Dodaj do ulubionych

Biskupi: Precz z in vitro

10.09.09, 07:03
Ci debile nie rozumieja - brak in vitro, to mniej katolikow!
Obserwuj wątek
    • jjrak Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:03
      Ma ktos CKM? Trza wystrzelać czarną mafię ...
      • krzych.korab Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Boskiej 10.09.09, 07:14
        oto słowa księży gdy spotka cię nieszczęście. Widać w tym wypadku też Bóg tak
        chce. Biskupom wara od wolnej woli człowieka którą otrzymał od Boga. To jego
        sprawa jak będzie postępował. Widać z tego że Biskupi nie znają lub nie chcą się
        stosować do woli Boga którego są mianowanymi przez siebie samych przedstawicielami.
        • khair.el.budar Re: Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Bo 10.09.09, 07:27
          Niech reprezentacji Boga na ziemi będą konsekwentni i zakażą w ogóle
          leczenia chorych - jako ingerencji w prawa boskie.

          NIECH KTOŚ MI WYTŁUMACZY DLACZEGO mieniący sie reprezentantami Boga
          na ziemi twierdzą, że Bóg jest tak cienki i słaby, że zapładnianie
          in -vitro jest poza zasięgiem jego woli i mozliwości - w
          przeciwieństwie do aktu seksualnego?
          • krzych.korab Dlaczego księża zamiast oddawać co Cesarskie, 10.09.09, 07:45
            Cesarzowi (podatki) a co Boskie Bogu ciągle wyciągają z Państwa pieniądze. Bo
            wolą żyć w dostatku tu na ziemi a niebo pozostawiają maluczkim. Róbcie tak też i
            przestańcie dawać im kasę.
            • a.k.traper no własnie, czy in vitro jest z ich podatków? 10.09.09, 09:07
              Niech przedstawią jakie inwestycje poczynili w Polsce dając miejsca
              pracy i zasilając Skarb Państwa.
              Bo jak na razie to pomagają jak Rydzyk Stoczni Gdańskiej łaskawie
              bira kase i mówią że Bóg zapłaci.
              Ja od kilku lat nie daje grosika mimo iż jestem wierzacym
              człowiekiem, wg ich przykazań juz nie bo nie dbam o materialne
              potrzeby parafii, ano nie dbam bo nie widze z tego pożytku dla ogółu.
              • m0cna Brawo biskupi! 10.09.09, 09:21
                Trzeba demaskować zło. Trzeba to robić dobitnie, bo ludzie oślepli.

                m.
                • krzych.korab Postaraj się zrozumieć Pismo Święte, wystarczy 10.09.09, 11:08
                  przeczytać i zastanowić się. To nie boli.
                  • benek231 ** -- P_r_e_c_z__ z__ B_i_s_k_u_p_a_m_i -- ** 10.09.09, 17:46
                    Tak kretynskich Nygusow nie miala polska parafia nigdy, w swej historii.
              • forwalker Re: no własnie, czy in vitro jest z ich podatków? 10.09.09, 18:46
                to nie Kosciol lozy na Panstwo tylko Panstwo na Kosciol :-)
          • megasceptyk A kto ich wybrał? Sami się wybrali między sobą! 10.09.09, 07:53
            Między sobą się wybrali na księży i biskupów.
            To zwykli ludzie, którzy sobie przypisują boskość.

            To oni sami między sobą wymyślili
            i nazwali się kapłanami
            i ogłosili, że to jest sakrament.

            Ale w Bibli i "przekazach" Mitycznego Żyda
            nie ma słowa o sakramentach
            jest natomiast ostrzeżenie
            abyście nie szli za tym który mówi

            "to ze mną jest Jezus, ja go znam,
            on ze mną rozmawia, on za mną stoi
            i kieruje moimi czynami"

            To jest właśnie Antychryst,
            zasiadający na ludzkim tronie w Watykan Corp.
            papież Lucyfer, Balzagot icw...onich.
            • papa_s Żadnej boskości sobie nie przypisują 11.09.09, 01:14
              Nienawiść zaciemnia ci umysł. Księdza się wyświęca a nie wybiera. Podobnie jest z biskupami. Też są wyświęcani. Wybiera się jedynie biskupa Rzymu czyli Papieża.
          • delphine85 Re: Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Bo 10.09.09, 07:56
            Ogólnie to zapewne chodzi o parę spraw:
            Po pierwsze człowiek miałby za dużą moc decyzyjną - Kościół od zawsze działa tak, żeby jak najwięcej "zależało od Boga" - czyli żeby ludzie latali do kościołów się modlić zamiast szukać rozwiązań naukowych. Jeśli para, która do tej pory nie mogła mieć dzieci, dostanie taką możliwość - ba, do tego będzie mogła "wybrać", który zarodek implementować - to to już jest dla Kościoła za dużo zależności od woli człowieka - a gdzie w tym wszystkim głos Kościoła, wola boska? :>

            Po drugie - pozostaną zarodki "nieużyte" - jeśli zostaną one np. zniszczone to podkopie pozycję Kościoła w kwestiach np. antykoncepcji 72h po, czy różnych innych metod antykoncepcji "przed". Da też pole do manewru nad dyskusją o aborcji - a nie daj boziu ludzie się zaczną zastanawiać kiedy WEDŁUG NICH (a nie według wykładni Kościoła) można mówić o nowym życiu (i czy w ogóle można mówić o nim, jeśli płód nie byłby w stanie przeżyć poza organizmem matki). Takie dyskusje są niewygodne i Kościół musi konsekwentnie pokazywać, że średniowiecze is średniowiecze i poza księżmi nikt nic nie ma do gadania.


            Nie poruszamy najważniejszej moim zdaniem kwestii: czemu Kościół wyznacza granice od góry (przez regulacje prawne), a nie od dołu (poprzez wpływanie na świadomość osób wierzących?)? Przecież jeśli naprawdę mają tak ogromny wpływ na masy to idea in vitro powinna sama upaść, bo ŻADEN wierzący katolik nie zdecydowałby się na zabieg niezgodny z własnymi przekonaniami. Nieprawdę mówię? :>

            A jakby jakiś nie-katolik się zdecydował (zgodnie z własnym sumieniem) to zapewne później będzie smażył się w piekle, a coś tam gdzieś było o tym, że sądzić będzie dopiero Bóg i że ludzie mają wolną wolę, ale może ja się nie znam...
            • khair.el.budar Re: Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Bo 10.09.09, 08:04
              To proste - biskupi wiedzą, że mają tak mały wpływ na rząd dusz,
              dlatego uciekają się do pomocy państwa, aby zachować swoje wpływy i
              autorytet. Takie zachowanie świadczy o tym jak słaby jest KK w
              Polsce - gdyby byl silny, nie musiałby ustawowo zakazywać swoim
              owieczkom tego, co zakazują duchowni z ambon.
              • krzych.korab Najgorsze że nasi tzw.posłowie-miernoty ze strachu 10.09.09, 11:14
                przed kościołem zrobią co on sobie zażąda. A czarni maja duże wymagania, nawet
                rolnikom odbierają należny im grosz z Unii Eu.
            • slbm Re: Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Bo 10.09.09, 08:15
              > - a nie daj boziu ludzie się zaczną zastanawiać kiedy WEDŁUG NICH (a nie według
              > wykładni Kościoła) można mówić o nowym życiu

              No, jeszcze nie daj Boże wierni zaczną czytać teksty Ojca Kościoła, św.
              Augustyna i przeczytają, że według owego kanonizowanego mędrca dusza wcale nie
              wstępuje w ciało wraz z zapłodnieniem...
            • jankbh Re: Bóg tak chciał.Nic nie dzieje się bez woli Bo 10.09.09, 08:26
              delphine85 napisała:

              >
              > Nie poruszamy najważniejszej moim zdaniem kwestii: czemu Kościół
              wyznacza grani
              > ce od góry (przez regulacje prawne), a nie od dołu (poprzez
              wpływanie na świado
              > mość osób wierzących?)? Przecież jeśli naprawdę mają tak ogromny
              wpływ na masy
              > to idea in vitro powinna sama upaść, bo ŻADEN wierzący katolik nie
              zdecydowałby
              > się na zabieg niezgodny z własnymi przekonaniami. Nieprawdę
              mówię? :>
              >
              Koscielne pasibrzuchy idą na łatwiznę - po co mają się męczyć,
              zdzierać gardła na ambonach, dyskutować, kiedy policja i prokurator
              załatwią im całą sprawę?
              • krzych.korab Kościoły powinni utrzymywać wierni, nie Państwo 10.09.09, 11:18
                Podatek jak w Niemczech pokazałby ilu naprawdę mamy katolików. Widać to po
                Polakach nie chcących płacić na kościół właśnie tam gdzie jest prawdziwa
                demokracja. Nie dupokracja.
          • czarny-misio PO posiada wśród siebie rydzykowego taliba 10.09.09, 07:58
            o nazwisku Gowin, tego zboka podniecają cudze kobiety lubi o nich gadać i lubi
            nimi rządzić
        • a.k.traper Biskupi mogliby zaangazowac sie lepiej w życie 10.09.09, 07:36
          np. korzystając z własnych "chodów" pozyskac inwestorów dla stoczni
          i innych zakładów, stworzyliby wtedy warunki do rozwoju
          społeczeństwa a nie ciągle wyciągaja ręke i mówia że Bóg zapłaci, to
          po co im kasa? Gdyby Bóg nie chciał by ta metoda działała to by jej
          nie było, podobnie jak i innych zabiegów, czy moralne jest
          przedłuzanie życie poprzez przeszczepy narządów? Czy moralne jest
          tolerowanie świątecznego upijania się? Sa zakłamani i niewiele
          pomagaja społeczeństwu, pilnują własnego interesu.
        • grzx w tym kościele nie ma Boga... 10.09.09, 08:28

          • yola13 Re: w tym kościele nie ma Boga... 10.09.09, 19:22
            też mi się tak wydaje, na miejscu Boga osrałabym taki kościół, w
            którym jest tyle zakłamania i fałszu w strone innych bogu ducha
            winnych ludzi, to juz nie jest kościól a jakas chora sekta która
            chce wszystkim robic wode z mózgu, a gdy odzywaja się ci którzy na
            to nie ida to są obrzucani błotem, żenujące to jest
        • glemp1 W totalizatorze sportowym jest podobnie 10.09.09, 15:35
          Z kolei jeśli osoba chora bardzo ciężko wyzdrowieje, to szaman mówi
          zazwyczaj: Bóg wysłuchał modlitwy i ją (jego) uzdrowił. Na wszystko
          mają jakieś prymitywne wytłumaczenie.
      • koloratura1 I kto tu rządzi? - Okaże się. 10.09.09, 07:50
        "Poczęcie dziecka metodą in vitro powoduje śmierć jego braci i sióstr w stanie
        embrionalnym".

