Dodaj do ulubionych

Hongkong żywi się Chinami

07.01.10, 08:33
Wspaniałe miasto, kocham to miejsce.
Obserwuj wątek
    • juszatek Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 08:53
      Autor artykułu chyba za bardzo optymistycznie patrzy na Chiny, to jest dalej
      kraj gdzie 80% ludzi żyje w nędzy. Trochę mi Chiny przypominają ZSRR lat 30 XX
      wieku, który też na Zachodzie uchodził za wspaniale rozwijające się państwo, a
      wewnętrzne problemy z gułagami czy mordowaniem milionów mało kogo obchodziły.
      Chiny też są wielkim krajem złożonym z kilkudziesięciu narodowości, też są pod
      butem komunistów, mają gułagi itd. Różnica jest tylko taka, że teraz w Chinach
      skupia się większość światowej produkcji. No ale wspaniałej przyszłości temu
      krajowi bez sprawnie działającego prawa (ziemia dalej jest własnością państwa
      jak w czasach kolektywizacji), prawdziwej wolności przemieszczania się (np. te
      migracje do miast są jednym z programów partyjnych, poszczególni sekretarze w
      prowincjach są rozliczani czy wystarczająco dużo ludzi wyemigrowało na wschodnie
      wybrzeże), sprawnych przywódców nie wróżę. Za wspaniałą fasadą kryje się mnóstwo
      problemów, które mogą rozsadzić ten kraj. Polecam np. "Rok koguta" Guy'a Sormana
      do poczytania!
      • zdzisiek66 Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 09:52
        A Ty z kolei patrzysz zbyt pesymistycznie :)
        Ta nędza na chińskiej prowincji jest nędzą wg naszych dzisiejszych standardów.
        Dla samych Chińczyków to niezwykły wzrost dobrobytu w stosunku do bardzo
        niedawnych czasów, kiedy przymierali głodem i nie mieli się w co ubrać zimą.
        Porównanie ludobójczego w stosunku do własnych obywateli ZSRR za Stalina (czy
        takich samych Chin za czasów Mao) do współczesnych Chin to trochę tak, jakbyś
        porównywał Holokaust w 3 Rzeszy i represje wobec Żydów w PRL w 1968.
        Co do mnóstwa poważnych problemów wewnętrznych, to zgoda. Ale na razie nieźle
        sobie z nimi radzą.
        Co więcej, niektóre ich innowacje np. cenzurowanie internetu, zaczynają być
        powoli kopiowane w Europie.
        • szarak_44 Chińczycy nie licz się z rzeczywistością 07.01.10, 14:02

          Dlatego los nie tylko Hong-Kongu, ale i wszystkich usianych
          wieżowcami tamtejszych metropolii jest przesądzony. Społeczeństwo
          jest tam dzień i noc karmione snami o potędze: np. przeciętny
          Chińczyk spytany na ulicy o dowolną znaną markę odpowie, że jest
          chińska, wszystko co chińskie jest największe, najlepsze.. itd.

          ---
          Mignęły dwie blade plamy
          olbrzymich oczu. Obie nagle wystrzeliły z zarośli w kierunku
          Tasznika. Potworne slepia osadzone były na pokrytym miedzianymi
          łuskami łbie gniewosza królewskiego.

      • m.p.1970 Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 11:36
        A ty Juszatek wogole w Chinach byles? Twoj mail to niestety typowy
        komentarz Europejczyka-zazdrosnika. jakis dziwny strach ogarnia
        swiat zachodni. Jak bys pojezdzil po tym kraju, moze bys inaczej
        myslal. Bylem ostatnio w Kunmingu w Yunanie, kompletna prowincja
        pomyslal bys. To, co tam zobaczylem po 15 latach, to szok. Ale nie
        tylko w miescie, takze wies rozwija sie b. szybko. Od 79 roku z
        nedzy wyszlo kilkaset milionow Chinczykow. To, ze nadal wielu zyje w
        relatywnej biedzie jest faktem. Ale minelo zaledwie 30 lat, jedno
        pokolenie! Dyskusja o prawach czlowieka i demokracji malo kogo tam
        interesuje, bo 1. ludzie sa wdzieczni za to co otrzymali i 2.
        demokracja i prawa czlowieka to koncept bardzo zachodni, do ktorego
        on sam dochodzil setki lat (a po drodze do tego wymordowal miliony
        ludzi). Znam tez Japonie i Koree poludniowa. Tamtejsza tzw
        demokracja nie wiele rozni sie od chinskiej autokracji (w Japonii od
        pokolen rzadza te same rodziny), a w takim Singapurze wogole jej nie
        ma (i jakos nikt nie protestuje!). Aczkolwiek media w Chinach sa
        nieporownywalnie bardziej otwarte na "trudne" tematy niz jeszcze 10
        lat temu. Ostatnio pewien profesor dyskutowal w glownej gazecie o
        karze smierci. Sa reportaze o pracy dzieci, o migracji koranczykow,
        burmejczykow, o korupcji, o bezpieczenstwie w kopalniach. Pod tym
        wzgledem Chiny przypominaja mi raczej Polske gdzies w 1988 roku,
        gdzie wiele bylo mozliwe, ale byly pewne granice. Krazy neistety
        wiele mitow i przesadow. Ale to normalne, gdy stare kultury
        upadaja...
        • lahdaan Nie ma co oceniać 07.01.10, 12:28
          Sorry ale jeszcze jest zbyt wcześnie by oceniać czy Chinom się uda przemiana w
          bogate i nowoczesne państwo, czy też nie. Imponujący rozwój tego państwa trwa
          niespełna dekadę. Mało tego jest to rozwój uzależniony od ZACHODNIEGO kapitału,
          którego strumień może zmienić kierunek bardzo szybko.

          Tak długo jak Chiny nie zbudują bogatego mentalnie i obywatelsko społeczeństwa,
          budzącego i wyzwalającego ludzką kreatywność - tak długo nie można mówić o
          Chinach jako o potędze światowej. Może na papierze będzie się taką
          wydawała...ale czy tak samo nie patrzono na ZSRR w czasach swojego rozkwitu (czy
          on kiedyś naprawdę nastąpił?)?

          Chwilowe mocarstwa, opierające obecnie swoją siłę na scentralizowaniu ośrodków
          decyzyjnych, w pewnym momencie zgasną. Zgaśnie także zapał ideologiczny
          społeczeństwa, gdy dostrzeże ono, że beneficjentami rozwoju jest określona grupa
          z warstwa rządzącej (vide Iran).

          Cieszmy się Wielkimi Chinami póki trwają, tak szybko mogą odejść.
    • seydlitz Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 08:58
      Wspaniałe miasto, kocham to miejsce.

      A ja wręcz odwrotnie.
      Jeszcze jak byli Anglicy było Ok., teraz już tylko w dół. Bród, ogromne
      zatłoczenie, wygórowane ceny w hotelach.

      Obecnie zawsze jak wracam przez HK nie wybieram się do tego grajdołka, wolę
      lotnisko - bo czyste (jeszcze) i nie ma takich tłoków.
      • peryklejtos Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 09:59
        Hong Kong od kilkudziesięciu lat jest zatłoczonym miastem.
        Nie był zatłoczony na pewno w XIX wieku :)
        Obsługa w Hong Kongu obojętnie czy w 5-gwiazdkowym hotelu czy w
        małej knajpce jest taka, że moglibyśmy się tylko od nich czegoś
        nauczyć.
        Nazywanie kilkumilionowego miasta "grajdołkiem" śiwadczy chyba o
        niepełnosprawności umysłowej.
        Raczej nigdy tam nie byłaś.
        By the way - bród nie pisze się przez "o" z kreską :)
        • seydlitz Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 11:30
          > Nazywanie kilkumilionowego miasta "grajdołkiem" śiwadczy chyba o
          > niepełnosprawności umysłowej. Raczej nigdy tam nie byłaś.

          W odróżnieniu od ciebie byłem i to wiele razy. Pewnie lubujesz się w klimatach
          wszechobecnego syfu i ludzi śpiących tabunami pod estakadami?

