brynika
07.04.09, 07:33
Lepiej opłacani? No proszę was. Wiecie co liczy się w szkołach spolecznych?
kasa, kasa, kasa. W tej w której ja pracowałam nauczyciele dostawali mniej niż
w państwowej, w soboty musieli przychodzić do pracy i organizować imprezy dla
uczniów i rodziców (za darmo).W ramach oszczędności dyrekcja kazała
nauczycielom SPRZĄTAĆ w sobotę podwórko, przewalać łopatami piasek i nosić
płyty chodnikowe żeby zrobić piaskownicę. Za darmo oczywiście. Aha, musieliśmy
jeszcze wplacić 1% PODATKU NA TĘ SZKOŁĘ.Mam nadzieję, że inne są lepsze i ze
naprawdę istnieją takie jak te opisane w artykule