        A poczęcie naturalne niby nie powoduje?

        "debata w sejmie...starcie cywilizacji prawdy, miłości i życia z cywilizacją
        kłamstwa, egoizmu i śmierci"

        Nie, panowie o. i bp, to starcie cywilizacji z ciemnogrodem.

        "Biskup [Ignacy Dec] miał przekonywać [telefonicznie] Chlebowskiego, że
        odrzucenie projektu obywatelskiego [o całkowitym zakazie tworzenia embrionów in
        vitro pod karą do trzech lat więzienia] w pierwszym czytaniu mogłoby zostać źle
        odebrane przez społeczeństwo."

        Jakie "społeczeństwo", panie biskup?!
        Bandę moherów - szczęśliwie - na wymarciu...

        "[Biskupi] podkreślają, że >>każde dziecko ma prawo począć się z aktu miłosnego
        rodziców<<"

        A jak nie może?

        "Jako alternatywę dla in vitro biskupi wskazali... ośrodki stosujące
        naprotechnologię, czyli starą metodę obserwacji cyklu płodności kobiety"

        Skuteczną jak nie wiem co, zwłaszcza gdy "wina" leży po stronie mężczyzny.

        "Wielu ginekologów nazywa naprotechnologię szalbierstwem"

        Nie - "wielu", a praktycznie - wszyscy "nieprzykościelni", którzy w tym temacie
        zabierają głos.

        Zanosi się, że szansę na dziecko będą mieli wyłącznie ci, spośród dotkniętych
        bezpłodnością, których stać będzie na in vitro za granicą.
        Brawo, Kościółek, PiS i spółka - etatowi obrońcy ubogich!
        • grzx In vitro precz z biskupami... 10.09.09, 08:34
          • boryska1 Re: In vitro precz z biskupami... 10.09.09, 08:42
            sądzę że mówienie o tym że kościół[nie wiara] jest przeciw i ich obrażanie i tak
            nic nie da,bo posłowie to przecież "prawdziwi" katolicy
            gdy ziemia była płaska to mieli stosy
            teraz mają rząd i prezydenta i posłów
            szkoda że zapominają albo udają jak jest w innych państwach[bogaci i tak sobie
            pozwolą] przykład Hiszpania tam tez za czasów Franka kościół wciskał się w prawa
            świeckie
          • anduk Re: In vitro precz z biskupami... 10.09.09, 08:42
            Precz z biskupami!
          • cillian1 Re: In vitro precz z biskupami... 10.09.09, 08:42
            Chyba czas wyjść na ulicę. Nie wiem jaka jest szansa, żeby zebrać ludzi i
            protestować przeciwko Kk i jego mieszaniu się do polityki. Hmmmm inaczej rządy
            się nie przekonają, że nie muszą patrzeć na kler, bo ludzie nie chcą go w polityce.
            • conn-x-5 [...] 10.09.09, 08:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 277w08 ...a po której stronie jest kosciół ? 10.09.09, 08:54
          > To z pewnością jedna z dziedzin, w której rozegra się w
          najbliższym czasie zasadnicze starcie cywilizacji prawdy, miłości i
          życia z cywilizacją kłamstwa, egoizmu i śmierci - wyjaśniają o.
          Andrzej Rębacz, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, i
          bp Kazimierz Górny, przewodniczący Rady ds. Rodziny <
          - to może jeszcze tym mniej zorientowanym wyjaśnijcie po której z
          tych stron jesteście, panowie w czerni.
      • black-emissary Biskupi, precz od macic! 10.09.09, 09:03
        Banda facetów, którzy ślubowali czystość i bezdzietność ma czelność dyktować
        innym jak mają się rozmnażać. Żenada!
        • myslacyszaryczlowiek1 Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 09:45
          ograniczony umysł, aby zrozumieć postawę Kościoła. Panie Michnik chcesz się
          doczekać nowego demokratycznie wybranego Hitlerka. Zacznie się od in vitro a
          skończy na obozach koncentracyjnych dla podludzi. Ale matołectwu na tym forum
          trudno to zrozumieć.
          • koloratura1 Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 10:41
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > ograniczony umysł, aby zrozumieć postawę Kościoła.

            Nie tylko oni.

            > Panie Michnik chcesz się
            > doczekać nowego demokratycznie wybranego Hitlerka.

            Poczętego in vitro,oczywiście.

            >Zacznie się od in vitro a
            > skończy na obozach koncentracyjnych dla podludzi.

            Co ma piernik do wiatraka?
            Możesz coś bliżej i bardziej konkretnie?

            > Ale matołectwu na tym forum
            > trudno to zrozumieć.

            No to spróbuj nas oświecić, o myślący!
            • myslacyszaryczlowiek1 Jak nie rozumiesz że piernik powstaje z mąki zmie 10.09.09, 11:03
              lonej w młynie to trudno. Tylko uważaj, ktoś w przyszłości może uznać tak mało
              inteligentnego osobnika za mało przydatnego dla społeczeństwa, a tym samym
              niegodnego aby żyć. Tak jak Hitler uznał że nie powinni żyć ludzie mający garba
              na nosie, cyganie, homoseksualiści i inni odmieńcy.
          • hepowy Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 11:53
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > ograniczony umysł, aby zrozumieć postawę Kościoła. Panie Michnik chcesz się
            > doczekać nowego demokratycznie wybranego Hitlerka. Zacznie się od in vitro a
            > skończy na obozach koncentracyjnych dla podludzi.

            A to Hitler został poczęty przy pomocy "in vitro"?
            Jakiś biskup ci takich bajek naopowiadał na prywatnych rekolekcjach?
          • antyk-aczor Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 12:16
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > ograniczony umysł, aby zrozumieć postawę Kościoła. Panie Michnik
            chcesz się
            > doczekać nowego demokratycznie wybranego Hitlerka. Zacznie się od
            in vitro a
            > skończy na obozach koncentracyjnych dla podludzi. Ale matołectwu
            na tym forum
            > trudno to zrozumieć.
            Odpowiedź:
            Hitlerka już mieliśmy przez dwa lata.
            A tak przy okazji, gdzie się zapodział mój post o pewnym krówsku w
            Komisji Sejmowej?
          • yola13 Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 19:12
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > ograniczony umysł, aby zrozumieć postawę Kościoła. Panie Michnik
            chcesz się
            > doczekać nowego demokratycznie wybranego Hitlerka. Zacznie się od
            in vitro a
            > skończy na obozach koncentracyjnych dla podludzi. Ale matołectwu
            na tym forum
            > trudno to zrozumieć.

            ale zato jaki ty jestes madry, ach......
            • franciszek18 Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 08.10.09, 09:54
              jesli chcesz wiedziec jak powstaje hitlerek wpisz w google
              słowo ,,ustasze,,
          • forwalker Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 19:18
            i takim bezmyslnej szarej masie Kosciol wciska kit, po przeciez ksiadz to
            autorytet - skoro ksiadz mowi to znaczy ze tak jest i nie trzeba sie
            zastanawiac, myslec. Po co dociekac prawdy, szperac, myslec - niech Bozia mnie
            prowadzi oni mi wszystko zalatwia, objasnia, powiedza co i jak.
          • mein-teil Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 19:59
            Czegoś nie rozumiem. Metoda in vitro jest stosowana w Europie od
            ponad 40 lat . Możesz podzielic się wiedzą gdzie się mieszczą te
            obozy koncentracyjne dla podludzi?
            A świstak zawija te sreberka...
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 21:54
              Demokratyczna wybrana większość wybrała Hitlera i jego poglądy na temat żydów do
              realizacji.
              Demokratycznie wybrana większość sterylizowała upośledzonych umysłowo
              Szwecja pózne lata sześdziesiąte.
              Demokratycznie wybrana większość odbierała dzieci rodzinom aborygenów uznając
              że są niegodne aby je wychowywać - Australia lata siedemdziesiąte.
              Demokratycznie wybrana większość uznaje za legalne uśmiercanie embrionów. A
              może uznać równie dobrze że embriony to znakomite żródło części zamiennych -
              komórki macierzyste.
              A może medycyna (badania genytyczne) i metoda in vitro się rozpowszechnić
              przecież będzie legalna. A to już mały kroczek do tworzenia nadmiaru embrionów i
              wybieranie pośród nich blondynów o niebieskich oczach. A wtedy Hitler będzie się
              śmiać zza grobu. To już zaczyna się zabawa w Pana Boga.
              • janma46 Re: Zaślepieni wychowankowie Michnika mają zbyt 10.09.09, 22:32
                myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                > Demokratyczna wybrana większość wybrała Hitlera i jego poglądy na
                temat żydów d
                > o
                > realizacji.
                > Demokratycznie wybrana większość sterylizowała upośledzonych
                umysłowo
                > Szwecja pózne lata sześdziesiąte.
                > Demokratycznie wybrana większość odbierała dzieci rodzinom
                aborygenów uznając
                > że są niegodne aby je wychowywać - Australia lata siedemdziesiąte.
                > Demokratycznie wybrana większość uznaje za legalne uśmiercanie
                embrionów. A
                > może uznać równie dobrze że embriony to znakomite żródło części
                zamiennych -
                > komórki macierzyste.
                > A może medycyna (badania genytyczne) i metoda in vitro się
                rozpowszechnić
                > przecież będzie legalna. A to już mały kroczek do tworzenia
                nadmiaru embrionów
                > i
                > wybieranie pośród nich blondynów o niebieskich oczach. A wtedy
                Hitler będzie si
                > ę
                > śmiać zza grobu. To już zaczyna się zabawa w Pana Boga.
                .....................................................................
                Weź ty się póknij w twoje puste czółko.Co ma demokracja do
                zapłodnienia in-vitro.A może byś tak zajrzał do "Prawa kanonicznego"
                i sprawdził od kiedy ono uznaje człowieka za istotę ludzką.Dlaczego
                czarnosukienkowi odmawiali i jeszcze odmawiają pochówku dzieciom
                martwo urodzonym albo nie chowają szczątek ludzkich po
                poronieniach.Przecież według tego co głoszą to embrion jest też
                człowiekim,bo człowiek powstaje w momencie poczęcia.
      • przeorysza_wagina Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 09:45
        precz z chamami w czarnych sukienkach.
        niech się odpie... od ludzi!
      • sefirotek Re: W polsce oprócz katolików są też inni ludzie!! 10.09.09, 11:41
        Nikt katolików nie zmusza do tej metody. Jak tacy wierzący w
        biskupów to niech dzieci nie mają, jak nie mogą. Ale ewagelikom,
        prawosławnym i ateistom niech nie zabierają tej metody lecznia!

