koszerny51 09.12.09, 19:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jazmig Jest pan kłamcą, panie Hartman 09.12.09, 20:22 Szanowny panie, krzyż ma różne znaczenia dla różnych ludzi. Jakiekolwiek by ono nie było, to nie ma podstaw ku temu, aby zabraniać wieszania go w szkołach, urzędach, szpitalach itp. Kto protestuje przeciwko krzyżom? Komu one przeszkadzają? Jedyni przeciwnicy krzyży to ludzie nietolerancyjni, którzy nienawidzą chrześcijaństwa. To jest ich prywatny problem, niech się leczą z nietolerancji, a nie wymuszają na ogromnej większości realizowania swoich zachcianek. Do tej grupy wrogów chrześcijaństwa zalicza się również pan, bo stale panu krzyże wadzą. Nie ma powodów, aby naśladować w lansowaniu nietolerancji skrajnie nietolerancyjnych francuskich rządów i podobnie nietolerancyjnych amerykańskich sądów. My już przeżyliśmy walki z Kościołem Katolickim i z krzyżami. Wiemy doskonale, ku czemu to zmierza. Ks. abp bardzo trafnie wskazał kierunek, ku któremu wasza walka z krzyżami zmierza. Zmierzacie ku totalitaryzmowi: zakazowi głoszenia niewygodnych wam poglądów, mordowania ludzi o innych przekonaniach, tworzenia obozów reedukacji dla nieprawomyślnych. Pan jest kłamcą, panie Hartman, pisząc, że chodzi o to, aby chronić rząd przed pokusą traktowania nierówno różnych grup ludzi. Właśnie zakaz wieszania krzyży chcecie wprowadzić po to, żeby ludzi nierówno traktować i zaspokajać waszą nienawiść do chrześcijaństwa kosztem chrześcijan. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Krzyż nie jest symbolem religijnym 10.12.09, 07:45 Krzyż nie jest symbolem religijnym - przynajmniej nie w obecnej polskiej rzeczywistości. Pełni rolę symbolu władzy - analogicznego do swastyki czy sierpa i młota. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Krzyż nie jest symbolem religijnym 10.12.09, 07:54 Pan bolszewik powiedział co wiedział, haha. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Krzyż nie jest symbolem religijnym 10.12.09, 09:07 drabinahaha1 napisał: > > Pan bolszewik powiedział co wiedział, haha. ************************** Fakt. Michalik za wiele nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Maruda ma rację: władza, nie wiara! 11.12.09, 00:54 Kościół Katolicki, oaza wolności w PRL, zmienił się obecnie w rewindykacyjny Związek Zawodowy Księży i Zakonników. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig maruda.r jak zykle kłamie 11.12.09, 12:19 Takiemu jak maruda.r krzyż kojarzy się z władzą, ich mózgi są zbyt ciasne, aby określić co to za władza. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Maruda ma rację. 11.12.09, 13:52 Każden znak sam z siebie nic nie niesie. To dopiero ludzie nadają mu znaczenie. Ten sam znak może być symbolem cierpienia i ofiary, ale może być też symbolem zdobywcy i ciemiężyciela. Jaką wymowę mają krzyże stawiane na kazdym rogu ulicy? Krzyże wieszane w szkołach i urzędach państwowych? Są wieszane/stawiane by coś upamietnić? Po to by się koło nich modlić? Czy po to by pokazać to jest "nasz teren Katolików"? No a po co się wiesza godła państwowe we wszelkich urzędach? Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig maac Sam piszesz, że nic 16.12.09, 16:25 Piszesz: "Każden znak sam z siebie nic nie niesie" no to nie nadawajcie mu znaczenia i będzie gites dla ciebie i marudy.r Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Z logiką u czerwonych zawsze było krucho 15.04.10, 22:35 stąd taki głupek jak Hartman robi u nich za mądrego... Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Terror katolicki rusza 11.12.09, 09:57 W Irlandii Północnej katolicka organizacja terrorystyczna IRA (Irlandzka Armia Republikańska) podkłada bomby i strzela do protestantów. W Polsce na razie usiłujecie sterroryzować innowierców i niewierzących krzyżami wieszanymi i ustawianymi gdzie tylko się da. Ale jeśli to się nie uda to z pewnością zrobicie krok naprzód i przejdziecie do bardziej skutecznych "środków perswazji". Katolicyzm ma w tym wprawę, już wielokrotnie w historii "ewangelizował" opornych, a to dokonując rzezi przez krzyżowców, a to nawracając ogniem i mieczem plemiona pogańskie, a to łamiąc kołem i drąc pasy z heretyków, paląc na stosie "czarownice" itp. Dziś krzyżem, jutro ogniem, mieczem i semtexem! Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig rudyrycho - innowiercom krzyż wisi kalafiorem 11.12.09, 12:22 Innowiercom krzyż wisi kalafiorem, tak samo, jak symbole innych religii wiszą kalafiorem chrześcijanom. Tylko antychrześcijanom szkodzi krzyż wyłącznie z powodu nietolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: rudyrycho - innowiercom krzyż wisi kalafiorem 11.12.09, 14:02 I tu się mylisz. Krzyże najbardziej przeszkadzają ludziom wierzącym. Ateiście będzie wisiał kalafiorem. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Terror katolicki rusza 11.12.09, 13:24 Rych tobie mózg zgnił przez nienawiść do katolików, bo współczujesz protestanckim najeźdcom, a potępiasz katolickich Irlandczyków, weź ty najpierw poznaj istotę tamtego konfliktu a nie bredz bo twoja głupota poraża. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: Terror katolicki rusza 11.12.09, 13:36 drabinahaha1 napisał: > Rych tobie mózg zgnił przez nienawiść do katolików, bo > współczujesz protestanckim najeźdcom, a potępiasz katolickich > Irlandczyków, weź ty najpierw poznaj istotę tamtego konfliktu a > nie bredz bo twoja głupota poraża. I co, "istota konfliktu" usprawiedliwa krwawy terror? No, ale jak się od wieków kultywuje politykę ognia, miecza, pożogi, i tortur, to podkładanie bomb i strzelanie wydaje się całkiem normnalne. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Oczywista oczywistość 09.12.09, 21:09 Tylko cholera jak to jest że ze swojej normalności człowiek musi się tłumaczyć, skretynieliśmy wszyscy w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
axl498 Re: Oczywista oczywistość 10.12.09, 06:37 nie musisz nikogo o nic prosic , pakuj walizke i pa!ja tak zrobilem i nie zaluje !!! zapraszam do Szwecji, jest normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig axl498 w Szwecji krzyż jest godłem państwa 11.12.09, 12:23 Szwecja na sztandarze ma krzyż, mykaj gdzieś dalej a kysz, a kysz. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: axl498 w Szwecji krzyż jest godłem państwa 11.12.09, 13:42 Krzyz skandynawski (leżący, nie tylko Szwecja go ma na fladze, ale cała Skandynawia) jest symbolem znacznie starszym niż chrześcijaństwo w Skandynawii i był używany już przez Wikingów. Jego obecność na flagach państwowych państw skandynawskich nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Ponadto krzyż, jako symbol, nie jest "wynalazkiem" chrześcijan. Używano go już w starożytnej Babilonii, a także w starożytnym Egipcie, gdzie naywano go Anh. Od krzyża katolickiego różnił go tylko górny koniec zwieńczony owalną "pętelką". Krzyż prawosławny, wszakże też chrzescijański rózni się bardziej, bo posiada dodatkową poprzeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: axl498 w Szwecji krzyż jest godłem państwa 11.12.09, 14:18 Aleś pan walnął jak gołąb na parapet, Szwecja jest państwem wyznaniowym O państwach wyznaniowych mówimy zwykle w kontekście krajów muzułmańskich bądź luterańskiej Skandynawii, gdzie istnieją kościoły państwowe. Bardzo ciekawym przykładem jest Szwecja, gdzie każdy obywatel był automatycznie rejestrowany jako wyznawca religii państwowej w chwili urodzin, a potem ewentualnie mógł się jej wyrzec. Wyznanie: luteranie 87%, katolicy, prawosławni, baptyści, muzułmanie, żydzi, buddyści Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: axl498 w Szwecji krzyż jest godłem państwa 11.12.09, 16:19 Przepraszam, ale chranisz. Formalne zwierzchnictwo monarchy szwedzkiego nad państwowym Kościołem ewangelicko-augsburskim nie oznacza wcale obowiązkowości wyznania, a także obecności kościoła w życoiu społecznym. Wg (cytowanej uprzednio przez Ciebie) Wikipedii: Na podstawie wielu badań socjologicznych przeprowadzonych w latach 1999-2004 stwierdzono, że nie mniej niż 46% i nie więcej niż 85% Szwedów jest ateistami, agnostykami lub nie wierzy w Boga. W najnowszych badaniach Pippe Norrisa i Ronalda Ingleharta, przeprowadzonych w 2004 r. ateizm lub brak wiary w Boga zadeklarowało 64% Szwedów. Szwedzi zatem, obok Czechów, Estończyków, Norwegów i Duńczyków, są jednym z najbardziej ateistycznych społeczeństw w Europie. Tylko ok. 8 proc. Szwedów uczestniczy regularnie w praktykach religijnych jakiegoś wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.sajko Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 09.12.09, 22:15 Uprzejmie proszę o wystawienie mi dokumentu podróży w jedną stronę, odebranie polskiego paszportu i pozbawienie mnie obywatelstwa polskiego na zawsze. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 09.12.09, 22:27 Gratuluję panu profesorowi znakomitego pióra, rzeczowej i spokojnej argumentacji. Szkoda, że mamy takich arcybiskupów - katolicyzm w takim wydaniu to czysta ideologia - karmiąca się językiem pogardy dla Innego, jedyności i nieomylności - i odwieczna walka o wpływy wśród zalęknionej masy ludzkiej. Krzyż i Maryja to, niestety, tylko oręż w tej walce. Minione stulecia pełne przykładów nadużyć religijnej symboliki do niecnych celów. Religia miłości, religia miłosierdzia, religia naszego zbawienia... Nie będzie niestety lepiej, licho wyposażeni mentalnie absolwenci "szkół wstydu", bieda większości poczciwego, ale coraz silniej rozwarstwionego społeczeństwa, popkultura fetyszyzmu, "fetyszyzm podmiotowości"- wszystko bez wyjątku może być przedmiotem konsumpcji i, w końcu cyklu życia, "wydalonym" czyli wykluczonym... etc. - to paliwo dla religijnych i politycznych sekt. Jak świat światem - to nieuchronnie musi boleć dusze nieujarzmione, umysły wolne i otwarte, które zapominają, że "są ludzie, którzy tylko to pochwalają, co, jak sądzą, sami potrafią" ... Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 11.12.09, 22:02 jak rzadko czyta sie teksty na poziomie nie tylko na forum ale rowniez artykuly w gazecie. Popierma jak najbardziej pana profesora, wiecej takich mysli, przekazow, najwyzszy czas aby zaczely sie debaty na drazniace KK tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 08:09 Ach ten internet, wystarczy poczytać stronę domową profesora i wszystko jasne, nasz profesor wielbiciel Izraela pisze :Generalnie jednak, prawie wszystkie ugrupowania religijne i ich polityczne reprezentacje (partie) dbają o częściowo wyznaniowy charakter państwa. Wynika on z faktu, że Izrael zdefiniowany jest jako państwo narodowe – „państwo Żydów” (dla liberalnego demokraty z Europy brzmi to cokolwiek anachronicznie, ale takie są realia), a religijność jest jednym z głównych czynników tożsamości żydowskiej (obok wspólnoty tradycji i losu, zwłaszcza holokaustu, oraz samego obywatelstwa Izraela). I tam mu to nie przeszkadza ciekawe dlaczego nie mozer scierpieć krzyża???? Dlaczego??? Bo jak sam pisze "Prawdą jest tylko to, że jestem Żydem i dlaj ... Prawdą jest, że należę do organizacji B`nai B`rith. Nie jest to w żadnym razie organizacja „antypolska”, „antykatolicka” ani nawet „masońska” (w tym ostatnim zresztą nie widziałbym nic złego). www.iphils.uj.edu.pl/~j.hartman/fim.php Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 08:18 Akurat szczerość profesora uważam za rzecz godna pochwały, krytykuje miejsce krzyża w polskiej przestrzeni publicznej ale jako Żyd i mason, a nie udaje jak inni np Michnik, kogoś kim nie jest, wprowadzajac opinie publiczną w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 08:44 Szkoda tylko, że nie bezpośrednio w art., żeby każdy czytelnik mógł sobie sam wyrobić opinię, a trzeba mieć internet i samemu szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 09:40 faworyzowania obywateli jednego wyznania ". Ależ u nas chodzi o to, aby to jedno wyznanie - katolickie było faworyzowane. Chodzi o to, aby niczym pieski, oznaczyli teren swojego działania i przy okazji ludzi, którzy muszą się im podporządkować. Kościół nigdy nie kieruje swoich nauk społecznych do katolików, a do wszystkich obywateli. Choćby to co dzieje się teraz z in-vitro. Nie nawołują katolików, aby nie poddawali sie tej procedurze. Nie mówią jakie kościelne kary im grożą, a żądają aby zakazać wszystkim Polakom. Tak jest lepiej, łatwiej i podporządkowują sobie wszystkich, nie tylko im posłusznych. Do czego nie potrafią przekonać, do tego chcą zmusić, za pomocą prawa państwowego. W końcu wszyscy obywatele żyją na terenie zaznaczonym krzyżami. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 09:55 Jak napisał profesor o Izraelu "...religijność jest jednym z głównych czynników tożsamości żydowskiej (obok wspólnoty tradycji i losu, zwłaszcza holokaustu, oraz samego obywatelstwa Izraela)." Tak w Polsce krzyż jest jednym z "czynników wspólnoty, tradycji i losu", i to inni też powinni uszanoweać, więc takie histeryczne ukrywanie krzyża nie powinno mieć miejsca, bo i tak uwazam, że Polska jest o wiele bardziej świecka o Izraela, jestem przeciw histerii na widok krzyża wywołanej przez nietolerancyjnych ludzi. Zresztą loża profesora wystwiła wielkie menory pod Pałacem Kultury chyba dwa lata temu, i jakos nikt nie protestował. Więcej szacunku dla historii i kultury w którym sie mieszka, skoro wymaga sie tego od innych. Menory pod Pałacem Kultury: wyborcza.pl/5,76842,6089273.html?i=3 Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 10:12 Cenzorze dlaczego wyciąłes następna wypowiedz? Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 10:15 Co do prawa to miej pretensję do demokracji, partia która wygrała ustanawia prawo, chyba że jesteś przeciw demokracji? Jesteśmy w UE i jezeli ten region ci nie odpowiada możesz sie przenieś do regionu gdzie te tobie wygodnie, w końcu tylu Polaków juz krąży po różnych regionach EU. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 12:06 No pewnie, to przede wszystkim wina naszych polityków. To ich służalczość, posłuszeństwo, tchórzostwo wobec KK czyni życie wielu Polaków nieznośnym i chętnie stąd wyjezdżają. Nie musisz nikogo specjalnie zachęcać. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 11.12.09, 10:03 Czy ty usiłujesz wszystkich zakrzyczeć? Dziesięć twoich postów i trzydzieści pozostałych osób, czy to nie przesada? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 11:51 Katolicyzm w Polsce też jest jednym z czynników tożsamości. Jednym , nie jedynym. Wystarczy popatrzeć na różne sytuacje, kiedy Polacy manifestują swoją narodowość. Nigdy nie spotkałam się , aby robili to z krzyżami. Są flagi, godła, barwy narodowe, ale nie krzyże. Szacunek dla historii i kultury, nie jest tożsamy z podporządkowaniem się katolicyzmowi. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: " Aby uchronić rząd przed pokusą, 10.12.09, 10:01 Państwo jest demokratyczne, partia wygrała wybory i stanowi prawo, miej pretensję do demokracji, pozaty żyjemy w UE i jeżeli w tym regionie prawo ci nie odpowiada możesz zmienić region, proste? Odpowiedz Link Zgłoś
awm10 Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 11:00 Sensowny artykuł i logiczne argumenty. Ale one oczywiście nie trafiają ani do biskupów, ani do genetycznych katolików typu Terlikowskiego (kilku z nich dało tu próbkę swego talentu,chrzescijańskiej pokory i umiłowania bliżniego). Szkoda czasu, tych ludzi nic nie przekona, bo oni nie kierują się ani rozumem, ani prawem, ani logiką. Mają własną logikę, którą mozna streścić krótko - więcej Kościoła - wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 11:12 Ten profesor to zwykły hipokryta, to co w Izraelu pochwala to w Polsce mu nie pasuje, chce tu sobie urządzić inną wersję Izraela, tylko świecką????? Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek JESTEŚ rasistą, arcybiskupie !!! 10.12.09, 11:21 Autorowi dziękuję za rzeczową wypowiedź !! Też poczułem się obrażony !! Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: JESTEŚ rasistą, arcybiskupie !!! 11.12.09, 13:53 abp Józef Michalik 26 listopada w Częstochowie wezwał wiernych, by uświadomili sobie, że dla niektórych "dzisiaj krzyż jest przeszkodą, a jutro będzie człowiek o niebieskich oczach albo czarnych oczach". Szowiniści katoliccy dziś wieszają krzyże w szkołach i urzędach, a jutro będą chcieli wieszać innowierców i ateistów. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Subtelnosc,he,he... 10.12.09, 12:55 Subtelnosc i wyrafinownie -stara,wyprobowana i skuteczna metoda...- Pan Hartman powoluje sie na Francje ,czy USA, na rozdzial miedzy "tronem a religia"?-Ciekawe,ze przy otwartych krytykach i dyskryminacji katolicyzmu,francuskie lobby sponsoruje araboislamizacje kraju.-Dlaczego ?-To proste..-kazdy gest,kazda akcja prowadzaca do podminowywania norm,zasad,tradycji,obyczajow danego NARODU jest dobra.To ,wlasnie,lobby narzuca , tzw,poprawnosc polityczna...-jak brzydko i niemodnie brzmia terminy;rasa,narod,tradycja,historia,patriotyzm,ojczyzna...- Ciekawe,ze sens owych slow ulega, u tych osob,diametralnej zmianie po wyladowaniu w ....Tel-Awiwie. Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 13:11 krzyz bym przezyl ni ziebi ni grzeje ale to nachalne okradanie przez kk wspolobywateli o innym swiatopogladzie.te tluste mordy zboczkow zerujacych na mnie rzygac sie chce Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus biskupi nie myślą,oni wierzą...lub nie...Nieważne. 10.12.09, 13:49 Najpotężniejszym wrogiem KAŻDEJ RELIGII jest ROZUM.Pomijając potencjalne dobre intencje wpisane w ich "ramy statutowe",(dla mnie osobiście niczym nie różniące się na przykład od wpisu dzieci w pamiętniczku)jest przede wszystkim źródłem podziału świata,narodów,kultur,LUDZI.Jest nie tylko ograniczeniem,jest upokorzeniem,sporem,wojnami,nienawiścią do wiary odmiennej lub do niewiary.Religia jako rzecz stworzona przez człowieka odwraca się od nauki,rozumu,dialogu.I dlatego czytając tego typu artykuły,bezsprzecznie będące pisane w trosce o poszanowanie wszystkich obywateli wierzących czy nie,zastanawiamy się czy jest to dialog i czy może liczyć na poważne traktowanie przez adresatów.JA W TO NIE WIERZĘ.Wierzę w ludzi takich jak autor tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: biskupi nie myślą,oni wierzą...lub nie...Niew 10.12.09, 14:02 Autor jest oszustem intelektualną bo Zydom pozwala na to co gani w Polsce, nieładnie narodzie wybrany tak manipulować ludzmi. Wystarczy poczytać stronę domową profesora i wszystko jasne, nasz profesor wielbiciel Izraela pisze :... a religijność (w Izraelu) jest jednym z głównych czynników tożsamości żydowskiej (obok wspólnoty tradycji i losu, zwłaszcza holokaustu, oraz samego obywatelstwa Izraela). I tam mu to nie przeszkadza ciekawe dlaczego nie mozer scierpieć krzyża???? Dlaczego??? Bo jak sam pisze "Prawdą jest tylko to, że jestem Żydem i dlaj ... Prawdą jest, że należę do organizacji B`nai B`rith. Nie jest to w żadnym razie organizacja „antypolska”, „antykatolicka” ani nawet „masońska” (w tym ostatnim zresztą nie widziałbym nic złego). www.iphils.uj.edu.pl/~j.hartman/fim.php Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: biskupi nie myślą,oni wierzą...lub nie...Niew 10.12.09, 14:43 Cytując Hartmana dostrzegłeś pewnie słowo "tożsamość".Nikt w Polsce nie podważał istnienia czegoś takiego jak "tożsamość katolicka" wraz z wszystkimi jej atrybutami,symbolami.Miejsce tego typu "zjawisk" mieści się przede wszystkim w głowach ludzi wierzących,mają też od tego swoje miejsca zwane świątyniami.Każdy wybiera jak chce i umie...Tożsamość pewnej grupy ludzi jest zupełnie nie związana z jakąkolwiek religią.Uszanuj Pan to,a jeżeli nie pozwala panu "własna prywatna religia",proszę pomyśleć o zwyczajnej przyzwoitości.Ja jestem niewierzący i nie czuję się gorszy od Pana,mam do tego prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: biskupi nie myślą,oni wierzą...lub nie...Niew 10.12.09, 15:00 Ja nic takiego nie pisałem ale znając opinie, pan się czujesz zapewne lepszy, jak to oświecony, nie mam wątpliwosci, zupełnie jak ten profesor, który inną miarą traktuje Naród Wybrany, a inną gojów polskich, których trzeba oświecić i pozbawić wszelkiej tożsamosci narodowej, a której objawy w nasileniu o wiele większym, z taką ochotą akceptuje w Izraelu. Przykro mi to pisać bo jednak potwierdzają sie opinie o narodzie, który dzieli ludzi na tych którym można więcej i na resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: biskupi nie myślą,oni wierzą...lub nie...Niew 10.12.09, 16:21 Zadałem panu jedynie pytanie,czy odpowiedź na nie jest w jakimś sensie niebezpieczna, że pan jej unika? Nie czuję się lepszy,różniący się jak najbardziej i jestem tego świadomy,nie wiem natomiast czy jest pan świadomy języka w jakim pan mówi,to język podziału.Słowa goj,katolik,żyd,czy inne tego typu etykiety są dla mnie emocjonalnie obojętne co pozwala mi wszystkich ich traktować jednakowo to są ludzie tacy sami jak Pan lub Ja.Żaden naród i żadna religia nie jest wybrana,co zapewne pan wie.A jeżeli już pan wie,to dobry start do dyskusji ,a nie do toczenia "swojej małej wojny religijnej" Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 15:05 Daleko mnie do katola,ale...istnieje panstwo zydowskie,istnieja "republiki" islamskie;-jest cacy i nikt nie podskakuje.-Niech tylko ktos sproboje wpasc na pomysl Chrzescijanskiej Republiki Irlandii albo Slowianskiej Rzeczypospolitej...-wtedy podniesie sie wrzask !- Faszyzm,Nazizm,Rasizm itd !!! Odpowiedz Link Zgłoś
maksiu1313 Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 15:52 Ateista po śmierci trafia do piekła.Otwiera mu Lucyfer w garniturze od Armaniego i oprowadza,a tam sauna,solarium,jacuzzi,stoły pełne zarąbistych alkoholi i pysznego żarła,biblioteka z dziełami najlepszych pisarzy świata.Przechodzą dalej,a tam ludzie w smole się smażą,wyją z cierpienia.Ateista pyta ;;O co chodzi?. ;A nie zwracaj na to uwagi-mówi Lucyfer--To katolicy.Jak wymyślili,tak mają.....Zpoważaniem dla wszystkich katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Nie jestem rasistą, arcybiskupie! 10.12.09, 16:35 To co ty chcesz historię zawracać ?. Przecież my już mamy to za sobą. Sytuację , w której papiez był władcą wszystkich władców, kiedy za bluźnierstwa, herezje traciło się życie przerobilśmy. Ludziom było wtedy tak samo cacy, jak dziś w krajach islamskich. No, a z Irlandią kompletnie nie trafiłeś. Tam obecnie większość Irlandczyków ma alergię na katolicyzm. To odkąd miłość, miłosierdzie, uczciwość katolickich duchownych wydostały się poza mury sierocińców, szkół i pralni katolickich. Myślę , że na samo napomknienie o zrobieniu z ich kraju chrześcijańskiej republiki, na wrzaskach by się nie skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana zydow czy Slowianstwo mamy za soba? 11.12.09, 01:21 bo nie bardzo lapie Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Maura... 11.12.09, 10:44 -Zle mnie,chyba, zrozumialas...Z jednej strony widze nachalnosc czarnych , w Polsce, a z drugiej,tzw ,pseudolaicka, poprawnosc polityczna zachodu... Odpowiedz Link Zgłoś
koszerny51 zydowska cenzura 10.12.09, 16:02 wyciela moja odpowiedz na propagandowy antypolski artykulik, kolejnego zydowskiego 'profesora", ktoremu niegdys nie przeszkadzaly wiszace portrety Lenina, Stalina, Marksa, Gomulki, Cyrankiewicz, Bieruta i innych czlonkow zydo-komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Trefny, prof. Hartman jest katolikiem 11.12.09, 00:57 więc zrewiduj swoje mniemania, pyszna wołowinko. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana ooo Salcia drobiowa sie rozbudza 11.12.09, 01:23 jak tam wykłady Aliny Calej? znów cos odkryła w swoich jakże cennych i nie finansowanych przez POLSKICH podatikow badaniach? Odpowiedz Link Zgłoś
pierot9 Podejście p. Hartmana do krzyża mnie nie dziwi 10.12.09, 16:54 Jan Hartman (ur. 18 marca 1967 we Wrocławiu[1]) – profesor filozofii, wydawca i publicysta, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki w Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim, redaktor naczelny "Principia". Jest też członkiem-założycielem B'nai B'rith Polska, reaktywowanego w 2007 roku - Żydowski Związek Stowarzyszeń Humanitarnych B’nei B’rith Polska (B'nai B'rith – Loża Polin) – międzynarodowa organizacja założona w Polsce 22–23 października 1922 w Krakowie jako XII okręg polski, będąca filią międzynarodowych stowarzyszeń B'nai B'rith. Siedziba stowarzyszenia znajduje się w Warszawie, w budynku Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Dekretem Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego z dnia 22 listopada 1938 roku[2] B'nai B'rith w Polsce została rozwiązana z uwagi na jej powiązania z masonerią. Członkiem B'nai B'rith może zostać osoba fizyczna, która ma i deklaruje tożsamość żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub matki) lub na konwersji na judaizm Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: Podejście p. Hartmana do krzyża mnie nie dziw 10.12.09, 17:22 Podejście katolików do p. Hartmana pozwala im wygodnie lekceważyć jego artykuł i jakiekolwiek dyskusje nad rozdziałem KK od państwa polskiego.Piszę "podejście" a i tak wszyscy wiemy ,że chodzi o zwykłą nietolerancję do innej religii lub jej braku.W związku z tym ,że nienawidzą myślących inaczej niż oni,nie dopuszczają do dyskusji nad istotą jakiegokolwiek sporu.Argumenty oparte na emocjach,uprzedzeniach,własnej wyższości,nieomylności kiepsko działają.Może inne są niedostateczne...? Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Od rzemyczka do koniczka 11.12.09, 10:16 Cieszmy się, że na razie jeszcze nie strzelają i nie podkładają bomb jak pólnocnoirlandzka katolicka IRA. Na wszelki jednak wypadek nie obnosiłbym sie ze swoim ateizmem żeby np. nie zostać pobitym przez "nieznanych sprawców". Historia lubi się powtarzać, a w Polsce szczególnie. W PRL ofiarami "nieznanych sprawców" bywali p [pzycjoniści, w trzeciej, katolickiej RP mogą nimi być innowiercy i ateiści. Od rzemyczka do koniczka! Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Od rzemyczka do koniczka 11.12.09, 13:26 No tak źli katolicy w Irlandii Płn, weź sie palnij w łeb asshole Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: Od rzemyczka do koniczka 11.12.09, 13:48 drabinahaha1 napisał: > No tak źli katolicy w Irlandii Płn, weź sie palnij w łeb asshole Jacy źli? Przecież podkładanie bomb i strzelanie jest specyficznym przejawem miłości bliźniego. W ekspresowym tempie przenosi tych bliźnich do Boga! Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Re: Od rzemyczka do koniczka 11.12.09, 14:12 Masz strasznie zawężone horyzonty a nienawiść do katolicyzmu odebrała ci resztki rozumu, więc się wysiliłem i z Wikipediii przeklejam przyczyny konfliktu, zresztą to jakbyś miał pretensje ze Polacy robili zamachy na carat, "bo byli wstrętnymi katolami". "Konflikty w Irlandii Północnej trwają od średniowiecza, kiedy cała Irlandia znalazła się pod panowaniem Anglii. W XVII wieku rozpoczęto zasiedlanie Irlandii przez ludność angielską i szkocką, a ziemie dla osadników zdobywano, usuwając z nich właścicieli irlandzkich." Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: Od rzemyczka do koniczka 11.12.09, 15:58 I co z tego, że "konflikty trwają od średniowiecza"? Czy to usprawiedliwia terroryzm? A skoro potrafisz sięgać do Wikipedii, to spróbuj też zracjonalizować swoje wnioski, m.in. co do mojej rzekomej "nienawiści", bo czerpiesz je niewątpliwie z własnego zasobu emocji, które targają tobą jak fale łupinką orzeszka. Widać to ewidentnie z całej twojej "epistolografii" na forum, znamionującej neurotyczną osobowość lub co najmniej zaburzone relacje ze środowiskiem. Życzę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
pierot9 do pana-dzikusa: ostrożnie, ostrożnie 11.12.09, 15:02 pan-dzikus napisał: > Podejście katolików do p. Hartmana pozwala im wygodnie lekceważyć jego artykuł i jakiekolwiek dyskusje nad rozdziałem KK od państwa polskiego.Piszę "podejście " a i tak wszyscy wiemy ,że chodzi o zwykłą nietolerancję do innej religii lub jej braku.W związku z tym ,że nienawidzą myślących inaczej niż oni,nie dopuszczają do dyskusji nad istotą jakiegokolwiek sporu.Argumenty oparte na emocjach,uprzedzeniach,własnej wyższości,nieomylności kiepsko działają.Może inne są niedostateczne...? Nie lekceważę ani artykułu, ani osoby autora. Przytoczyłem przecież ogólnie dostępne (z Wikipedii) fakty, które pozwalają lepiej zrozumieć jego "podejście" do „sprawy” krzyża. I tutaj za pańskimi słowami: "Piszę "podejście " a i tak wszyscy wiemy, że chodzi o zwykłą nietolerancję do innej religii" i zgodnie z pańską logiką, czyż nie mam prawa domniemywać o p. Hartmanie, członku-założycielu B'nai B'rith Polska, którego członkiem może zostać osoba fizyczna, która "ma i deklaruje tożsamość żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub matki) lub na konwersji na judaizm"? Oczywiście, mówię o domniemaniu, bo nie mam takiej 100% pewności jak pan, kiedy odnosi się pan do "podejścia" ze strony oponentów-katolików. Ale czy jemu, jako osobie "deklarującej tożsamość żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub matki) lub na konwersji na judaizm" nie można byłoby przypisać (oczywiście mając złą wolę i nieczyste intencje), idąc dalej za pańską argumentacją, że "chodzi [mu] o zwykłą nietolerancję do innej religii"? Można by, ale nie o to przecież chodzi. Dalej pisze pan: "W związku z tym ,że [katolicy?] nienawidzą myślących inaczej niż oni, nie dopuszczają do dyskusji nad istotą jakiegokolwiek sporu". Jest pan radykalnie skrajny w przedstawianiu swych poglądów, mimo iż skrajny radykalizm, jak wiadomo, źle wpływa na logiczną ocenę rzeczywistości. Lubi pan uogólnienia, a to może być dla wielu krzywdzące. Tak samo jak krzywdzące jest dla Żydów uogólnianie, że są winni śmierci Jezusa lub że wszyscy polscy żydzi gremialnie radowali się ze zdradzieckiego wkroczenia w 1939 r. armii radzieckiej. Jak pan widzi, uogólnianie jest nie tylko krzywdzące, ale i niebezpieczne - proszę tego nie robić, bo sam pan utrwala stereotypy, z którymi (gdy powołują się na nie pańscy oponenci) zapewne pan się nie zgadza i walczy pan z nimi. Mógłbym zastosować metodę podobną do pańskiej i przytoczyć kilka przykładów (już nie z naszego, polskiego podwórka, ale z podwórka izraelskiego), których racjonalne wytłumaczenie sprawiłoby panu niemały kłopot, a w konsekwencji pewnie posądzenie mnie o antysemityzm (argument-klisza). No bo czyż argumenty o wolności wyznania, wolności słowa itp. głoszone przez przedstawicieli narodu izraelskiego (przypominam, że Izrael zajmuje 24. miejsce w rankingu wskaźnika HDI, wolności prasy!) nie nabierają dziwnego, podejrzanego (szczególnie dla Polaka) wydźwięku w kontekście chociażby poniższych faktów i wydarzeń: wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Skandal-w-Izraelu-kpiny-z-Jezusa-i-Maryi-w-telewizji,wid,10869587,wiadomosc_prasa.html fakty.interia.pl/newsroom/news/antypolski-komiks-w-izraelskiej-gazecie,907727 wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Zydowscy-rabini-ida-na-wojne-ze-swiateczna-choinka,wid,11757818,wiadomosc.html?ticaid=193e9&_ticrsn=3 Czyż w Izraelu – państwie, które jest republiką demokratyczną parlamentarno-gabinetową, w której władza wykonawcza spoczywa w rękach premiera, stojącego na czele rządu, a władza ustawodawcza jest podzielona pomiędzy rząd i parlament, możliwe są rozwiązania typu: www.eduskrypt.pl/rabini_zakazuja_kobietom_studiow_uniwersyteckich-info-4126.html Jestem bardzo ostrożny, w kwestii osądzania innych i stosowania „łatwych” uogólnień. Z ostrożnością podchodzę też do sondaży, typu: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4017481.html Sondaż dla BBC: Najbardziej negatywny wpływ na świat ma Izrael, pozytywny - Kanada Rozumiem potrzeby narodu izraelskiego do wolności i do samostanowienia praw we własnym kraju, rozumiem również pewną awersję do tych, którzy się do tych spraw „mieszają”, ale stosujmy równą miarę. Domagam się podobnego zrozumienia dla polskiej tradycji, kultury i wiary, nierozerwalnie związanej z katolicyzmem, którego wyrazem jest krzyż zawieszony na ścianie, krzyż, w obronie którego stawali i starzy i młodzi, narażając własne życie i wolność: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dwa-tygodnie-okupowali-szkole-w-obronie-krzyzy,wid,11768468,wiadomosc.html Mija 25. rocznica strajku w obronie krzyży, który przeprowadziła młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych we Włoszczowie. W grudniu 1984 roku na wieść o usunięciu symboli z sal lekcyjnych uczniowie rozpoczęli protest i dwutygodniową okupację placówki. Może zbyt rozszerzyłem temat polemiki, ale cóż... Równa miara, panie-dzikus, równa miara... Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
rychoku Żydowska wdzięczność 11.12.09, 10:33 To, co ostatnio wyprawia pan profesor Hartman, stanowi ilustrację przysłowiowej żydowskiej wdzięczności. Pan profesor Hartman, który wykształcenie otrzymał za pieniądze polskich katolików (a w czasach, kiedy studiował na KUL-u były to pieniądze z tacy w kościołach), występuje jako główny napastnik w podjętej przez żydowską "Gazetę Wyborczą" walce z krzyżem - symbolem wiary tych, z których hojności pan profesor Hartman nie miał skrupułów korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Hartman nie zna slowa skrupuły. W jezyku polskim. 11.12.09, 13:31 w końcu nie wiem z jakiego słownika jidisz-polskiego korzystał? pomóżmy mu znaleźć odpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana a skad jestem żydem antykatolikiem panie Hartman 11.12.09, 13:28 dlaczego pan nie zaczyna odpowiednim wstępem panie Hartman? tak aby czytelnicy dowiedzieli sie prawdy o pańskim punkcie widzenia na katolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Re: Hartman... 11.12.09, 16:39 Jeszcze raz Panie Profesorze gratuluję tego i innych tekstów mniej lub bardziej filozoficznych, ale zawsze trzeźwych i dotykających sedna rzeczy. Ta ujadająca sfora poczciwców najlepszym dowodem, że średnio statystycznie ciągle, jako społeczność, jesteśmy umysłowo w dolnym zakresie stanów średnich. Gratuluję nagrody... Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana samozaspokojeni hasbaszysci umyslow na poziomie 11.12.09, 18:26 Hartmana. Coz nic dodac nic ujac. Awjaj cymes. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Chazak,heza... 11.12.09, 16:51 Ty sie lepiej tak nie chwal, jaki z Ciebie Jid fun a ganc jor,ale szabes goj fajny jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Rasizm ? 13.12.09, 09:24 Popieram autora. Choć sam jestem z rodziny katolickiej. Też nie chcę być wyzywany od rasistów i wrogów kościoła, jeśli swoim dzieciom zostawiałem swobodę wyboru. Córka z ciekawości nawet kiedyś ramadan sobie zafundowała - wzorem muzułmanów miesiąc poszcząc od wschodu do zachodu słońca. Coś innego, niż udawane posty jednodniowe w polskim katolicyźmie. Ja Murzyna nie nazywam "niedomytym". Nie powiem że Świadek Jehowy to "kociwiara". Nie próbuję nikogo nawracać. Nie mam tajnych kont w Banku Watykańskim. Nie powiem, że buddysta to ciemny terrorysta. Dzieci w domu miały dostęp do książek o najróżnejszych religiach - czego polska szkoła nie zapewnia. Czemu episkopat ma wykorzystywać państwo do decydowania, kiedy mam jeść schabowego a kiedy rybę? Decydowania, czy mam zakaz zakupów w piątek, sobotę czy niedzielę? W kościele, cerkwi, meczecie czy synagodze zachowuję się tak, by coś poznać, uczuć wiernych nie naruszając. O takie samo zachowanie proszę wiernych w "cywilnych" miejscach. Szczególnie w szkole. Jeśli moje dzieci same wybrały, że nie chciały chodzić na religię, a dyrektorka szkoły decydowała z księdzem, iż "należy im zapewnić opiekę" w wolnym czasie, co polegało na zmuszaniu do siedzenia na lekcji religii właśnie, z niewybrednymi katechety komentarzami, że pewnie rodzice to Żydy? Zaproponowałem wizytę w toalecie, by sprawdzić który z nas obrzezany... Poznawanie cywilizacji judeo-chrześcijańskiej przez moje dzieci polegało nie tylko na czytaniu w domu i szkolnym przymusie religii. Jako jedyne w szkole widziały Watykan, Jerozolimę, odwiedziły świątynię w Betlejem, Ścianę Płaczu, klasztor św. Katarzyny na Synaju, na górze, gdzie ponoć dziesięć przykazań Bóg przekazał. Były w piramidach, Dolinie Królów, synagogach i meczetach. Dostały od rodziców prawo wyboru, nie zaś biskupie nakazy. Czemu kościół twierdzi, że wolność polega na przymusie dostosowania się do niego? Niedawno Watykan zaprotestował, by we Włoszech dzieci z rodzin muzułmańskich swojej religii też mogły w szkołach się uczyć. Z bezczelnym uzasadnieniem, iż godzina nauki islamu jest mniej warta, od godziny katolickiej. A państwo chciało zapewnić także tej społeczności prawo do wolności religijnej i chronić przed religijnymi oszołomami z niektórych meczetów. Do warszawskich szkół chodzą dzieci także ewangelików, Żydów, Wietnamczyków, buddystów, prawosławnych. Część wierzy w krzyż, choć inaczej trochę wyglądający niz ten na ścianie. Inni w co innego, albo za jedyny udowodniony byt bezcielesny uznają internet... Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Rasizm ? 13.12.09, 10:20 Dobry tekst , japolak.-Wierze w Boga,Bog stworzyl czlowieka,a czlowiek (niestety) stworzyl religie... Odpowiedz Link Zgłoś