joolanta
28.06.04, 12:48
Dziewczyny, ostatnio nie daje mi spac jedna rzecz. Mianowicie, niedaleko mnie
mieszka rodzina z małym dzieckiem (2 latka). On (ok. 40 lat) bez pracy, ona
tez nie ma pracy. Wiem ze facet jeszcze miesiąc temu pracował, a teraz zbiera
puszki aluminiowe i złom i co się da, bardzo mi ich szkoda, bo to uczciwi
ludzie. Nie proszę o pomoc dla siebie tym bardziej wiarygodny powinien być
mój apel. Nie proszę o pieniądze, ani żadne rzeczy bo nie wiem jakby
zareagowali (choć jak dałam im pare ciuszków dla synka to do tej pory sa mi
wdzięczni), ale o prace. Jakby ktoś z was słyszał o prostej pracy w
Warszawie, najchętniej przy sprzątaniu, albo w magazynie, do noszenia czegoś
itp. to dajcie mi znać, bardzo proszę. joolanta@gazeta.pl