        Ale POLSKA TO NIE KRAJ FUNDAMENTALISTYCZNY!!!

        Chyba....
      • h_hornblower Poczytajcie... 10.09.09, 13:06
        ...może zrozumiecie dylemat, o którym "dyskutujecie"...

        www.rp.pl/artykul/81429,274562_Paszewski__Spor_o_status_embrionu_.html
        • cillian1 Re: Poczytajcie... 10.09.09, 13:15
          ale tu nie chodzi o nazwę i "status". Tu chodzi o to, kto postawi na swoim, i co
          naród zobaczy. Jeśli wygra strona kleru, to mamy drogę do wolności zamkniętą jak
          wyznawcy islamu :)

          I po ce deliberować, czy embrion to już człowiek, czy nie?! Czy embrion sam się
          wykarmi, czy pójdzie odebrać dzieci, czy zapewni im godziwe życie?! No nie, więc
          i człowiekiem nie jest. Tylko niech nikt mi nie wyskakuje z: A małe dziecko? Z
          in vitro też przecież będzie dziecko! Z chęci obojga (albo i jednego) rodziców.
          • h_hornblower Re: Poczytajcie... 10.09.09, 14:03
            cillian1 napisał:

            > ale tu nie chodzi o nazwę i "status". Tu chodzi o to, kto postawi
            na swoim

            Doskonale to ująłeś. Dokładnie. Grunt to postawić na swoim.


            >Tylko niech nikt mi nie wyskakuje

            Ja na pewno nie mam zamiaru. :)

            pzdr
            horny
        • forwalker Re: Poczytajcie... 10.09.09, 18:41
          NIE MA W POLSCE niszczenia nadmiarowych zarodkow - wiem to z praktyki. To bujda
          wymyslona przez demagogow Kosciola !!! Uwierzcie mi !!!
      • glemp1 Polacy: precz z bi_s_kupami 10.09.09, 13:12
        Przegnajmy tych debili z naszego pięknego kraju. Poprawi się zapach
        powietrza, zniknie dziura budżetowa, a nasze dzieci będą mniej
        narażone na kontakty z pedofilami.
        • hanyszameryki Biskupom marzy sie cezaropapizm 10.09.09, 17:34
          chca bowiem, aby panstwo karalo za niedostosowywanie sie do wymagan
          Kosciola. A w dodatku, te wymagania, skadinad powodowane dobrymi
          intencjami, groza przyspieszeniem spadku ludnosci w Polsce i
          starzeniem sie spoleczenstwa.
          • forwalker Biskupi przekupieni !!! 10.09.09, 18:56
            Biskupi przekupieni przez kliniki z panstw osciennych, to wszytko spisek Putina i Merkel, chca sobie na Polakach zarobic i zmiesc z powierzchni ziemi polskie super klikniki. Dlaczego Kaczynski nie grzmi ? :-)))))))))))))))))))
            • kat_ja1 katoland 11.09.09, 01:13
              A może niechby biskupi wzięli się za dzieci poczęte za pomocą grzechomierzy
              przez braciszków w sutannnach? Często takie matki są zdane na siebie, bo
              przecież księdzu nie wypada przyznawać się do grzechu;)
              Może by purpurat zatroszczył się wreszcie o żyjących, dzieci w domach
              dziecka???Jak ich tak interesują zarodki niech postawią wiadro spermy, w drugim
              trochę jajeczek....i czekają,a może nóż-widelec jakiś zarodek
              powstanie?:)Wskutek gorących modlitw kto wie?:)
              Mnie dziwi jedno,purpuraci zawsze będą stać na straży swoich zacofanych
              pogladów, tak jak wiecznie będą głosić niepokalane poczęcie;)Ale już
              nagromadzenie różnej maści ich obrońców na tym forum, jest co najmniej
              niepokojące. Ludzie, czy wy tak myślicie, czy może przeszliście lobotomię i
              umiecie powtórzyć tylko to, co usłyszeliście?
              To może skoro najlepsze metody leczenia bezpłodności, to obserwacja śluzu?!,
              dlaczego nie wrócić do operacji za pomocą młotka??
      • elarajgo Re: Biskupi: Precz z in vitro 11.09.09, 01:55
        jjrak napisał:

        > Ma ktos CKM? Trza wystrzelać czarną mafię ...

        Po co tak drastycznie.Oni sami w pocie czoła,pracują na swoje unicestwienie.Już coraz mniej myślących zdroworozsądkowo,chce słuchać,a tym bardziej stosować się do tych irracjonalnych bzdetów,które głoszą.
    • apodemus Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:08
      Chciałbym to skomentować spokojnie i rzeczowo, ale cisną mi się słowa, których
      tu napisać nie wypada.

      Jak tu nie zostać antyklerykałem...?
      • ffs Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:25
        ja juz dawno jestem :-)

        precz z klerem i katolicyzmem!!!

        Katole - reformujcie sie albo gincie! bo wkrotce juz nikt nie bedzie chodzil na
        msze a koscioly pojda pod mlotek!
        • megasceptyk Zarazę trzeba obedrzeć ze skóry i na latarniach po 10.09.09, 07:56
          wiesić.

          Siekiera motyka bimber bramka
          nie ogolisz już baranka.
          • m0cna Biskupi - tak trzymać! 10.09.09, 09:32
            Trzeba demaskować zło. Trzeba to robić dobitnie, bo ludzie oślepli,
            co widać dobitnie na tym forum.

            m.
            • krasnov Kruchta wynocha od naszej dupy! 10.09.09, 09:55
              Zajmijcie się własną!
              • krwe Re: Kruchta wynocha od naszej dupy! 10.09.09, 10:04
                wracajcie do swojego domku w watykanie !
                • m0cna Biskupi mają rację. 10.09.09, 10:13
                  Szkoda, że w swojej ślepocie tego nie widzicie. Potraficie tylko
                  bluzgać. Biernie dajecie się nieść na fali opinii wciskanej wam
                  przez kolorowe pisemka, gazety, i inne media, za którymi stoją
                  sponsorzy, czerpiący zyski z waszych chuci. Zachowujecie się jak
                  zdalnie sterowane limingi niezdolne do głębszej refleksji i większej
                  kontroli swojego życia.

                  m.
                  • megasceptyk Wszyscy wyznawcy bogizmu są jak lemingi 10.09.09, 10:20
                    co się dziwisz,
                    że są zdalnie sterowani
                    dla zysku organizacji
                    Watykan Corporation.

                    Już dawno nie są zdolni do kontroli własnego zycia
                    a biskupi nie próżnują
                    co widać,
                    coraz bardziej wp.alają nam się w życie.

                    Na szczęście człowiek powstaje z kolan
                    i już w ich kłamstwa i manipulacje nie wierzy.

                    Pierwszi zidentyfikowali organizację Antychrysta
                    wcześni chrześcijanie
                    i odrzucili władzę biskupów,
                    którzy sami siebie powoływali
                    i udawali , że inni mają ich słuchać.

                    I tak zniewolili Europę
                    wysysając z ludzi krew
                    i rządząc na spółkę
                    z królami,
                    którzy dostarczali im wojsko i złoto.

                    Na końcy sekta ugadała się z Mussolinim
                    i otrzymała prawao do zajęcia Watykanu
                    a później z Hitlerem zaczęli palić Żydów.

                    Choć sama sekta utrzymuje
                    że wyznaje starożytne 10 żydowskich przykazań,
                    tych samych, które wyznają muzułmanie.
                    Ale katotalibanat chyba jakoś te żydowskie przykazania Mojżeszowe
                    po swojemu interpretuje.
                    • rikol Re: Wszyscy wyznawcy bogizmu są jak lemingi 10.09.09, 11:33
                      Wyglada na to, ze katolicyzm powoduje obumieranie mozgu.
                      • megasceptyk Re: Wszyscy wyznawcy bogizmu są jak lemingi 10.09.09, 16:22
                        oczywiście że powoduje,
                        "Dogmat to nic innego jak wyraźny zakaz myślenia."
                        • benek231 * - P_r_e_c_z z B_i_s_k_u_p_a_m_i - * 10.09.09, 17:43
                          Tak glupich Nygusow nie mieli parafianie nigdy w swojej historii.
                          • mozart In vitro dopiero po wyborach 11.09.09, 08:19
                            Spór o zapłodnienie pozaustrojowe aż do wyborów może pozostać
                            nierozstrzygnięty. Ten problem może Donaldowi Tuskowi tylko zaszkodzić.
                            Leniwe środowe popołudnie w sejmowym klubie parlamentarnym Sojuszu Lewicy
                            Demokratycznej. Pracownice biura cierpliwie, koperta po kopercie, paczka po
                            paczce, otwierają pocztę. Nagle jedna z nich stwierdza: - O, kolejna od biskupa.
                            W sprawie in vitro oczywiście.

                            Takich głosów do każdego klubu i posła przychodzi coraz więcej. - Można mówić o
                            zalewie wszelkich apeli, telefonów i mejli w tej sprawie - komentuje stojący
                            obok mnie rzecznik SLD Tomasz Kalita. I dodaje: - Czuć w powietrzu klimat
                            kolejnej wojny ideowej.