          Ale jak rozumiem ty cenisz HK za to, że tam więcej porsche i ferrari na ulicach
          niż w całej Polsce, tylko że na Mount Victoria w najbardziej turystycznym
          punkcie miast publicznej, czystej toalety nie uświadczysz.
    • tornson I dobrze, Hongkong to jeden z tragicznych dla Chin 07.01.10, 09:44
      symboli zbrodniczej dominacji imperiów kolonialnych nad ich krajem. Niech się
      rozwijają set/tysiąc letnie miasta Chińskie, a ten sztuczny twór, będący przez
      dekady elementem brytyjskiego imperializmu w regionie, niech zdycha.
      • peryklejtos Re: I dobrze, Hongkong to jeden z tragicznych dla 07.01.10, 09:52
        Nie wiesz o czym piszesz. Prawie 100 % mieszkańców Hong kongu to
        chińczycy. A samo miasto jest wspaniałe.
        • ichi51e Re: I dobrze, Hongkong to jeden z tragicznych dla 07.01.10, 10:25
          Nie 100% tylko 95%. ;p
      • kylax1 Tornson, Ty naprawde potrzebujesz lekow. 25.03.10, 16:07
        Hong Kong nie jest nowym tworem. Wioski rybackie istnialy w tym miejscu od
        setek, jak nie tysiecy lat.

        Poza tym, sami Chinczycy uwielbiaja Hong Kong. Nie wypowiadaj sie zatem za
        samych Hanow.
    • sportif Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 10:40
      "brytyjską kolonię spotyka los Liverpoolu. Ten ostatni rozkwitł na początku
      rewolucji przemysłowej, a potem zgasł."

      W Liverpool jest najstarsze w Europie Chinatown (założone w 1940r) - i to tyle
      jeśli chodzi o porównania i związki z Chinami.
      Absolutnie nie zgadzam się, że Liverpool to "zgaszone" miasto.
      W 2008 był Europejską Stolicą Kultury, dużo tu się dzieje i rozwija.
      • lahdaan Re: Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 12:31
        Zapoznaj się z historią tego miasta w XIX, gdy istniało Imperium Brytyjskie.
        Przy tamtym mieście, to obecne wypada bardzo blado. Dlatego to porównanie.
    • perculator A warszawskie fajerwerki jak z Hong Kong 07.01.10, 13:16
      Czy to tani import ogni sztucznych?
    • snellville Hongkong żywi się Chinami 07.01.10, 17:27
      Syf,syf i jeszcze raz syf!!!
      Miliard plus ludzi zyje na terenie 15% terytorium Chin.
      Zageszczenie jest tak ogromne ze predzej czy pozniej beda mieli
      problem.
      Czego im zazdrscic,smierdzacych ulic i zadymionych miast?
      Trzesienie ziemi lub wubuch jakiegos wulkanu i maja katastrofe ktora
      cofnie ich do epoki jedzenia szczura.
      Zreszta jeszcze nie tak dawno (ptasia grypa)zarli szczury z pol
      ryzowch.
    • cedrovsky Dużo prawdy choć nie patrzyłbym tak pesymistycznie 25.03.10, 15:54
      Na pewno jednego można się obawiać, że Chiny pewnego dnia przyslą do Hongkongu
      armię 7 milionów Chińczyków by zastąpić obecnych 7 mln mieszkańców Hongkongu
      :-) Chiny są duże, znaleźć kilka obozów pracy dla 7 mln ludzi to dla nich
      pestka :-)
      Interesującą stronę ostatnio znalazłem o Hongkongu - hongkong.info.pl. Można
      się duż ciekawych rzeczy dowiedzieć.
    • kylax1 Hong Kong nie upadnie. Raczej czeka go dalszy rozw 25.03.10, 16:09
      oj. Hong Kong razem z przyleglym Shenzhen oraz pobliskim Guangzhou i innymi
      miastami tworzy liczacy prawie 20 mln obszar metropolitalny. Wraz z budowa mostu
      z HK do Macau, powstanie kolejny bodziec do rozkwitu.

      Te wszystkie miasta zleja sie w niedalekiej przyszlosci w jedna super-metropolie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka