melter No i co z tego?? 05.11.09, 09:02 Nie ma ciekawszych tematow na pierwsza strone?... Odpowiedz Link Zgłoś
artzda co za idiota to pisał? 05.11.09, 09:30 w stanie wiscounsin czeka się 3 tygodnie więc umówiła sie w chicago. to tak jakby napisał: w województwie łódzkim czeka się na aborcję 3 tygodnie więc umówiła się w ...Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
szymon_gebert Re: co za idiota to pisał? 05.11.09, 09:33 Nie wiem do końca o co Ci chodzi, ale Chicago jest w Illinois. Nie wyzywaj ludzi tak łatwo Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: co z 05.11.09, 09:37 Dokładnie. Niektórzy reagują - poł biedy jesli chociaz mają rację że znaleźli błąd - jak gimnazjaliści zdumieni że ktoś gdzies a nie tylko oni się myli PS. Dajcie lepiej dzisiejsza datę na czołówkę strony! Odpowiedz Link Zgłoś
alejajaniemaco moja usunieta(sic) wypowiedz brzmiala nastepujaco 05.11.09, 12:06 jestem na "posiedzeniu" - wydalam k..* przez odb..* tudziez mo..* Sympatyczny moderator poronil moja wypowiedz. Wspolczucia. *(slowo zabronione na forum gazety - bynajmniej nie wulgarne) Odpowiedz Link Zgłoś
abel.warlord Moment, 05.11.09, 12:51 gazeta.pl nie pozwala używać takich zwyczajnych, niewulgarnych słów jak: k a ł o d b y t m o c z ? To dziwne, zaraz to przetestuję. Odpowiedz Link Zgłoś
abel.warlord Czas na 05.11.09, 12:55 test. Ktoś oddaje kał przez odbyt i mocz wydala, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
abel.warlord Re: Czas na 05.11.09, 13:00 wynik. Cenzor uznał twoją wypowiedź (do alejaja się zwracam) za niekulturalną, automat gazety dopuszcza normalne słowa w całości. Rzeczywiście twoje porównanie było niekulturalne, choc i ekshibicjonizm bohaterki wiadomości też dosyć prymitywny. Cenzor jak to cenzor. Trudno taką postać chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
alejajaniemaco Pech.... 05.11.09, 14:42 A tak bardzo chcialem zeby mowiono o mnie w telewizji / napisali w internecie / rozmawiali w tokszol . Juz widzialem tytuly - "Szokujaca wypowiedz na forum jednego z portali - uzytkownik oddal kal..." Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 09:03 skoro to taka tam drobna sprawa to po co o tym zdarzonku aż w Polsce na front page?:) Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 09:42 > skoro to taka tam drobna sprawa to po co o tym zdarzonku aż w Polsce > na front page?:) Bo nie chodzi o zdarzenie tylko o Twittera. wybiórcza reklamóje go do obrzydzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zboon [...] 05.11.09, 09:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lisowski.piotr "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:15 Chyba nie ma lepszego tematu. Te "autorytety" przytoczone w artykule to kto? bo osobiście żadne osoba nie jest mi znana i ta z lewa i z prawa. Wg. mnie jest to ciąg dalszy propagandy proaborcyjnej... Odpowiedz Link Zgłoś
bun01 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:01 Tęsknota za średniowieczem czy za państwem totalitarnym w wydaniu katolickim? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 13:01 Ja pamietam, ze samozwanczy 'obroncy zycia' cieszyli sie ze smierci profesora Geremka, zrobili nawet demonstracje z transparentami. Ci sami chetnie wyslaliby Zydow na Madagaskar, a nie-Polakow wiadomo gdzie. Bronia zycia, o ile jest ono wydumanym konceptem, natomiast kiedy stoi przed nimi zycie konkretne, to kazdy powod jest dobry, zeby tego zycia nienawidziec. Alicja Tysiac juz sie nacierpiala z powodu propagandy prolajferskiej, jej najmlodsza corka tez otrzymala odpowiednio przefiltrowane informacje od 'zyczliwych', ktorzy palcem nie kiwna, zeby jej pomoc, bo pomoc zyciu narodzonemu kosztuje wiecej niz kilka slow. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 13:22 rikol napisała: > Ja pamietam, ze samozwanczy 'obroncy zycia' cieszyli sie ze smierci profesora > Geremka, zrobili nawet demonstracje z transparentami. Ci sami chetnie wyslaliby > Zydow na Madagaskar, a nie-Polakow wiadomo gdzie. Bronia zycia, o ile jest ono > wydumanym konceptem, natomiast kiedy stoi przed nimi zycie konkretne, to kazdy > powod jest dobry, zeby tego zycia nienawidziec. Alicja Tysiac juz sie > nacierpiala z powodu propagandy prolajferskiej, jej najmlodsza corka tez > otrzymala odpowiednio przefiltrowane informacje od 'zyczliwych', ktorzy palcem > nie kiwna, zeby jej pomoc, bo pomoc zyciu narodzonemu kosztuje wiecej niz kilka > slow. Zrównanie wszystkich, którzy są przeciwko aborcji z oszołomami cieszącymi się z nieszczęścia innych to bardzo wygodny sposób przedstawiania sprawy. A tymczasem większość ludzi, którzy świadomie są przeciwko aborcji potrafi wykonać proces myślowy, jest zdolna do refleksji i posiada iloraz inteligencji pozwalający na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków oraz kreowanie swoich opinii. Taki obraz sytuacji jest troszkę mniej wygodny? Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Inteligencja i moralność to różne rzeczy 05.11.09, 17:22 katol_kk napisał: > Zrównanie wszystkich, którzy są przeciwko aborcji z oszołomami > cieszącymi się z nieszczęścia innych to bardzo wygodny sposób > przedstawiania sprawy. A tymczasem większość ludzi, którzy > świadomie są przeciwko aborcji potrafi wykonać proces myślowy, > jest zdolna do refleksji i posiada iloraz inteligencji > pozwalający na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków To, że ktoś jest inteligentny nie oznacza, ze jest moralny i toleruje ludzi o odmiennych poglądach. Goebbels był inteligentny ale tworzył propagandę totalitarnego i morderczego systemu. Podobnie bywa z ludźmi z pro-life. Mogą być przeciwnikami aborcji. Nikt nikomu nie nakazuje w cywilizowanych krajach aby przerywał ciążę - chociaż w katolickiej Polsce niedawno kobiecie bezprawnie zabrano urodzone dziecko i ją wysterylizowano. Widać, że zamordyzm jest cechą każdego totalitaryzmu - tak samo komuninistycznego jak i katolickego. W komunistycznej Rumunii był zakaz aborcji tak samo jak w katolickiej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: Inteligencja i moralność to różne rzeczy 06.11.09, 08:37 pensioner63 napisał: > To, że ktoś jest inteligentny nie oznacza, ze jest moralny i toleruje ludzi o > odmiennych poglądach. Goebbels był inteligentny ale tworzył propagandę > totalitarnego i morderczego systemu. Podobnie bywa z ludźmi z pro-life. Mogą by > ć > przeciwnikami aborcji. Nikt nikomu nie nakazuje w cywilizowanych krajach aby > przerywał ciążę - chociaż w katolickiej Polsce niedawno kobiecie bezprawnie > zabrano urodzone dziecko i ją wysterylizowano. Widać, że zamordyzm jest cechą > każdego totalitaryzmu - tak samo komuninistycznego jak i katolickego. W > komunistycznej Rumunii był zakaz aborcji tak samo jak w katolickiej Polsce. Czyżbyś właśnie porównał krytyków aborcji do Goebelsa? Jaki totalitaryzm katolicki masz na myśli, bo chyba nie złapałem. Coś Ci się pomyliło - mieszkamy w wolnej, tolerancyjnej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 19:10 Zrównanie wszystkich, którzy są przeciwko aborcji z oszołomami cieszącymi się z > nieszczęścia innych to bardzo wygodny sposób przedstawiania sprawy. > A tymczasem większość ludzi, którzy świadomie są przeciwko aborcji potrafi > wykonać proces myślowy, jest zdolna do refleksji i posiada iloraz inteligencji > pozwalający na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków oraz kreowanie swoich > opinii. > Taki obraz sytuacji jest troszkę mniej wygodny? Skąd wiesz?? Udowodnij. Są różni obrońcy życia głupi i niegłupi. Skad mamy wiedzieć ilu jest tych drugich. Bo obrońca życia nam tak mówi??? Jakoś nigdy nie spotkałem nikogo kto by zaliczał siebie do głupich więc takie świadectwo nie jest nic warte. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 08:35 m_16 napisał: > Skąd wiesz?? Udowodnij. Są różni obrońcy życia głupi i niegłupi. > Skad mamy wiedzieć ilu jest tych drugich. Bo obrońca życia nam tak > mówi??? Jakoś nigdy nie spotkałem nikogo kto by zaliczał siebie do > głupich więc takie świadectwo nie jest nic warte. A po co miałbym udowadniać? Ty pewnie i tak nie uwierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 09:34 Po to b udowodnić że nie jesteś demagogiem. Każdy może powiedzieć mam dowód ale nie pokaże bo i tak mi nie uwierzą. I to w każdej sprawie. Możesz oczywiście tak się zachowywać ale nie licz na jakikolwiek szacunek dla swojej postawy i poglądów.. Ani uznanie że sa w jakikolwiek sposób logiczne. Demagodzy nie są godni zaufania. A tak z ciekawości, gdzie w Biblii zapisano że płód jest człowiekim??? I dlaczego św Augustyn twierdził że dopiero w III miesiącu otrzymuje on duszę od bóstwa, wcześniej zaś jest jeno kawałkiem mięsa??? Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 10:14 m_16 napisał: > Po to b udowodnić że nie jesteś demagogiem. Każdy może powiedzieć > mam dowód ale nie pokaże bo i tak mi nie uwierzą. I to w każdej > sprawie. Możesz oczywiście tak się zachowywać ale nie licz na > jakikolwiek szacunek dla swojej postawy i poglądów.. Ani uznanie że > sa w jakikolwiek sposób logiczne. Demagodzy nie są godni zaufania. Ja to wiem. Mi to wystarczy. Ty wolisz myśleć inaczej - twój wybór, na pewno w ten sposób łatwiej Ci obśmiewać i drwić. > A tak z ciekawości, gdzie w Biblii zapisano że płód jest > człowiekim??? I dlaczego św Augustyn twierdził że dopiero w III > miesiącu otrzymuje on duszę od bóstwa, wcześniej zaś jest jeno > kawałkiem mięsa??? Myślę, że jeśli chciałbyś zasięgnąć informacji na ten temat to nie robiłbyś tego na forum gw. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 10:29 > Ja to wiem. Mi to wystarczy. Ty wolisz myśleć inaczej - twój wybór, na pewno w > ten sposób łatwiej Ci obśmiewać i drwić. Nie głupcze -ty tego nie wiesz -wiedza zakłada posiadanie dowodu. Dowodu najpewniej nie masz bo gdybyś miał to byś go zapodał. A to że drwię -cóż z tego?? Być może katolicyzm i chrześcijaństwo ZASŁUGUJĄ na drwinę. Sam fakt że masa ludzi w to wierzy nie wystarcza. W komunizm też wierzono Myślę, że jeśli chciałbyś zasięgnąć informacji na ten temat to nie robiłbyś teg > o > na forum gw. A czemu nie?? Sugerujesz że na forum gw pojawiają się tylko DUrni i niewykształceni apologeci katolicyzmu (którzy w związku ze swoją durnotą nie odpowiedzą mi na te pytania), zaś bardziej pojętne osoby siedzą gdzie indziej??? Próbujesz bawić się w forumowego apologetę -proszę bardzo - ale rób to dobrze. A jak nie to spadaj. Na przykład na portale zaludnione przez rozumnych chrześcijan jeśli są takowi. A co do pytań -są one retoryczne rzecz jasna. Biblia zakazuje zabijać. Ale nadal nie wiemy czy płód to człowiek -niemowlę tak ale płód.. Istnieje pewne konserwatywne wyobrażenie o płodzie jako człowieku -ale nie wynika ono z Biblii -to arbitralne dictum KK. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 10:41 m_16 napisał: > Nie głupcze -ty tego nie wiesz -wiedza zakłada posiadanie dowodu. > Dowodu najpewniej nie masz bo gdybyś miał to byś go zapodał. A to że > drwię -cóż z tego?? Być może katolicyzm i chrześcijaństwo ZASŁUGUJĄ > na drwinę. Sam fakt że masa ludzi w to wierzy nie wystarcza. W > komunizm też wierzono Nie życzę sobie, żebyś mnie obrażał. Twoje poglądy sa Twoimi ale nie masz prawa obrażać kogoś kto myśli inaczej. > Myślę, że jeśli chciałbyś zasięgnąć informacji na ten temat to nie > robiłbyś teg > > o > > na forum gw. > > A czemu nie?? Sugerujesz że na forum gw pojawiają się tylko DUrni i > niewykształceni apologeci katolicyzmu (którzy w związku ze swoją > durnotą nie odpowiedzą mi na te pytania), zaś bardziej pojętne osoby > siedzą gdzie indziej??? > > Próbujesz bawić się w forumowego apologetę -proszę bardzo - ale rób > to dobrze. A jak nie to spadaj. Na przykład na portale zaludnione > przez rozumnych chrześcijan jeśli są takowi. Sugeruję, że próbujesz prowokować i ośmieszać a nie zgłębiać wiedzę na temat. A ja nie mam ochoty się w taka pyskówkę wdawać z kimś, kogo nie obchodzi poznanie, tylko bawi się w wyzywanie innych. > A co do pytań -są one retoryczne rzecz jasna. Biblia zakazuje > zabijać. Ale nadal nie wiemy czy płód to człowiek -niemowlę tak ale > płód.. Istnieje pewne konserwatywne wyobrażenie o płodzie jako > człowieku -ale nie wynika ono z Biblii -to arbitralne dictum KK. Ja wiem, że płód to człowiek. Dlatego dla mnie to proste i logiczne. Nielogiczne jest dla mnie twierdzenie, że jest inaczej. Życzę Ci więcej kultury i mniej złości. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 11:45 Nie życzę sobie, żebyś mnie obrażał. Twoje poglądy sa Twoimi ale nie masz prawa > obrażać kogoś kto myśli inaczej. O popatrz a masa katolików nie ma skrupułów. Oczywiście pominąłeś meritum mojej wypowiedzi. Sugeruję, że próbujesz prowokować i ośmieszać a nie zgłębiać wiedzę na temat. A > ja nie mam ochoty się w taka pyskówkę wdawać z kimś, kogo nie obchodzi poznanie > , > tylko bawi się w wyzywanie innych. A czy tłuku nie przyszło ci do głowy że ja już ten temat zgłebiłem?? I moje stanowisko to rezultat tych badań. I że to co napisałem o Augustynie to ARgument za moim stanowiskiem (bo pokazuje żę kk sam nie ma żadnych racji dla swych nauk). Ja wiem, że płód to człowiek. Dlatego dla mnie to proste i logiczne. Nielogiczn > e > jest dla mnie twierdzenie, że jest inaczej. > > Życzę Ci więcej kultury i mniej złości. Tak jasne ja wiem ja mam rację..A caemu?? A bo tak. Bardzo to rozumne. A ja wobec tego WIEM że wszyscy chrześcijanie to łajdacy. A skąd to wiem?? A po prostu wiem. Dla mnie to logiczne :) A ponieważ to wiem to nie mam powodu okazywać im tolerancji bo w imię czego :) Ale poza wszystkim to wy katolicy narzucacie wszystkim jeden wzorzec postępowania - my nie każemy wam usuwać waszych ciąż -wy nam nasze zabraniacie. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 11:59 Kończę rozmowę z Tobą, poziom agresji i chamstwa w twoich wypowiedziach jest dla mnie za wysoki. Życzę spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 14:26 A u ciebie zdecydowanie za niski jest poziom argumentacji i wyjaśniania swoich racji. Oraz, przede wszystkim zrozumienia, że żyjesz w kraju gdzie to twoje rozwiązania próbują być narzucane uniwersalnie. Innymi słowy twoje gadanie jest puste -protestujesz przeciw obrażaniu katolików ale poza tym nic tak naprawdę treściwego nie komunikujesz. Poc ozatem się odzywasz -skoro nie masz nic do powiedzenia???? Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 14:36 m_16 napisał: > A u ciebie zdecydowanie za niski jest poziom argumentacji i > wyjaśniania swoich racji. Oraz, przede wszystkim zrozumienia, że > żyjesz w kraju gdzie to twoje rozwiązania próbują być narzucane > uniwersalnie. Wyjaśnianie racji ma sens kiedy druga strona jest gotowa ich wysłuchać. Żyję w kraju, w którym niedługo będę musiał się ukrywać z tym, że jestem katolikiem. Między innymi dzięki ludziom Twojego pokroju. > > Innymi słowy twoje gadanie jest puste -protestujesz przeciw > obrażaniu katolików ale poza tym nic tak naprawdę treściwego nie > komunikujesz. Protest przeciw obrażaniu zawiera wystarczająco dużo treści sam w sobie. > Poc ozatem się odzywasz -skoro nie masz nic do powiedzenia???? Po co się odzywasz skoro chcesz tylko obrażać i wyśmiewać? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 15:33 katol_kk napisał: > > Wyjaśnianie racji ma sens kiedy druga strona jest gotowa ich wysłuchać. > Żyję w kraju, w którym niedługo będę musiał się ukrywać z tym, że jestem > katolikiem. Między innymi dzięki ludziom Twojego pokroju. Czemu zakładasz że druga strona cię nie wysłucha?? Bo szydzi z twoich poglądów?? To nie znaczy że ich nie wysłucha inie przyjmie argumentów. Poza tym powtarzam -jak możecie oczekiwać przuyjęcia waszych racji skoro niemal w ogole nie przyjmujecie racji innych?? Dialog nie wyglada tak że jeden robi jeden krok a drugi 10 czy 100. Musi być jakaś symetria. A co do tego "ukrywania" się człowieku-lecz się -ten kraj jest przeżarty katolicyzmem jak trup zgnilizną. Za parędziesiąt lat będzie może inaczej ale póki co jest jak jest. > > Protest przeciw obrażaniu zawiera wystarczająco dużo treści sam w sobie. > Nie bo ci którzy obrażają mogą mieć powody by to czynić. Może zresztą wcale nie obrażają. Mylisz normalną krytykę z retoryką. > Po co się odzywasz skoro chcesz tylko obrażać i wyśmiewać? Oj teraz kłamiesz -nie tylko. Jeśli mój argument z Augystynem był obrazą to każdy argument przeciw katolicyzmowi można uznać za obrazę. No a to właśnie zamyka jakąkolwiek dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 15:52 m_16 napisał: > katol_kk napisał: > > Czemu zakładasz że druga strona cię nie wysłucha?? Bo szydzi z > twoich poglądów?? To nie znaczy że ich nie wysłucha inie przyjmie > argumentów. Gdybym zakładał, że nie będę wysłuchany nie zaczynałbym z Tobą dyskusji. Pomyliłem się. > Poza tym powtarzam -jak możecie oczekiwać przuyjęcia > waszych racji skoro niemal w ogole nie przyjmujecie racji innych?? > Dialog nie wyglada tak że jeden robi jeden krok a drugi 10 czy 100. > Musi być jakaś symetria. Ja oczekuję jedynie szacunku do swojej osoby i nie wyśmiewania mnie i obrażania tylko dlatego, że mam inne poglądy, czy w nicku słowo "katol". > A co do tego "ukrywania" się człowieku-lecz się -ten kraj jest > przeżarty katolicyzmem jak trup zgnilizną. Za parędziesiąt lat > będzie może inaczej ale póki co jest jak jest. Nie muszę się na nic leczyć - może poza katarem, ale dzięki za troskę. Za kilka-kilkanaście lat raczej. > Nie bo ci którzy obrażają mogą mieć powody by to czynić. Może > zresztą wcale nie obrażają. Mylisz normalną krytykę z retoryką. Obrażanie jest zawsze złe. I nigdy nie jest krytyką, a zawsze agresją. > Oj teraz kłamiesz -nie tylko. Jeśli mój argument z Augystynem był > obrazą to każdy argument przeciw katolicyzmowi można uznać za > obrazę. No a to właśnie zamyka jakąkolwiek dyskusję. Obrazą było użycie przez Ciebie słów i sformułowań: - "Nie głupcze" - "A jak nie to spadaj" - to nie obraźliwe, ale po prostu chamskie i prostackie - "A czy tłuku..." - "WIEM że wszyscy chrześcijanie to łajdacy" Ale ja już z Tobą dialog skończyłem. Pozdrawiam i życzę spokoju, jak już wspominałem. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 06.11.09, 16:43 Problem w tym że twierdziłeś że TYLKO cię obrażałem. Otóż nie. A ty wykorzystałeś moje inwektywy jakąo wymówkę by uciec z dyskusji. I skądwiesz że obrazanie jest zawsze złe?? Kończyłeś tę dyskusję już raz -kończysz ją po raz drugi -ciekawe ile jeszcze będzie tych końców.... Odpowiedz Link Zgłoś
zebonka5 "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:17 To jest bardzo męczące te ciągle pouczenia przez różnych moralistów. Kobiety zawsze usuwały ciąże i zawsze będą to robić i jest tylko i wyłącznie ich prywatna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
pekarpe Ekshibicjonizm 05.11.09, 09:25 Czy wszyscy muszą pisać co jadłam, na śniadanie, czy mam okres, że właśnie zaszłam i właśnie poroniłam? A ci co to czytają, nie mają własnego życia? Orwell się mylił. Wcale nie trzeba nas śledzić - sami wszystko powiemy, a nawet pokażemy. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Ekshibicjonizm 05.11.09, 12:13 100% racji. Naprawdę, nic dodać, nic ująć, to powinien być jedyny komentarz pod tym artykułem, bo podsumowuje go perfekcyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
janzdziarski Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 11:55 To jej sprawa. Temat tak samo nudny i męczący jak przemoc w rodzinie. Faceci zawsze bili swoje żony i dzieci, i nadal będą bić. To w końcu ich wybór i ich prywatna sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Morderczynie nienarodzonych 05.11.09, 13:02 Feministki tyle trąbią o równouprawnieniu, kobiety domagają się równych praw (oprócz pracy w kopalni, co dziwne), tak więc aborcja powinna być dozwolona tylko za pisemną zgodą ojca!!! To tak samo jego dziecko jak i tej wyrodnej baby co chce je zamordować. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:19 O ja, Twietter, twitter, twitter. Właściwie wystarczy do dowolnej wiadomości dodać słowo twitter a już robi się z tego NEWS. De**** sterowani stadnym instynktem... Odpowiedz Link Zgłoś
rothschild To jest oswajanie z totalną inwigilacją, która pow 05.11.09, 09:20 powoli nas zaczyna dotyczyć: śledzenie maili, odcinanie od internetu bez orzeczenia sądu (dyrektywa unijna), nowe dowody będą posiadały czip (a może i rfid) z danymi wszelakimi np. biometrycznymi - wchodząc do sklepu bramka zidentyfikuje kto i z jakim kontem do nich wchodzi..... Sprytne są te społecznościowe portale.... Odpowiedz Link Zgłoś
michalak.net tak - to przystosowywanie ludzi do inwigilacji 05.11.09, 12:05 W rzeczy samej. Odpowiedz Link Zgłoś
assa5 Re: Jej sprawa 05.11.09, 10:08 jak sie bedzie zmarzyc w piekle to wtedy bedzie jej sprawa !! Odpowiedz Link Zgłoś
dzemski Re: Jej sprawa 05.11.09, 10:29 pewnie, że jej sprawa, ale czy powinna się publicznie w związku z tym uzewnętrzniać ? Jeśli to robi to to już nie jest "jej sprawa". Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Jej sprawa 05.11.09, 12:14 Jej sprawa. Dokładnie. Więc po cholerę informuje o tym cały świat? Co za megalomania... Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max A w Erewaniu... 05.11.09, 09:46 ...facet wsiadł do autobusu. Całą drogę gapił się przez okno. Ludzie, co kogo obchodzą wypowiedzi jakiejś baby na blogu? Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: A w Erewaniu... 05.11.09, 09:58 three-gun-max napisał: > ...facet wsiadł do autobusu. Całą drogę gapił się przez okno. > > Ludzie, co kogo obchodzą wypowiedzi jakiejś baby na blogu? Poczekaj - niedlugo doczekasz sie newsa p.t. "Facet wsiadl do autobusu w Erewaniu i opisal to na Twitterze" Odpowiedz Link Zgłoś
obronakonieczna Kobieta jest Człowiekiem, ma prawo decydować 05.11.09, 09:48 o sobie. To nie jest inkubator Odpowiedz Link Zgłoś
sunday jasne 05.11.09, 09:57 > Kobieta jest Człowiekiem, ma prawo decydować > o sobie. To nie jest inkubator Jasne. Kolejny wpis może być taki: "O, właśnie dusi się moja czteroletnia córka. Bardzo się cieszę, bo swoimi humorami doprowadzała mnie do szału." Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 05.11.09, 10:12 Do szału może doprowadzić wyłącznie głupota katomoralistów. Płód jest tylko pasożytem i jedynym uprawnionym do stanowienia o jego losie jest jego żywicielka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekuj Re: jasne 05.11.09, 10:57 czyli niemowlę nie jest dla ciebie 'pasożytem' skoro zostawione samo sobie jest skazane na śmierć. Współczuję Ci poziomu moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
ellamp Re: jasne 05.11.09, 17:50 Czlowieku, plod a niemowle to wielka roznica. Naucz sie czytac! Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 05.11.09, 19:37 Gratuluję "intelektu", ale w końcu czytanie ze zrozumieniem dostępne jest jedynie myślącym, a nie wierzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: jasne 06.11.09, 08:38 crimen napisał: > Gratuluję "intelektu", ale w końcu czytanie ze zrozumieniem dostępne > jest jedynie myślącym, a nie wierzącym. Rozumiem, że w Twojej ocenie "myślący" i "wierzący" to słowa, które się wykluczają? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 06.11.09, 14:21 katol_kk napisał: > > Rozumiem, że w Twojej ocenie "myślący" i "wierzący" to słowa, które się wyklucz > ają? Rozumiem, że bardzo chciałbyś podeprzeć intelektem swoją naiwną wizję świata. Próbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 05.11.09, 19:38 paichivo napisał: > Pan Bóg kocha Cię od plemnika. Nie znam faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: jasne 05.11.09, 11:17 crimen napisał: > Do szału może doprowadzić wyłącznie głupota katomoralistów. Płód > jest tylko pasożytem i jedynym uprawnionym do stanowienia o jego > losie jest jego żywicielka. Na szczęście mamy takie autorytety moralne jak Twój, które wnoszą trochę światła w nasze ciemne katolickie zaściankowe światy. Nazywanie dziecka pasożytem sporo mówi o Twoich przeżyciach. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 05.11.09, 19:43 Ponieważ wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum, nie sądzę abyśmy znaleźli płaszczyznę do dyskusji, bo twój próg wiary wyklucza nawet szczątkowe użycie mózgu zgodnie z jego przeznaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: jasne 06.11.09, 08:41 crimen napisał: > Ponieważ wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum, nie sądzę > abyśmy znaleźli płaszczyznę do dyskusji, bo twój próg wiary wyklucza > nawet szczątkowe użycie mózgu zgodnie z jego przeznaczeniem. To, że się ze mną nie zgadzasz nie znaczy, że musisz mnie od razu obrażać. Nieudolnie zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 06.11.09, 14:18 katol_kk napisał: > > To, że się ze mną nie zgadzasz nie znaczy, że musisz mnie od razu obrażać. > Nieudolnie zresztą. Oczywiście jako katol, wiesz lepiej co może być obraźliwe, a co nie. Dlatego ostentacyjne okazywanie swojej wyższości nie może nikogo obrażać. Gratuluję dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 05.11.09, 11:27 > Do szału może doprowadzić wyłącznie głupota katomoralistów. Płód > jest tylko pasożytem i jedynym uprawnionym do stanowienia o jego > losie jest jego żywicielka. W ogóle każde dziecko jest pasożytem i jedynymi uprawnionymi do stanowienia o ich losie i życiu powinni być rodzice (czytaj: obie mamusie). I dlatego właśnie kolejny wpis na Twitterze będzie w stylu: "Właśnie dusi się moja czteroletnia córka. I bardzo dobrze, miałam dosyć jej ryku." Już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 05.11.09, 12:11 No przykro mi bardzo, ale zarodek, a potem płód jest zawsze dla organizmu kobiety pasozytem biologicznym. Organizm reaguje na niego jak na intruza, stąd np. poranne mdłosci i wymioty, zgaga itp Gdyby wszystko było symbiozą nie istniałoby cos takiego jak zatrucie ciązowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 05.11.09, 12:32 > No przykro mi bardzo, ale zarodek, a potem płód jest zawsze dla > organizmu kobiety pasozytem biologicznym. No jasne. A potem jest pasożytem społecznym, aż do usamodzielnienia się. A często dłużej. Pora zezwolić rodzicom na usuwanie dzieci również narodzonych do... no, na początek niech będzie... 12 roku życia. W końcu to pasożyty, a każdy ma prawo decydować o swoim życiu. Proste. W ogóle powinny powstać specjalne kliniki utylizujące takie dzieci zgodnie z wolą rodziców. Myślę, że wielu "lekarzy" zajmujących się teraz usuwaniem dzieci młodszych byłoby zachwyconych możliwością dodatkowego zarobku. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 05.11.09, 12:50 Alez oczywiscie zarodek i plod SA pasozytami - czerpia wszystko z ciala matki, jej kosztem. Zreszta cialo kobiety broni sie przed ciaza, wydalajac wiekszosc zaplodnionych komorek jajowych. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Czy palenie na stosie żwych ludzi było dobre? 05.11.09, 17:28 sunday napisał: > I dlatego właśnie kolejny wpis na Twitterze będzie w stylu: > "Właśnie dusi się moja czteroletnia córka. I bardzo dobrze, > miałam dosyć jej ryku." Już niedługo. Jeszcze nie tak dawno Święta Inkwizycja torturowała ludzi, a potem paliła ich na stosie. A papież błogosławił te praktyki. Jeszcze dzisiaj biskupi i księża katoliccy błogosławią wojsko idące zabijać tych co nie chcą aby ich kraj był kolonią. Więc nie prorokuj jak to będzie źle gdy kosciół nie będzie dyktować swoich zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 05.11.09, 19:48 sunday napisał: > > W ogóle każde dziecko jest pasożytem i jedynymi uprawnionymi do stanowienia o > ich losie i życiu powinni być rodzice (czytaj: obie mamusie). I dlatego właśnie > kolejny wpis na Twitterze będzie w stylu: "Właśnie dusi się moja czteroletnia > córka. I bardzo dobrze, miałam dosyć jej ryku." Już niedługo. Marzy mi się taki postęp medycyny, dzięki któremu niechciane zygoty będą mogli donaszać moralizatorzy twojego pokroju. Ciekawe ilu dewotów obroniłoby czynem głoszone wartości? Najlepiej wychodzi wam mieszanie w cudzym kroczu. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Nie rozumiem Twojej złości. 06.11.09, 08:20 Nie rozumiem Twojej złości. Przecież przyznałem Ci rację. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Nie rozumiem Twojej złości. 06.11.09, 14:27 Nie bardzo wiem, dlaczego nazywasz złością moją futurystyczną wizję, która pozwoliłaby ortodoksyjnym katolikom czynem potwierdzić głoszone przekonania??? Odpowiedz Link Zgłoś
sunday też jestem ciekawy 10.11.09, 08:49 Przeczytaj swój post, to będziesz wiedziała. A swoją drogą to też jestem ciekawy, czy - gdy wreszcie rodzice będą mogli w pełni decydować o życiu swoich dzieci/pasożytów, również tych narodzonych, np. do 12 roku życia - znajdzie się wielu obrońców życia gotowych wziąć na utrzymanie stada cudzych bachorów... Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: W ogóle każde dziecko jest pasożytem... 06.11.09, 08:43 crimen napisał: > Marzy mi się taki postęp medycyny, dzięki któremu niechciane zygoty > będą mogli donaszać moralizatorzy twojego pokroju. Ciekawe ilu > dewotów obroniłoby czynem głoszone wartości? > Najlepiej wychodzi wam mieszanie w cudzym kroczu. To by dopiero było sprawiedliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: jasne 05.11.09, 12:46 o lol... szkoda, ze takie niektóre pasożyty jednak przeżywają żerując na swoim żywicielu i później serwują nam takie wpisy... są ludzie, którzy bardzo czekają i cieszą się na narodziny dziecka, nie sądzę, że wogóle przyszłoby im do głowy nazwanie dziecka pasożytem. ale nie wszystkich mamusia kochała i niektórzy do dzisiaj patrzą na siebie przez pryzmat pasożyta i żywiciela... Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: jasne 05.11.09, 12:54 > o lol... szkoda, ze takie niektóre pasożyty jednak przeżywają > żerując na swoim żywicielu i później serwują nam takie wpisy... sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561982 Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: jasne 05.11.09, 19:51 japoneczki napisała: > o lol... szkoda, ze takie niektóre pasożyty jednak przeżywają żerując > na swoim żywicielu i później serwują nam takie wpisy... > > są ludzie, którzy bardzo czekają i cieszą się na narodziny dziecka, nie > sądzę, że wogóle przyszłoby im do głowy nazwanie dziecka pasożytem. ale > nie wszystkich mamusia kochała i niektórzy do dzisiaj patrzą na siebie > przez pryzmat pasożyta i żywiciela... Rozumiem, że to twoja żaliwa wiara stoi za takim życzeniem. Dlaczego mnie to nie dziwi? Odpowiedz Link Zgłoś
noone13 Re: Kobieta jest Człowiekiem, ma prawo decydować 05.11.09, 10:20 ... tylko zlew na spermę? Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Kobieta jest Człowiekiem, ma prawo decydować 05.11.09, 11:05 obronakonieczna napisał: > o sobie. To nie jest inkubator właśnie chodzi o to, że ona traktuje siebie jak bezuczuciowy inkubator. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Kobieta jest Człowiekiem, ma prawo decydować 05.11.09, 14:47 Było decydować zanim rozłożyłaś nogi Odpowiedz Link Zgłoś
3-kuleczka "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:55 codziennie jest tysiace poronien samoistnych, kobieta mysli że to bardziej obfity okres,dewotom proponuję skrapiać wodą świecona sedesy. Odpowiedz Link Zgłoś
poxipol1 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 16:34 3-kuleczka napisała: > codziennie jest tysiace poronien samoistnych, kobieta mysli że to > bardziej obfity okres,dewotom proponuję skrapiać wodą świecona > sedesy. okreslenie Twojej osoby powszechnie uwazane jest za obelzywe, uwazasz ze aborcje potepiala tylko ludzie wierzacy? czy uwazasz ze smierc jakiekolwiek istoty ludzikiej jest powodem do uzewnetrzniania tego na Tweeterze? bezdusznosc i bezrefleksyjnosc tego wpisu na tweetrze pokazuje jak zle sie dzieje z ludzmi w USA Odpowiedz Link Zgłoś
lu_kaczu_szenko Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie wiem! 05.11.09, 09:55 Nie wiem co to jest Twitter, nie prowadzę bloga, nie handluje na Allegro, nie wrzucam zdjęć na Picasse, nie mam konta na Facebooku i jestem szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie w 05.11.09, 09:58 lu_kaczu_szenko napisał: > Nie wiem co to jest Twitter, nie prowadzę bloga, nie handluje na > Allegro, nie wrzucam zdjęć na Picasse, nie mam konta na Facebooku i > jestem szczęśliwy Ale piszesz na forum gazeta.pl... Odpowiedz Link Zgłoś
bambambama Re: Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie w 05.11.09, 10:01 ale siedzisz na forum gazety, hahahaha, to gorsze niż te wszystkie rzeczy które wymieniłeś razem wzięte :D Odpowiedz Link Zgłoś
freiman Re: Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie w 05.11.09, 11:24 a na jakim forum ty siedzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bambambama Re: Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie w 05.11.09, 13:04 freiman napisał: > a na jakim forum ty siedzisz? GW. Ale ja wiem co to jest Twitter, prowadzę blog, handluje na Allegro, wrzucam zdjęcia na Picasse i mam konto na Facebooku i ....... jestem szczęśliwy ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
michalak.net Re: Co to jest Twitter? Jestem informatyk a nie w 05.11.09, 12:10 lu_kaczu_szenko napisał: > Nie wiem co to jest Twitter, nie prowadzę bloga, nie handluje na > Allegro, nie wrzucam zdjęć na Picasse, nie mam konta na Facebooku i > jestem szczęśliwy GW i tak cię już namierzyła :) Odpowiedz Link Zgłoś
hellena6 "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:56 Nie oceniajcie tak łatwo. ja o niczym innym nie marzę jak o dziecku a najlepiej całej gromadce... Niestety uważam,że nie mam do tego warunków,np.finansowych. Nie czuję się na siłach do wychowywania człowieka choć nie jestem już bardzo młoda,bo mam 32 lata. I gdybym teraz przypadkowo (bo różne rzeczy mogą się w życiu mogą wydarzyć,a żaden środek antykoncepcyjny nie daje 100% pewności,a jeśli ktoś na dodatek jest katolikiem to jest jeszcze większa szansa na "przypadek") zaszła w ciążę,to przy swoim podejściu do tego tematu i przy swojej wielkiej MIŁOŚCI do DZIECI (tak,właśnie tak) pragnęłabym usunąć tę ciążę bez zastanowienia. Jestem w 100% za aborcją,ponieważ kocham dzieci! I uważam,że każde dziecko ma prawo wychowywać się w zdrowiu,miłości i zaspokojeniu wszelkich podstawowych potrzeb. Jeśli nie ma takich możliwości i ma wyrosnąć bez fundamentów,to co ma w ogóle istnieć? Jako kolejny nieszczęśliwy,cierpiący człowiek? To nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
cimokinio Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:06 a jakie ty masz prawo zeby odbierac zycie? bo uznasz ze nie bedzie szczesliwe? masz podejscie jak slynna rodzina z lodzi ktora trzymala dzieci w beczkach Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 11:40 hellena6 napisała: > Jestem w 100% za aborcją,ponieważ kocham dzieci! I uważam,że każde > dziecko ma prawo wychowywać się w zdrowiu,miłości i zaspokojeniu > wszelkich podstawowych potrzeb. Jeśli nie ma takich możliwości i ma > wyrosnąć bez fundamentów,to co ma w ogóle istnieć? Jako kolejny > nieszczęśliwy,cierpiący człowiek? To nie ma sensu... Twoja wypowiedź jest dla mnie strasznie zamieszana. Kochasz dzieci i dlatego jak zajdziesz w ciążę usuniesz ją? To jakieś wywrócenie sprawy do góry nogami. Dzieciom bardziej od środków materialnych potrzebna jest miłość, ciepło i akceptacja. Do tego trzeba mieć środki w sobie a nie w portfelu. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 12:49 Jasne, najszczesliwsze na swiecie sa dzieci z Etiopii i Somalii, ktore umieraja z glodu. Widac to na zdjeciach, na ktorych nawet nie maja sily sie usmiechnac. One wiedza doskonale, ze mozna zyc powietrzem, prawda? Idz z nimi pogadaj, jak bardzo sa szczesliwe bez srodkow materialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 12:58 rikol napisała: > Jasne, najszczesliwsze na swiecie sa dzieci z Etiopii i Somalii, ktore umieraja > z glodu. Widac to na zdjeciach, na ktorych nawet nie maja sily sie usmiechnac. > One wiedza doskonale, ze mozna zyc powietrzem, prawda? Idz z nimi pogadaj, jak > bardzo sa szczesliwe bez srodkow materialnych. Manipulujesz moją wypowiedzią. To co piszesz jest argumentem przeciwko biedzie a nie argumentem za zabijaniem takich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
uwolnic_cyce Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 13:43 katol_kk napisał: > Do tego trzeba mieć środki w sobie a nie w portfelu. To przecież oczywiste, że dzieci karmi się miłością bliźniego a odziewa w łaskę uświęcającą.W przpadku choroby - na trzy zdrowaśki do pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 13:53 uwolnic_cyce napisał: > katol_kk napisał: > > Do tego trzeba mieć środki w sobie a nie w portfelu. > > To przecież oczywiste, że dzieci karmi się miłością bliźniego a > odziewa w łaskę uświęcającą.W przpadku choroby - na trzy zdrowaśki > do pieca. A niby w czym to jest gorsze od aborcji - efekt podobny, czyż nie? A tak poważnie to zaśmiewanie tego nie zmieni faktu, że dziecku od luksusów bardziej potrzebna jest miłość rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy_gumis11 "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:57 To jakaś totalna paranoja. urlik.pl/informator/ Odpowiedz Link Zgłoś
ravenom "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 09:59 Doczekalismy czasow gdzie ciaza juz nie jest radoscia rodziny, nowe zycie nie przynosi szczescia. Nie istotne czy to poronienie czy aborcja. Coraz wiecej osob sie cieszy z tego ze nie bedzie nowego czlowieka. Moral z tego taki ze sami siebie zwalczamy i co najgorsze nie zalezy nam na ludzkim zyciu - jest juz bezwartosciowe. Smutne to czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:09 Ciąża nigdy nie była zawsze radoscia rodziny. Czy to teraz czy w 19 wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:19 O czym Ty piszesz? To w obecnych czasach dziecko jest radością rodziny a przedtem dzieci rodziły się rok po roku i był to dopust Boży a nie szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 10:02 To prawdziwa zbrodnia na napoczętym, bo nie wezwała żadnego katabasa, aby ochrzcił zygotę. Odpowiedz Link Zgłoś
skalpel84 "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 10:03 ale o co cala ta afera ? ;) jesli poronila tzn ze plod byl martwy, zreszt abyl juz martwy gdy jeszcze zyl(aborcja). wieeec ? przesncie juz tak bronic tego tzw "zycia plodowego" bo to smierdzi ciemna polska katolicka. kiedy w koncu zrouzmiecie ze jestesmy zwierzetami ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
c97 Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:09 I to jest news dnia? Błagam... zajmijcie się lepiej sprawą emerytur a nie jakimiś pindolinami ze stanów. Odpowiedz Link Zgłoś
bojabedezlosliwynamaxa Dokładnie!!!! 05.11.09, 12:08 Ale pamiętaj - plebs intelektualny musi mieć swoją pożywkę. Odpowiedz Link Zgłoś
tobi.as "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 10:24 kretynk powinna się wysterlizować, a nie ronić, ronić albo poddawać się aborcji. Jak ktoś nie chce już mieć dzieci to powinien zrobić to co powyżej napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:35 mimo, że jestem za prawem do aborcji ( w pewnych ramach) to kompletnie nie podoba mi sie sposób myślenia i zachowanie tej Pani. Nawet aborcja powinna nieśc za soba jakąs refleksje, a niechęć do ciązy i kolejnych dzieci powinno spowodować, że Pani zacznie używac antykoncepcji, albo sie wysterylizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 11:08 aneta-skarpeta napisała: > mimo, że jestem za prawem do aborcji ( w pewnych ramach) to > kompletnie nie podoba mi sie sposób myślenia i zachowanie tej Pani. Wcale nie musi ci się podobać. > Nawet aborcja powinna nieśc za soba jakąs refleksje Tak - wierzących i praktykujących katoliczek i katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
uwolnic_cyce Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 13:39 tobi.as napisała: > kretynk powinna się wysterlizować, a nie ronić, ronić albo poddawać > się aborcji. > Jak ktoś nie chce już mieć dzieci to powinien zrobić to co powyżej > napisane. Może, w takim razie, jakaś społeczna inicjatywa z twojej strony (krzykaczu)pozwalajaca na rozsądne działanie.Może nareszcie, ci którzy nie chcą mnożyć się ponad miarę będą mogli ze sterylizacji skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:25 Wezwałeś już Arabów na reewangelizację Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
racz_ek "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 10:29 Ludzie czy wy naprawdę nie czujecie co jest w tym najbardziej przerażające?!!! Do tej pory myślałam, że intymne sprawy(a za taką uważam ciążę, poronienia, porody itp.) są intymne i nikt poza zainteresowanymi nie powienien o nich wiedzieć. Jeżeli ktoś pisze o tym na tego typu portalach i to w taki sposób, to na pewno nie ma szacunku do siebie, swojego ciała, partnera. Dziwią mnie również głosy, że ciąża jest sprawą tylko i wyłącznie kobiety. Sama jej sobie nie zrobiła i powinna się liczyć również z jej sprawcą, jest to dla mnie niezwykle logiczne i oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Wina internetu i kultury masowej 05.11.09, 10:35 Naogladala sie zapewne 'Ronina' z Robertem de Niro to i roni! Bo jej sie to wydaje atrakcyjne. A juz najgorsze jest to ze zjadla to na lancz. W meidach powinna byc cenzura prewencyjna bo tego nawet nie idzie czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lucka "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na ... 05.11.09, 10:36 Oj, biedne bociany :-( Jak sie dowiedza, ze maja konkurencje... Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami czy Ekologiczne nie chroni ich praw? Odpowiedz Link Zgłoś
magatamo Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 10:38 czy w gazecie nie ma korekty???? - po polsku nie mówimy: "ronię" chyba ze ktoś roni łzy, mówimy - "poroniłam", "zaczęło się poronienie", "przedwczesny poród" Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 11:15 magatamo napisała: > czy w gazecie nie ma korekty???? - po polsku nie mówimy: "ronię" chyba ze ktoś roni łzy, mówimy - "poroniłam", "zaczęło się poronienie", "przedwczesny poród" Czy w twoim domu nie ma internetu? sjp.pwn.pl/lista.php?co=roni%E6 * ronić 1. «tracić, gubić coś» 2. «wydawać na świat płód niedonoszony» Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n 05.11.09, 11:32 W jezyku polskim jak najbardziej funcjonuje zwrot "ronic ciaze". A wiec w l. pojedyncza w czasie terazniejszym brzmi "ronie". --------- A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo. Odpowiedz Link Zgłoś