                            Podobne opinie można spotkać w innych klubach poselskich. Starcie,
                            przypominające swoją siłą i emocjonalnością debatę o aborcji w latach 90.,
                            nikogo niepozostawiające na boku, wydaje się nieuniknione. Czy jednak
                            rzeczywiście? W politycznych kuluarach można usłyszeć, że premier Donald Tusk z
                            niepokojem patrzy na rosnące wokół tej sprawy napięcie. Powód tego niepokoju
                            jest prosty - zbliżające się wybory prezydenckie. Tusk, od 2005 roku
                            konsekwentnie prezentujący się jako polityk środka, nie może bowiem pozwolić
                            sobie na wciągnięcie w ideologiczny spór, zwłaszcza tak gorący, do tego z mocnym
                            udziałem Kościoła. A im dłużej trwa dyskusja o in vitro, tym bardziej widać, że
                            tu - podobnie jak w sprawie aborcji - środkiem iść się nie da.

                            Przekonał się o tym poseł Platformy Jarosław Gowin, który na polecenie partii
                            już kilka miesięcy po wyborach przedstawił projekt kompromisowy, starający się
                            pogodzić wrażliwości obu stron.

                            Liberałom dał prawo do dość powszechnego korzystania z metody zapłodnienia in
                            vitro przez bezdzietne małżeństwa, katolikom zaś ograniczenie liczby zarodków
                            używanych przy zapłodnieniu. Co więcej, to projekt wzorowany na rozwiązaniach
                            niemieckich, dobrze się sprawdzających. Wydawało się, że droga do sukcesu, w
                            miarę spokojnego przejścia przez ten trudny temat, jest otwarta. Ale to było
                            mylne wrażenie. - Szybko okazało się, że mój klub jest przepołowiony. Dziś wiem,
                            że mam poparcie około połowy posłów - mówi "Polsce" poseł Gowin.

                            A druga połowa? To zwolennicy dużo bardziej liberalnego, zwłaszcza w kwestii
                            ochrony zarodków, projektu posłanki Platformy Małgorzaty Kidawy--Błońskiej. Pod
                            oboma projektami podpisało się po 40 procent posłów klubu PO. Ale to nie koniec
                            podziałów. Swój projekt złożył także klub Prawa i Sprawiedliwości. Przygotowane
                            przez byłego wiceministra zdrowia Bolesława Piechę rozwiązania zakładają zakaz
                            zapłodnienia pozaustrojowego, z wyjątkiem zgody na wykorzystanie obecnie
                            zamrożonych ludzkich zarodków. Daleko dalej szła propozycja stowarzyszenia
                            Contra In Vitro - tu zakaz stosowania tej metody jest całkowity i bezwarunkowy.

                            Na drugim biegunie znajdują się projekty lewicy i środowisk feministycznych.
                            Zakładają one zgodę na powszechny dostęp do metody in vitro, w tym dla par
                            niemałżeńskich i homoseksualnych. W sumie więc propozycji jest sześć, a
                            rozpiętość proponowanych rozwiązań pokazuje siłę społecznych, etycznych i
                            politycznych emocji, jakie sprawa wywołuje. I dylemat, przed jakim staje
                            premier. Zresztą nie pierwszy raz. Już bowiem w 2007 roku, tuż po wyborach, szef
                            rządu musiał się wycofać z poparcia obietnicy minister zdrowia Ewy Kopacz w
                            sprawie refundacji zabiegów in vitro z budżetu państwa. Najpierw, tuż po
                            wyborach, stwierdził, iż pomimo "takiego ostrożnego sceptycyzmu ze strony
                            Kościoła przeważa opinia o tym, aby metodę in vitro uznać za wartą wsparcia.
                            Taka jest też moja opinia". Ale po wybuchu społecznej dyskusji, postanowił
                            poczekać: "dziś nie stać nas na refundowanie kolejnych kosztownych procedur" -
                            mówił w styczniu 2008 roku. I wtedy właśnie poprosił Gowina o wypracowanie
                            kompromisu. Jak to się skończyło, już wiemy.
                            Co teraz zrobi Donald Tusk? - Do wyboru są tak naprawdę dwie opcje. Przejść
                            przez sprawę tak szybko, by nie zdążyła rozpalić ideologicznej wojny. Lub
                            przełożyć debatę na czas po wyborach prezydenckich - mówi nieoficjalnie jeden z
                            jego bliskich współpracowników. Nasz rozmówca dodaje: - I sądzę, że premier
                            wybierze pierwszą.

                            Gowin jest zwolennikiem drugiego rozwiązania: - Teoretycznie to wygląda na
                            atrakcyjne politycznie wyjście. Ale, po pierwsze, zbuduje to wrażenie kolejnej
                            porażki, podobnej do przegranej ustawy medialnej. A poza tym, czy ktokolwiek
                            wątpi, że lewica i PiS i tak wyciągną ten temat w kampanii? - pyta krakowski
                            poseł PO.

                            Jedno jest pewne: większych szans nie mają w Sejmie projekty powstałe poza PO.
                            Kluczowe starcie odbędzie się między zwolennikami propozycji Gowina i
                            Kidawy-Błońskiej. I choć Gowin może w finale liczyć na poparcie posłów PiS, a
                            Kidawa-Błońska na lewicę, to tak naprawdę o tym, jak zamknąć sprawę, zdecyduje
                            kierownictwo klubu Platformy.

                            Jego szef Zbigniew Chlebowski w rozmowie z "Polską" twierdzi, że gorąca dyskusja
                            wydaje się dziś nie do uniknięcia, bo wszystkie projekty zostały już złożone do
                            laski marszałkowskiej. Ale co dalej? Przecież od pierwszego głosowania do
                            przyjęcia ustawy czas może być niemal nieograniczony. - Projekty trzeba
                            skierować do komisji zdrowia i dać jej dużo czasu na pracę. Potrzebny jest
                            klimat spokojnego szukania kompromisu, a nie polityczny teatr - przekonuje
                            Chlebowski. Dodaje: - Potrzeba kompromisu i komisja musi mieć czas i spokój,
                            żeby go zdefiniować.

                            To ważna opinia. Jak bowiem przekonują doświadczeni posłowie, prace w komisji
                            zdrowia, z natury rzeczy mniej widoczne niż debata w mediach, mogą potrwać
                            bardzo długo, nawet aż do wyborów. - Jest taka dziwna gra, żeby to wszystko na
                            długo utopić w komisjach - twierdzi Bolesław Piecha z PiS. Przekonuje, że rząd
                            wyraźnie nie chce zająć stanowiska w sprawie in vitro: - Choćby jego opinia w
                            sprawie projektu społecznego Contra In Vitro jest tak niejasna, że nie wiadomo,
                            czy rząd jest za, czy przeciw - mówi. Ale chyba nie do końca ma rację. Coraz
                            wyraźniej widać, że celem władz Platformy i premiera jest przesunięcie
                            rozstrzygnięć na czas po wyborach. Cena za uwikłanie się w ostry spór
                            światopoglądowy byłaby dla Donalda Tuska dużo większa niż satysfakcja z
                            rozwiązania tej trudnej sprawy.
                            Glosujcie dalej na PO i PiS...
                  • anvill Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 10:29
                    Czy nie jesteś w stanie zrozumieć że moralność katolicka dotyczy
                    tylko 90% społeczeństwa a polskie państwo jest dobrem wspólnym? Ja
                    nie narzucam Ci mojego światopogladu więc w imie czego ty i biskupi
                    to robią? - i oto się rozchodzi.
                    Racjonalizm kaze zadać mi pytanie dlaczego KK nie protestuje w
                    obronie np naskórka, który jest taką sama komórką jak zarodek a
                    ścieramy sobie go codziennie - dlaczego nie organizuje pogrzebów
                    naskórka bądź krwi miesiecznej kabiety - jako że istnieje ogromna
                    szansa że jest tam równiez zarodek. Dla mnie jeśli coś nie potrafi
                    samoistnie funkcjonować nie jest jeszcze człowiekiem podobnie jak
                    nie jest nim watroba, nerki czy palce u nóg same w sobie.
                    Jedyna rzecz jakiej się domagam to szacunku ze strony KK - podobnego
                    jakim ja go darzę.
                    • megasceptyk Nie istnieje coś takiego jak morlaność katolicka 10.09.09, 10:37
                      a jeśli istnieje
                      to jej reprezentantem
                      jest zbolszewizowany nazikatolik
                      pokroju Rydzyka
                      czy innego moheroińczyka

                      Starożytne żydowskie przykazania
                      powstały kilka tysięcy lat temu
                      jeśli wierzyć opowieściom
                      a i tak ich zasady
                      były wspólne wszystkim żyjącym ludzkim plemionom.
                      Tak więc w Europie moralność jest ogólnoludzka
                      tak jak woda i słońce,
                      elementarna zwierzęca przyzwoitość
                      a nie jakaś katolicka.

                      Katolicka to jest sekta, jad i nienawiść.
                      Zło, niewola i strach,
                      podżynanie gardeł niewinnym kobietom,
                      gwałty na dzieciach,
                      tortury, oszystwa finansowe
                      i unieszczęśliwianie ludzi.
                      • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 11:29
                        Jad i nienawiść, to widać akurat w większości wpisów, które są
                        przeciwne zdaniu biskupów. Bądź choć trochę krytyczny i zobacz ile
                        wulgaryzmów się pojawiło.

                        Watykan nijak nie zarabia na sprzeciwianiu się in-vitro. In-vitro to
                        nie jest tylko sprawa wiary. To kwestia dotykająca całe
                        społeczeństwo. Dlatego przedstawiciele Kościoła zabierają głos.
                        Skoro inni zasnęli, oślepli, dali się omamić, między innymi
                        korporacjom sprzedającym leki, to osoby, które są w stanie wyjść
                        poza swój egoizm, spojrzeć z innej perspektywy, nie dać się nabrać
                        mediom i korporacjom nie mogą milczeć. Tak się składa, że do tych
                        osób należą ludzie Koscioła. Bo wiara pozwala widzieć sytuację
                        właśnie z innej perspektywy. Wiara w sposób naturalny daje
                        czlowiekowi wyższy punkt odniesienia, wychodzący poza niego samego.

                        Nie trzeba jednak być wierzącym, żeby nazwać in-vitro złem i cały
                        ten przemysł destrukcyjnym. Wystarczy trochę krytycznego myślenia.
                        Ale trzeba przezyciężyć strach przed taką głebszą refleksją.

                        m.
                        • rikol Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 11:35
                          A jakie to korporacje wmuszaja ludziom chec posiadania dziecka? Akurat dziecko
                          wymaga odejscia od egoizmu. Pisz logicznie, bo na razie to belkot.
                          • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 12:31
                            Chęć posiadania dziecka - sama w sobie jest szlachetna. Chęć
                            posiadania dziecka za wszelką cenę - już nie.

                            Kto wmawia ludziom, że mogą zaspokajać swoje pragnienia bez
                            oglądania się na środki, na niebezpieczeństwo, na krzywdę innych? Ci
                            co na tym zarabiają.
                            W tym przypadku wmawia się ludziom, że mogą starać się o dziecko
                            metodą in-vitro nie oglądając się na nieetyczność, wręcz zło,
                            manipulacji zarodkami a także na ryzyko zdrowotne.
                            Robią to ci, którzy na tym zarabiają. Właściciele klinik, lekarze,
                            producenci środków hormonalnych itp.

                            Jest jeszcze szerszy aspekt - im mniej krytyczne jest społeczeństwo,
                            im bardziej pozwala sobie na uprzedmiatawianie ludzi, im bardziej
                            daje się ukierunkować na zaspakajanie każdej swojej przyjemności,
                            pragnienia itd. - tym łatwiej takim społeczeństwem manipulować.

                            Wbrew pozorom, to nie wierni Kościoła są manipulowani. Bo wierzący,
                            aby żyć w zgodzie z wiarą - musi podjąć wysiłek, iść wbrew trendom.
                            Taki człowiek, przez to że podejmuje wysiłek jest bardziej
                            odpowiedzialny, mniej podatny na manipulację.
                            Człowiek, który idzie z prądem, dąży tylko do zaspokajanie swoich
                            potrzeb, byleby szybciej łatwiej i przyjemniej - łatwo podda się
                            manipulacji - zgodzi się nawiele, byle by tylko nie wyrzec się
                            jakiejś swojej przyjemności.

                            m.
                            • megasceptyk Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:26
                              Zaraz za wszelką cenę.
                              Co ty gadasz.
                              Przecież to bardzo proste,
                              bierzesz komórkę jajową , wkładasz w nią plemnika
                              (który akurat nie może dopłynąć bo cośtam ale można mu pomóc)
                              i wkładasz jajeczko z powrotem.

                              To ma być jakaś operacja za wszelką cenę?
                              Bez jaj.
                              Co wy z tym in-vitro?
                              A jak kobieta uwalnia jajeczko w sposób naturalny to co?
                              • joly.roger Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 23:30
                                > A jak kobieta uwalnia jajeczko w sposób naturalny to co?

                                Problem w tym że dla KK nawet wprowadzenie nasienia do pochwy np palcem to też
                                grzech i "nienaturalne poczęcie"! Jakąś wielką i wyjątkową świętością jest dla
                                nich włożenie członka! To zakrawa na jakąś obsesję, której korzeni nietrudno się
                                domyślić...
                            • maqoofka Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 23:46
                              m0cna, przejrzałaś aby swe chore wypociny? Mam nadzieję, że gdy szlag ci trafi
                              obie nerki (czego wcale nie życzę), to nie będziesz zaspokajać swego pragnienia
                              zdrowia i życia za wszelką cenę. Zdechniesz dla idei, bo przeszczep to poważna
                              operacja, a jako taka niesie ze sobą liczne zagrożenia. A ile jest możliwych
                              powikłań? A narkoza? To dopiero niebezpieczeństwo, można się przecież nie obudzić...

                              I nie gadaj bzdur o uprzedmiotowieniu ludzi, bo znam dzieci z in vitro i jakoś
                              żadne nie wygląda jak książka albo inny przedmiot. Czy ty wiesz, ile trzeba
                              przejść, również i bólu, żeby cieszyć się dzieckiem z in vitro?

                              A manipulacja- kościół manipuluje nielicznymi resztkami, głównie starcami.
                              Reszta ma gdzieś groźby i straszenie mękami piekielnymi. Niech kler zacznie
                              robić coś dobrego, nieść społeczeństwu dobre słowo, nadzieję, pomoc.
                        • hepowy Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 12:22
                          > Watykan nijak nie zarabia na sprzeciwianiu się in-vitro. In-vitro to
                          > nie jest tylko sprawa wiary. To kwestia dotykająca całe
                          > społeczeństwo. Dlatego przedstawiciele Kościoła zabierają głos.
                          > Skoro inni zasnęli, oślepli, dali się omamić, między innymi
                          > korporacjom sprzedającym leki, to osoby, które są w stanie wyjść
                          > poza swój egoizm, spojrzeć z innej perspektywy, nie dać się nabrać
                          > mediom i korporacjom nie mogą milczeć. Tak się składa, że do tych
                          > osób należą ludzie Koscioła. Bo wiara pozwala widzieć sytuację
                          > właśnie z innej perspektywy. Wiara w sposób naturalny daje
                          > czlowiekowi wyższy punkt odniesienia, wychodzący poza niego samego.

                          To odpowiedz mi na takie pytanie:
                          Czy etyczne jest domaganie się zakazu stosowania metody "in vitro", przez
                          biskupów i księży, skoro ich nie dotyczy problem niemożności posiadania dziecka,
                          a co za tym idzie z metody tej nie muszą korzystać?

                          Bardzo łatwo zakazuje się innym czegoś, z czego samemu nie trzeba korzystać.
                          • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 12:33
                            Sam odpowiedz - czy etyczne jest niereagowanie na zło, tylko
                            dlatego, że to ktoś inny je popełnia?

                            m.
                            • hepowy Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 12:40
                              m0cna napisała:

                              > Sam odpowiedz - czy etyczne jest niereagowanie na zło, tylko
                              > dlatego, że to ktoś inny je popełnia?

                              Na jakie zło? Uważasz, że leczenie niepłodności to zło?

                              p.s. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
                              Gwoli ścisłości pytałem o etyczność żądania przez księży zakazania innym tego,
                              co księży nie dotyczy.
                              • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 13:20
                                In-vitro to nie jest leczenie niepłodności. Para, po zastosowaniu
                                metody in-vitroo dalej pozostaje bezpłodna. Nie jest wyleczona.

                                Podobnie jak człowiek z niedowładem kończyn dolnych - po otrzymaniu
                                wózka inwalidzkiego nie jest wyleczony, choć może się dzięki niemu
                                przemieszczać.

                                Tyle, że zastosowanie wózka, w przeciwieństwie do metody in-vitro,
                                jest obojetne moralnie/etycznie.

                                Zło metody in-vitro tkwi w manipulacji zarodkami ludzkimi i w
                                uprzedmiotowieniu człowieka.

                                Ad ps. - Twoje pytanie zawierało błędną tezę, że in-vitro nie
                                dotyczy księży. Dlatego odpowiedziałam Ci pytaniem na Twoje pytanie.

                                Kwestia in-vitro dotyczy całego społeczeństwa, między innymi dlatego
                                jest omawiana przez Sejm, a nie w prywatnym gronie par mających
                                kłopot z poczęciem dziecka.

                                m.
                                • 1410_tenrok a może by tak: precz z biskupami? 10.09.09, 14:04
                                  in vitro dotyczy ludzi chcących mieć dzieci! O ile wie, biskupi oraz księża nie
                                  mogą mieć dzieć z przyczyn formalnych oraz z przyczyn technicznych.
                                  Może by ta grupa nie przestała sie wreszcie interesować takimi sprawami.
                                  Przecież mają ważniejsze rzeczy na głowie - ilu diabłów zmieści sie na czubku
                                  szpilki; jak duża musi dziurka igły, aby przeszedł lub nie przeszedł przez nią
                                  bogaty; ile da sie szmalcu wycisnąć z wiernych, aby kupis sobie jaguara?
                                • hepowy Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 14:25
                                  m0cna napisała:

                                  > In-vitro to nie jest leczenie niepłodności. Para, po zastosowaniu
                                  > metody in-vitroo dalej pozostaje bezpłodna. Nie jest wyleczona.

                                  Prosiłbym o nie czepianie się słówek. Ściśle rzecz biorąc, "in vitro" faktycznie
                                  nie jest leczeniem, tylko procedurą medyczną pozwalającą spłodzić dziecko
                                  ludziom, którzy mimo, że są płodni, nie mogą spłodzić dziecka drogą naturalną.

                                  > Ad ps. - Twoje pytanie zawierało błędną tezę, że in-vitro nie
                                  > dotyczy księży. Dlatego odpowiedziałam Ci pytaniem na Twoje pytanie.

                                  Nie chodziło mi o kwestię moralne i etyczne samego "in vitro", tylko o fakt
                                  żądania przez księży zakazu jego stosowania. Chyba nie zaprzeczysz, że księża
                                  nie odczują tego zakazu. Pomijając już fakt narzucania swojego punktu widzenia
                                  ludziom niewierzącym oraz innych wyznań. Czy to jest twoim zdaniem etyczne?
                                  • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 15:34
                                    Hepowy,

                                    Każdy odczuwa skutki złego prawa.
                                    Zauważ, że zarodek nie jest niczyją własnością. Zarodek nie jest
                                    przedmiotem. Nie może być tak traktowany przez prawo. Prawo na temat
                                    in-vitro dotyczy w większym stopniu narodzonych w jego wyniku dzieci
                                    i postałych w jego wyniku zarodków niż dawców materiału genetycznego.

                                    Gdyby problem in-vitro ograniczał się tylko do zdrowia kobiety
                                    faszerowanej hormonami, to też nie jest dobrze, ale jest to
                                    wyłącznie jej ryzyko. Ale problem się do tego nie ogranicza.

                                    Zarodek to osobnik ludzki na początkowym etapie rozwoju. Nie jest
                                    zdolny do podejmowania jakiegokolwiek działania - rzecz oczywista.
                                    Jest całkowicie zdany na działania innych ludzi. Czy można to
                                    wykorzystywać? Manipulować zarodkiem? Jeżeli damy odpowiedź
                                    twierdzącą, to zgadzamy się na przedmiotowe traktowanie człowieka.

                                    m.
                                    • megasceptyk Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:31
                                      Zarodek to nie osobnik ludzki, nie gadaj głupot.
                                      Kto ci takich bzdur naopowiadał.
                                      • maqoofka Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 23:51
                                        Zarodek to trochę komórek, które mają szansę na stanie się człowiekiem. Tak jak
                                        nasionko grochu ma szansę zapuścić korzenie, wyrosnąć i wydać kolejne nasionka.
                                        Ale najczęściej jego szansa kończy się w grochówce.
                                • buttercuo Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 15:25
                                  Witam

                                  A jednak przedmówcy - choc niezbyt elegancko się wyrażają mają rację.
                                  Bo choc kwestia in vitro dotyczy rzeczywiście całego społeczeństwa i
                                  biskupi, a takze kazdy inny obywatel ma prawo się wypowiadac w tej
                                  sprawie to zwykła manipulacją jest sprowadzanie dyskusji do poziomu -
                                  manipulacja zarodkami jest zła - bo to jest nieetyczne.

                                  Nieetyczne dlaczego ? Bo tak wypowiedziała się Rada Episkopatu. I tu
                                  tkwi problem - nie ma różnicy pomiedzy pojmowaniem nakazu "nie
                                  kradnij" pomiedzy wierzącymi a nie wierzącymi, ale kwestie etyczne w
                                  sprawch in vitro - są problemem wzglednie nowym. I różnica istnieje,
                                  i nie tylko w sprawie in vitro.

                                  Zyjesz w społeczeństwie które nie jest juz ani monowyznaniowe ani
                                  skazane na jedną ideologię. Mozesz oczywiście - jak próbują biskupi -
                                  narzucać innym swoje poglady na to co dobre a co nie - ale
                                  właściwie w niczym nie będziesz się różnić od absolwentów medres.
                                  Oni uważają że ich poglądy sa jedynie słuszne - a świat zepsuty i
                                  zły.

                                  Wolna wola - jak zawsze.

                                  Pozdrawiam


                                  • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 15:41
                                    "Nieetyczne dlaczego ? Bo tak wypowiedziała się Rada
                                    Episkopatu."


                                    O nie. Idziesz na skróty. Przeciwnicy in-vitro nie protestują na
                                    zasadzie "bo nie". Nie protestują też z obawy przed nowymi
                                    technologiami. Pogooglaj sobie i poszukaj artykułów na necie, które
                                    podejmują kwestię in-vitro od strony etycznej (nie koniecznie
                                    religijnej).

                                    m.
                                    • buttercuo Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 15:59
                                      Witam

                                      A jednak to po prostu strach. Historia stara jak świat - "obawa o
                                      uprzedmiotowienie istoty ludzkiej" - tyle ze to juz zdarta płyta
                                      niestety - po pierwszym przeszczepie narzadów zarzuty były
                                      identyczne.

                                      Polska dyskusja o in vitro jest też na dłuższą metę bezprzedmiotowa -
                                      juz w XIX wieku było trudno powstrzymac naukę - teraz gdy Korea
                                      Południowa czy Chiny w ogóle nie mają zadnych problemów z
                                      rozwijaniem biotechnologii dyskusje o tym czy dopuscic czy nie
                                      dopuścić in vitro przypominają walkę z tangiem czy fokstrotem
                                      nobliwych pań z kólek różancowych z poczatku XX wieku.

                                      To trochę tak jak decyzja w byłym Związku Radzieckim że cybernetyka
                                      jest `be`.

                                      Pozdrawiam
                                      • m0cna Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:20
                                        Porównanie do przeszczepów jest niezbyt trafione. Narząd (nerka np.)
                                        jest mój. Więc ja nim dysponuję. Zarodek, nawet ten w moiom brzuchu -
                                        nie jest mój. Nie mogę nim dysponować.

                                        Co do postępu technologicznego - nie wszystko co technologia
                                        udostępnia jest dobre. Tak po prostu. Nie z każdej możliwości warto
                                        korzystać. To, że ktoś inny podjął błędną decyzję, to nie znaczy, że
                                        warto ją powielać. Nawet jeśli to większość poszła błędną drogą a my
                                        jesteśmy w mniejszości.

                                        Moim zdaniem warto przedstawiać swoje zdanie, warto zwracać uwagę na
                                        zło pewnych decyzji, przeciwstawiać się pędowi mas, bo masy
                                        niekoniecznie działają rozumnie...

                                        A jeśli nic nie wskóramy - to przynajmniej próbowaliśmy.

                                        m.
                                        • buttercuo Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:29
                                          Witam

                                          "Zarodek, nawet ten w moiom brzuchu - > nie jest mój. Nie mogę nim
                                          dysponować" - a własnie że zgodnie z polskim prawem mozesz.

                                          Pozdrawiam
                                        • megasceptyk Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:34
                                          m0cna napisała:

                                          (...)
                                          > jest mój. Więc ja nim dysponuję. Zarodek, nawet ten w moiom brzuchu -
                                          > nie jest mój. Nie mogę nim dysponować.

                                          A czyj ???
                                          To chyba proste pytanie?
                                          • maqoofka Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 23:56
                                            wg m0cnej, pewnie jest jakiegoś biskupa... lol
                                • battosai Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 16:18
                                  Czy lepiej jest umożliwić posiadanie dziecka parze kochających się ludzi, którzy
                                  nie ze swojej winy takiego dziecka w drodze biologicznej spłodzić nie mogą,

                                  czy może lepiej pozwolić się mnożyć jak króliki polakokatolikom, których dzieci
                                  później znajduje się w beczkach po kapuście?
                                • zosiazofia Re: Nie istnieje coś takiego jak morlaność katoli 10.09.09, 17:04
                                  Hej ty m0cna,m życzę ci ludzki padalcu, byś nigdy nie miała dzieci, lub jak już
                                  je masz to wnuków, żeby cała twoja rodzina była chora, a lekarze odmawialiby wam
                                  stosowania najnowszych metod medycznych, bo tyle ile zła czynią ludzie twojego
                                  pokroju, karze stawiać cię w rzędzie z Hitlerem, Stalinem i Piusem 12. Lecz się
                                  ziołem, tylko za dużo nie jaraj , bo po wpisach widzę żeś już uzależniona
                            • megasceptyk Organizacja Watykan Corporation to zło. 10.09.09, 16:29
                              Chrześcijanie to wiedzą od dawna
                              i kilkaset lat temu odrzucili władzę
                              wysłanników Antychrysta
                              i stali się wolni.

                              Ale Watykan demoralizuje świat nadal i czyni zło.
                              Więc się przeciwstawiamy grabieżcom i potworom.

                              A invitro to dobro.
                              Pochwała życia i rodziny.
                    • big_mateo Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 13:06
                      Może dlatego, że z naskórka nie powstaje życie, jak z jedynej w tym rodzaju
                      komórki jaj. z materiałem genetycznym...
                  • czarny-misio Interesuje ciebie du_pa mojej żony? 10.09.09, 10:33
                    masz odchyły seksualne?
                  • krwe Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 10:35
                    kontroluj siebie i swoje poletko mocna, a od zycia innych ludzi sie odczep!
                    • m0cna Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 11:32
                      Moje poletko, to również społeczność, w której żyję. I nie jest mi
                      obojętny stan tej społeczności. In-vitro dotyczy życia ludzkiego -
                      nie jest więc sprawą prywatną. Jest sprawą najwyższej wagi.

                      m.
                      • rikol Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 11:36
                        To idz pracowac do domu dziecka albo z bezdomnymi - za darmo oczywiscie, bo
                        zycie ludzkie to sprawa najwyzszej wagi.
                      • 1410_tenrok mcna, zjamij sie swoimi sprawami 10.09.09, 14:05
                        lub jedz do Iranu.............
                  • mein-teil Re: Biskupi mają rację. 10.09.09, 19:43
                    Jest Pani wręcz klasyczną ofiarą kościelnej indoktrynacji. Jak ma
                    się stanowisko biskupów do biblijnego idźcie i rozmnażajcie się? Czy
                    Jezus jako Osoba nie poczęta w wyniku naturalnego aktu małżeńskiego
                    też zasługuje na miano " dziecka Frankensteina"- jak się wyraził
                    pewien złotousty biskup? Pycha hierarchów jest porażająca. Niech
                    nejpierw KK rozliczy się z własnych grzechów, przestępstw i zbrodni,
                    tak jak uczynił to w Irlandii, potem po odpokutowaniu może odzyskac
                    moralne prawo do pouczania kogokolwiek
            • arcoiris Re: Biskupi - tak trzymać! 10.09.09, 12:09
              Cześć MOcna! Nic im na tym forum nie wytłumaczysz. Szkoda słów. Żyjemy w
              Matrixie. Ale każdy się kiedyś przebudzi. Gdy zbliży się starość, choroba,
              smutek...wtedy trzeba będzie wybrać. Między nadzieją a rozpaczą.
              Pozdrawiam
        • mirawayne Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 11:19
          koscioly pojda pod mlot a araby ich zamienia na meczety!!!! hahahaha
      • tokmada Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:41
        Tak, słowa same się cisną... Nie ma to jak adrenalinka z samego rana:)
        Panowie w sukienkach uzurpują sobie prawo do decydowania o wszystkim. Jakże
        wyrafinowanie operują słowem, przekłamują fakty i dorabiają własną ideologię...
        A może - skoro chcą ingerować w tak obce sobie zagadnienia życia zwykłych ludzi
        - zwykli ludzie zaczną zmieniać ich życie? Wprowadzić opodatkowanie, przyjrzeć
        się kasie i wszystkim szwindlom, jakich "w majestacie" i "w boże imię" się
        dopuszczali? Czemu nie?
        • czarny-misio Czarna mafia 10.09.09, 07:54
          okradająca narody nie tylko z tożsamości ale i z forsy i wolności, zboczeńcy
          seksualni molestujący i dziewczynki i chłopców bez wstydu i bez honoru, dla
          pychy, dla forsy w imię ich boga.
        • jqu Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:20
          > A może - skoro chcą ingerować w tak obce sobie zagadnienia życia
          > zwykłych ludzi - zwykli ludzie zaczną zmieniać ich życie?
          > Wprowadzić opodatkowanie, przyjrzeć się kasie i wszystkim
          > szwindlom, jakich "w majestacie" i "w boże imię" się
          > dopuszczali? Czemu nie?
          Od dawna to mówię. Bić w najczulszy punkt - domagać się ustawowej
          jawności majątkowej kościoła i jego operacji finansowych. Jak sobie
          owieczki poczytaja sprawozdania - NA PEWNO ZACZNĄ MYŚLEĆ!!
      • imie_jaszczomp Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:32
        >Jak tu nie zostać antyklerykałem...?<
        Ja juz jestem. "Sludzy Boży" zrobili ze mnie wierzacego
        niepraktykujacego antyklerykała. Z ich Szefem rozmawiam bez
        posrednikow- bo nie lubie jak mi sie ktos do rozmowy glupio wtraca.
      • and-j1 Brak in vitro, brak katolików i sukienników 10.09.09, 17:07
        apodemus napisał:

        > Chciałbym to skomentować spokojnie i rzeczowo, ale cisną mi się słowa, których
        > tu napisać nie wypada.
        >
        > Jak tu nie zostać antyklerykałem...?
        >
      • elarajgo Re: Biskupi: Precz z in vitro 11.09.09, 02:12
        apodemus napisał:

        > Chciałbym to skomentować spokojnie i rzeczowo, ale cisną mi się słowa, których
        > tu napisać nie wypada.
        >
        > Jak tu nie zostać antyklerykałem...?
        >
        No właśnie!
        Szanujący poprawność języka literackiego,wstrzymują się od użycia słów
        nieparlamentarnych,ale nie zdziwię się,gdy czarnych władców Polski,inni mniej
        poprawni,obrzucą inwektywami.
        Kogo zresztą,oprócz fanatyków i bezmózgowców,obchodzi zdanie ludzi,których
        mentalność i zdolność rozumowania tkwi w świecie baśni?
    • tsuranni precz z watykańska ciemnotą 10.09.09, 07:08
      debile w kieckach na księzyc, niech tam sobie zrobią drugi Watykan - z dala od
      nas. A tłuste ryje we własne miski! To trzeba mieć tupet, żeby nie znając się
      na czymś, instruować innych jak mają coś robić. Katolickie sku...syny, bo juz
      innych słów na to nie ma....
    • 123rbr Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:14
      Czas najwyższy postawić tamę mieszaniu się kościoła katolickiego do życia
      publicznego. Niech biskupi w końcu zdadzą sobie sprawę, że oprócz katolików w
      tym kraju żyje całkiem liczna grupa ludzi innych wyznań i niewierzących,
      którzy nie chcą, aby kościół katolicki decydował o ich życiu.
      • pamana Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:41
        Ale w czym problem ??

        katolicy nie będa robić sobie in vitro i tyle .

        w tym kraju żyje jeszcze kilka innych wyznań i nie wyznań wiec o co chodzi ??
        p.
        • megasceptyk Polska należy do Watykanu. Amen. 10.09.09, 08:03
          Heretycy i niewierni mogą się wyprowadzić
          do Szwabii albo zdemoralizowanej zachodniej Europy.

          Reszta zostanie w naszym ukochanym katotalibanacie.
          • drmw Re: kosciol może tylko proponować 10.09.09, 12:06
            ,a nie rozkazywać.
            W przeciwnym wypadku ,możemy uznać się
            za państwo lenne watykanu,czyli jeśteśmy
            krajem pozbawionym niepodległości.
            Nie mam nic przeciwko temu ale należy nazwać
            rzecz po imieniu i basta.
        • milka1st Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:32
          problem , bo jak jeden z drugim bezmyślny i poddany klerowi poseł
          zagłosuje za, to wtedy nie tylko katolików to prawo obejmie. czas
          najwyższy pokazać kiecom gdzie ich miejsce i że to nie średniowiecze
          kiedy kościół wpierniczał sie w sprawy panstwa, tylko posłowie nam
          tego nie załatwią , potrzebny jest ruch oddolny.pierwsza krzyknę:
          PRECZ Z KLEREM !
          • zenek_z_puszczy Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 09:28
            > problem , bo jak jeden z drugim bezmyślny i poddany klerowi poseł
            > zagłosuje za, to wtedy nie tylko katolików to prawo obejmie. czas

            co prawda to prawda. Ale moze wtedy ktos (wyborca) sie obudzi i
            pomoze poslowi wrocic do swojej parafii? Nie to ze jest znowu w czym
            wybierac, ale mamy takich poslow jakich sobie wybralismy ;(
            Bo tak to wszyscy oburzeni, ale jak co do czego to na wybory idzie
            40%...
    • mrlusiek precz biskupom od praw 10.09.09, 07:14
      precz z kościołem w ustawach państwowych
      nie rozumię dlaczego dogmaty wiary są ustawami w naszym prawie
    • monster_truck Precz z kiecuchami! 10.09.09, 07:15
      To nie średniowiecze, kościół nie będzie rządzić.
      • martin102 Re: Precz z kiecuchami! 10.09.09, 07:39
        Tak właśnie wygląda konstytucyjny rozdział kościoła od Państwa i
        koscół łamie go na każdym kroku!!!!!
    • 1warren Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:15
      Jak długo jeszcze fioletowa łobuzeria będzie dyktować wszystkim co i
      jak robić? Dlaczego agentura Watykanu ma decydować jak mają głosować
      posłowie innego kraju? Co na to UOP?
      • everettdasherbreed Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:31
        Fiolet to kolor pokuty. Stroje fioletowe są używane przez duchownych ewangelickich.

        Nie ma UOP, jest ABW (obecnie w ZUSie).
    • manes3 Normalni ludzie: Precz z katabasami ! 10.09.09, 07:16
      Jak dlugo jeszcze ci zboczeńcy w sutannach beda narzucać normalnej
      cześci spoleczeństwa średniowieczna ciemnote. Pazerność i
      zlodziejstwo doprowadzili juž do perfekcji wiec teraz ida po wladze???
      ?
      • koloratura1 Re: Normalni ludzie: Precz z katabasami ! 10.09.09, 07:56
        manes3 napisał:

        > Pazerność i
        > zlodziejstwo doprowadzili juž do perfekcji wiec teraz ida po wladze????

        Po władzę, to oni wcale nie "idą", bo ją MAJĄ od dwudziestu lat.
    • 123rbr Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:17
      "niegodziwe i niedopuszczalne" jest to co robią biskupi kościoła katolickiego !!!
      • annajustyna Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:20
        Niegodziwe i niedopuszczane powinno byc to, ze ludzie pragnacy miec dzieci i
        majacy ku temu warunki, moga o tym zapomniec. A rozne patologie, ech...
      • wal.do Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:22
        123rbr napisał:

        > "niegodziwe i niedopuszczalne" jest to co robią biskupi kościoła katolickiego !
        > !!

        A ja wyjątkowo zgodziłbym się tutaj z klechami. Jak ktoś nie może mieć dzieci, to najwyraźniej jest jakaś przyczyna zdrowotna, dla której organizm zablokował możliwość zajścia w ciążę.
        "In vitro" to babskie kaprysy - muszą mieć dziecko, bo wszystkie koleżanki wokół mają a one czują się wyobcowane.
        Rodzenie dzieci dla poprawienia sobie humoru i zapewnienia opieki na starość. Idiotyzm, ale kasa z tego na pewno jest, więc nie sądzę, żeby projekt nie przeszedł.
        • ladne_sny Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:39
          powiedzial co wiedzial meski kaprys ;)
        • maqoofka Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:59
          filozof z Koziej Wólki?

          pleciesz bzdety, żeby zaistnieć w necie?
    • ewa8a Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:23
      Po co w ogóle bezustannie zamieszczać opinie tego czarnego
      tałatajstwa ? Niech to sobie pipiskuje do woli w swoim skansenie.
      • albacor Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:27
        Niech ci pajace w czarnych sukienkach zamkną się z łaski swojej. Mają swój
        celibat i nie moga miec dzieci? Przecież to banda z której 30% (wg sondaży) ma
        kochanki. Niech mi tu nie pierdzielą morałów. Za morde to moga sobie trzymać
        baby w Psiej Wólce.
      • koloratura1 Biskup rulez! 10.09.09, 08:13
        ewa8a napisała:

        > Po co w ogóle bezustannie zamieszczać opinie tego czarnego
        > tałatajstwa ? Niech to sobie popiskuje do woli w swoim skansenie.

        Kiedy oni nie chcą "popiskiwać w swoim skansenie"!
        I - najgorsze - że nikt ich do tego nie zmusi, przynajmniej - nie prędko, niestety.
    • leszlong Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:25
      Niech obywatele RP - panowie biskupi - pamiętają, iż w Polsce oprócz katolików
      mieszkają i żyją muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni, ateiści oraz
      wyznawcy innych religii i wierzeń. Czy oni też się muszą kierować nakazami
      biskupów katolickich?? Czy RP to państwo klerykalne, gdzie religią dominującą
      i panującą jest wyznanie rzymskokatolickie? Czy owi panowie próbują przebić
      dno mułu idiotyzmu? Oni mogą tylko wyrazić swoje zdanie, a nie żądać! Ot co.
      • ola Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:28
        to jest skandal!

        Ta instytucja pozwala sobie stanowczo na zbyt wiele!
        Mam nadzieje, ze politycy wiedza iz zakaz in vitro ma śladowe
        poparcie z społeczeństwie
        • koloratura1 Nie pierwszy to, ani ostatni przypadek... 10.09.09, 08:25
          ola napisała:

          > Mam nadzieje, ze politycy wiedza iz zakaz in vitro ma śladowe
          > poparcie z społeczeństwie

          I co z tego?
          Ale ma poparcie Kościoła, a to znacznie ważniejsze.
        • rikol Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 11:40
          Co z tego? Przeciwko zakazowi aborcji kobiety z Solidarnosci protestowaly, byly
          tez inne protesty kobiet, a mimo to przeszlo to w parlamencie. Przez zachcianki
          panow kobiety umieraja. O narodzonych nikt sie nie martwi, samotni rodzice to w
          ponad 90% matki, a sciagalnosc alimentow wynosi zaledwie kilkanascie procent. To
          jest wojna przeciwko kobietom. PRL przyniosl jako taka emancypacje, III RP
          oficjalnie przywraca kobietom status niewolnic.
      • koloratura1 Rozeirzyj się dookoła... 10.09.09, 08:23
        leszlong napisał:

        > Niech obywatele RP - panowie biskupi - pamiętają, iż w Polsce oprócz katolików
        > mieszkają i żyją muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni, ateiści oraz
        > wyznawcy innych religii i wierzeń. Czy oni też się muszą kierować nakazami
        > biskupów katolickich??

        Jak najbardziej.
        Skoro pomysły biskupów są notorycznie przekuwane w prawo państwowe, a KAŻDY mieszkaniec musi przestrzegać prawa kraju, w którym mieszka, to jak inaczej?

