Dodaj do ulubionych

Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu korzy...

27.10.09, 00:01
taaa.... oglądali gołe baby i dłubali w nosie.

Wiadomo samolot, jak się skręci głośniczek do zera i włączy skrinsejwer to nie
miga i nie bipa i leci prosto aż do Pekinu
Obserwuj wątek
    • nie-tak Re: Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu kor 27.10.09, 00:19
      Tja, nic dodać nic ująć, dlatego wybieram skrupulatnie linie lotnicze którymi
      mam przelecieć pewien odcinek.

      ---------------------------------------------------------------
      • bmc3i Re: Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu kor 27.10.09, 00:29
        nie-tak napisała:

        > Tja, nic dodać nic ująć, dlatego wybieram skrupulatnie linie lotnicze którymi
        > mam przelecieć pewien odcinek.
        >


        A na jakiej podstawie? Ja na przyklad omijam z daleka Air France, jako
        najczesciej spozniajaca sie linie lotnicza swiata (nie licząc strajków), ale
        reszta? Rzucasz kostka?
        • nie-tak Re: Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu kor 27.10.09, 01:08
          nie trzeba rzucać kostki, wystarczy znać opinie o prawie każdej linii lotniczej
          i to wystarczy.
          A propos,
          Air France się spóźnia, nie wiecie tego ze jest ustawa i na podstawie tego można
          żądać zwrotu części pieniedzy skoro samolot się spóźni?
          A skoro z powodu spóźnienia nie osiągnęteś następnego połączenia niestety
          należny ci się darmowy hotel z wszystkim to znaczy z prowiantem i zwrot części
          pieniążków jak i gwarancja następnego połączenia do celu. Najlepiej jest
          buchowac jedne linie lotnicze skoro ma się gdzieś przesiadać, wtedy jest
          gwarancja że docelowy samolot będzie na ciebie czekał, a o transport z samolotu
          do samolotu zadbają dane linie lotnicze. Polecam w tym wypadku service
          Lufthansy, picobelo siada i pasuje, sprawdzono niejednokrotnie nie tylko przez mnie.
          --------------------------------------------------------------
          • bmc3i Re: Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu kor 27.10.09, 01:20
            nie-tak napisała:

            > nie trzeba rzucać kostki, wystarczy znać opinie o prawie każdej linii lotniczej
            > i to wystarczy.

            Te "opinie" to najczesciej zwykle stereotypu, ktore czesto nijak sie maja do
            prawdy. O ile jeszcze spoznianie sie mozna latwo zweryfikowac, ot tyle opiniie w
            innych sprawach są niezwykle subiektywne, stad czesto moga byc krzywdzace.




            > A propos,
            > Air France się spóźnia, nie wiecie tego ze jest ustawa i na podstawie tego możn
            > a
            > żądać zwrotu części pieniedzy skoro samolot się spóźni?
            > A skoro z powodu spóźnienia nie osiągnęteś następnego połączenia niestety
            > należny ci się darmowy hotel z wszystkim to znaczy z prowiantem i zwrot części
            > pieniążków jak i gwarancja następnego połączenia do celu. Najlepiej jest
            > buchowac jedne linie lotnicze skoro ma się gdzieś przesiadać, wtedy jest
            > gwarancja że docelowy samolot będzie na ciebie czekał, a o transport z samolotu
            > do samolotu zadbają dane linie lotnicze.


            Ten system zna chyba kazdy, kto lata samolotami czesciej niz raz na 10 lat, choc
            w rzeczywistosci nie zawsze tak różowo to wyglada.



            Polecam w tym wypadku service
            > Lufthansy, picobelo siada i pasuje, sprawdzono niejednokrotnie nie tylko przez
            > mnie.
            > --------------------------------------------------------------
            • nie-tak Re: Piloci zapomnieli wylądować. Podczas lotu kor 27.10.09, 01:29
              Pytałeś się wiec ci odpowiedziałam a jak przyjmujesz to do wiadomości to już
              twoja indywidualna sprawa.
              Ja nie polecę np. liniami z Kirgistanu czy innych im podobnym, wolę więcej
              zapłacić i mieć więcej pewności czy komfortu.

              -------------------------------------------------------------
          • bmc3i Lufthansa 27.10.09, 01:23
            nie-tak napisała:

            > do samolotu zadbają dane linie lotnicze. Polecam w tym wypadku service
            > Lufthansy, picobelo siada i pasuje, sprawdzono niejednokrotnie nie tylko przez
            > mnie.

            Lufthansa tez ma swoje za uszami. Ostatnio nie kupilem biletu w Luftahansie z
            powodu jakiegos wydawałoby sie drobiazgu, ktory w konkretnej sytuacji wymusil
            na mnie zmiane decyzji i zakup biletu w Swiss i lot z Bazylei zamiast z Frankfurtu.
            • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 01:31
              No tak nie kopiłeś ticketu Lufthansy tylko Swiss, a czym jest Swiss nie
              Lufthansa? Dobry z ciebie znawca, rzeczywiście głowę masz nie od parady.
              -----------------------------------------------------------------
              • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 01:42
                nie-tak napisała:

                > No tak nie kopiłeś ticketu Lufthansy tylko Swiss, a czym jest Swiss nie
                > Lufthansa? Dobry z ciebie znawca, rzeczywiście głowę masz nie od parady.
                >

                A gdzie pisalem ze jestm znawcą? Kupujac chleb musze wiedziec kto jest
                wlascicielem żarna? Wystarczy ze wiem, ktory chleb mi smakuje, a która piekarnia
                sprzedaje moim zdaniem zakalce.

                • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 01:47
                  bmc3i napisał:

                  > nie-tak napisała:
                  >
                  > > No tak nie kopiłeś ticketu Lufthansy tylko Swiss, a czym jest Swiss nie
                  > > Lufthansa? Dobry z ciebie znawca, rzeczywiście głowę masz nie od parady.
                  > >
                  >
                  > A gdzie pisalem ze jestm znawcą? Kupujac chleb musze wiedziec kto jest
                  > wlascicielem żarna? Wystarczy ze wiem, ktory chleb mi smakuje, a która piekarni
                  > a
                  > sprzedaje moim zdaniem zakalce.
                  >
                  ***************
                  Przecież jest to ten sam przewoźnik co Lufthansa, Swiss spleitowal, Lufthansa
                  kopiła Swiss ale Swiss zachował swoja nazwę ponieważ był to aneks w umowie kupna
                  Swiss'u, tak samo jest z AU - "austriackimi" liniami lotniczymi. Wiec gdzie
                  widzisz ten zakalec?
                  • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 01:51
                    nie-tak napisała:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > nie-tak napisała:
                    > >
                    > > > No tak nie kopiłeś ticketu Lufthansy tylko Swiss, a czym jest Swiss
                    > nie
                    > > > Lufthansa? Dobry z ciebie znawca, rzeczywiście głowę masz nie od pa
                    > rady.
                    > > >
                    > >
                    > > A gdzie pisalem ze jestm znawcą? Kupujac chleb musze wiedziec kto jest
                    > > wlascicielem żarna? Wystarczy ze wiem, ktory chleb mi smakuje, a która pi
                    > ekarni
                    > > a
                    > > sprzedaje moim zdaniem zakalce.
                    > >
                    > ***************
                    > Przecież jest to ten sam przewoźnik co Lufthansa, Swiss spleitowal, Lufthansa
                    > kopiła Swiss ale Swiss zachował swoja nazwę ponieważ był to aneks w umowie kupn
                    > a
                    > Swiss'u, tak samo jest z AU - "austriackimi" liniami lotniczymi. Wiec gdzie
                    > widzisz ten zakalec?


                    A no w tym, co spowodowalo ze anulowalem caly proces zakupu on line biletu
                    lufthansy, ktory byl juz w trakcie, i przeszedlem na strone swiss. Nie musze Ci
                    sie tlumaczyc co mi nie odpowiadalo - faktem natomiast jest, ze lufthansa ma
                    pewien "feature" ktory mi nie odpowiada, a Swiss jest go pozbwaiony.

                    • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 02:00
                      Tak samo w Lufthansie jak i Swiss'ie buchowanie jest proste i ten sam system,
                      powiedz lepiej ze buchowales nieświadomie w jakimś biurze podroży i nie mogłeś
                      się z systemem dogadać.
                      ------------------------------------------------------------
                      • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 02:02
                        nie-tak napisała:

                        > Tak samo w Lufthansie jak i Swiss'ie buchowanie jest proste i ten sam system,
                        > powiedz lepiej ze buchowales nieświadomie w jakimś biurze podroży i nie mogłeś
                        > się z systemem dogadać.



                        Wot yntelygent. Bymnajniej nie chodzilo o sam proces zakupu ani anwe bookowania.
                        Obie firmy nei sa identyczne w obsludze klienta. Eot.
                        \
                        • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 02:14
                          W zasadzie bym ci napisała dlaczego nie mogłeś się dogadać z systemem ale nie
                          jest to dla publicznego forum. Wiec napisze ci w skrócie, masz coś a nie wiesz
                          jak się tym posłużyć.
                          --------------------------------------------------------------
                          • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 02:31
                            nie-tak napisała:

                            > W zasadzie bym ci napisała dlaczego nie mogłeś się dogadać z systemem ale nie
                            > jest to dla publicznego forum. Wiec napisze ci w skrócie, masz coś a nie wiesz
                            > jak się tym posłużyć.


                            Ty za to jestes prosta w obsludze. Jak ja korzystalem z elektronicznych form
                            zakupów biletow lotniczych i innych dóbr konsumpcyjnych, Ty jeszcze ssałaś piers
                            mamusi.
            • heraldek Ja z Lufthansy zrezygnowalem juz w 1995 roku, gdy 27.10.09, 01:32
              ....steward (on) podal mi deser z truskawek w smietanie i nie
              przyjal do wiadomosci, ze meszek na smietanie to po prostu plesn...
              • nie-tak Re: Ja z Lufthansy zrezygnowalem juz w 1995 roku 27.10.09, 01:35
                heraldek napisał:

                > ....steward (on) podal mi deser z truskawek w smietanie i nie
                > przyjal do wiadomosci, ze meszek na smietanie to po prostu plesn...
                +*************
                Heraldku nie opowiadaj bzdur bo ci żaden w to nie uwierzy kto ma odrobinę
                pojęcia na ten temat, chyba piszesz o amerykańskich liniach, tu pasuje nie chce
                na ten temat dyskutować, mój zasięg nie jest aż tak daleki w tym temacie.
                • heraldek Re: Ja z Lufthansy zrezygnowalem juz w 1995 roku 27.10.09, 01:53
                  ....Latajac do USA rzadko korzystam z linii amerykanskich, choc na
                  serwis nie narzekalem.....a ten przypadek to czysta
                  prawda....steward napierw mnie zignorowal, bo bilet mialem z
                  Polski... a potem sie przestraszyl, gdy zobaczyl moj paszport, gdy
                  zawolalem przechodzacego pilotra....bo wiedzial, ze Amerykance,
                  bywaja upierdliwe....
            • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 01:39
              bmc3i napisał:
              > Lufthansa tez ma swoje za uszami. Ostatnio nie kupilem biletu w Luftahansie z
              > powodu jakiegos wydawałoby sie drobiazgu, ktory w konkretnej sytuacji wymusil
              > na mnie zmiane decyzji i zakup biletu w Swiss i lot z Bazylei zamiast z Frankfu
              > rtu.
              *************
              Ano zrobiłeś na złość Lufthansie nie kupując jej ticketu, wiec kopiłeś ticket
              Swiss i zrobiłeś obrót nie komu innemu tylko lufthansie.
              Ale obrażalski z ciebie?
              --------------------------------------------------------------
              • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 01:43
                nie-tak napisała:

                > bmc3i napisał:
                > > Lufthansa tez ma swoje za uszami. Ostatnio nie kupilem biletu w Luftahans
                > ie z
                > > powodu jakiegos wydawałoby sie drobiazgu, ktory w konkretnej sytuacji wym
                > usil
                > > na mnie zmiane decyzji i zakup biletu w Swiss i lot z Bazylei zamiast z F
                > rankfu
                > > rtu.
                > *************
                > Ano zrobiłeś na złość Lufthansie nie kupując jej ticketu, wiec kopiłeś ticket
                > Swiss i zrobiłeś obrót nie komu innemu tylko lufthansie.
                > Ale obrażalski z ciebie?


                Nie mirz wszystkich swoja miara... Na złosc to Twoj zwyczaj. Ja robie to co jest
                mi wygodnie.
                • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 01:49
                  A kto mierzy ciebie jedna miara? Mierze ciebie tak jak się tu na forum
                  reprezentujesz, masz pecha ze zawsze z gafa trafisz na mnie ;))) wiec
                  jest to moja wina czy twoje nieszczęście?
                  --------------------------------------------------------------
                  • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 01:53
                    nie-tak napisała:

                    > A kto mierzy ciebie jedna miara? Mierze ciebie tak jak się tu na forum
                    > reprezentujesz, masz pecha ze zawsze z gafa trafisz na mnie ;))) wiec
                    > jest to moja wina czy twoje nieszczęście?


                    Gdybys sam nie robil na zlosc, nie przyszloby ci na mysl, ze inni to ronbia.
                    • nie-tak Re: Lufthansa 27.10.09, 01:57
                      bmc3i kto ci robi na złość? Ja tylko prostuje twoje gafy jak i uzupełniam twoja
                      wiedzę, widzę ze masz braki w wielu kierunkach. Chłopcze mieszkasz gdzieś tam na
                      Zachodzie z takimi brakami?

                      -------------------------------------------------------------
                      • bmc3i Re: Lufthansa 27.10.09, 02:01
                        nie-tak napisała:

                        > bmc3i kto ci robi na złość? Ja tylko prostuje twoje gafy jak i uzupełniam twoja
                        > wiedzę, widzę ze masz braki w wielu kierunkach. Chłopcze mieszkasz gdzieś tam n
                        > a
                        > Zachodzie z takimi brakami?
                        >

                        Cóą czlowiek jest ułomny - na pewno jednak nie mam słabosci w postaci braku
                        rozumienia czytanego tekstu. Proponuje jeszcze raz uwaznie przeczytac ten
                        fragment rozmowy - odtatnie kilka postow, dla ulatwienia po kazdym zdaniu
                        policzyć do 10 po czym powtorzyc je sobie w myslach z zamknietymi oczyma , a
                        nastepnie przecyztac pomnownie przed przejsciem donastepnego zdania. Moze pomoze
                        w zrozumieniu.
    • guru133 No i daj tu małpie komputer a skutki będą opłakane 27.10.09, 00:33
      :(
    • heraldek W Minneapolis na przystankach nie ma rozkladu .... 27.10.09, 01:24
      .....jazdy autobusow ( z wyjatkien centrum - Downtown)....
      Rozklad jazdy mozna dostac u kierowcy, z tym, ze na wielu liniach
      autobusy jezdza tylko 2 razy dziennie (do i z pracy).....ale zeby
      taka wiedze zdobyc trzeba sobie posiedziec ...z pol dnia na
      przystanku....
      A oni robia cyrk, ze w Minnesocie samolot zaginal przez nieco ponad
      godzine....
      • red_qublik Re: W Minneapolis na przystankach nie ma rozkladu 27.10.09, 01:59
        mozna siedziec pol dnia na przystanku jak polska pie..., ale mozna tez pojsc do biblioteki
        www.hclib.org/
        i za darmo sprawdzic online rozklad jazdy autobusow
        transit.metc.state.mn.us/Schedules/
        • heraldek Re: W Minneapolis na przystankach nie ma rozkladu 27.10.09, 02:12
          ....prawdziwe rewolujne rozwiazanie.....W samym Minneapolis jest z
          setke linii autobusowych, tyle samo w St. Paul......Wiekszosc linii
          ma jeszcze rozne trasy oznaczane literami np. linia 52 moze byc
          od 52A - 52M.....
          Inteligentny Polak idzie do biblioteki w centrum przy Hennepin Ave i
          zapamietuje 500 rozkladow jazdy....
    • erroid LOL 27.10.09, 05:04
      xD oj tam wielka rzecz.. tez czasami sie zamysle i pojade dwa skrzyzowania za
      daleko xDDD hehehehe
    • japolak Odszkodowania... dla pilotów 27.10.09, 08:58
      Krąży po Polsce przedruk najdurniejszych odszkodowań przyznanych w
      USA. Bo pani nie dimysliła się, że kawa gorąca, bo inna w sklepie
      potknęła się o dziecko - zresztą jej własne...
      Wielkie szanse na wielomilionowe odszkodowania od linii lotniczych
      mają ci piloci - widocznie w regulaminie i umowach o pracę nie było
      zakazów i wyjaśnień, by nie wyłączać radia ani silników , nie używać
      laptopów ani nie wychodzić z samolotu w czasie lotu...
      • nietuskaczka Re: Odszkodowania... dla pilotów 28.10.09, 08:16
        Linie lotnicze Northwest juz wyslaly wszystkim pasazerom tego
        samolotu talony o wartosci 500 dolarow, w ramach przeprosin za
        poniesiona niewygode, jako ze samolot wyladowal ze sporym
        opoznieniem.
        A ci piloci to maja juz dokladnie przechlapane. Sami sie przyznali,
        ze nie obserwowali przyrzadow pokladowych i nie reagowali na zadne
        wezwania radiowe kontrolerow ruchu i dyspozytorow ich wlasnej linii
        lotniczej, przez 91 minut. A po wyladowaniu okazalo sie, ze ich
        radio bylo w dalszym ciagu na czestotliwosci na ktorej operuje wieza
        kontrolna w Denver, w stanie Colorado. Po tym jak mineli sie z
        lotniskiem w Minneapolis, na ziemi byly juz gotowe do startu dwa
        mysliwce wojskowe, ktore sa uruchamiane na wypadek, ze samolot
        zostal porwany. Mozna sie tylko cieszyc, ze natychmiast stracili
        licencje i wysoko platna prace( tj. okolo 200 tys. dol. rocznie,
        przy tak dlugim stazu zawodowym ), bo kto chcialby latac z pilotami,
        ktorzy tak traktuja swoje obowiazki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka