laptop-zera 17.11.09, 09:16 czas wycofać żołnierzyków z afganistanu, marnują moją forsę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cortez.the.killer O jedną bramę za daleko 17.11.09, 09:17 A dlaczego to niby w Afganistanie ma być inaczej niż w Polsce?.Oszukuje się wszędzie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Spójrzcie na to zdjęcie. 17.11.09, 09:29 Dwóch przygłupów udaje jankesów, a trzeci śpi. Mundurowe pasożyty! Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o 17.11.09, 12:03 pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Walczą o nasze bezpieczeństwo i niepodległość! 17.11.09, 15:29 No dobra, żartowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Własnie tak, wszędzie kombinują 17.11.09, 12:51 Od dawien dawna w wojsku każdy patrzył jak by tu nic nie robić, do niedawna sie udawało bo byli poborowi, teraz pasożytują na nizszych stopniem, gó... nie honor taki oficer. Podobnie było w górnictwie kiedy to pracownik z biura zjeżdżał kilka razy pod ziemię i miał przywileje Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Banda popaprańców-frajerów. 17.11.09, 09:18 A czego się spodziewaliście po takich jak wy, tylko wyższych stopniem? Odpowiedz Link Zgłoś
rilley Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 09:28 Po prostu Polska, nic a nic mnie to nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaboom1993 O jedną bramę za daleko 17.11.09, 09:29 Iście ułańska fantazja. Bóg, Ojczyzna, Honorarium. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 12:25 kaboom1993 napisała: Bóg, Ojczyzna, Honorarium. Genialne ! Odpowiedz Link Zgłoś
proszka Ależ odważni żołnierze 17.11.09, 09:30 No, jestem pełna podziwu, o nieprawidłowościach piszą do pismaków w kiblu. No dzielni są strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Ależ odważni żołnierze 17.11.09, 10:02 Proponuję poczytać prawo karne wojskowe. Może przestaniesz drwić. Odpowiedz Link Zgłoś
longusik Re: Ależ odważni żołnierze 17.11.09, 15:01 proszka napisała: > No, jestem pełna podziwu, o nieprawidłowościach piszą do pismaków w > kiblu. No dzielni są strasznie. ???? Ajak mają zgłaszać? Przez megafon żeby wszyscy slyszeli? I od razu do pierdla!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p_iki trep zawsze bedzie trepem 17.11.09, 09:31 zawsze mnie dziwi dlaczego nasza armia ma tak wysokie 'zaufanie spoleczne'.. przeciez 99% kadry oficerskiej to kompletni kretyni Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Nie, z tymi 99% to już przesadziłeś! 17.11.09, 09:37 Ja byłem 'we wojsku'. Tam 100% trepów jest kretynami. Takie pisanie o 99% to strasznie im pochlebia. Teraz każdy z nich jest przekonany, że należy do tej 1-procentowej elity. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaar Re: trep zawsze bedzie trepem 17.11.09, 11:21 Ja niestety byłem w wojsku ale z mojego doświadczenia wynika, że odsetek kretynów piszących na forach internetowych jest zdecydowanie wyższy niż wśród kadry oficerskiej, tzw. trepów. Odpowiedz Link Zgłoś
lajosz3 Re: trep zawsze bedzie trepem 17.11.09, 13:15 No to ja też napisze, ze jestem w gronie tych "szczęśliwców" , którzy spełnili "zaszczytny obowiązek służby wojskowej". Tym bardziej jestem "zaszczycony", że było to w czasach w których ów zaszczyt trwał 2 lata i był obowiązkowy. Jedno mogę powiedzieć na pewno. W wojsku są ludzie jak wszędzie. Trepy to też ludzie, tylko większość z nich niestety sprawnych (umysłowo) inaczej. Zdarzali się tez zupełnie normalni. Byli też ideowcy, czyli żołnierze z powołania. Jednak summa summarum, mogę powiedzieć, że tam gdzie zaczyna się wojsko, tam kończy się logika i bardzo dobrze że wprowadzono armię zawodową, bo dla ludzi myślących logicznie, nie ma tam miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: trep zawsze bedzie trepem 17.11.09, 14:39 p_iki napisał: > zawsze mnie dziwi dlaczego nasza armia ma tak wysokie 'zaufanie > spoleczne'.. przeciez 99% kadry oficerskiej to kompletni kretyni ====================== Polska armia ma zufanie? Chyba raczej miała, bo instytucja w Polsce de facto nie istnieje. Została tylko nazwa, którą śmiało można zmienić na najemne oddziały militarne . A kretyństwo jest cechą nie tylko oficerów. Czy należy sądzić, że POPiSowa waadza, od rządu i Sejmu począwszy, a na lokalnych kacykach skończywszy, to "orły intelektu"? Odpowiedz Link Zgłoś
hanzal to że pojęcie honoru w WP nie istnieje 17.11.09, 09:32 to mnie nie dziwi ostatecznie pojęcie to zniknęło z całego życia tego kraju, więc niby czemu akurat w wojsku miałoby jakoś pozostać ale może spójrzmy na sprawę szerzej, czy nikt sie nie zastanawia po co wogóle tylu "sztabowców" wysyłać do Afganistanu ? jakież to niesamowite, dopieszczone w najdrobniejszym punkcie, akcje oni tam planują ? gwoli ścisłości to samo dotyczy WP w całości, doprowadzenie do sytuacji w której na jednego szeregowego przypada półtora oficera byłoby nawet zabawne gdyby nie było straszne Niestety jako podatnik czuję się OSZUKIWANY jeśli zapłacę w sklepie za kilo bananów a otrzymam jednego ziemniaka to jest to oszustwo jeśli jako podatnik płacę ciężkie pieniądze między innymi na zapewnienie obrony krajowi a w zamian otrzymuję produkt "armio pochodny" to jak sie to powinno nazwać? to nie jest kwestia finansowania - WP ma budżet porównywalny z wieloma armiami , problem w tym że WP wiekszość tych pieniędzy wydaje np na sztaby , ludzie na co nam tyle sztabów, centrów dowodzenia, centrów planowania strategicznego w 1939 ci wszyscy panowie generałowie pakowali walizki i w pośpiechu jechali do Rumunii, to był ich udział w wojnie obronnej Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Honor szwejkow? 17.11.09, 09:47 > > Niestety jako podatnik czuję się OSZUKIWANY > zartujesz sobie chyba... ale i tak Cie to tanio wychodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
harc-mistrz Re: to że pojęcie honoru w WP nie istnieje 17.11.09, 10:09 Tak samo było "za komuny" w LWP. Szarże, podoficerska i oficerska, były w powszechnej pogardzie przez zwykłych żołnierzy. Teraz mówi się o nich "trepy", wtedy mówiło się na nich "zupaki", bo dla "zaoszczędzenia paru złotych", często... przypadkowo zachodzili do stołówek żołnierskich. "NA ZUPKĘ". Chociaż w kasynach oficerskich mieli o wiele lepsze żarcie, tyle że trzeba było TAM za obiady... płacić. A pieniążków, niestety, często brakowało. Bo uposażenia nie były nazbyt wysokie, a i forsa szła często luzem na zwyczajne pijaństwo i karcięta. Teraz to JUŻ INNE CZASY i INNA FORSA! Teraz to mamy wojenne, dochodowe i płatne "żołdactwo", które profesjonalnie tłucze szmal na misjach... pokojowych. Zwykli żołnierze się narażają, ryzykują życiem i giną, a ci... się obławiają ile wlezie na "lewych" i - jak w artykule opisano - fikcyjnych patrolach w Afganistanie. Tak samo, jak wcześniej robili to w Iraku. Gdzie jest do k... nędzy HONOR i MORALNOŚĆ??? WSTYD I HAŃBA - niegodne munduru żołnierskiego Wojska Polskiego. (HKP) ... CZUWAJCIE, CHŁOPAKI W ZWYKŁYCH ŻOŁNIERSKICH DRELICHACH!!! Ja, harc mistrz, w czasach LWP... "przeżyłem Orzysz"(!!!). To wiem i czuję, to samo co Wy... Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: to że pojęcie honoru w WP nie istnieje 17.11.09, 15:01 ===================== >harc_mistrz<: Może tak za komuny było, chociaż wcale nie jestem pewien, czy w tak wyolbrzymionym zakresie. Ale czy obecnie, po 20 latach "porządku, dostatków i zdrowych relacji pracowniczych" w każdej instytucji w Polsce, zmieniło się coś na lepsze? Czy szefowie i właściciele-pracodawcy zasługują na wyjątkowy szacunek i poważanie i tak są traktowani przez szeregowych pracowników (żołnierzy)? Teraz już nie ma "blatów", gorzały i "przekrętów"? Są, i to w dardziej przerażającym wymiarze. Dlaczego więc wymagać od innych, będąc samemu uwikłanym w "układy" o skali odpowiedniej do stanowiska przełożonego? Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 O jedną bramę za daleko 17.11.09, 09:42 ten artykul jest cala prawda o WP...licza sie w niej swaniaki i nie bez przyczyny na oficera przypada 1,5 szeregowca... WP tkwi jeszcze gleboko w PRL ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:16 Gdyby tkwiło w PRL to taka sytuacja nie miałaby miejsca.Taka prawda o demokratyzacji armii.Ludzie honoru dawno ją opuścili bo nie było dla nich miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 11:53 chyba jestes wczorajszy...W PRL byly jeszcze wieksze przekrety chocby na misjach ONZ....to znaczy wakacje pod palma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 15:13 raf4 napisał: > chyba jestes wczorajszy...W PRL byly jeszcze wieksze przekrety > chocby na misjach ONZ....to znaczy wakacje pod palma ;) ============================= Były przekręty? A co, byłeś pomocnikiem szefa kompanii? A dzisiaj kto wyjeżdża na zagraniczne placówki: kompetentni zawodowcy, czy kumple i pociotki? Afganistan oczywiściw wykluczam, chociaż ponoć i tam dla biedujących wojaków jest to jakaś alternatywa polepszenia bytu. Zatem też dochodzi do sytuacji korupcjogennych. Za PRLu jeszcze istniał bat surowej odpowiedzialności karnej, a dzisiaj "elyty" robią zupełnie bezkarnie, co im się tylko spodoba. I każdy przecież widzi, że nie tylko w wojsku. Odpowiedz Link Zgłoś
longusik Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 15:15 raf4 napisał: > chyba jestes wczorajszy...W PRL byly jeszcze wieksze przekrety > chocby na misjach ONZ....to znaczy wakacje pod palma ;) raf4**::: Ale to były misje, a teraz jest normalna wojna wbrew twierdzeniu rządzących że to są misje stabilizacyjne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 12:01 mnie jeszcze ciekawi gdzie sie podzial MON nadzor....moze ich w koncu pogoni......a nie przepraszam przeciez w MON tez siedza trepy np: minister byly general Pietas....to jest chore, ale jak widac PO naszym rzadzie"..po co to ruszac.." w normalnym panstwie prawa po wyjsciu takiej afery zaczeliby by werfikowac wszystkie papierki i tak zwane wyjscia na kazdej misji od 5-10 lat i zaczely by sie degradacje i wyroki!!!!!ja od kilku lat nie slyszalem o zadnej degradacji czy karnym wydaleniu....tylko najwyzej przesunieciu do "rezerwy kadrowej" czyli urlopik!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a pytanie kto sie zgodzil na loty minimaxow smiglowcem w nocy??? czyzby generalowie???? jak ginal kapitan to smieglowiec nasz nie polecial i czekalismy 2 godziny na amerykanow....czekal na lot minimaksow?? i dlaczego dziennikarze lataja do naszych baz na relacje, a takie afery wychodza po latach....sa slepi czy oficerowie prosza o przemilczanie dla wspolnej sprawy???? Odpowiedz Link Zgłoś
ipswich1 Gratuluje, brawo, brawo! 17.11.09, 09:43 Nareszcie wiadomo czym jest polski pies wojny! Spłacajcie swoje kredyty, raty za plazmy, nowe kuchnie robione na miarę w waszych norach. Niech wasze żony cieszą się że wrócicie cali i zdrowi, z walizką dolarków! Oto honor polskiego żołnierza: gnoja, tchórza i oszusta! Jaki Bóg i Ojczyzna, taki Honor! Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Minimax ? a co to k.... najemnicy są ? 17.11.09, 10:18 A moze powinni tak jak kukla (kuklinski) wspolpracowac z afganami,wtedy to na pewno zostana bohaterami oraz pomniki ,a jakze im postawia................ ps.kukla to podly ZDRAJCA i nic tego nie zmieni.......nawet milion pomnikow........... Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 11:55 Kulinski to BOHATER. Dzieki niemu tacy kretyni jak ty moga sobie pisac na forach Steskniles sie do lizania radzieckich tylkow oficerskich ? Odpowiedz Link Zgłoś
bolo262 Re: Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 12:19 A dla ciebie amerykańskie tylki smaczniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 12:42 Faceciku ,kukla byl czlowieczkiem oderwanym od rzeczywistosci ,kompletnym glupolem o ograniczonym mozdzku,przejrzyj na oczy.Te jego dzialanie ,nie mialo nic wspolnego z ochrona polskich interesow.........dziwne ze nie zdajesz sobie z tego sprawy....... w razie wojny nikt ( tak jak i teraz ) za polska sie nie ujmie i nie ujal.............ameryanie wszystko lykali i tylko o to im chodzilo ,a ze marudzil cos o ideologii, to mu podsuneli takich prowadzacych co go uglaskiwali i to wszystko.......skonczyl jak zdrajca..........jak zdechlak........to wszystko.........A co moze mi powiesz ze tego zdrajce amerykance pozniej ochronili ,HAHAhAh, kazdy towar jest na sprzedaz .....synkow zdjeli jak ( sprzedali ) jak swierze buleczki.....hahahaha...........tak samo jak i on sprzedawal sie jankesom..............""bohater"' z niego taki jak z kazdego zdrajcy........Idac do wojska i przekazujac informacje o armii obcemu wywiadowi jestes ZDRAJCA ,i nie ma na to zadnego wytlumaczenia.....Bo w ten sposob kazdy ZDRAJCA moglby zostac rozgrzeszony bo cos tam za iles tam latek bedzie moze odpowiadalo obecnej polityce ,.itd itp........ZDRAJCA 100% !!! Odpowiedz Link Zgłoś
qrld Re: Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 13:26 W razie wojny... właśnie o to chodzi, że Kukliński swoim działaniem oddalił ryzyko wojny. Ruscy się oczywiście w końcu o <<zdradzie>> Kuklińskiego dowiedzieli, zatem również musieli wiedzieć, że ich wszystkie plany sztabowe na wypadek wojny są skompromitowane. Zaczynać wojnę w takim wypadku byłoby szaleństwem kwadratowym (w odróżnieniu od szaleństwa zwykłej wojny, także grożącej zagładą biosfery). Zdrajca nie musi być paskudnym sprzedawczykiem. Co powiesz o zdrajcach w niemieckiej armii czasu IIWŚ, w tym organizatorach zamachu na adolfka? ZDRAJCY? Na to wygląda. Ale widzieli dalej (przynajmniej niektórzy), niż tępy Feldwebel z Dachau co to wyżej swojego paska nie patrzy, bo dostał rozkazy, które trzeba przecież wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
longusik Re: Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 15:26 alexpark napisał: > Kulinski to BOHATER. Dzieki niemu tacy kretyni jak ty moga sobie pisac na forac > h > Steskniles sie do lizania radzieckich tylkow oficerskich ? $$$$$ A Ty co? przesiedziałeś całe życie w sraczu i teraz ze smodu jesteś ślepy? ZDRAJCA to ZDRAJCA! Nieważne kogo zdradził. Rał pieniądze i ordery za pracę dla "komuny" a potem ją zdraził. Co to za bohater. Jakoś Amerykanie nie wysłuchali go i nie powstzymali stanu wojennego, ani niepoinformowali Solidarności. Rację miał Wałęsa nie rehabilitując go i mowiąc że nie poda mu ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Wynocha sowiecki gnoju 17.11.09, 15:36 alexpark napisał: > Kulinski to BOHATER. Dzieki niemu tacy kretyni jak ty moga sobie pisac na forac > h > Steskniles sie do lizania radzieckich tylkow oficerskich ? ============================= Kolejny forumowy debil. Czy kraje afrykańskie i latyno-amerykańskie czy Oceanii a nawet komuszych Chin i Korei też powinny temu zdrajcy stawiać pomniki za dostęp do internetu? Z jakiej racji należy temu renegatowi okazywać chwałę i robić z łobuza narodowego herosa? Podobne zaszczyty też należą się całej reszcie sprzedawczyków z "etosu", którzy sprzedali Polskę wraz z Narodem za garść srebrników i udział w podziale łupów zwanych "prywatyzacją, tak? No, i oczywiście za "zasługi" w sztandarowym hasełku kretynów na forach o wdzięczności za ten internet (bo by go nie było na świecie i satelity wybiórczo omijałyby Polskę, gdyby nie "konspira" i solidarność). Wsadź ten swój pusty łeb pod kran z zimną wodą, może będzie jakiś skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 A nie są? 17.11.09, 10:42 sonqo napisał: > a co to k.... najemnicy są ? To jak byś ich określił? "Misjonarze"? Odpowiedz Link Zgłoś
ipswich1 A z drugiej strony 17.11.09, 09:51 dlaczego im się płaci ekstra za pracę do której, do kujwy nędzy są przypisani, jak do psa micha! To co, ja też chcę ekstra kasę za ruszenie się gdziekolwiek w sklepie! Pracuję jako sprzedawca i mnie też może napaść klient-idiota albo coś może mi spaść na głowę! Też chcę kasę za ryzyko! Jesteś szwejem? Zapisałeś się na tę wojenkę? Więc twoje zajęcia z tym związane są jak du...pa od sra..nia! Nierozłączne! Więc za co dodatkowa kasa! Bycie szwejkiem, to według was pierdzenie w kiblu? Odpowiedz Link Zgłoś
zarone O jedną bramę za daleko 17.11.09, 09:55 W wojsku jak w każdej innej instytucji czy firmie istnieje większe lub mniejsze pole do nadużyć. Do przecidziałania takim praktykom powołuje się kontrolę wewnętrzną. Myślę, że w tym przypadku wyższa kadra doskonale zdawała sobie sprawę z "nadużyć". W ten prosty sposób można było "legalnie" zapłacić żołnierzom większą kasę. Inne korzyści: mniejsze koszty utrzymania (paliwo, naprawy) i co najważniejsze mniej ofiar wśród żołnierzy. Gdyby te wszystkie patrolę miały miejsce naprawdę, mielibyśmy pewnie już ponad setkę trupów. Sprawa się rypła gdy część żołnierzy uznała, że kadra za dużo zarabia na fikcyjnych wyjazdach a nie dlatego, że uznali to za nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
yogini1 "Banda durniów"...jak by to powiedział Szczygło.. 17.11.09, 09:59 Ciekawe zestawienie ...."list"___obok PiSuaru....daje dużo do myślenia tnij.org/ewni brawa dla żołnierzy, którzy jak widać są całkowicie zastraszeni...i jednocześnie zdesperowani w ujawnieniu prawdy kto za tym stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:02 A co z dowódcami...święte krowy...nigdy nikt nic nie wie...przypadkiem ktoś poskarży się dziennikarzom... Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:05 Oj! sprzedać waginę takiemu cwaniakowi w mundurze to jest interes! Jeden cep z mojej okolicy tak zrobił to do końca życia mataczyć będzie w jednostkach państwowych. Ma już trzy posiadłości na wynajem. Nie domy tylko posiadłości! Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:07 ot i cała prawda o polskich oficerach. przed wojną było to samo. stroszenie piórek, rauty, gale, lampasy a jak przyszło co do czego to kampanię wrześniową udźwignął zwykły polski szeregowy. zawsze mówię - zostawić kilku sztabowców za biurkiem a resztę wygonić w pole niech zrzucą brzuszyska, powąchają trochę prochu... co to za oficerowie do diabła co podwładnych gonią w pole a własną d.. chowają w krzoki? jak przyjdzie do obrony kraju też tak będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik No bez takich 17.11.09, 11:08 Bo obrażasz tutaj takich przedwojennych oficerów jak Raginis, Skalski, Król czy Dąbek. Odpowiedz Link Zgłoś
zenon77 Re: No bez takich 17.11.09, 12:01 Wielki czarowniku, Nikt nikogo tu nie obraża. Byli dowódcy, których wymieniłeś, a obok nich jeszcze płk. Mastalerz, gen. Bołtuć, gen. Kustroń, gen. Kleeberg, gen. Szylling, por. Walicki, płk. Kossecki, płk. Epler i mogę wymienić jeszcze wielu, wielu innych (Wrzesień '39 to mój konik). Ale byli też tacy jak gen. Dąb-Biernacki, gen. Rómmel, gen. Bortnowski czy gen. Fabrycy. Tchórze, zdrajcy i przestępcy wojenni. Niektórzy, jak Rómmel, po wojnie chodzili w glorii chwały, choć należał im się sąd wojenny i kula w łeb. A taki gen. Thommee, bohater z twierdzy Modlin, był po wojnie zwykłym cieciem i zmarł w nędzy. Polecam: niniwa2.cba.pl/wrzesien_1939.htm Tylko kilka stron. Naprawdę warto. Opisanych oficerów należy po udowodnieniu winy zdegradować, usunąć z wojska i pozbawić wszystkich przywilejów emerytalnych. Tylko, że mam jakoś głębokie przekonanie, że się tak nie stanie. Zenek Odpowiedz Link Zgłoś
krawat23 O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:14 Ciekawe co zrobi to piekne, zawodowe wojsko, gdy napadnie na naszą Ojczyzne wróg? Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:22 A co ma zrobić i czym uzbrojenie adekwatne do jednej dywizji ZBiR liczebność wojska każdy zna.Wyda się karabiny obywatelom i pujdą na czołgi jak w powstaniu warszawskim.Mamy to już przecież przetrenowane. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: O jedną bramę za daleko 17.11.09, 16:24 krawat23 napisał: > Ciekawe co zrobi to piekne, zawodowe wojsko, gdy napadnie na naszą > Ojczyzne wróg? ================================ To samo, co we wrześniu 1939 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
qrld O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:14 Minimaks heheh To termin z teorii gier. Oznacza zdaje się najmniej zły przebieg gry. Taka minimalizacja ryzyka przy maksymalizacji zysku. Widać panowie oficyerowie czegoś się w szkółce sztabowej nauczyli, jednak wykorzystują to we własnym interesie, zamiast w interesie państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jacaja Najlepszą puentą jest ostatnie zdanie 17.11.09, 10:17 żołnierza - ...chodzi o draństwo, które robili... Ci oficerowie nie zrozumieli i wielu w tym kraju nie rozumie. Pokłosie naszych czasów. Obawiam się, że nie do naprawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
fotodiagnoza O jedną bramę za daleko 17.11.09, 10:22 po co jeżdżą nasi żołnierze do innych krajów..? dobre zdjęcia Damiana Kramskiego. fotoforum.gazeta.pl/3,0,2047090,3,71,84517.html Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Szeregowych żołnierzy robią w ch.. oficerowie 17.11.09, 10:23 oficerów (i szeregowych) politycy, a całe towarzystwo jest dymane przez USA. A podczas dymania nawet nikt nie zapyta: po jaką cholerę ta cała wojna z nie wiadomo kim. Ważne, że $$ jakoś płyną. Jeśli zwykłym żołnierzom "myśleć zakazano", to może niech oficerowie zapytają polityków po co ta wojna. Może do tego zmotywuje ich fakt, że tak jak oficerowie oszukują na jakieś 3000zł, to w tym samym czasie politycy dymają ich (i społeczeństwo) na dużo większe sumy. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk W wojsku zawsze będą dekownicy 17.11.09, 10:26 tak było dawniej i jest do dzisiaj. Poza tym żołnierze nie czują, że walczą za Ojczyznę, więc pokusa robienia przekrętów jest większa. Zresztą dla tych 2000 złotych nie chciałbym nawet siedzieć w bazie. Odpowiedz Link Zgłoś