        > Czy RP to państwo klerykalne, gdzie religią dominującą
        > i panującą jest wyznanie rzymskokatolickie?

        Teoretycznie - nie, de facto - jak najbardziej.

        > Czy owi panowie próbują przebić
        > dno mułu idiotyzmu?

        To Twoje zdanie (i moje), ale oni uważają inaczej.

        > Oni mogą tylko wyrazić swoje zdanie, a nie żądać! Ot co.

        Gdyby nie mogli - nie żądaliby.
      • kroliklesny Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 09:15
        leszlong napisał:

        > Niech obywatele RP - panowie biskupi - pamiętają, iż w Polsce oprócz katolików
        > mieszkają i żyją muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni, ateiści oraz
        > wyznawcy innych religii i wierzeń. Czy oni też się muszą kierować nakazami
        > biskupów katolickich?? Czy RP to państwo klerykalne, gdzie religią dominującą
        > i panującą jest wyznanie rzymskokatolickie? Czy owi panowie próbują przebić
        > dno mułu idiotyzmu? Oni mogą tylko wyrazić swoje zdanie, a nie żądać! Ot co.

        AMIN!!!!
    • qbba77 Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:29
      purpurowe debile... ludzie jeszcze głupsi bo ich słuchają i biegają do kościółka... wstyd!!!!!!!!!!!!!!!
    • wanda43 Precz z biskupami! Precz z klerem! Precz z 10.09.09, 07:31
      konkordatem! Niech sie wreszcie odwalą i swoich tlustych d00p pilnują oraz
      kochanek.
      • garfield69 A kto pytal tych pedofilow o zdanie ? 10.09.09, 23:39
        Czarna zaraza.
    • traktorzysta Biskupi mają rację . Niech ci co nie mogą mieć 10.09.09, 07:33
      dzieci ,adoptują z domu dziecka . To ,że chcą nie znaczy ,że mogą
      mieć . Dziecko to nie tania zabawka ,że każdy je może mieć . Rodzice
      są strasznie samolubni .
      • nieruchomy_spin Re: Biskupi mają rację . Niech ci co nie mogą mie 10.09.09, 08:07
        no wiesz... wlasnie o to chodzi ze dzieki invitro moga miec dzieci tylko ze ktos
        im tego zabrania, a zabrania im tego grupa mezczyzn ktora w doskonalej
        wiekszosci nie ma nic sensownego do powiedzenia w kwestii dzieci, ich wychowaniu
        no i wrescie seksu. mimo tego zabiera glos i wplywa na legislacje ustawy (w tym
        temacie)!!!
      • maaalenaaa Re: Biskupi mają rację . Niech ci co nie mogą mie 10.09.09, 08:41
        "Dziecko to nie tania zabawka ,że każdy je może mieć" - czy znasz człowieku choć
        jedno małżeństwo, które poczęło swoje dziecko metodą in vitro, by wypowiadać
        się, że traktują dzieci jak zabawki? Z pewnością oni bardziej dbają o to
        dziecko, bo wiedzą ile trudu trzeba było włożyć by pojawiło się na tym świecie.
        Znam takie rodziny, w których rodzice, pomimo braku warunków do wychowania,
        wydali na świat liczne potomstwo, które musiało samo troszczyć się o to by
        zdobyć wykształcenie (chodzi mi tu przede wszystkim podstawowe utrzymanie na
        studiach). Czy tacy rodzice nie potraktowali swoich dzieci jak "zabawek"?

        może i ci od in vitro są samolubni, ale za to ci drudzy opisani wyżej są
        bezmyślni - co jest gorsze? ...
        • maura4 Re: Biskupi mają rację . Niech ci co nie mogą mie 10.09.09, 09:03
          Nie , no przesadziłaś. Student to dorosły człowiek. Jeżeli chce się
          uczyć, a rodziny nie stać na utrzymanie go i musi pracować, to nic
          dziwnego.
    • wiedmak [...] 10.09.09, 07:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • traktorzysta Precz z egoistycznymi "rodzicami" . 10.09.09, 08:01
        Nie każdy może mieć dziecko i nie każdy powinien mieć dziecko .
        Niech dotrze to do nabuzowanych hormonami łbów
        nieodpowiedzialnych "rodziców". Na świecie jest 6 mld ludzi !! O 5
        mld za dużo !
        • tsuranni nie rozumiesz to zamilcz 10.09.09, 08:02
          dorośniesz, to zrozumiesz
        • milka1st Re: Precz z egoistycznymi "rodzicami" . 10.09.09, 08:36
          zrób coś z tym , wyeliminuj się .
        • imie_jaszczomp Re: Precz z egoistycznymi "rodzicami" . 10.09.09, 08:40
          >Nie każdy może mieć dziecko i nie każdy powinien mieć dziecko .
          Niech dotrze to do nabuzowanych hormonami łbów
          nieodpowiedzialnych "rodziców". Na świecie jest 6 mld ludzi !! O 5
          mld za dużo ! <
          Albo sobie robisz jaja, albo nie jarzysz,ze tak naprawde nie chodzi
          o in vitro, tylko o rozdzial kosciola od panstwa.
        • black-emissary Re: Precz z egoistycznymi "rodzicami" . 10.09.09, 09:08
          traktorzysta napisał:
          > Nie każdy może mieć dziecko i nie każdy powinien mieć dziecko .

          Problem w tym, że ci, którzy rzeczywiście nie powinni są zwykle płodni niczym
          króliki. Patrz państwo W.
          • g_no-prawda Niech żyją altruistyczni rodzice! LOL 10.09.09, 11:03
            black-emissary napisała:

            > traktorzysta napisał:
            > > Nie każdy może mieć dziecko i nie każdy powinien mieć dziecko .
            >
            > Problem w tym, że ci, którzy rzeczywiście nie powinni są zwykle płodni niczym
            > króliki. Patrz państwo W.

            A ci którzy "powinni"* jakoś nie chcą się mnożyć na potęgę. Patrz pani black-emissary.

            I to jest przyczyna zła na świecie, nie ci się rozmnażają! Yes, yes, yes!

            MSPABNC

            *albo ci którym się wydaje że wiedzą kto powinien a kto nie
          • myslacyszaryczlowiek1 Ale małych Hitlerków na tym forum 10.09.09, 11:35
            To już mały krok do przymusowej sterylizacji osobników którzy nie są godni do
            rozmnażania.
            Demokratycznie wybrany Hitler też uznał że żydzi nie są godni aby żyć

            > Problem w tym, że ci, którzy rzeczywiście nie powinni są zwykle płodni niczym
            > króliki. Patrz państwo W.
    • figgin1 Skandal! 10.09.09, 07:34
      Tym powinien zająć się UOP, agenci obcego państwa wpływają na polskie prawo! A
      trybunał konstytucyjny nie powinien wyrazić zgody na takie ustawy, wszak
      jesteśmy świeckim państwem!
      • everettdasherbreed Re: Skandal! 10.09.09, 08:41
        UOP nie zajmie się, bo nie istnieje. Obecnie jest ABW a ta zajmuje się ZUSem.
    • topolowka Wyludnia im sie te koscioly 10.09.09, 07:36
      Jeszcze pare takich akcji i beda odprawiali msze do pustawych kosciolow, jak
      gdzie indziej w Europie. I wtedy beda sobie pluli w brody, ze z takim
      zacieciem, tak wytrwale i z takim brakiem szacunku dla wiernych pilowali
      galaz, na ktorej siedzieli.

      Trzeba miec zle w kolektywnej koscielnej glowie, zeby upiec taki tekst. Juz
      nie mowie o tym, ze pluja w twarz nieszczesliwym parom, ktore nie moga miec
      dzieci, bo to oczywiste. Ale ze nie widza, ze szkodza swojemu
      instytucjonalnemu interesowi; to dopiero glupota i zacietrzewienie!
    • rusham Polak: Precz z Biskupami. 10.09.09, 07:39
      j.w.
    • patman Okupanci watykańscy won z Polski!!! 10.09.09, 07:41
      Smutne, że nasi politycy chodzą na pasku okupanta.
    • gbplde Biskupi: Precz z in vitro - precz z biskupami 10.09.09, 07:42
      To ja powiem - precz z biskupami!!!!!!
    • agnostic5 Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:43
      Czarne ptaszyska trzymajcie się z daleka od ustaw, polityki i życia zwykłych
      ludzi. Zajmujcie się tym czym najlepiej potraficie - zarabianiem kasy i
      wciskaniem ciemnoty ludziom. Państwo ma być świeckie!
    • slavko.matejovic Naprotechnologia - jedno wielkie oszustwo... 10.09.09, 07:43
      Skoro tzw. "naprotechnologia" jest takim cudownym środkiem leczenia
      bezpłodności, skoro ma już prawie 40 lat, to dlaczego w naukowych
      medycznych periodykach nie ma nic na temat jej stosowania? Dlaczego
      większość normalnych lekarzy wypowiada się dość dużym krytycyzmem o
      tej metodzie? Czyżby żydomasoński spisek, przeciwko Prawidziemu
      Katolickiemu Jedynie Dozwolonemu Zapładnianiu Penisem w Pochwę?
      Ludzie, opamiętajcie się, tych znachorów co "leczą" ludzi z raka
      sokiem z buraków i czosnkiem piętnuje się i słusznie karze, a
      znachorów proponujących kobietom grzebanie sobie w narządach rodnych
      i mierzenie temperatury, podpartych "autorytetem" kościoła wynosi
      się na piedestał i mami ludzi pragnących mieć własne - nie
      adoptowane - dziecko.
    • xsawer Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:44
      Pytam się czy zawów lekarza jezd zgodny z prawem naturalnym?
      Wszak każda interwencja lekarska jest ingerencją w wolę bożą.
      A Ziemia jest płaska i w centrum Wszechświata.
    • whitenabuchodonozor Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 07:44
      a ja proponuję karę do 3 lat więzienia za narzucanie innym swojego światopoglądu
      • koloratura1 Re: Biskupi: Precz z in vitro 10.09.09, 08:32
        whitenabuchodonozor napisał:

        > a ja proponuję karę do 3 lat więzienia za narzucanie innym swojego światopoglądu

        Jeśli skuteczne i przekładane na prawo państwowe - proponowałabym dożywocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka