300 km/h po ulicy... 26.06.08, 08:37 Dlaczego kodeks drogowy nie może ograniczyć doposzzcenia do ruchu motocykli, któe nie przekraczają np. max. 110 km/h??? Odpowiedz Link Zgłoś
blacinek Re: Jechał 300 km/h po ulicy... 26.06.08, 19:31 prolighton.pl/FOTKI%20PRYWATNE%20W.G./Kraksa/Kraksa2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
blacinek Re: Jechał 300 km/h po ulicy... 26.06.08, 19:32 prolighton.pl/FOTKI%20PRYWATNE%20W.G./Kraksa/Kraksa4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
blacinek Re: Jechał 300 km/h po ulicy... 26.06.08, 19:35 prolighton.pl/FOTKI%20PRYWATNE%20W.G./Kraksa/Kraksa5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś